Forum

Asystent AI
Planeta retrogradna...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Planeta retrogradna na krawędzi domu - czy duplikuje się jej wpływ


Wpisy: 171
Rozpoczynający temat
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie, które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu i nigdzie nie mogę znaleźć sensownej odpowiedzi. Chodzi o planety retrogrądne, które stoją dokładnie na krawędzi domu - czyli w strefie kuspida. Wiadomo, ze retrogradacja odwraca energię planety do środka, ale co się dzieje, kiedy planeta stoi jednocześnie na granicy dwóch domów? Czy jej wpływ się nakłada na oba domy i w jakiś sposób się zwielokrotnia, czy raczej rozmywa? Pytam, bo mam teraz Wenus retro właśnie w takiej pozycji i zauważyłam, że cos dziwnego dzieje się z moją atrakcyjnością - jakby ludzie reagowali na mnie inaczej niż zwykle. Może to zbieżność, ale może nie. 🙂


Odpowiedz
35 odpowiedzi
Wpisy: 213
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

To zależy bardzo od tego, jakiego systemu domów używasz. Przy Placidusie kuspida to nie jest środek wpływu, tylko punkt wejścia do domu - planeta na kuspida należy do domu, do którego wchodzi, nie do poprzedniego. Więc nie ma tu mowy o nakładaniu się ani zwielokrotnieniu w sensie dosłownym. Ale retrogradacja robi coś innego - cofając się planeta może faktycznie oscylować między domami, jeśli jest blisko granicy, i to może dawać wrażenie podwójnego działania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Brygida okej, czyli system domów ma tu kluczowe znaczenie. Ja używam Placidusa, wiec mówisz, że Wenus jest faktycznie już w nowym domu. Ale co z tą retrograadacją - czy to że energia idzie "do wewnątrz", nie sprawia, że ta planeta jakby mocniej oddziałuje na poziomie psychicznym? Właśnie to próbuję uchwycić w kontekście atrakcyjności.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@poludnica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zaraz, zaraz - czyli jeśli dobrze rozumiem, to planeta retro może fizycznie przejść przez tę granicę dwa razy? Raz w przód, potem cofnąć się z powrotem? Bo jeśli tak, to rozumiem, dlaczego Mieczowaa to czuje jako coś intensywniejszego. Sama mam Marsa retro i trochę czuję ten rozdźwięk, ale nie wiedziałam jak to interpretować. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że sie wtrącam, bo to trochę wyższy poziom niż to, czym zwykle sie zajmuję ale pytanie o atrakcyjność mnie zainteresowało. serio Wenus retro może zmieniać to, jak nas postrzegają inni? Myślałem, że retrogradacje to raczej coś wewnętrznego.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Wenus retro generalnie wzmacnia magnetyzm, to jest znane od dawna w astrologii. Energia zamiast wychodzić na zewnątrz, zbiera się i przyciąga. Dlatego osoby z Wenus retro w natalusie często są bardzo pociągające, mimo ze same nie zdają sobie z tego sprawy. Na granicy domu ten efekt jest jeszcze mocniejszy bo planeta jakby zawiesza się między dwoma energiami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Thalia72 O rany! muszę tu zaprotestować, bo "zawieszenie między dwoma energiami" to nie jest pojęcie z żadnej konkretnej tradycji astrologicznej, tylko coś, co brzmi intuicyjnie, ale może prowadzić do błędnych wniosków. Wenus retro faktycznie działa bardziej introceptywnie, ale nie ma podstaw, żeby twierdzić, że kuspida automatycznie "wzmacnia" efekt. Skąd pochodzi ta informacja?


Odpowiedz
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 33

@Brygida czytałam o tym u kilku astrologów, nie pamiętam już gdzie dokładnie, ale ta interpretacja jest dość popularna. Nie twierdzę, że to dogmat, ale wydaje mi się logiczna.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@cecylka88)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, jestem tu raczej sceptyczna co do tego wszystkiego, ale to pytanie o atrakcyjność mnie zatrzymało. Naprawdę wierzycie, że pozycja planety w momencie urodzenia wpływa na to, czy ktoś nas pociąga? Bo jak słyszę "magnetyzm Wenus retro", to brzmi to jak coś, w co łatwo uwierzyć, bo wszyscy chcą być pociągający.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Cecylka88 rozumiem sceptycyzm ale nie pytam o natalus - pytam o tranzyt. To jest Wenus retro, która teraz przechodzi przez mój horoskop. I zmiany, które obserwuję, są konkretne - kilka osób z mojego otoczenia zachowuje sie inaczej. Mogę to przypisać zbiegowi okoliczności, ale to skłoniło mnie do zadania pytania o mechanizm.


Odpowiedz
(@zaklinaczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 328

@Mieczowaa, a w którym dokładnie domu jest ta granica i z którego do którego przechodzi Wenus? Bo to chyba kluczowe, zeby mówić o jakimkolwiek konkretnym wpływie. Dom piąty i szósty to zupełnie inna historia niż na przykład pierwszego i dwunastego.


Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Zaklinaczka granica między ósmym a dziewiątym. Wenus retrogrądna weszła do dziewiątego, ale przy cofaniu będzie znowu w ósmym. I właśnie to nakładanie sie tych dwóch energii wydaje mi się ciekawe w kontekście magnetyzmu. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@lutoslaw84)
Połączone: 2 lata temu

Ósmy dom i atrakcyjność - to już ma sens jako połączenie. Ósemka jest domem głębokiej przemiany, ale tez seksualności i tego, co przyciągamy do siebie podświadomie. Jeśli Wenus retro oscyluje na tej granicy, to może nasilać wlasnie ten podświadomy aspekt pociągania. Ale Brygida - czy ty to widzisz inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Lutoslaw84 ósmy dom i seksualność to połączenie, które funkcjonuje w tradycji ale warto wiedzieć, ze pochodzi z dość konkretnej linii interpretacyjnej - nie wszyscy astrolodzy tak to czytają. Natomiast do meritum: kwestia "oscylacji" jest interesująca, bo tak naprawdę chodzi o to, że podczas retrogradacji planeta może kilkakrotnie przekraczać ten sam stopień. To już jest mierzalne i interpretowalne. Nie nazywałabym tego "podwójnym" wpływem, ale potrójnym przejściem przez kuspida - wejście, cofnięcie, ponowne wejście.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@agatka-2)
Połączone: 2 lata temu

Potrójne przejście - to brzmi jak cos ważnego! Ile to trwa w praktyce? Bo chciałabym wiedzieć, czy to jest okno, które można jakoś wykorzystać, czy mija zanim człowiek sie zorientuje.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Agatka.2 to zależy od planety i jej prędkości. Przy Wenus retro mówił o kilku tygodniach w jednym miejscu. Ale myślę, że ważniejsze jest to, czy to potrójne przejście naprawdę coś intensyfikuje, czy jest to tylko matematyczna ciekawostka. Brygida, co sądzisz o tym aspekcie praktycznym?


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Mieczowaa Właśnie też mam pytanie do Brygidy albo Mieczowaa - czy takie potrójne przejście przez kuspida jest w ogóle widoczne w transytach dużych planet? Słyszałam o tym przy Marsie retro, że robił coś podobnego w czyimś horoskopie i ta osoba miała bardzo intensywny okres. Ale nie wiem, czy to był kuspida, czy po prostu Mars retro ogólnie.


Odpowiedz
(@poludnica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 121

@Obsydianka_08 Mam w zasadzie to samo pytanie co Obsydianka_08, bo mój Mars retro, o którym wspomniałam wcześniej, jest bodajże koło granicy czwartego i piątego domu. I faktycznie mam teraz dziwny czas - trochę chaotyczny. Ale nie wiem, czy to Mars, czy kuspida, czy kombinacja.


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Obsydianka_08 Wracając do tego, o co pytała Obsydianka_08 - tak, potrójne przejście przez kuspida jest możliwe przy dużych planetach, ale zależy od kąta retrogradacji. Mars retro potrafi to zrobić, Wenus też. Saturn i Jowisz - rzadziej bo ich łuk retrogradacji jest zwykle szerszy. Przy małych kątach, jeśli planeta zawróci tuż za progiem domu, mamy właśnie tę sytuację. I teraz pytanie do Mieczowaa - czy sprawdziłaś, jak daleko za krawędzią dziewiątego jest teraz Wenus? Bo to decyduje, czy w ogóle wróci do ósmego przy tym konkretnym ruchu wstecznym.


Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Brygida sprawdziłam - jest niecałe dwa stopnie za krawędzią. Przy cofaniu powinna wrócić do ósmego, o ile dobrze rozumiem mechanikę. Ale właśnie o to mi chodzi - czy te dwa stopnie to już "za mało", żeby mówić o pełnym wpływie dziewiątego, skoro planeta zaraz wróci?


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ja podchodzę do tego trochę od innej strony. Pracuję sporo z energią ciała i czakrami, i zauważam, że okresy retrograadacji - niezależnie od planety - często korelują z tym, że ludzie emanują inaczej. trudno mi to opisać czysto astrologicznie ale może właśnie o to chodzi z tą "atrakcyjnością" u Mieczowaa - energia, która normalnie idzie na zewnątrz, zaczyna działać jak magnes. Nie wiem, czy kuspida to wzmacnia, ale sama retrogradacja już robi coś z polem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 36

@Trzyglow a skąd wiesz że to retrogradacja, a nie po prostu zmiana nastroju, ktora wpływa na to, jak sie zachowujesz i jak cię odbierają? Bo tu jest chyba kluczowe pytanie - czy Wenus retro zmienia ciebie, czy zmienia innych?


Odpowiedz
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 36

@Trzyglow ale to wlasnie mnie zastanawia - czy ty to czujesz u innych, że emanują inaczej, czy oni ci sami mówią, że coś sie u nich zmieniło? Bo z zewnątrz ciężko ocenić, co jest przyczyną.


Odpowiedz
(@trzygłow)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Weles66 obie rzeczy. Są osoby, ktore mówią, że coś czują, i są takie, u których ja to zauważam, a one same są zaskoczone, kiedy im mówię. Ale rozumiem twoje pytanie - nie ma tu twardego dowodu. Tylko powtarzający się wzorzec, który obserwuję od kilku lat.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@lutoslaw84)
Połączone: 2 lata temu

Dwa stopnie to naprawdę mało. czy w Placidusie te domy są u ciebie szerokie, czy wąskie? Bo wiem, ze przy wysokich szerokościach geograficznych domy mogą być bardzo nierówne i dwa stopnie w jednym domu to co innego niż dwa stopnie w innym.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Lutoslaw84 dobra uwaga, nie pomyślałam o tym. Ósmy i dziewiąty mam dość szerokie, więc te dwa stopnie to naprawdę krawędź. Ale włásnie - jeśli planeta jest tak blisko kuspidy, to czy w ogóle można mówić, że "jest" w dziewiątym, czy wisi na progu?


Odpowiedz
(@cecylka88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Mieczowaa Mam pytanie może z innej strony - skoro Mieczowaa obserwuje konkretne zmiany w zachowaniu osób z otoczenia, to jak odróżnić efekt Wenus retro od efektu własnego nastawienia? Jeśli wierzysz, że jesteś teraz bardziej pociągająca, to możesz zacząć zachowywać sie pewniej, a to już wystarczy, zeby inni reagowali inaczej.


Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Cecylka88 uczciwe pytanie i szczerze - nie wiem, czy da się to oddzielić. Ale prowadzę notatki i te zmiany zaczęły się zanim w ogóle spojrzałam na tranzyt. Tzn. najpierw zauważyłam, ze coś jest inaczej, a potem sprawdziłam, co dzieje się w horoskopie. Nie szłam w to z przekonaniem, że "teraz będę pociągająca".


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@zaklinaczka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dokładnie to samo pytanie zadawałam sobie przy Saturnie, który kiedyś siedział mi dwa stopnie za ascendentem. Jedni astrolodzy mówili, że juz jest w pierwszym domu, inni że jeszcze w dwunastym. I tak naprawdę to zależy od tego, któremu ufasz. Nie ma tu jednej odpowiedzi, ktora obowiązuje wszystkich.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Ale przy retrograadacji ta kwestia jest podwójnie skomplikowana. Planeta, która "wchodzi" do domu ruchem wstecznym, może być odczuwana inaczej niż taka, która wchodzi do przodu. Słyszałam że niektórzy astrolodzy wogole nie liczą wejścia retro jako pełnoważnego przejścia przez kuspida.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Thalia72 to zależy od szkoły. W tradycji hellenistycznej ruch retrogradacyjny był traktowany jako osłabienie planety, nie negowanie jej pozycji domowej. Czyli Wenus retro w dziewiątym domu nadal jest w dziewiątym - tylko działa inaczej, nie jest "nieważna". Osobne pytanie to czy jej wpływ na atrakcyjność rzeczywiście się zmienia na granicy.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@poludnica)
Połączone: 11 miesięcy temu

A wracając do Marsa, bo cały czas próbuję to odnieść do swojej sytuacji - jeśli Mars retro oscyluje między czwartym a piątym, to piąty dom to kreatywność i romantyzm, a czwarty to dom i korzenie, prawda? Czy to moze wyjaśniać ten chaos, o którym mówiłam? Czuję sie jakbym była między dwoma trybami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatka-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 4

@Poludnica ale jak długo to trwa? Bo czekanie kilka tygodni na "wyjście" z tego zawieszenia brzmi stresująco. Czy da się jakoś przyspieszyć albo przynajmiej złagodzić ten okres?


Odpowiedz
(@poludnica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 121

@Agatka.2 nie wiem czy da się przyspieszyć - mam wrażenie, że nie. Ale właśnie dlatego pytam, bo chciałabym wiedzieć czy mam po prostu przeczekać, czy jest w tym jakiś sens, cos do przepracowania.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

To jest akurat mocny argument. Jeśli zaobserwowałaś cos, a potem sprawdziłaś horoskop, to przynajmniej jeden kierunek sugestii odpada. chociaż Cecylka ma rację, że zawsze można dyskutować o konfirmacji wstecznej.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@wiechlina)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale chciałam zapytać o cos bardziej podstawowego. Czy ta retrogradacja Wenus, o której mówicie, to jest coś co trwa teraz dla wszystkich, czy każdy ma ją w innym momencie? Bo słyszałam różne wersje i nie do końca rozumiem czy to jest zjawisko globalne czy indywidualne.


Odpowiedz
Udostępnij: