Forum

Asystent AI
Chiron-Mars aspekt ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Chiron-Mars aspekt - czy nasza siła pochodzi z bólu

Strona 1 / 2

Wpisy: 2709
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Mam Chirona w koniunkcji z Marsem w Baranie i od lat zastanawiam się,czy to nie jest właśnie ten aspekt, który sprawia, ze działam najintensywniej wtedy kiey jestem po jakimś uderzeniu - emocjonalnym, życiowym nieważne. Jakby ból nakręcał silnik. Czytałem rozne interpretacje i jedni mówią że to aspekt wojownika-uzdrowiciela, inni że to przekleństwo - bo nigdy nie możesz walczyć bez rany. Ciekaw jestem czy ktos na forum ma podobne doświadczenie z tym aspektem u siebie albo widział go wyraźnie w czyjejś karcie. 😉


Odpowiedz
123 odpowiedzi
Wpisy: 223
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Chiron-Mars to jeden z tych aspektów które mówią same za siebie gdy się patrzy na cyzjś życiorys. U mnie trygonem i powiem szczerze - Chiron w tym układzie działa jak wewnętrzny bojownik, tylko że zawsze z blizną na przodzie. Mam wrażenei że osoby z tym aspekktem muszą najpierw doznać porazki żeby w ogóle uruchomić pełnię swojej energii marsowej. Bez tego bólu silnik działa na pół gwizdka.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nie do konca się zgadzam z tym \"muszą\". znam kogoś z Chironem na kwadracie do Marsa i ta osoba nie czeka na ból - ona go aktywnie unika a i tak działa na bardzo wysokich obrotach. Wiec może to zależy od rodzaju aspektu? Koniunkcja i kwadrat to jedno, trygonem trochę inne dzialanie chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Drozdzia51 właśnie to mnie interesuje - czy kąt aspektu zmienia mechanizm działania Chirona na Marsa, czy tylko jego intensywnosc. Bo koniunkcja to dla mnie zupełne zrosniecie tych dwóch energii, Mars nie wie jak działać bez chironowego bólu. A trygonem może bardziej integrować - ból jest ale nie paraliżuje, tyko napędza płynniej??


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wczytuję sie w tę rozmowę i myślę o swoim byłym partnerze - mial Marsa w opozycji do Chirona i to był człowiek, który walczył na pokaz ale w środku był roztrzaskany. Nigdy nie przyznał że mu boli. Czy to tez sie wpisuje w ten aspekt? Że ból jest ale maskowany działaniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Melania71 opozycja to klasyczny aspekt projektowania - on mógł odgrywać siłę dokładnie dlatego, ze wewnętrznie czul sie zraniony przez Chirona. mars szedł do przodu a Chiron zostawał z tyłu i krzyczał. Typowy mechanizm opozycji, szczególnie na tej osi.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale zaraz - czy nie przesadzamy z tym że Chiron to wylaczniie bol? Bo ja ostatnio dużo czytam o Chironie jako mentorze, tym który przez wlasne rany uczy innych. Jak to sie ma do Marsa? Może ten aspekt nie tyle zaamienia ból w działanie co ból w wiedze jak pomagac innym w działaniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Drozdzia51 to ciekawe rozróżnienie. Chiron jako mentor wojownik a nie tylko zraniony żołnierz. tylko pytanie - czy ta funkcja mentorska aktywuje się sama, czy potrzeba najpierw przepracowania własnej rany? Bo widziałam osoby z tym aspektem ktore pomagają innym zanim w ogóle zadbają o siebie i to wygląda jak ucieczka, nie integracja. 🙂


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Pelagia To co opisuje Pelagia to chyba najczęstszy niezdrowotny wyraz tego aspektu. Działasz, pomagasz, walczysz za innych - ale we własnej sprawie stajesz i nie możesz uderzenia. Mars jakby traci grunt pod nogami gdy chodzi o ciebie samego. Przynajmniej tak to widze u siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

No nie wiem, obserwuje ten watek i zastanawiam się - czy ten aspekt nie tlumaczy poprostu dlaczego niektorzy ludzie są w stanie robić niesamowite rzeczy po traumiea inni z tą samą trauma sie zatrzymują? Jak gdyby Chiron-Mars dawał jakis mechanizm konwersji blu na energie. ale czy ta konwersja działa automatycznie czy trzeba ją świadomie uruchomic? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Czarodziej.pl myślę że zależy mocno od tego czy ktoś w ogóle wie o tym aspekcie i rozumie jego działanie. Nieświadomie to może być chaotyczne - działasz gdy boli ale nie wiesz dlaczego, albo szukasz bólu żeby moc działać, co jest destrukcyjne. Świadomie możesz to ukierunkować.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Szczerze? Troche mi to brzmi jak samousprawiedliwienie - \"muszę najpierw uierpieć żeby działać\". Nie mowie że astrologia nie ma sensu, ale czy przypadkiem taki asspekt nie staje się wytłumaczeniem dla prokrastynacji albo czekania na dramat zanim się ruszy? Pytam serio, nie złośliwie 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Gerwazy73 uczciwe pytanie i nie obrażam się. Myślę że różnica polega na tym - nie chodzi o to że człowiek czeka na ból. Chodzi o to że kiedy bol przychodzi, zamiast go ignorować lub sie pod nim kłaść, ta konfiguracja sprawia że on konwertuje się w energię. To nie jest wybor, to mechanizm. możesz go nie rozumiec i działać mimo wszystko ale to właśnie ból daje tej energii specyficzną jakość.


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Indraphoros Nawiązując do tego, co Indraphoros pisał na poczatku - \"nigdy nie możesz walczyć bez rany\". To mnie uderzyło. bo znam też osoby z tym aspektem które stwierdziły że w ogole unikają walki, jakby wiedziały instynktownie że każde starcie ich kosztuje podwójnie. czy to nie jest też wyraz tego aspektu tyle że w stylu wycofania?


Odpowiedz
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Melania71 to jest chyba lęk przed aktywacja Chirona przez Marsa, nie? Jeśli wiem (swiadomie lub nie) że każde działanie otwiera sarą ranę, to mogę zaczac unikac działania. To brzmi jak zablokowany wyraz tego aspektu nie jego brak


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

No dobra, dobra ale to rodzi kolejne pytanie - co z osobami ktore maają ten aspekt a żyją bez wiekszych traumatycznych doswiadczen? Czy ich Mars jakoś \"czeka\"? Czy szukają bolu nie zdając sobie sprawy? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam Chirona w sekstyle do Marsa czy to w ogole się liczy przy tej dyskusji? Bo zazcynam myśleć że możże właśnie przez to mam taki dziwny wzorzec - spokojnie idzie spokojnie idzie potem cos trudnego i nagle mam energie na sto rzeczy. Ale nie wiedzialam że to może mieć takie tło w mapie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Bogusia76 sekstyl to miekki aspekt, więc mechanizm jest podobny ale łagodniejszy - nie ma tego nacisku, jest bardziej jako opcja którą możesz wykorzystać ale nie musisz. To co opisujesz brzmi jak klassyczna aktywacja chironiańska. Powiedz mi - w jakim domu masz Chirona?


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

E tam, obserwuje tę dyskusje i widęz że skupiacie się głównie na koniunkcji i ostrych aspektach. Ale jest jeszcze kwestia tego w której hemisferze mamy te planety i jakie mają domicyle czy dignitety. mars w Baranie z Chironem to zupełnie inna opowieść niż Mars w Wadze z Chironem. Czy ktos z was sprawdził swój aspekt w kontekście znaku? Bo bez tego interpretacja jest troche w powietrzu.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Jagodzianka92 masz rację i dziękuję ze to podnosisz. U mnie Baran więc Mars jest na własnym terenie - ta energia bólu-w-działanie jest bardzo bezpośrednia, niemal fizyczna. Ciekawi mnie jak to wygląda u kogoś kto ma ten aspekt z Marsem np. w Rybach albo Raku, gdzie Mars jest słabszy. Czy Chiron wtedy dominuje?


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Jagodzianka92 ok ale jak mam sprawdzic w jakiej hemisferze mam te planety? Moj astro.com cos pokazuje ale nie wiem jak to czytac. Mars mam w Strelcu a Ciron w Pannie,sekstyl jak mówiłam. Ale która hemisfera?


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Bogusia76 hemisfery to podział kola horoskopu na górną i dolna oraz lewą i prawa. górna to domy 7-12,dolna to 1-6. Ale szczerze - przy sekstyle hemisfery są mniej istotne niz przy koniunkcji czy opozycji. wazniejsze jest to w ktorych domach siedza te planety. Mras w którym domu?


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Jagodzianka92 Mars w 9 domu Chiron w 6. Cos to znaczy dla tego aspektu o ktorym rozmawiamy?? 😛


Odpowiedz
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Bogusia76 6 dom i Chiron to bardzo konkretna historia - rana związana z codziennością,ciałem, pracą, służbą. A Mars w 9 to działanie przez filozofię, podróże, poszukiwanie sensu. Ten sekstyl może oznaczać że właśnie przez codzienne małe bole i ograniczenia ciała uruchamia się w tobie jakaś siła do szukania czegoś większego. Czy tak to odczuwasz?


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Przy okazji tej rozmowy o domach - mam wrażenie że za mało mówimy o tym jak Chiron w konkretnym domu zmienia charakter rany. Bo Chiron w 6 to zupełnie inne doświadczenie bólu niz Chiron np. w 12 czy w 1. A ból jest przecież paliwem tego całego mechanizmu Chiron-Mars. Nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Kunzyt.ka zgadzam się, dom Chiroona to jakby adres rany. ale mam pytanie do ciebie - czy twoim zdaniem dom Chirona zmienia też kierunek w którym idzie energia Marsa po tej konwersji? Znaczy - czy Mars w 9 z Chironem w 6 bedzie inaczej dzialal niż Mars w 6 z Chionem w 9, nawet jesli aspket jest ten sam?


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wczytuję się w tę rozmowę o domach i przypominam sobie że mój byly miał Chirona w 10 domu. Dom kariery, publiczności, reputacji. I ta opozycja do Marsa którą opisywałam wcześniej - teraz to nabiera sensu. On walczył na pokaz dosłownie bo rana była publiczna. Czy to możliwe że dom Chirona wskazuje gdzie ból jest najbardziej widocznny dla innych?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Melania71 albo gdzie rana jest najbardziej wrażliwa na ocene innych. Chiron w 10 to dla mnie klasyczny lęk przed tym że twoja slabosc stanie sie publiczna. I wtedy Mars jako reakcja obronną idzie do przodu żeby nikt nie dojrzał tego co z tylu. to pasuje do tego co opisywalas o nim. 😀


Odpowiedz
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Drozdzia51 Wracam do pytania Drozdzia51 sprzed kilku postow - co z osobami które maja ten aspekt a nie miaaly dużych traumatycznych przeżyć? Bo mam warżenie że wszyscy zakładamy że Chiron to koniecznie jakieś ogromne zdarzenie. A moze czasem to jest rana kulturowa rodzinna, przekazana nie osobiste zdarzenie?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Czarodziej.pl to bardzo istotna uwaga. chiron może być raną zbiorową - coś co przejęłeś z systemu rodzinnego, coś co dostałeś w dziedzictwie. I wtedy Mars też działa w oparciu o tamten ból, chociaż nie twóój w sensie biograficznym. Myślę że to jest nawet trudniejsze do przeprracowania bo nie wiesz do końca co boli i czyje to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

No proszę, dobra,Przepraszam że wchodzę bez ogródek ale chcę zapytac o cos bardzo konkretnego. Mam Chirona w kwadraie do Marsa i chcę wiedziec - to ma mi pomagać czy przeszkadzac? Bo tu sie duzo mowi o konwersji bolu w energię ale jak to praktycznie wygląda? Co mam z tym zrobić?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Runmistrz to nie jest kwestia czy ma pomagac czy przeszkadzać - to aspekt, nie wyrok. Ale rozumiem że chcesz czegoś konkretnego. Powiedz mi najpierw - co ty sam widzisz u siebie w kontekście działania i bólu? Bo bez tego trudno powiedziec cokolwiek sensownego.


Odpowiedz
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 359

@Runmistrz eh widzisz,ja mialem podobne pytanie na poczatku tego watku i dostalem odpowiedź że to nie jest o czekaniu na bol. mnie przekonalo to co Indraphoros napisal - że chodzi o to co robisz z blem kiedy już przychodzi nie o szukanie go. Kwadraty podobno są bardziej napiete niz trygony wiec może ta konwersja u ciebie jest bardziej intensywna??


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Runmistrz jedno konkretne pytanie do ciebie - czy masz doswiadczenie że gdy dzieje ci się coś trudnego, nagle masz energie i jasnosc działania ktorej normalnie nie masz? Bo to byłby typowy objaw aktywacji teego aspektu, niezaleznie od kata 🙁


Odpowiedz
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Jagodzianka92 no... wlasciwie tak jak cos idzie nie tak to nagle wiem dokładnie co robić. W spokojnych czasach to jest jakiś zamęt. Myslalem że to poprostu mój charakter a nie jakiś aspekt.


Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Runmistrz to jest właśnie to. I teraz pytanie czy to dla ciebie komfortowe - bo jeśli działasz najlepiej pod presją to albo nauczysz sie tę presje tworzyć świadomie bez czekania na dramat, albo życie ci te dramaty będzie dostarczać automatycznie. Kwadraty mają tendencję do tego drugiego jeśli nie są przepracowane. 🙂


Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Kunzyt.ka Hmm ale zaraz - Kunzyt.ka mowi o tworzeniu presji swiadomie. Jak to miałoby wyglądać? Bo to brzmi trochę jakbyś sam sobie fundował stres żeby móc dzialac. Czy nie ma jakiegoś zdrowszego wyjścia z tej pętli?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Drozdzia51 myślę że świadome tworzenie presji to nie to samo co szukanie dramatu. To bardziej jak ustawienie sobie deadline'u, wyzwania, trudnego celu - czegoś co daje ten sam neurologiczny impuls co sytuacja kryzysowa ale bez destrukcji. U mnie to działa przez sport na przykład. Fizyczny ból aktywuje tę samą energię.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Właściwie mam teaz pytanie - czy prrzy sekstyle ten mechanizm jest słabszy do tego stopnia że moge go wogóle nie zauwazac? Bo czytam Was i nie jsetem pewna czy u mnie to tak wyraznie działa jak opisujecie. Może mam za malo danych o sobie zeby to ocenić?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Bogusia76 sekstyl to nie słabszy aspekt to aspekt wymagający aktywacji - on sam z siebie nie krzyczy tak jak kwadrat. Może po prostu nie zauważałaś bo nie było powodów żeby szukać. wróć myślami do momentów kiedy miałaś trudny czas - czy wtedy nagle bylas bardziej energiczna albo skuteczna? To byłby twój dowód.


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Melania71 No dobra, wracam myslami jak mi radzila Melania71 i... chyba jednak coś jest na rzeczy. Mialam dwa naprawdę ciężkie okresy w zyciu i faktycznie wtedy cos we mnie klikało. Raz rzucilam złą pracę i od rauz wiedzialam że muszę szukac innej drugi raz jak zachorowala mama to nagle zorganizowalam całą rodzine bez zadnego zastanawiania się. Ale to czy to sekstyl mi to robil czy po prostu życie zmusiło?


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Bogusia76 a jak to wyglądało w spokojnych momentach? Znaczy - czy w czasie gdy wszystko było dobrze, miałaś podobną klarowność co do działania? Bo właśniie to jest to pytanie które mnie samą zastanawia od kiedy tu piszę.


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Melania71 szczerze? Nie. w spokojnych czasach mam wrażenie że troche dryfuję. rbię co trzeba ale bez tego... napędu hmm. to faktycznie brzmi jak to co opisywaliście.


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Bogusia76 Czytam Indraphorosa i zastanawiam się nad czymś. Jeśli kwadrat zmienia się z przymusowego w świadomy, to co zmienia sekstyl? Bo sekstyl jest już z założenia łagodniejszy. Czy jest poziom wyżej do którego może dojść? Bogusia76 pytam też troche przez wzgląd na ciebie, bo chyba nas obu to dotyczy.


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Melania71 no wlasnie i ja mam wrażenie że mój sekstyl jest taki... uspiony. jakby potencjal był ale ja go nie tykam. Jak mozna go aktywować bez czekania na kryzys? Bo Kunzyt.ka mowila o świadomym tworzeniu presji i Indraphoros o deadlinach ale to mi nie do konca pasuje do sekstyla.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Słuchajcie, bo mi tu wychodzi coś ciekawego z tej rozmowy z Runmistrzem i Bogusią76 jednocześnie. Mamy kwadrat któyr działa głośno i natarczywie i sekstyl który działa cicho i dopiero widać go z perspektywy. Jakbby kwadrat krzyczał \"teraz albo nigdy\" a sekstyl tylko lekko kiwał głową. Czy ktos ma opozycję? Bo tu tej perspektywy jeszcze brakuje.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Pelagia Melania71 wcześniej opisywała opozycję u swojego byłego,ale to obserwacja z zewnątrz. Mnie bardziej interesuje twoje pytanie w innym kontekście - czy opozycja to w ogóle ten sam mechanizm co kwadrat i sekstyl, czy kompletnie inna logika? Bo opozycja to napięcie między dwiema stronami, nie wewnętrzny impuls. Moze ból i działanie są tu rozdziielone na dwie osoby albo dwa obszary życia? 🙂


Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Kunzyt.ka rozdzielone na dwie osoby to ciekawe bo to by tlomaczylo czemu ten jej błyy walczył \"na pokaz\" jak pisała. Rana jest po jednej stronie Mars po drugiej, i te dwa bieguny się nie spotykają tylko ciągną w przeciwnych kierunkach. to nie jest konwersja bolu w energię tylko... konflikt między nimi? 😉


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Drozdzia51 To co Drozdzia51 napisała o opozycji mnie uderza. przy kwadratu i sekstyle bol i działanie są w tej samej osobie,jakby w jednym obwodzie. Przy opozycji może być tak że albo czujesz ból albo działasz, ale rzadko jedno i drugie naraz. i wtedy zamiast konwersji masz stałe wahanie midzy tymi dwoma stanami. Czy to brzmi znajomo dla kogoś?


Odpowiedz
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Indraphoros Zaraz,zaraz co do tego, co sam napisalem o zbiorowej ranie i Indraphoros to potwierdzil ale tearz mam nowe pytanie do całej tej dyskusji o aspektach: czy jeśli rana jest odziedziczona a nie moja wlasna to czy działanie ktore z niej wynika jest moje? Czy to nie jest trochę jak działanie z cudzego skryptu?


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Czarodziej.pl oj, o, to jest na prawde dobre pytanie. I myślę że wlasnie tu jest roznica miedzy świadomym a nieświadomym działaniem przy tym aspekcie jeśli nie wiesz że działasz z odziedziczonego bólu to jesteś tym skryptem. Jak wiesz to mozesz zdecydować czy chcesz nadal tak działać czy nie. Ale nie zmienia to faktu że energia Marsa nadal z tego czerpie


Odpowiedz
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Czarodziej.pl Hej,a mam pytanie które mnie troche gryzie od jakiegoś czasu. Wszyscy mówicie o \"uświadomieniu sobie\" i \"świadomym działaniu\" ale jak to konkretnie wyglada? Bo mi sie to trochę kręic w kółko - mam ból, działa mi Mars ale zeby to zmienić muszę najpierw wiedzieć ze mam bol? A jak mam bol zbiorowy jak pisal Czarodziej.pl to skąd mam wiedziec że to nie mój? 😛


Odpowiedz
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 359

@Runmistrz no i to jest właśnnie to co mnie tez zastanawia i wczesniej nikt chyba tego jaso nie powiedzial. jak odróżnić wlasna rane od odziedziczonej? Bo z zewnątrz to chyba wygląda tak samo. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Jedno pytanie do Runmistrza i Gerwazego73 - czy w waszych rodzinach były powtarzajace się wzorce działania pod presja? Tzn. czy rodzice,dziadkowie tez funkcjonowali \"na kryzysie\"? Bo to jeden ze sposobów żeby sprawdzić czy rana jest Twoja czy przyszła z systemu. 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Pelagia ojciec tak. I dziadek poobno też ale to mi teraz otwiera kolejne pytanie - czy ja wogole mam jakiś wybór czy poprostu repetuje to samo co oni? Bo to troche przygnębiające


Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Runmistrz masz wybór, bo ty to widzisz a oni prawdopodobnie nie widzieli. Choć powiem szczerze - nie jestem pewna jak daleko ta świadomość sięga przy kwadratu. Kwadraty mają tendencję do działania mimo świadomości, bo to aspekt napędzany kompulsywnie. Sekstyle i trygony dają więcej luzu do wyboru. Ale mam tutaj pytanie do bardziej zaawansowanych - czy macie doświadczenia że kwadrat Chiron-Mars się "przepracowuje" na trwałe, czy zawsze wraca?


Odpowiedz
Wpisy: 2709
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Kunzyt.ki jest bardzo na miejscu i mam na nie własne zdanie. Nie sądzę żeby kwadrat \"znikał\" po przepracowaniu. raczej zmienia jakość - z przymusowego w świadomy. Ból nadal jest paliwem ale przestajesz być tym paliwem zaskakiwany. Wiesz że zaraz zapłonie i możesz zdecydować co podpalasz. Ale nie pytaj mnie czy to pewne bo to moje obserwacje nie teoria


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przy sekstyle może chodzi o coś innego niz presja sekstyl to aspekt przepływu prawda? Moze tu nie chodzi o to zeby tworzyc nacisk tylko żeby tworzyć kontakt z tym bólem dobrowolnie, bez kryzysu który cię zmusza. Czyli sam sobie mówisz \"okej, wiem że tu boli co z tym zrobić\" zamiast czekać aż życie cię zmusi. Pytam bo tez nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Drozdzia51 dobrze to ujęła i teraz chce połączyć to z tym co Jagodzianka92 mowila o swiadomosci skryptu. Czy sekstyl Chiron-Mars to może właśnie ten aspekt który daje ci wybór czy chcesz wejsc w kontakt z rana, a kwadrat odbiera ci ten wybór i wchodzi sam? Jak kos to widzi od stronny czysto astrologicznej nie tylko doswiadczeniowej?


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Czarodziej.pl to ładna hipoteza ale mam watpliwosc. Czy wybor jest tu rzeczywiście kwestią aspektu czy kwestią tego jak bardzo ktos przepracowal swoj Chiron niezależnie od aspektu? Bo znam kogos z sekstyliem kto żyje w ciaglym kryzysie własnej roboty i kogos z kwadratu kto dziala z duza świadomością. Aspekt moze opisywać wzorzec ale nie determinuje czy go widzisz.


Odpowiedz
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Jagodzianka92 dobra, ale to co mowisz o tym że \"ktoś z sekstyliem zyje w ciągłym kryzysie własnej roboty\" - to mnie zatrzymuje. Bo jak to działa? Czlowiek sam sobie tworzy ten kryzys żeby uruchomić Marsa? Czy to dzieje się automatycznie?


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Runmistrz tak, dzieje sie automatycznie. I wlasnie to jest ta pułapka sekstyla - bo jest na tyle miekki że nie czujesz przymusu więc psychika szuka sobie zastępczego kryzysu zeby ten Chiron-Mars w ogóle zadziałał. Chociaz powiem wprost - to moja hipoteza, nie pewnik.


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Jagodzianka92 Przegladam tę wymianę i mam wrażenie że Jagodzianka92 dotknęła czegoś bardzo ważnego,a my za szybko przechodzimy dalej. To pytanie czy to aspekt czy stoipeń przepracowania decyduje o wyborze - to jest chyba clou całej tej dyskusji. Bo jeśli odpowiedź brzmi \"stopień przepracowania\", to ten wątek mógłby dotyczyć każdego aspektu Chirona, nie tylko Mars.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie ale czy to nie brzmi jak uzaleznienie? Że Mars potrzebuje pewnego poziomu pobudzenia zeeby w ogole ruszyć i jak nie ma prawdziwego bólu, to organnizm go sobie fabrykkuje? Bo to troche mrożące


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Bogusia76 no i właśnie to jest pytanie - czy \"fabrykowanie\" to wlasciwe slowo. Może to nie tyle tworzenie bólu z niczego co... przyciąganie sytuacji ktore bol wywołają? Bo to róznica, czy sam sie ranisz czy nieświadomie wchodzisz w sytuacje gdzie ktos cię rani.


Odpowiedz
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Drozdzia51 rozróżnienie między aktywnym a biernym jest ważne ale zastanawiam sie czy tu nie ma trzeciej opcji. Mozna tez nie tworzyc kryzysu i nie przyciągać go,tylko po prostu... nie działać. Dryf o ktorym mowila Bogusia76 na początku i to może byc najbardziej uspiona forma sekstyla 😉


Odpowiedz
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Czarodziej.pl a właśnie, i wracam tu do pytania Melanii71 które trochę przepadło - jeśli to nie aspekt tylko stopien przepracowania decyduje, to czemu wogóle rozróżniamy kwadrat od sekstyla? Co wnosi ten podział jeśli efekt koncowy zależy od czegoś innego?


Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Pelagia Wnosi tempo i sposob uruchomienia. Kwadrat odpala bez pytania, sekstyl czeka na zaproszenie. Ale Pelagia ma racje że to komplikuje całą tę rozmowę, bo przepracowanie może zmienić kwadrat w coś co zachowuje się jak sekstyl i odwrotnie. Przynajmniej tak mi się wydaje.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Kunzyt.ka Tu jest cos co chce doprecyzować bo mysle ze Kunzyt.ka jest blisko ale nie całkiem. Kwadrat nie \"odpala bez pytania\" dlatego że jest silniejszy energetycznie. Odpala dlatego że napięcie geometryczne jest skompresowane - 90 stopni to kąt który w tradycji astrologicznej oznacza tarcie, opór. sekstyl to 60 stopni, harmonia, współpraca. Ale to nie znaczy że jedno jest lepsze. Kwadrat zmusza do rozliczenia, sekstyl proponuje możliwość.


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Indraphoros Zanim Indraphoros odpowie - Bogusia76 powiedz mi jedno: czy zdarza ci sie działać sprawnie i zdecydowanie gdy ktos INNY ma problem? Pytam serio,bo to jest jedden ze wskaznikow sekstyla Chiron-Mars który często pomijamy. Ten aspekt czasem łatwiej aktywuje się przez cudzy ból niż wlasny


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Jagodzianka92 o. tak. Zdecydowanie tak. Jak ktoś z rodziny ma kryzys to ja jestem pierwsza do dzialania a u siebie... siedze


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Jagodzianka92 To co Jagodzianka92 właśnie odkryła w Bogusi76 jest naprawde ciekawe i łączy się z tym co wcześniej mówwiliśmy o opozycji. Przzy opozycji ból i działanie są rozdzielone między dwie osoby. Czy sekstyl nie może działać podobnie tyle że w jednej osobie tzn. łatwiej ci kanalizować przez cudzy bol niż przez własny?


Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Melania71 to jest bardzo dobra obserwacja ale zaraz - czy to nie brzmi jak unikanie wlasnego Chirona? Tzn. działasz przez cudzy ból bo swój własny jest za trudny do dotknięcia. To może być mechanizm obornny a nie przepracowanie.


Odpowiedz
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Kunzyt.ka ma rację co do unikania, ale mam pytanie - czy to jest specyficzne dla sekstyla czy dla każdego aspektu Chiron-Mars? Bo wydaje mi się że ludzie z kwadratem też mogą ratować innych żeby nie rozliczać się z sobą. może nie to nas różni?


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

To teraz mam pytanie praktyczne bo gubię sie w tej geometrii. skąd wiem że mam kwadrat a nie sekstyl? Czy to jest liczone co do stopnia czy jest jakas tolerancja? Bo ja sprawdzałem swój horoskop na dwoch różnych stronach i na jednej mi wyszedł kwadrat a na drugiej nic nie wykazalo.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Gerwazy73 to jest orb, czyli tolerancja kata. Rózne programy mają rózne ustawienia orbu. przy kwadratu standardowo daje się do 8-10 stopni odchylki, ale są szkoly które licza ostrzej, do 5. Możesz sprawdzic na astro.com tam mozesz ustawić własny orb. Ale uwaga - im orb szerszy tym aspekt słabszy w dzialaniu.


Odpowiedz
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Drozdzia51 okej, to ma sens. ale wróćmy do tej Indraphorosa rzeczy o tarciu i propozycji. Czy to znczy że przy kwadratu nie mam wyboru kiedy ten mechanizm odpala a przy seksttyle mam? Bo jesli tak to rozumiem dlaczego Bogusia76 czuje się nieaktywna - sekstyl może poprostu stac sobie w kącie i czekać w nieskończoność. 😉


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Runmistrz dokładnie tak to czuję. I mam teraz pytanie do Indraphorosa - czy w takim razie przy sekstyle Chiron-Mars jest cos co można zrobic żeby nie czekac? Bo już słyszałam o tworzeniu deadlinów i swiadomym kontakcie z bólem ale szczerze to brzmi dosc... abstrakcyjnie jak dla mnie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

Chce zaproponowac cos co moze podsumować ten watek z Bogusią76 a jednocześnie wrocic do głównego pytania tematu. Jesli siła pochodzi z bólu to przy sekstyle ta sila może być pozyczoona - z cudzego bolu. Przy kwadratu jest twoja własna bo bol jest bezpośrednio twój i nieunikniony. czy to ma sens jako rozróżnienie?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Czarodziej.pl ojejku, to eleganckie uproszczenie i nie jestem w stanie go całkowicie odrzucić, ale coś w tym uwiera. Siła pożyczona z cudzego bólu to nadal siła, pytanie tylko czy buduje ciebie. i tu wracam do sedna tematu - Chiron-Mars to nie tylko mechanizm uruchamiania działania. To też pytanie o to czy przez to działanie leczysz się sam, czy uciekasz przed leczeniem. I ten dylemat jest obecny w każdym aspekcie, niezależnie czy to kwadrat czy sekstyl.


Odpowiedz
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Indraphoros dobra ale to \"buduje ciebie\" to jest klucz do wszystkiego co tu mówimy. Jak to rozpoznać? Bo moge sobie wyobrazić osobę która latami działa przez cudzy bol,czuje sie przy tym sprawna i kompetentna, i w sumie... jest? Tzn. funkcjonuje, ma sukcesy, pomaga innym. Gdzie jest granica miedzy siłą pożyczoną a wlasna jeśli efekty są podobne?


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Runmistrz to jest naprawde ważne pytanie i powiem wprost: myślę że granica wychodzi w momencie kiedy cudzy ból znika. Jeśli ktos z rodziny Bogusi76 wyjdzie z kryzysu i nagle ona nie ma impetu, nie wie po co wstawać rano to jest sygnał że sła była pozyczona własna siła nie znika gdy otoczenie się uspokaja.


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Jagodzianka92 to jest... celne. Bardzo celne. Musze to przemyslec bo trochę mnie uderzylo. Ale mam jedno \"ale\": czy to nie może być tez zwykłe wypalenie po intensywnym dzialaniu? Tzn. skąd weim że to Chiron-Mars a nie po prostu zmeczenie?


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Bogusia76 wydaje mi sie że różnicą jest to jak szybko wracasz do siebie gdy pojawia się NOWY problem kogoś innego. Przy wypaleniu masz opór wobec kolejnego kryzysu. Przy tym mechanizmie ktory opisuje Jagodzianka92 możliwe że ten opór znika natychmiast gdy ktoś bliski znowu potrzebuje pomocy.


Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Indraphoros no wlasnie Nawiązując do tego, co powiedzial Indraphoros o tym że aspekt to nie tylko mechaizm uruchamiania ale coś wiecej - i chce zapytac co konkretnie mial na mysli. Bo całą dyskusję toczyliśmy o tym jak to sie odpala ale jesli to jest tylko czesc obrazu to co jest ta druga częscia?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Drozdzia51 dobrze że to wyciągasz. Mówiłem o tym że Chiron-Mars to aspekt który niesie pytanie o autorstwo własnego życia. Nie tylko \"czy działam\" ale \"czy dzialam z miejsca które jest moje\". I to jest coś czego nie wyczerpuje sama analiza sekstyla kontra kwadratu - bo oba aspekty moga prowadzic do działania z miejsca które nie jest twoje. Kwadrat przez reaktywnosc, sekstyl przez cudzą potrzebę. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

Czy to znaczy że najlepiej przepracowany Chiron-Mars to ten który pozwala dzialac gdy nie ma zadnego bolu - ani wlasnego ani cudzego? Bo jesli tak to brzmi jak cos naprawdę rzadkiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Czarodziej.pl no wlasnie, i tu mam wątpliwość czy to jest w ogóle możliwe przy tym aspekcie. Chiron bez jakiegoś kontaktu z bólem to trochę jak... nie wiem, jak próbować obserwować Saturna bez teleskopu. Może się uda ale coś tracisz. Ból jest częścią tgeo aspektu na poziomie strukturalnym, nie tylko psychologicznym.


Odpowiedz
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Kunzyt.ka ale czy bol musi być aktywny żywy zeby aspekt działał? Czy nie może być zintegrowany, tzn. obecny w pamięci i doświadczeniu ale już nie raniący? Bo to róznica między człowiekiem który działa BO boli a człowiekiem który działa i niesie w sobie wiedze z bólu. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ojej przegladam tę rozzmowe od dłuższego czasu i mam pytanie ktore moze byc naiwne ale nie rozumiem jednej rzeczy. Cigle mowimy o bolu jako paliwie ale czy Chiron nie jest tez o uzdrowieniu? Tzn. czy nie ma takiego momentu w tym aspekcie gdzie bol przestaje byc potrzebny jako naped bo zostaje zastapiony czyms innym??


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Gerwazy73 to nie jest naiwne, to jest w centrum. I wlasnie o to chodzi w tym temacie - czy siła pochodzi z bólu czy z uzdrowienia bólu. To są dwa rozne źródła i myślę ze róne fazy pracy z tym aspektem


Odpowiedz
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Gerwazy73 Obserwuję ten wątek od poczatku i w koncu musze się odezwac bo mam Chirona w kwadraturze z Marsem i dużo z tego co tu piszecie pasuje... przepraszam mam na myśli że bardzo to do mnie trafia. To co Gerwazy73 napisał o uzdrowieniu jako zastepstwie bólu - czy ktos wie jak to wyglada w praktyce? Bo teorię rozumiem ale jak to rozpoznać że jestes juz po tej stronie?


Odpowiedz
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Alchemiczka myślę że jednym ze wskaźników jest to czy działanie sprawia ci trudnść czy nie. Nie chodzi o to że jest lekkie, bo może być wymagające, ale czy musisz sie przekonywać do niego przez jakiś ból. Jeśli zaczynasz robić rzeczy bo chcesz a nie bo cos cie pcha albo piecze, to może byc ten moment 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Hej a ja mam teraz zupełnie inne pytanie do calej grupy czy Chiron-Mars moze działać inaczej w zleżności od znaku? Tzn. moj Mars jest w Raku a Chiron w Baranie i zastanawiam sie czy to nie zmienia całej tej dynamiki ktora opisujemy. Może ból ktory uruchamia mojego Marsa ma inny smk niz u kogos z Marsem w Koziorożcu? 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Bogusia76 to zdecydowanie zmienia obraz. Mars w Raku już sam w sobie działa inaczej - jest reaktywny emocjonalnie broni, wycofuje się pod skorupe. Polacz go z Chironem w Baranie ktory jest zraniony w samym impulsie \"ja istnieje\", i masz koktajl gdzie ból dotyka tozsamosci a Mars próbuje go zatopic w opiece nad innymi. To może być właśnie to co opisywałaś wczesniej.


Odpowiedz
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Drozdzia51 czekaj, Chiron w Baranie zraniony w impulsie \"ja istnieje\" - mozesz rozwinąć? Bo nie do końca rozumiem co to znaczy praktycznie. jakie konkretne przekonania albo wzorce z tego wynikają? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2709
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Chiron w Baranie to rana pierwotności. Poczucie że samo twoje istnienie, twój impuls twoja wola jest z gruntu problematyczna albo nieakceptowana. nie \"co zrobilem źle\" ale \"że w ogole jestem i chcę\". To jest głębszy poziom niż Chiron w znakach ziemskich ktory rani w obszarze kompetencji czy wartości. Dlatego u Bogusi76 Mars który probuje działać napotyka ten lęk już na wejściu


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Indraphoros a moj Chiron jest w Bliźniętach. Rozumiem że to rana w komunikacji czy myśleniu - ale jak to idzie z Marsem? Bo jak czytam o tym Baranie to czuję że moja raan jest inaczej umiejscowiona i zastanawiam się czy ten mechanizm bólu jako napędu wyglada u mnie podobnie.


Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Alchemiczka Chiron w Bliźniętach przy kwadraturę z Marsem to według mnie rana w słowie i myśli - działanie może być blokowane przez wewnętrzny krytyk który podważa każdą twoja interpretację rzeczywistosci. Mars chce działać ale Chiron mówi że twój ogląd sytuacji jest błędny i nie możesz ufać własnej ocenie kiedy działać. Ale zaznaczam - to moja interpretacja, Indraphoros co o tym myślisz??


Odpowiedz
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Indraphoros Zatrzymajmy się na chwilę bo mi się wydaje że odpłynęliśmy od głównego pytania tematu. To ciekawe że analizujemy znaki ale wróćmy do sedna: czy sila naprawdę pochodzi z bólu czy tylko przez niego przechodzi? Bo Indraphoros powiedział wcześniej o \"autorstwie własnego życia\" i to mi się wydaje kluczowe. Siła z bolu a sila przez ból to chyba dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Indraphoros Wracam do pytania które zadałam - czy siła przechodzi przez bol czy pochodzi z bólu. Bo Indraphoros mówił o autorstwie własnego życia i to jest klucz, ale dla mnie te dwa modele dają zupelnie różne implikacje praktyczne. Jeśli pochodzi z bolu to bez bólu nie ma siły. jeśli tylko przez niego przechozdi to ból jest brama a nie paliwem. I te dwa obrazy naprawdę różnie opisują to co możemy robić z tym aspektem.


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Pelagia i wlsnie to jest pytanie ktore mnie trzyma od poczatku tego wątku. mysle że odpowiedz zalezy od fazy - na początku ból jest paliwem bo nic innego nie masz. potem jak zaczynasz prcę z Chironem to staje się bramą. A na końcu jeśli kiedykolwiek tam docierasz, brama stoi otwarta i już nie musisz przez nią przechodzić boleśnie. Ale czy to wciąż ten sam aspekt? Czy on sie zmienia czy ty się zmieniasz wobec niego?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Pelagia trafnie to postawiła i chcę tu coś dołożyć. autorstwo oznacza że jesteś źródłem działania a nie jego reaktywnym produktem. Przy Chironie-Marsie ból może być pierwszym dowodem że jesteś - że czujesz że coś cię dotyczy. Ale jeśli ból pozostaje jedynym dowodem że żyjesz i działasz,to aspekt nie jest przepracowany. siła dojrzała to ta która działa nawet gdy nic nie boli. Pytanie Pelagii ma więc dwie prawidłowe odpowiedzi w zależności od momentu na ścieżce.


Odpowiedz
(@drozdzia51)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 262

@Indraphoros Wracam na chwile do watku ze znakami bo mi to nie daje spokoju. Indraphoros opisal Chirona w Baranie jako rane pierwotności, rane samego \"ja jestem\". mam pytanie - czy to znaczy że te osoby maja trudnosc że w ogolle zacząć, że sam impuls do dzialania jest bolesny? Bo znam kogos z tym i opisuje to wlasnie tak - że chcenie coś wymaga odwagi której inni zdają się nie potrzebowac


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2709

@Drozdzia51 dokładnie tak. Sam impuls,samo \"chcę\" albo \"ja\" jest czymś co zostałło zakwestionowane lub ukarane wystarczajaco wcześnie żeby stało się źródłem wstydu. i Mars przy tym Chironie musi pokonywać opór ktory normalnie nie istnieje - opór przed samym byciem sprawczym. Dlatego kiedy takie osoby w końcu działają to często z ogromną intensywnością, bo musiały przełamać nie jedną ale kilka warstw blokady


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra, ale jak rozpoznać ten moment na sciezce? Bo czytam Was i brzmi to sensownie, ale jak mam wiedzieć czy jestem w fazie \"bol jako paliwo\" czy \"ból jaako brama\"? Czy to widac z zewnątrz czy to tylko wewnętrnze odczucie? Bo ja mam wrazenie że mógłbym sobie wmowic że jestem dalej niz jestem


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@melania71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 338

@Gerwazy73 to jest bardzo uczciwe pytanie i podejrzewam że samo jego zadanie jest juz jakimś wskaźnikiem. Ale próbowałam myśleć o tym konkretnie i wydaje mi sie że jedna rzecz jest mierzalna - czy możesz zatrzymać działanie bez poczucia że się rozpadasz. Tzn. czy odpoczynek jest możliwy bez lęku. Przy fazie paliwa odpoczynek boli bo wyłącza jedyne co działa. 😀


Odpowiedz
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Melania71 to mnie trafilo bardzo mocno. Mam z tym dokladne tak - jak przestaje sie zajmować problemami innych to nie wiem co ze soba zrobić. Jakby cisza byla grozniejsza niz cudzy kryzys. Czy to wlasnie jest ten sygnal że jestem na etapie paliwa a nie bramy?


Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Alchemiczka myślę że tak, ale ostrożnie bym to etykietowała bo Chiron w Bliźniętach może ci to komplikować - ten aspekt często produkuje nadmiar interpretacji własnego stanu. Możliwe że analizujesz siebie zamiast po prostu być. I nie wiem czy to jest praca z Chironem czy mechanizm obronny. To szczee pytanie, nie zarzut.


Odpowiedz
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Kunzyt.ka nie Dobre pytanie i troche mnie zatrzymalo. bo właśnie - czy ja teraz na tym forum też analizuje zamiast czuć? Nie wiem. chyba musze z tym posiedziec


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

No to teraz rozumiem i to bardzo konkretnie tłumaczy jedną osobę którą znam. ale mam kolejne pytanie do Indraphorosa - czy ta intensywnosc po przełamaniu to jest zawsze przełamanie Chirona czy może to być zwykłe odreagowanie? Tzn. czy kazdy poryw po długim zatrzymaniu to jest ten aspekt czy mozna to mylić z czyms innym?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Runmistrz też mam to pytanie! Bo u mnie Mars w Raku dziala tak że długo nie robie nic a potem dzialam gwaltownie i potem zaluje polowy decyzji. I nie wiem czy to jest ten aspekt w akcji czy poprostu moj temperament.


Odpowiedz
(@jagodzianka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Bogusia76 a czy po tym gwałtownym dzialaniu czujesz ulge czy pustkę? Bo to moze byc wazne rozróżnienie. ulga sugeruje że bol który byl paliwem znalazł ujście. Pustka może sugerować że dzialalas z miejsca leku a nie z miejsca Chirona. To nie jest pewna odpowiedź ale moze być wskazówka.


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 64

@Jagodzianka92 raczej pustkę. i teraz nie wiem czy to jest dobra wiadomosc czy zła. Tzn. czy to znaczy że Chiron-Mars jeszcze nie działa u mnie? Czy że działa ale zle?


Odpowiedz
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Bogusia76 Mam wrażenie że pytanie \"czy działa dobrze czy źle\" jest pułapką. Aspekt nie działa dobrze ani źle, on działa w takiej konfiguracji jaką masz teraz i tyle. Bogusia76, pustka po działaniu może być też sygnałem że działałaś dla kogoś innego, nie dla siebie. i to by się zgadzalo z Marsem w Raku który broni innych a nie siebie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: