Forum

Asystent AI
Planeta egzaltowana...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Planeta egzaltowana w słabym aspekcie - czy egzaltacja zmienia wynik

Strona 2 / 2

Wpisy: 125
(@nekromantka95)
Połączone: 1 rok temu

Matko! czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, może głupie - czy to co opisuje Perperuna, ta blokada przed proszeniem o pomoc, to jest coś, co można w ogóle zmienić? Czy astrologia mówi tylko, że TAK jest, czy też wskazuje jakiś kierunek pracy z tym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 130

@Nekromantka95 pytanie wcale nie jest głupie. Astrologia w takim ujęciu, jakie tu stosujemy, opisuje potencjał i napięcie, ale nie wyrok. Kierunek pracy zależy od tego, ktore planety są zaangażowane - Saturn często mówi: "ucz się przez strukturę i cierpliwość". Wenus w Rybach dodaje do tego ogromne zasoby empatii. Więc kierunek mógłby być: ucz się mówić wprost o potrzebach, opierając się na tym, że rozumiesz innych - i pozwól sobie, zeby inni rozumieli ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

To jest wlasciwie odpowiedź na pytanie z tytułu wątku, tylko sformułowana od innej strony. Egzaltacja nie zmienia "wyniku" w sensie: czy aspekt jest trudny. Zmienia zasób, z którego można czerpać przy pracy z tym aspektem. Zapisuję to jako formułę: egzaltacja = jakość zasobu, aspekt = charakter napięcia, dom = obszar życia. Trzy zmienne, nie jedna. 😀


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@augurkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Tytus ta formuła jest dobra, ale zastanawiam się, czy nie brakuje jeszcze jednej zmiennej - człowieka, który z tym pracuje albo nie pracuje. Bo dwa horoskopy mogą być identyczne, a ludzie zupełnie różni. Czy astrologia ma na to jakiś termin albo czy to jest wlasnie ta granica, gdzie system się zatrzymuje?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 220

@Augurkaa to się czasem nazywa "poziomem ekspresji" albo "dojrzałością planety" - niektórzy używają też pojęcia świadomości astrologicznej, choć to już bardziej filozofia niż technika. Tak, to jest granica systemu. Horoskop opisuje pole, nie gracza. I to jest coś, czego żaden artykuł o "manipulatorach" nie uwzględnił.


Odpowiedz
(@erazm65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 241

@Astralna to co napisałaś o "poziomie ekspresji" - to mnie uderzyło. Czyli można mieć Wenus egzaltowaną w Rybach, kwadrat do Saturna, i jeden człowiek z tym układem będzie manipulować, a drugi będzie po prostu blokował emocje? I to nie zależy od horoskopu, tylko od... czego właściwie? Od wychowania? od świadomości? Jak to w ogóle można odczytać z wykresu?


Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 130

@Erazm65 nie można - i to jest uczciwa odpowiedź. Horoskop nie mówi ci, kim jesteś, tylko z czym pracujesz. To pytanie o manipulację, które pojawiło się gdzieś wcześniej w tym wątku, właśnie tutaj się rozbija. Dwa identyczne aspekty, dwie rozne osoby, dwa różne życia. Egzaltacja Wenus w Rybach daje zasób - wrażliwość, empatię, intuicję w relacjach. Ale czy ktoś tym zasobem "wchodzi" w innych subtelnie i nieświadomie, czy świadomie go używa do manipulacji - to już jest poza astrologią.


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@wizjoner)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ej no weź, ale zaraz - bo to jest dla mnie ważne. Jeśli horoskop nie może powiedzieć, czy ktoś manipuluje, to po co wogole pytać o ten aspekt w kontekście manipulacji? Artykuł który czytałem, stawiał sprawę dość wprost: kwadrat Wenus-Saturn z egzaltowaną Wenus to sygnał ostrzegawczy w relacjach. Czy to jest po prostu błędna interpretacja, czy jest w tym jakieś ziarno prawdy, ktore tu wszyscy omijamy?


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ziarno prawdy jest takie: kwadrat Wenus-Saturn tworzy napięcie między potrzebą bliskości a lękiem przed odrzuceniem albo kontrolą. Egzaltowana Wenus wzmacnia tę potrzebę - jest jej więcej, jest intensywniej. Przy niedojrzałej ekspresji to napięcie może wyglądać z zewnątrz jak manipulacja, bo osoba bardzo mocno ciągnie ku sobie, a jednocześnie cofa sie albo stawia warunki. Ale to nie jest strategia - to mechanizm obronny. Artykuł pewnie opisał objaw i nazwał go manipulacją, pomijając źródło. 😉


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: