Ostatnio zacząłem się zastanawiać nad czyms, co mnie trochę niepokoi. Mamy pełnię Księżyca przypadającą w Domu Drugim i od jakiegos czasu obserwuję u siebie kompletnie chaotyczne decyzje finansowe. Kupuję rzeczy których nie potrzebuje, impulsywnie przelewam pieniądze tam i z powrotem, raz chcę oszczędzać, raz wydaję bez sensu. Czy to możliwe, że ten układ faktycznie destabilizuje naszą relację z pieniędzmi na poziomie emocjonalnym? Dom Drugi to przecież nie tylko finanse, ale też poczucie wartości i bezpieczeństwo materialne. Zastanawiam się, czy to emocje napędzają te finansowe wariactwa, czy to może sam Księżyc w tym miejscu horoskopu po prostu amplifikuje wszystko co dotyczy zasobów.
Dobra, bo tu trzeba rozróżnić kilka rzeczy. pełnia w Domu Drugim to nie to samo co pełnia w znaku, kttóry rzadzi Domem Drugim w czyimś horoskopie. Dlatego pytam: mówisz o tranzycie pełni przez Dom Drugi w twoim natywnym horoskopie czy chodzi ci o ogólny klimat tej pełni dla wszystkich? Bo to dwie zupełnie różne sytuacje i inaczej się je analizuje
Serio moim zdaniem to działa na kilku poziomach jednocześnie i nie ma co upraszczać. ogolna energia pełni Księżyca i tak wpływa na emocje u większości ludzi niezależnie od tego w którym domu wypada. Natomiast gdy traanzyt trafia akurat w Dom Drugi, to ta emocjonalna intensywność skupia się konkretnie na obszarze finansów i poczucia bezpieczeństwa. Inna sprawa: jakim znakiem masz Drugi Dom? To ma ogromne znaczenie dla tego jak ta pełnia się u ciebie manifestuje
No nie wiem, u mnie to bylo zdecydowanie impulsywne wydawanie kompletnie bez sensu. Kupowalam jakieś rzeczy online w srodku nocy potem rano żałowałam jakby emocjonalna potrzeba wypelnienia czegoś zamieniala się w zakupy. to brzmi glupio, ale tak to czułam. Opozycja Ksiezyc-Saturn brzmi naprawde znacząco mogłabyś ktos wytłumaczyć jak to dokładnie działa przy pełni?
Przepraszam, ze sie wtrącam bo jestem tu bardziej zeby się uczyć, ale chciałam zapytać o jedną rzecz. czy ten wpływ pelni na Dom Drugi dotyczy tylko finansów rozumianych doslownie, czyli kasy i majatku, czy tez czegos szerszego? Czytalam gdzieś że Dom Druggi to tez wartości wewnętrzne i poczucie wlasnej wartości. Czy pelnia może rozkręcać emocje związane z poczuciem własnej wartosci tak smao jak z pieniędzmi??
Ojej to teraz rozumiem dlaczego ostatnio tak dizwnie się zachowywałam z pieniedzmi nie wiedzialam w ogóle że Dom Drugi to nie tylko sam portfel. Ale chciałam się zapytać bo moze to glupie pytanie jak w ogóle sprawdzic w którym domu wypada pełnia dla konkretnej osoby? Czy to trzeba mieć pelny horoskop natywny czy jest jakiś prostszy sposob?
Oj, czzytam i wczytuje się w tę dyskusje z mieszanymi uczuciami. Serio pytam bez złośliwości, bo jestem ciekawa jak wy to rozróżniacie kazddy z nas od czasu do czasu kupuje głupio albo ma gorszy miesiąc finansowo. Jak odroznic że to wplyw pełni w Domu Drugim a nie po prostu stres zmęczenie albo to że akurat były promocje w sklepach internetowych i puszczały nerwy?
To jest debata, którą można prowadzic godzinami więc powiem krótko co o tym mysle. astrologia daje rame czasową i strukturę, która pomaga obserwowac własne cykle. Bez niej możesz obserwować emocje ale trudniej ci połączyć powtarzające się wzorce z określonym rytmem kosmicznym. To jak obserwować pogodę bez kalendarza, możesz to robic, ale trudniej dostrzeżesz że każda jesień przynosi konkretne zmiany. Czy to konieczne? Nie. Czy pomocne? Dla wielu osób tak. Ale to odbiega troche od głównego tematu, wróćmy do tego co dzieje się konkretnie przy tej pełni.
Mam pytanie do Baltazara albo Erraty, bo to mi chodzi po głowie od początku. Czy ta destabilizacja finansowa przy pełni w Domu Drugim ma jakiś konkretny wzorzec czasowy? Znaczy się czy to jest coś co uderza tuż przed pełnią w dniu pełni, czy może efekty są widoczne dopiero po kilku dniach? Bo moje obserwacje są takie że ja najbardziej chaotycznie działam mnej więcej dwa, trzy dni przed pełnią, kiedy emocje już rosną, ale jeszcze nie osiągnęły szczytu.
Zapisuję te obserwacje bo to bardzo podobne do tego co mam u siebie, choć ja nie mam aktywowanego Domu Drugiego w każdej pelni. Ale ten wzorzec, narastanie przed szczyt w dniu, refleksja po, to jest chyba ogólny rytm pełni bez względu na dom. Ciekawe jest to co mówicie o Dom Drugim, bo zastanawiam się czy jeśli ktoś ma naturalnie Księżyc jako władcę Drugiego Domu w natalu, to ten efekt jest jeszcze mocniejszy podczas pełni. 😛
To brzmi jak bardzo praktyczna wskazówka i chciałabym się zapytać czy jest coś co mzna zrobić żeby zlagodzic ten wplyw? Czy są jakieś rytuały albo coś co pomaga ustabilizować te emocje podczas pełni w Domu Drugim żeby nie wyjść z tego z pustym portfelem?
To brzmi jak bardzo praktyczna wskazowka i chciałabym sie zapytać czy jest cos co można zrobić żeby złagodzić ten wpływ? Czy są jakies rytualy albo cos co pomaga ustabilizowac te emocje podczas pelni w Domu Drugim, żeby nie wyjść z tego z pustym portfelem??
a to ciekawe że to rozgraniczasz, bo według mnie to jest właśnie to co astrologia powinna dawać świadomość cyklu, po ktoej następuje konkretne działanie. nie ma specjalnego \"rytuału na Dom Drugi przy pełni\" który magicznie rozwiaze sprawę. Ale jeśli pytasz o coś bardziej symbolicznego, to praca z Saturnem jako stabilizatorem może mieć sens przy twojej opozycji. Co dokladnie rozumiesz przez \"astrologiczne podejście\"? Bo to szeroki termin.
Mam Byk na Domu Drugim,co na pierwszy rzut oka wydaje się stabilne, bo Byk jest tutaj w swoim żywiole. Ale włśanie ta opozycja Księżyc-Saturn w natalu robi swoje. Saturn chce kontroli i struktury, Księżyc przy pelni domaga się emocjonalnego rozładowania i te dwa impulsy idą w zupełnie różnych kierunkach. Andromedka, a u ciebie który znak jest na Domu Drugim?
O rany, ten wątek zaczyna mi sie trochę rozlewać bo każdy opisuje swój znak i władcę i zaraz będziemy omawiać wszystkie dwanaście znaków po kolei. wracając do oryginalnego pytania Baltazara o destabilizację przy pelni, mam wrażenie że kluczowe jest rozróżnienie między destabilizacją emocjonalną a realną destabilizacją finansową. Bo to nie jest to samo, prawda? Czy ktoś tu doświadczył faktycznej, wymiernej straty finansowej którą można jednoznacznie połączyć z tym tranzytem?
To pytanie o statystykę jets zasadne ale astrologia nigdy nie operowała w kategoriach statystycznych i nie ma po co jej do tego przykladac. To co Obsydianka opisuje to jest obserwacja własnego cyklu i w tej tradycji tyle wystarczy. Heksanka, nie mylmy metodologii naukowej z systemem który dziala przez analogię i symbolikę. Inny paradygmat, inne kryteria weryfikacji.
Obserwuje tę rozmowe od początku i troche mi sie kreci w glowie od tych wszystkich domów i aspektów. mam glupie pytanie przepraszam z gory. Jak to wogóle sprawdzic dla konkretnej daty przyszlej pelni? Znaczy czy jest jakis prosty sposob żeby zobaczyc z wyprzedzeniem kiedy pelnia wypada akurat w Domu Drugim, bo rozumiem ze to nie jest co miesiac??
A ja mam pytanie, bo wroce do tego co Heksanka mówiła o tych trzech pełniach u mnie ona miala racje, że to mało. Ale co ciekawe sprawdzilam tez daty kiedy robilam inne nieprzemyslane zakupy, nie zwiazane z nocą i z tymi konkretnymi pelniami i tam nie bylo takiego wyraźnego skupienia przy pełni. Czyli jakby \"przypadkowe\" wydatki byly rozlozone rownomiernie, a te nocne emocjonalne skupiały sie wlasnie w tym oknie. nie wiem czy to cos znaczy statystycznie ale dla mnie to ma sens
To co Obsydianka opisuje to jest bardzo klasyczny wzorzec Domu Drugiego kupowanie emocjonalnego bezpieczeństwa poprzez rzeczy. I właśnie pełnia to amplifikuje bo emocje są na wierzchu. Ale mam pytanie do niej i do innych, czy ten mechanizm jest taki sam przy każdej pełni, czy tylko gdy Księżyc faktycznie tranzytuje przez Drugi Dom?
Właśnie i tu jest sedno calego tematu. pełnia to jest moment gdy Slonce i Księżyc są w opozycji ale każdy ma je w innych domach swojego horoskopu. Dla jednej osoby to może być Dom Drugi i Ósmy, dla innej Czwarty i Dziesiąty. I stąd te roznice w odczuwaniu. Mnie ta pełnia uderza finansowo, bo mam ją właśnie na tej osi.
Zatrzymałbym się na chwilę przy tej rozmowie o opozycjach, bo mam wrażenie że zaczynamy miezsać tranzytujący Ksiezyc z pełnią jako wydarzeniem. Pełnia to jest konkretny aspekt między Słońcem a Księżycem i jej moc wynika właśnie z tej opozycji, nie z samej pozycji Księżyca. warto to mieć z tylu głowy kiedy mówimy o \"pełni w Domu Drugim\", bo tak na prawdę mamy wtedy Słońce w Ósmym. I ten Ósmy Dom ma też swoje znaczenie finansowe, tylko inaczej zabarwione.
Ta rozmowa trochę mnie przerasta jesli chodzi o poziom szczegolowosci ale probuje nadążyć. Czy to znaczy, że nawet jeśli ktoś ma tę pełnęi bardzo daleko od Domu Drugiego w swoim horoskopie, to i tak powinien uważać finansowo pryz pelni, bo Słońce zawsze jest po drugiej stronie?
Zerkam na tę rozmowę i chcę zapytać Baltazara o coś co mnie zastanawia od początku. Wspomniałeś o opozycji Ksiezyc-Saturn w natalu jako o tym co wzmacnia tę podatność przy pelni. Czy twoja Saturn stoi blisko kuspidy Drugiego lub Ósmego Domu,czy jest gdzieś indziej w tym układzie? Bo to by duzo tłumaczyło w tej narracji o kontroli kontra emocjach. 😀
sześć stopni orbu to już całkiem ciasno, rozumiem że to wyraznie działa. Ale mam pytanie bo nie do konca rozumiem mechanizm, Saturn w Ósmym jako strażnik kuspidy to obrazowo powiedziane, ale co to konkretnie oznacza w praktyce? Że te finansowe napięcia przy pełni mają u ciebie jakiś hamulec, czy raczej odwrotnie, są bardziej zablokowane i potem wybuchają? 🙁
Raczej to drugie. przez długi czas wogóle nie rozumiałem skąd sie biorą te nagłe zacięcia finansowe,dopiero kiedy zacząłem łączyć to z datami pełni zobaczyłem wzorzec. Saturn blokuje, ale kiedy Księżyc aktywuje tę oś podczas pełni, to jakby coś puściło. I nie zawsze kończy się wydatkiem, czasem to jest poprostu bardzo intensywna świadomość wszystkiego co finansowo nie gra.
Wlasnie to chciałam powiedziec. przeglądam tę dyskusję o Saturnie i opozycjach i coraz bardziej mam wrazenie że wchodzimy w poziom szczegolowosci który dla większości ludzi jest nieweryfikowalny bez porzadnie sporzadzonego horoskopu natywnego. czy ktos tu wogóle poza Baltazarem sprawdzil swoja wlasna oś Drugi-Ósmy i wie gdzie ma planety?
Zaraz zaraz. neptun w Osmym to co to znaczy że pieniądze sie rozmywaja? Pytam serio, bo zaczynam rozumieć to z domami ale planety w domach to dla mnie nowy poziom czy kazda planeta w danyym domu to inny \"smak\" tego domu??
