Słuchajcie, chce się upewnić że dobrze rozumiem. kiedy mówimy o pełni \"na osi Drugi-Ósmy\", to mamy na myśli sytuację kiedy Księżyc stoi fiizycznie w stopniach odpowiadających Druiemu Domowi w moim horoskopie, tak? I Slonce wtedy jst po przeciwnej stronie, w Osmym. Dobrze to rozumiem czy cos mieszam?
No wlasnie mam pytanie i trocę inna perspektywe. czy mozliwe jest że ta \"aktywacja\" o której mowicie to po prostu efekt tego że wiemy o pelni i zaczynamy to nakladac na swoje zachowania? Pytam bo sam zauwazam że keidy znam datę pelni z góry to jestem bardziej czujny finansowo i wtedy faktycznie \"widzę\" wiecej. Ale nie wiem czy bym to widział bez tej wiedzy.
Rozumiem ten argument i nie moge go odrzucić w całości. Ale mój wlasny dziennik zacząłem prowadzić nie wiedząc o co mi chodzi, dopiero po kilku miesiacach zaczalem nakładać na to siatke astrologiczną. Więc przynajmniej w moim przypadku bias z góry nie wchodził w grę. i wzorzec i tak wyszedł.
to zależy od tego co uznajesz za punkt odniesienia. Jeśli bez zadnego tranzytu spodziewałbyś się jednego na dziesięć,to cztery to dużo. Ale jeśli twoje finannse są generalnie nerwowe i zdarzenia finansowe masz co tydzień, to nawet siedem na dziesięć przy pełni może być przypadkiem. Masz jakieś poczucie jaka jest twoja bazowa częstotliwość?
Dobrze że to powiedziałeśbo to zmienia obraz. Jesli wliczasz decyzje z napieciem emocjonalnym, to przy pelni automatycznie masz wieksza szanse na trafienie bo pelnia sama w sobie czessto podnosi nastrój emocjonalny. To niekoniecznie Dom Drugi, to moze byc poprostu pełnia jako taka. 🙂
Ojej, heksanka, ale czy pelnia zawsze podnosi napięcie emocjonalne? Pytam bo slyszalam różne wersje, jedni mwią że tak, drudzy że to mit o ksiezycu i zachoowaniach ludzi skąd mamy pewnosc że to nie jest kolejna warstwa założeń?
Słuchajcie mam pytanie ktore mnie od jakiegos czasu gryzie w tej dyskusji. Czy my w ogole szukamy dowodow czy szukamy lepszego rozumienia własnych wzorcow? Bo to są dwa różne projekty. Ja prowadzę te zapiski nie żeby udowodnić astrologii słuszność, tylko żeby mieć mapę siebie.
Ja bym tu jeszcze dodała kwestię numerologiczna bo rok osobisty też ma znaczenie przy takicch aktywacjach finansowych. w roku z numerem cztery albo osiem te napięcia są znacznie wyrazniejsze nawet niezależnie od tego gdzie akurat stoi pelnia.
Ojejku, wlasnie. I to jest chyba sedno całej rozmowy. Mój dziennik mówi ze coś sie przy tych pełniach dzieje. Ale czy to Dom Drugi, czy pełnia jako taka, czy moje emocje nakręcane przez świadomość cyklu czy jeszcze coś innego, to już nie wiem. I może to jest uccziwa konkluzja narazie.
tak bo \"muszę teraz\" to troche inny rejon. To może wskazywać bardziej na napiecie Marsa w układzie niż sam Dom Drugi. Dom Drugi przy pełni daje raczej to uczucie że \"zasługuję i mogę sobie dać\", nie urgencję. Oczywiście to nie wyklucza aktywacji Drugiego, ale obraz jest bardziej złożony.
Wejdę w słowo z boku ale wlasnie dtarlo do mnie cos przy tej rozmowie o \"zasluguje\" versus \"musze teraz\". ja mam dokladnie ten drugi typ i zawsze myslalam że to po prostu moj charakter. Nigdy mi nie przyszło do głowy żebby szukac tego w karcie. Zostawiam to na razie otwarte, muszę do tego wrocic
