Forum

Asystent AI
Retrogradny Neptun ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Retrogradny Neptun natywny - czy widzimy iluzje na swój temat


Wpisy: 648
Rozpoczynający temat
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Mam Neptuna retrogradnego w natalu i od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy ta pozycja nie sprawia, że człowiek buduje iluzje głównie na własny temat, a nie na temat świata zewnętrznego. Bo klasyczne opisy mówią o tym, że retro Neptun "uwewnętrznia" jego działanie - duchy, złudzenia, mistyczne stany przestają być rzutowane na zewnątrz i zaczynają pracować do wewnątrz. Ale co to właściwie znaczy w praktyce? Moje obserwacje wskazują, że takie osoby mają tendencję do idealizowania własnej duchowej ścieżki, własnych motywacji, własnego "ja wyższego" - i to jest ich ślepa plamka, nie rzeczy zewnętrzne. Czy ktoś ma Neptuna retro w natalu i może się odnieść do tego ze swojego doświadczenia?


Odpowiedz
36 odpowiedzi
Wpisy: 197
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co piszesz, bo ja zawsze myślałam, że retrogradacja Neptuna w natalu to po prostu większa wrażliwość na energie subtelne, coś w stylu "otwarte drzwi do niewidzialnego". Ale ta twoja interpretacja z idealizowaniem własnej ścieżki - czy to nie jest trochę jak zamknięte koło? Osoba, która idealizuje własną duchowość, nie widzi, że ją idealizuje, bo sama iluzja temu zapobiega?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Magini dokładnie o to mi chodzi. To jest sedno problemu z tym układem. Osoba z Neptunem retro w natalu może latami uważać, ze jest na głębokiej ścieżce duchowej, a tak na prawdę tworzy coraz bardziej wyrafinowany system samooszukiwania. I co wazne - im bardziej "uduchowiona" ta osoba, tym trudniej jej to zauważyć. Pytanie jest takie: co może być sygnałem że ktos z tym Neptunem pracuje autentycznie, a co jest sygnałem, że jest w iluzji?


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Zaraz, zaraz - ale czy retro Neptun w natalu to nie jest cos kompletnie innego niż tranzyt Neptuna retro? Bo mam wrażenie, że mieszacie dwie rozne rzeczy. Neptun retrogradny w momencie urodzenia to stała cecha mapy, a tranzytujący retro Neptun to coś czasowego. O czym właściwie mówimy w tym wątku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Salomea63 dobra uwaga,dziękuję za to. Ja mówię o natywnym, czyli tym w mapie urodzeniowej. Ale myślę, że warto też poruszyć to, jak tranzyt Neptuna retro aktywuje natywnego Neptuna retro - bo to jest podwójne wzmocnienie tej samej energii i wtedy te iluzje mogą się szczególnie nasilić albo - odwrotnie - właśnie wtedy jest okno do przebicia się przez nie


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam Neptuna retro w natalu w szóstce i przyznam szczerze, że przez długi czas miałem bardzo wyidealizowany obraz tego, jak "pracuję nad sobą". Robiłem afirmacje, medytowałem, czytałem - i byłem absolutnie przekonany, że idę do przodu. A potem ktoś z zewnątrz powiedział mi coś, co kompletnie rozbiło ten obraz. I to było bolesne, ale też uwalniające. Więc może właśnie tak działa to "przebicie przez iluzję" o którym piszesz?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Eliksirnik a co konkretnie powiedział ta osoba z zewnątrz? Bo to jest bardzo ciekawy wątek - czy to znaczy, że osoby z Neptunem retro potrzebują kogoś z zewnątrz, żeby wyjść z iluzji? Nie mogą tego zrobić same?


Odpowiedz
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Magini no właśnie to jest pytanie. W moim przypadku ta osoba powiedziała mniej więcej tyle że moje "przepracowywanie siebie" wygląda z zewnątrz jak bardzo eleganckie unikanie konfrontacji z realnymi problemami. Że buduję coraz piękniejszy system wyjaśnień, zamiast poprostu coś zmienić. I to siedziało we mnie długo, zanim doszedłem do wniosku, że ma rację.


Odpowiedz
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Eliksirnik Muszę tu wejść z innej strony, bo to co opisuje Eliksirnik to bardzo klasyczny neptunowy schemat - ale nie jestem pewna, czy retrogradacja to zmienia czy tylko modyfikuje. W tradycyjnej astrologii retrogradacja planety słów-moving jak Neptun jest przez wielu astrologów traktowana jako prawie bez znaczenia, bo Neptun jest retro przez ok. 5 miesięcy w roku - czyli prawie połowa ludzi ma go retro w natalu. Więc skąd ta specyfika, o której mówi Dadzbog?


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Olimpia.1 to jest zasadniczy zarzut i rozumiem go. Statystycznie tak, ogromna część populacji ma Neptuna retro. Ale ja nie twierdzę, że to czyni kogoś wyjątkowym czy "naznaczonym" - twierdzę, że modyfikuje sposób, w jaki neptunowe tematy są przez tę osobę przeżywane. I tu właśnie jest różnica: ktoś bez retro może neptunowe iluzje projkować na innych, na świat, na związki. Ktoś z retro częściej buduje te iluzje wewnętrznie, wobec siebie. To nie jest wartościowanie, to jest opis jakościowy.


Odpowiedz
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 274

@Eliksirnik A jak to wygląda w kontekście domów? Bo rozumiem że dom, w którym stoi ten Neptun retro, pokazuje obszar, gdzie ta tendencja do wewnętrznych iluzji jest najbardziej aktywna? Eliksirnik wspomniał szóstą - a co z dwunastką? Neptun w dwunastce retro to chyba podwójna warstwa niewidoczności?


Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Teodozja_C eh, właśnie - Neptun w 12 to już samo w sobie jest specyficzne miejsce, bo to jego własny dom w tradycyjnej astrologii. A retrogradny w 12 - czy to nie jest sytuacja, gdzie planeta "wraca" do swojego miejsca? Dadzbog, jak to interpretujesz?


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Salomea63 Neptun w 12 retro to według mnie jedna z najbardziej wymagających pozycji jeśli chodzi o świadomość siebie. Energia neptunowa w własnym domu jest juz mocno rozpuszczająca granice - a retrogradacja sprawia,ze ta praca odbywa się prawie wyłącznie w nieświadomości. Osoba może mieć bardzo głębokie doświadczenia mistyczne, sny, stany trans - ale równocześnie budować wobec siebie przekonania które są kompletnie niesprawdzalne i których nikt z zewnątrz nie jest w stanie podważyć, bo cała ta przestrzeń jest zamknięta.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

No właśnie, przepraszam że wchodzę, ale mam pytanie może głupie - skąd wiadomo, że ktoś MA Neptuna retro w natalu? To trzeba sprawdzić w jakimś programie astrologicznym? I czy jak urodziłam się w czerwcu to jest szansa że mam?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rozyczka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Krolewa ja też nie byłam pewna swojego i sprawdziłam na Astro.com, tam wpisujesz datę, godzinę i miejsce urodzenia i pokazuje ci całą mapę. Przy planetach retro jest znaczek "R". To bezpłatne, polecam zacząć od tego.


Odpowiedz
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 137

@Rozyczka Sprawdziłam na Astro.com jak mówiła Rozyczka i mam Neptuna retro w piątce. co to w ogóle oznacza? Piątka to miłość i kreatywność chyba? Czy to znaczy ze idealizuje sobie miłość?


Odpowiedz
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 274

@Krolewa piątka to tak - też dzieci, twórczość, przyjemność, gry. Neptun retro w piątce to według mnie może oznaczać właśnie idealizowanie romansu, ale też - i to ciekawsze - wyidealizowany obraz siebie jako osoby kreatywnej albo kochającej. Ale Dadzbog lepiej to wyjaśni, ja dopiero łączę te rzeczy.


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Krolewa Teodozja_C ma rację z tym ogólnym kierunkiem. Neptun retro w piątce to obszar, gdzie to co sobie wyobrażasz o swoich zdolnościach twórczych, o tym jak kochasz, jak przeżywasz radość - może być mocno oderwane od tego, jak to faktycznie wygląda. Ale ważne jest tu też pytanie - w jakim aspekcie stoi ten Neptun, do czego ma konektury? To dużo zmienia


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do meritum - bo ta rozmowa o dwunastce jest ważna. Dadzbog, piszesz o "pracy wyłącznie w nieświadomości" przy Neptunie retro w 12. Ale czy nie jest tak, że właśnie osoby z tym układem, jeśli zaczynają świadomie pracować z tym Neptunem, mają dostęp do czegoś, czego inni nie mają? Czyli ta transformacja, o której mowa w tytule wątku - czy ona jest możliwa, i jeśli tak, to jak wygląda droga do niej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Olimpia.1 tak, absolutnie. I tu dochodzimy do sedna transformacyjnego wymiaru tego układu. Neptun retro w natalu - moim zdaniem - to pozycja, która wymaga specyficznego wglądu: zamiast szukać mistyki na zewnątrz, trzeba nauczyć się rozróżniać, które wewnętrzne "głosy" i "obrazy" są prawdziwą intuicją, a które są tylko projekcją własnych lęków i pragnień. To jest trudna praca, ale jak już ktoś ją zaczyna robić uczciwie - bez uciekania w kolejne systemy wyjaśniań - to może dotknąć czegoś na prawdę autentycznego. Problem w tym, że nie ma na to żadnego skrótu.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Mam Neptuna retro w siódmce i nie wiem, czy to pasuje do tego co mówicie, ale przez długi czas idealizowałam partnerów - i dopiero niedawno zobaczyłam, że właściwie nie idealizowałam ich, tylko idealizowałam obraz siebie jako osoby w związku. To jakby pasuje do tej teorii z wewnętrzną iluzją. Czy siódmka to specyficzny dom dla tego układu? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Wahadlarka eh, to co opisujesz brzmi bardzo znajomo. Ja tez miałem coś podobnego - niby skupiałem się na sobie i swoim rozwoju ale tak naprawdę ten "rozwój" był budowany pod kątem tego, jak chce być postrzegany. Nie wiem czy to Neptun w szóstce u mnie, czy po prostu ludzka tendencja, ale to co mówisz o idealizowaniu obrazu siebie w relacji - to jest bardzo konkretne ujęcie tego neptunowego schematu.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest tak, że każdy z nas trochę idealizuje obraz siebie - z Neptunem retro czy bez? Co sprawia, że tu jest to wyraźniejsze lub trudniejsze do przezwyciężenia? Pytam serio, bo nie chcę żeby to zeszło w "każdy kto ma retro Neptuna jest w iluzji i już".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Magini bardzo słuszna uwaga i dobrze, że ją zadajesz. Różnica jest moim zdaniem w tym, że neptunowa iluzja ma specyficzną jakość - ona nie jest zwykłym ego-ochronnym zniekształceniem, tylko jest otoczona aurą duchowości, wyższości, "widzenia więcej". I to sprawia, że jest wyjątkowo oporna na weryfikację. Ktoś, kto idealizuje siebie przez zwykłe ego, przynajmniej można mu powiedzieć "ale to jest pycha". A osobie z neptunową iluzją powie się to samo, a ona odpowie, że właśnie przepracowuje pychę i jest na etapie głębokiej pokory. I oboje będą szczerze w to wierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

to co piszesz o "aurze duchowości" otaczającej neptunową iluzję - to mnie uderzyło. Bo właśnie to sprawia, że jest niemożliwa do podważenia z zewnątrz, prawda? Jak ktoś mówi komuś z tym układem "masz iluzję", to ta osoba może odpowiedzieć "nie rozumiesz, jesteś na innym poziomie". I koło się zamyka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Teodozja_C dokładnie to mam na myśli. I tu jest chyba najtrudniejszy moment tej całej pracy - kiedy sposób samo w sobie staje się zasłoną. Medytacja, praca z mapą, wgląd duchowy - wszystko to może służyć zarówno przebudzeniu, jak i bardziej wyrafinowanemu unikaniu. I Neptun retro w natalu to moim zdaniem position która bardzo łatwo wpada w to drugie bez odpowiedniego zakorzenienia w czymś konkretnym.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Ale chwilę, bo to co mówi Dadzbog zaczyna mi brzmieć jak coś, co można powiedzieć o każdym mocnym Neptunie, niekoniecznie retrogradnym. Czym ta retrogradacja KONKRETNIE różni się od Neptuna bezpośredniego w tym kontekście? Mówisz o "pracy do wewnątrz" - ale Neptun w dwunastce bezpośredni też tak działa. Co tu jest specyficznie retro?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Olimpia.1 to jest naprawdę dobre pytanie i rozumiem skeptycyzm. Moja intuicja jest taka: Neptun bezpośredni szuka ujścia - przez sztukę,relacje, duchowość skierowaną na zewnątrz. Neptun retro obraca tę samą energię do środka i tam ją przetwarza ale bez naturalnego "wentyla". To sprawia, że iluzje są bardziej konceptualne, bardziej ustrukturyzowane wewnętrznie - i przez to trudniej je rozpoznać, bo nigdy nie zderzają się z zewnętrzną rzeczywistością na tyle mocno, żeby pęknąć


Odpowiedz
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Olimpia.1 ja mam Neptuna retro i Neptuna bezpośredniego miałem okazję obserwować u jednej osoby, całkiem bliskiej. I rzeczywiście widzę tę różnicę, o której mówi Dadzbog - u niej neptunowe tematy wybuchają na zewnątrz, dramatycznie, w relacjach. U mnie to było zawsze ciche i bardzo prywatne przekonanie, że "ja juz wiem". Nie wiem, czy to statistycznie udowodnialne, ale subiektywnie ta różnica jest realna.


Odpowiedz
(@magini)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Eliksirnik ale właśnie chcę zapytać o coś, co mnie nurtuje od początku tego wątku - czy ta cichość i prywatność neptunowej iluzji to jest tylko cecha retrogradacji, czy może też na przykład kwestia introweersji albo ascendentu? Bo boję się, że przypisujemy tej retrogradacji coś, co mogą robić inne elementy mapy.


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie do tego co Dadzbog napisał - mówisz "bez naturalnego wentyla". Ale przecież ta planeta wychodzi z retrogradacji w pewnych momentach życia, tranzytowo? Czy wtedy jest jakiś moment odblokowania? Czy raczej natywna retrogradacja to coś stałego niezależnie od tranzytów? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Eh, ja do tej rozmowy wrócę z czymś osobistym. Kilka postów wyżej napisałam,że idealizowałam siebie w związku, nie partnera. I teraz po tym co mówi Dadzbog o "aurze duchowości" - widze to u siebie. Kiedy ta iluzja była najsilniejsza, to byłam absolutnie przekonana, że "pracuję nad sobą", "jestem świadoma". I właśnie to dawało mi poczucie wyższości, nie żadna arrogancja widoczna z zewnątrz - coś bardzo wewnętrznego i spokojnego. Czy to brzmi znajomo komuś jeszcze?


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do mojego pytania bo nikt nie odpowiedział - co sie dzieje z natywnym Neptunem retro w momencie gdy tranzytujący Neptun go "odwiedza" albo gdy sam tranzytuje przez wazne punkty mapy? Czy to jest ten moment transformacji, o którym Dadzbog mówi w tytule?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Salomea63 przepraszam, zagubiłem ten wątek. Tak, to jest według mnie jeden z kluczowych momentów. Kiedy tranzytujący Neptun robi koniunkcję z natywnym Neptunem retro albo kiedy natywny Neptun retro jest aktywowany przez jakiegoś tranzyta - to jest moment, kiedy te wewnętrzne, zakopane iluzje mogą nagle stać się widoczne. Nie zawsze przyjemnie. Często to wygląda jak kryzys - coś, co uważałeś za swoją duchową siłę, nagle okazuje się kruche.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@olimpia-1)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, to co Dadzbog pisze o kryzysie jako momencie ujawnienia - to pasuje do ogólnej logiki neptunowych tranzytów, niezależnie od natywnego ustawienia. Ale ciekawi mnie jedno: czy osoby z Neptunem retro w natalu mają jakiś specyficzny sposób przechodzenia przez te kryzysy? Czy on też jest "do wewnątrz" - to znaczy, że kryzys jest przeżywany bardziej wewnętrznie, mniej spektakularnie z zewnątrz?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@eliksirnik)
Połączone: 2 lata temu

Ja mogę odpowiedzieć z własnego doświadczenia na pytanie Olimpii. Mój neptunowy kryzys - kiedy to co opisałem wcześniej wyszło na jaw dzięki tamtej osobie - wyglądał z zewnątrz kompletnie normalnie. Chodziłem do pracy, rozmawiałem z ludźmi, nic się nie zmieniło. Ale wewnętrznie byłem w czymś, co mogę tylko nazwać powolnym rozpadaniem się pewnego obrazu. I to trwało długo. Nikt nie wiedział.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Eliksirnik dokładnie tak. To jest właśnie to - kryzys neptunowy z retro chyba nie ma tej dramatycznej zewnętrznej formy. I przez to nikt ci nie pomoże bo nikt nie wie że coś się dzieje. No ale to chyba jeszcze nie koniec tego tematu. 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: