Forum

Asystent AI
Pełnia Księżyca w D...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pełnia Księżyca w Domu Drugim - czy emocje wpływają na finanse

Strona 2 / 2

Wpisy: 57
(@wisia77)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, chce się upewnić że dobrze rozumiem. kiedy mówimy o pełni \"na osi Drugi-Ósmy\", to mamy na myśli sytuację kiedy Księżyc stoi fiizycznie w stopniach odpowiadających Druiemu Domowi w moim horoskopie, tak? I Slonce wtedy jst po przeciwnej stronie, w Osmym. Dobrze to rozumiem czy cos mieszam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Wisia77 tak,dokładnie. Pełnia to zawsze opozycja Slonce-Ksiezyc, i zależy od twojego horoskopu natywnego w których domach to wypada. Jak masz kuspidę Drugiego na przykład w Bliźniętach, to pełnia w Bliźniętach i Strzelcu aktywuje tę twoją oś. Dlatego rozne osoby przy tej samej pełni na niebie mają różne aktywowane obszary życia. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

No wlasnie mam pytanie i trocę inna perspektywe. czy mozliwe jest że ta \"aktywacja\" o której mowicie to po prostu efekt tego że wiemy o pelni i zaczynamy to nakladac na swoje zachowania? Pytam bo sam zauwazam że keidy znam datę pelni z góry to jestem bardziej czujny finansowo i wtedy faktycznie \"widzę\" wiecej. Ale nie wiem czy bym to widział bez tej wiedzy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Anastazy no i to jest właśnie to co mnie od początku tego tematu zastanawia obsydianka sprawdziła swoje nieprzemyslane zakupy i faktycznie przy pelni było ich wiecej niz poza nia to jest uczciwa obserwacja. ale samowiedza o pelni moze zmieniać zachowanie w obie strony, albo nas hamuje, alo daje nam \"pozwolenie\" na emocje.


Odpowiedz
Wpisy: 242
Rozpoczynający temat
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Rozumiem ten argument i nie moge go odrzucić w całości. Ale mój wlasny dziennik zacząłem prowadzić nie wiedząc o co mi chodzi, dopiero po kilku miesiacach zaczalem nakładać na to siatke astrologiczną. Więc przynajmniej w moim przypadku bias z góry nie wchodził w grę. i wzorzec i tak wyszedł.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 509

@Baltazar To co Baltazar mówi o retrospektywnym nakładaniu siatki jest uczciwe. Ale mam pytanie do niego, kiedy zacząłeś sprawdzać daty post factum to jak odróżniłeś naprawdę wyraźne zdarzenia finansowe od tych zwykłych, codziennych? Bo jak szukasz wzorca, to łatwo jest zapamietac te trafienia a zapomnieć o chybieniach.


Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Kianitka82 to jest najlepsza krtyczna uwaga w tym wątku. Nie powiem że jestem wolny od tego błędu. Staarłem się zapisywać wszystko, nie tylko trafienia, i wyliczyć proporcje. Przy pełniach na osi Drugi-Ósmy miałem coś wyraźnego finansowo mniej więcej siedem razy na dziesięć. Ale ta tróka chybień też tam jest i nie ignoruję jej. 😉


Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Baltazar Siedem na dziesięć to nie jest złe jak na coś co miałoby być wyłącznie potwierdzającym błędem poznawczym. Ale wiesz Baltazar, warto by jeszcze sprawdzić jak wyglądają twoje pozostałe pełnie, te nie na tej osi. Czy tam też masz zdarzenia finansowe? Bo jesli pełnie na inynch osiach też dają ci finansowe turbulencje tak samo często, to argument traci siłę.


Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Seraphina sprawdziłem. Na pełniach poza osią Drugi-Ósmy mam wyraźne zdarzenia finansowe mniej więcej trzy,może cztery razy na dziesięć. Więc różnica jest ale nie dramatyczna. Zastanawiam się teraz czy to w ogóle wzmacnia tezę czy ją osłabia. Cztery z dziesięciu to dużo czy mało?


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Baltazar Właśnie to chcialem powiedziec. Siedem na dziesięć przy osi versus cztery na dziesięć poza osią to jest różnica,ale zeby ją ocenić trzeba wiedzieć ile wogóle pełni jeest w ciągu roku i ile zdarzeń finansowych Baltazar uwaza za istotne. Bo może sie okazać ze \"wyraźne zdarzenie\" definiujemy za każdym razem nieco inaczej.


Odpowiedz
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 509

@Nekromanta i tu wracamy do mojego wcześniejszego pytania o to jak Baltazar odróżniał zdarzenia wyraźne od codziennych. Baltazar, masz jakieś kryterium? Próg kwotowy, nagłość, albo coś innego? 🙂


Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Kianitka82 stosowałem prostą zasade: albo coś nieprzewidzianego przekraczającego znaczącą dla mnie kwotę,albo decyzja finansowa z wyraźnym napięciem emocjonalnym bez względu na kwotę. Wiem że to drugie jest subiektywne ale ten wątek właśnie jest o emocjach i finansach, więc celowo to uwzględniałem.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

to zależy od tego co uznajesz za punkt odniesienia. Jeśli bez zadnego tranzytu spodziewałbyś się jednego na dziesięć,to cztery to dużo. Ale jeśli twoje finannse są generalnie nerwowe i zdarzenia finansowe masz co tydzień, to nawet siedem na dziesięć przy pełni może być przypadkiem. Masz jakieś poczucie jaka jest twoja bazowa częstotliwość?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Dobrze że to powiedziałeśbo to zmienia obraz. Jesli wliczasz decyzje z napieciem emocjonalnym, to przy pelni automatycznie masz wieksza szanse na trafienie bo pelnia sama w sobie czessto podnosi nastrój emocjonalny. To niekoniecznie Dom Drugi, to moze byc poprostu pełnia jako taka. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wisia77)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, heksanka, ale czy pelnia zawsze podnosi napięcie emocjonalne? Pytam bo slyszalam różne wersje, jedni mwią że tak, drudzy że to mit o ksiezycu i zachoowaniach ludzi skąd mamy pewnosc że to nie jest kolejna warstwa założeń?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Wisia77 badania nad wpływem pełni na zachowanie są niejednoznaczne, to prawda. Ale my nie rozmawiamy o statystyce populacyjnej tylko o indywidualnym horoskopie. Przy pełłni aktywującej osobiście wrazliwe miejsca w karcie to jest inny mechanizm niż ogolny efekt księżycowy. To ważna różnica. 🙂


Odpowiedz
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Symeon rozumiem tę roznice w teoriiale jak ją empiryczine rozdzielic? Jesli Baltazar ma wrazliwy Dom Drugi, to przy kazdej pelni może czuć wiecej. I skąd wiemy że to Dom Drugi a nie po prostu pelnia??


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Anastazy no właśnie, i odpowiedź jest taka że nie wiemy na podstawie jednej osoby. Tu potrzebowałbyś porównania kogoś z Drugim Domem aktywowanym przy danej pelni i kogoś bez tej aktywacji, w tej samej dacie. Ale to są badannia których nikt nie robi w sposób kontrolowany. Więc jesteśmy w tym samym miejscu co wcześniej


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie mam pytanie ktore mnie od jakiegos czasu gryzie w tej dyskusji. Czy my w ogole szukamy dowodow czy szukamy lepszego rozumienia własnych wzorcow? Bo to są dwa różne projekty. Ja prowadzę te zapiski nie żeby udowodnić astrologii słuszność, tylko żeby mieć mapę siebie.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Damellaa to mi bardzo odpowiada bo jak zaczęłam zapisywaac swoe nocne zakupy to nie chcialam udowadniac że pełnia mnie kręci tylko chcialam zrozumiec ten wzorzec i moze go zmienic. I w tym sensie astrologia zadziałała bo dała mi jezyk do opisania czegos co wczesniej czulam ale nie umialam nazwac.


Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Damellaa To co Damellaa i Obsydianka mówią jest wazne i chciałabym to rozwinąć w kontekscie tego wątku. Dom Drugi to nie tylko pieniądze, to też poczucie własnej wartości i bezpieczeństwo materialne. Pełnia na tej osi może dosłownie wyciągać na powierzchnię pytanie \"ile jestem wart\". I to pytanie może napędzać finansowe decyzje emocjonalnie, bez względu na to czy \"astrologia działa\" w sensie przyczynowym.


Odpowiedz
(@emilek)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Seraphina zaraz poczucie własnej wartosci w Domu Drugim? Myślałem że to tylko o pieniądzach i posiadaniu. To skad pochodzi to połączenie z wartoscia siebie?? 😛


Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Emilek Dom Drugi obejmuje zasoby ale zasoby to nie tylko pieniadze. To wszystko co uważasz za \"moje\" włącznie z talentami, ciałem i poczuciem że zasługujesz na dobre rzeczy. Stąd blisko do samooceny. Przy pełni aktywującej ten dom te sprawy stją się glosniejsze, i wtedy wydatek impulsywny może być próbą udowodnienia sobie że jestem wart tego żeby mieć. 🙂


Odpowiedz
(@wisia77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Seraphina, to jest cos co sprawia ze calosc nabiera sensu dla mnie. Bo ja jak wydaję pieniądze impulsywnie to często mam to uczucie że \"zasługuję na to\". Nie myslalam że to może miec zwiazek z cyklem ksiezycowym. Jak sprawdzić czy to faktycznie moja oś Drugi-Ósmy??


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Wisia77 potrzebujesz horoskopu natywnego z dokładną godziną urodzenia. Sprawdź w którym znaku masz kuspidę Drugiego Domu, i szukaj pełni w tym znaku i znaku naprzeciwległym. astro.com liczy to za darmo, tylko wpisz dane.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym tu jeszcze dodała kwestię numerologiczna bo rok osobisty też ma znaczenie przy takicch aktywacjach finansowych. w roku z numerem cztery albo osiem te napięcia są znacznie wyrazniejsze nawet niezależnie od tego gdzie akurat stoi pelnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 509

@Skrzypowa.x ale to jest inna metoda i inne założenia. Mieszanie numerologii z tranzytami to troche jak dodawanie do równania nieznanej zmiennej. Jak masz jednocześnie aktywacje Drugiego i rok cztery numerologicznie i jeszcze Saturn w tranzyt, to co właściwie mówisz że działa? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 242
Rozpoczynający temat
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, wlasnie. I to jest chyba sedno całej rozmowy. Mój dziennik mówi ze coś sie przy tych pełniach dzieje. Ale czy to Dom Drugi, czy pełnia jako taka, czy moje emocje nakręcane przez świadomość cyklu czy jeszcze coś innego, to już nie wiem. I może to jest uccziwa konkluzja narazie.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Baltazar To co Baltazar napisał na końcu to chyba najuczciwsze podsumowanie jakie mogło pasc w tej dyskusji. Nie wiemy. I to nie jest kleska, to jest poprostu stan wiedzy. Ale mam jedno pytanie do całej grupy: czy ktoś z was prowadził dziennik dłużej niż rok? Bo przy jednym roku masz gora dwanaście pełni, a to za mało żeby cokolwiek oddzielić od szumu


Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 369

@Errata ja prowadzę od dwóch lat i powiem szczerze, że drugi rok dał mi więcej niż pierwszy. W pierwszym roku widziałam wzorce bo chciałam je widzieć. W drugim zaczęłam też zapisywac kiedy nic się nie dzieje przy pełni, i to właśnie było odkrywcze. Te \"ciche\" pełnie też coś mówią.


Odpowiedz
(@wisia77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Damellaa a co zapisujesz przy cichych pelniach? Bo ja mam problem z tym zeby zanotować \"nic sie nie stało\", to wydaje sie bez sensu. jak to wygląda u ciebie w praktyce?


Odpowiedz
(@damellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 369

@Wisia77 zapisuję nastrój, czy miałam jakieś napiecie finansowe choćby małe, i ogólną ocenę w skali jeden do pięć jak bardzo \"glosna\" była dla mnie ta pelnia wewnetrznie. Nawet \"nic się nie stało\" można opisać jako jedynkę i to już jest dane.


Odpowiedz
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 509

@Baltazar Słuchajcie, bo mnie tu coś zastanawia. Wracamy cały czas do metodologii, do tego co zapisywać i jak, ale zapomnieliśmy chyba o jednej rzeczy. Baltazar w twoim dzienniku te zdarzenia finansowe przy pełni, czy one były raczej niespodziewane wydatki, niespodziewane wpływy czy decyzje które sam inicjowałeś?


Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Kianitka82 dobre pytanie i właściwie nie analizowałem tego pod tym kątem. Jak teraz sobie przypominam,to przeważały nieplanowane wydatki i emocjonalne decyzje zakupowe. Wpływów niespodziewanych było znacznie mniej. Nie wiem czy to mowi coś o Domu Drugim czy o mojej ogólnej sytuacji


Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Baltazar To jest akurat spójne z tym jak Dom Drugi działa pod napięciem. Łatwiej traci sie niż zyskuje,bo ból straty jest głębiej zakorzeniony niż przyjemność z zysku. Przy pełni te mechanizmy są poprostu bardziej na wierzchu. Ale Baltazar, pytanie ode mnie: czy przy tych zakupahc emocjonalnych czules że \"zasługujesz\" czy raczej że \"musisz to mieć teraz\"?


Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Seraphina bardziej to drugie. Poczucie pilności, nie nagrody. Choć jedno i drugie czasem się mieszało. Dlaczego pytasz, to ma jakieś znaczenie w interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

tak bo \"muszę teraz\" to troche inny rejon. To może wskazywać bardziej na napiecie Marsa w układzie niż sam Dom Drugi. Dom Drugi przy pełni daje raczej to uczucie że \"zasługuję i mogę sobie dać\", nie urgencję. Oczywiście to nie wyklucza aktywacji Drugiego, ale obraz jest bardziej złożony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Seraphina Zaraz, bo Seraphina mówi coś ważnego i chciałbym to rozwinac. Baltazar, masz Marsa w jakimś napięciowym aspekcie do Wenus albo do władcy Drugiego Domu? Bo to by duzo tłumaczyło jesli chodzi o ten impuls \"muszę teraz\" przy pełniach.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wejdę w słowo z boku ale wlasnie dtarlo do mnie cos przy tej rozmowie o \"zasluguje\" versus \"musze teraz\". ja mam dokladnie ten drugi typ i zawsze myslalam że to po prostu moj charakter. Nigdy mi nie przyszło do głowy żebby szukac tego w karcie. Zostawiam to na razie otwarte, muszę do tego wrocic


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: