Forum

Asystent AI
Pars Fortunae czyli...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pars Fortunae czyli Część Losu - czy rzeczywiście wskazuje drogę do szczęścia?

Strona 1 / 2

Wpisy: 2694
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Zacząłem ostatnio głębiej drążyć temat Pars Fortunae i mam pewne wątpliwości, które chciałbym tu przedyskutować. Wzór klasyczny to Ascendent + Księżyc - Słońce dla horoskopu dziennego, a nocnego odwrócony. Ale pytanie zasadnicze - czy ta technika rzeczywiście coś wam mówi w praktyce? Bo w teorii brzmi pięknie, punkt syntezy między tymi trzema czynnikami, ale jak to wygląda u was w realu? Mój Pars Fortunae wypada w 12. domu w Koziorożcu i szczerze mówiąc trudno mi to jednoznacznie zinterpretować jako wskaźnik powodzenia materialnego czy jakiegokolwiek innego.


Odpowiedz
133 odpowiedzi
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

12. dom to akurat jeden z tych trudniejszych przypadków dla Części Losu. Ale zanim pójdziemy dalej - czy stosujesz wzór Ptolemeusza czy może jakiś nowszy? Bo to nie jest bez znaczenia. Hellenistyczna tradycja traktuje Pars Fortunae zupełnie inaczej niż współczesna astrologia psychologiczna i wyniki potrafią się diametralnie różnić w interpretacji, nawet jeśli sam punkt wypada w tym samym miejscu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Simma Używam klasycznego wzoru hellenistycznego, właśnie dlatego że chciałem trzymać się źródeł. Ale masz rację, że interpretacja to zupełnie inna bajka. Współczesne podejście mocno psychologizuje ten punkt, a starożytni widzieli w nim przede wszystkim materię i ciało. Co ty uważasz - które podejście jest twoim zdaniem bardziej trafne?


Odpowiedz
Wpisy: 1207
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się, bo to ciekawy wątek. Pars Fortunae w 12. domu to klasycznie jeden z tych układów, gdzie szczęście przychodzi przez odosobnienie, duchowość albo pracę za kulisami. Nie jest to wcale tak rzadkie wśród ludzi, którzy działają np. w zawodach wymagających skupienia z dala od zgiełku. Znasz władcę tego domu i jego pozycję? To moim zdaniem klucz do interpretacji, sam punkt bez aspektów i jego władcy niewiele mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale jak właściwie oblicza się ten punkt ręcznie? Korzystałam z kalkulatorów online i za każdym razem wychodzi mi inaczej, bo raz pyta o horoskop dzienny, raz nie pyta wcale. Mój Pars Fortunae raz wypada w Byku, raz w Strzelcu i kompletnie nie wiem, któremu wierzyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Agaa32 To właśnie ten problem z kalkulatorami - część z nich nie rozróżnia horoskopu dziennego i nocnego, a to zmienia wynik. Horoskop dzienny to narodziny, gdy Słońce jest nad horyzontem, czyli miedzy Ascendentem a Descendentem. Nocny - gdy Słońce jest poniżej. Kiedy się urodziłaś, przed południem czy po? I masz pewność co do godziny?


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Simma Urodziłam się wieczorem, więc chyba nocny? Godzinę mam z aktu urodzenia, ale mama mówiła że na akcie wpisywali z grubsza. No i właśnie, jeśli godzina jest niepewna, to czy w ogóle ma sens liczyć Pars Fortunae?


Odpowiedz
Wpisy: 1207
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę ważne pytanie. Pars Fortunae jest jednym z tych punktów, które są ekstremalnie czułe na czas urodzenia. Nawet kilka minut różnicy może przesunąć Ascendent, a wtedy cały wzór się zmienia. Przy niepewnej godzinie ja bym traktował ten punkt bardzo ostrożnie, raczej jako wskazówkę niż pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam odwrotny problem - godzinę mam pewną co do minuty, ale i tak nie wiem co zrobić z wynikiem. Mój Pars Fortunae jest w 2. domu w Wadze, w koniunkcji z Saturnem. Niby 2. dom to finanse i zasoby, ale Saturn tam brzmi dla mnie jak coś ciężkiego. Czy ktoś miał podobny układ i jak to u was wygląda w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@KiraK Saturn w koniunkcji z Pars Fortunae to niekoniecznie zła wiadomość, choć rozumiem że na pierwszy rzut oka wygląda poważnie. W tradycji hellenistycznej Saturn bywał postrzegany jako dawca struktury i trwałości, nie tylko jako planeta trudności. Pytanie brzmi - w jakiej kondycji jest ten Saturn? Ma godność czy jest w detrymencie? To zmienia interpretację o 180 stopni.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Ja tam zawsze myślałam, że Pars Fortunae to po prostu punkt szczęścia i tyle, nie wiedziałam że to jest aż tak skomplikowane z tym wzorem dziennym i nocnym. U mnie wypada w Raku i chyba w 5. domu, ale szczerze to nie czuję żeby to jakoś szczególnie działało na moje życie. Może źle szukam tych efektów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Kolczasta A w czym konkretnie szukasz tych efektów? Bo to jest dość istotne pytanie - Pars Fortunae to nie jest punkt, który objawia się jako nagłe szczęście czy fortuna w potocznym sensie. Rak w 5. domu to zupełnie inna energia niż np. Koziorożec w 2. Jak rozumiesz ten układ u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Mam wrażenie, że spora część problemów z interpretacją Pars Fortunae wynika z mieszania dwóch zupełnie różnych tradycji. W astrologii hellenistycznej ten punkt był ściśle materialny, ciało i dobytek. W nowożytnej stał się bardziej psychologiczny, pytanie o spełnienie. Żadne z tych podejść nie jest złe, ale trzeba wiedzieć w którym systemie pracujesz, bo inaczej interpretujesz jabłka jako gruszki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Hellan I właśnie to pomieszanie tradycji powoduje, że ludzie są rozczarowani - szukają w tym punkcie czegoś, czym on w danym systemie nie jest. Przy okazji - czy spotkałeś się z poglądem, że Pars Fortunae działa silniej przez przebiegi i dyrekcje niż jako punkt radykalny? Mam takie obserwacje z własnej praktyki, ale ciekawa jestem czy to się pokrywa z tym co widzisz ty.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Fraida Dokładnie to mam na myśli. Co do tranzytów - tak, zgadzam się, że Pars Fortunae ożywa przede wszystkim gdy dotykają go planety w ruchu albo gdy sam punkt jest aktywowany przez dyrekcje. Sam w sobie, statycznie, jest raczej tłem niż aktorem. Ale tu znów wraca pytanie o system - w tradycyjnej astrologii używano raczej profakcji niż dyrekcji wtórnych.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam takie pytanie - czy Pars Fortunae to jedyna taka "część" w astrologii? Bo gdzieś słyszałam że jest ich więcej, ale w popularnych horoskopach widać tylko tę jedną. Nie chcę odpływać od tematu, po prostu zastanawiam się czy te inne części też pokazują coś podobnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1207

@Anastaya Części arabskich jest bardzo dużo, niektórzy autorzy starożytni wymieniali ich kilkadziesiąt. Pars Fortunae jest najsłynniejsza, ale jest też np. Pars Spiritus, część ducha, która jest jakby lustrzanym odbiciem Losu. Część autorów uważa, że razem tworzą bardziej kompletny obraz - Fortuna jako ciało i materialność, Spiritus jako duszę i aktywność. Ale to już wyspecjalizowana robota i temat na osobny wątek.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do mojego Saturna przy Pars Fortunae - Indraphoros zapytałeś o kondycję Saturna. Jest w Wadze, więc to egzaltacja, prawda? Zastanawiam się teraz czy to może oznaczać że szczęście przez finanse rzeczywiście przychodzi, ale z dużym opóźnieniem albo dopiero po wysiłku. Bo tak to wygląda w moim życiu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@KiraK Saturn w egzaltacji to bardzo dobra wiadomość dla tego układu. To jeden z tych przypadków gdzie klasyczna tradycja jest jasna - silny Saturn przy Pars Fortunae daje trwałe efekty, ale rzeczywiście nie szybko i nie bez pracy. Twoje obserwacje życiowe pasują do książkowej interpretacji. Ciekawe jest to, że czujesz to w praktyce, bo to jest chyba najlepsza weryfikacja czy dana technika w ogóle działa.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam może głupie pytanie, ale - czy Pars Fortunae zmienia się w ciągu życia? Znaczy, punkt urodzeniowy jest stały, ale czy przez przebiegi planet ten punkt jakby wędruje po zodiaku? Nie rozumiem do końca jak to technicznie działa i czy powinnam patrzeć na swój horoskop teraz czy tylko na ten urodzeniowy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Walcia Punkt radykalny, urodzeniowy, jest stały - to jest twój Pars Fortunae i się nie zmienia. Ale planety przemieszczają się po zodiaku i koniunkcje, kwadraty czy trygony do twojego punktu urodzeniowego mogą go aktywować w różnych momentach życia. Więc patrzysz zawsze na horoskop urodzeniowy jako bazę, a tranzytujące planety pokazują kiedy dany punkt jest jakby obudzony. Ma to dla ciebie sens?


Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Simma Dobra, rozumiem że punkt się nie rusza, ale mam jeszcze jedno pytanie do Simma - mówiłaś o tranzytach do Pars Fortunae. To znaczy że muszę śledzić kiedy np. Jowisz czy Saturn przechodzi przez ten stopień? Bo nigdy nie patrzyłam na przebiegi planet przez konkretne punkty, tylko przez znaki.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Walcia Tak, dokładnie o to chodzi. Kiedy Jowisz przechodzi przez stopień twojego Pars Fortunae, to jest jeden z tych momentów, które klasyczna astrologia uznawała za sprzyjające. Ale powiedz mi najpierw - w jakim znaku i domu masz ten punkt? Bo to zmienia całkowicie to, czego można się spodziewać po takim tranzycie.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Simma No właśnie, bo ja szukałam tych efektów na bieżąco i nic nie widziałam. A może patrzę w złe miejsce? Mój Rak w 5. domu - Simma pytałaś wcześniej co rozumiem przez działanie tego punktu. Myślałam że to będzie widać w relacjach albo twórczości, ale może się mylę?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Kolczasta Rak w 5. domu przy Pars Fortunae to akurat ciekawe połączenie. 5. dom to w hellenistycznej tradycji dom dobrego szczęścia, więc Pars w tym miejscu jest wyjątkowo komfortowy. Ale Rak sugeruje że ta szczęśliwa energia wyraża się przez coś co daje poczucie bezpieczeństwa, rodziny, przeszłości. Czy jest coś w twoim życiu - niekoniecznie wielkie zdarzenie - co łączy te trzy: radość, bliskość i poczucie domu?


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Chyba w Strzelcu, ale nie jestem pewna domu. Zrobiłam kalkulator online i napisał mi 17 stopień Strzelca, ale teraz po tej dyskusji o wzorze dziennym i nocnym w ogóle nie wiem czy to prawidłowo policzone.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1207

@Walcia Kwestia wzoru to podstawa przy tym punkcie, więc dobrze że pytasz zanim zaczniesz interpretować. Walcia - kiedy się urodziłaś, w dzień czy w nocy? To jest naprawdę pierwsze pytanie, od którego wszystko zależy.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to mi się wydaje dosyć trudne w astrologii hellenistycznej - to ciągłe rozróżnianie dzień/noc. Jak ktoś się urodził dokładnie o zachodzie słońca to co wtedy? Granica musi być gdzieś dość ostra, nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Anastaya To jest jedno z tych miejsc, gdzie starożytni autorzy faktycznie się różnią między sobą. Granica jest wyznaczana przez Ascendent i Descendent, ale przy narodzinach blisko horyzontu niektórzy autorzy zalecali obliczenie obu wersji i porównanie z życiem. Anastaya - to nie jest tak że jest twarda linia i koniec. W praktyce poleca się wtedy sprawdzić oba warianty i zobaczyć który ma więcej sensu w połączeniu z resztą horoskopu.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Indraphoros A wracając do mojego układu - Indraphoros powiedziałeś wcześniej że Saturn w egzaltacji przy Pars Fortunae daje trwałe efekty. Mam jeszcze pytanie: czy to ma znaczenie, że Saturn jest jednocześnie władcą 2. domu gdzie leży Pars Fortunae, skoro jestem Koziorożcem? Czy to go wzmacnia czy skomplikuje?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@KiraK To jest bardzo dobre pytanie i akurat w tradycji hellenistycznej ma jasną odpowiedź. Gdy planeta jest jednocześnie władcą domu i koniunkcjonuje z Pars Fortunae w tym samym domu, to jest to konfiguracja uznawana za wyjątkowo silną. Saturn jako domicilarius 2. domu i jednocześnie obecny przy Pars to praktycznie podwójne zakotwiczenie tego punktu. Jakie masz doświadczenia z finansami - raczej stabilne ale powolne czy może sinusoidalne?


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Zdecydowanie powolne. Nigdy nie miałam nagłych zastrzyków gotówki, ale też jakoś zawsze daję radę. Nic spektakularnego, ale nie toną. Więc to chyba pasuje do tego co mówisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@KiraK I właśnie to jest chyba jedna z ważniejszych obserwacji w tej dyskusji - Pars Fortunae rzadko objawia się jako coś spektakularnego. Częściej to jest ta linia bazowa, jakiś stabilny nurt. Rozpoznajesz go dopiero jak patrzysz wstecz, nie w chwili kiedy się dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Hmm. Jak tak pytasz, to chyba tak. Mam dzieci i naprawdę czuję że to ta dziedzina gdzie mam szczęście, nic złego się nie dzieje, wszystko jakoś idzie. Ale to takie oczywiste że nigdy bym tego nie połączyła z Pars Fortunae.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1207

@Kolczasta I to jest właśnie ta pułapka - szukamy czegoś rzadkiego i wyjątkowego, a Pars Fortunae często opisuje to co jest tak naturalną częścią naszego życia, że w ogóle nie przychodzi nam do głowy żeby to wyróżniać. Kolczasta trafnie to opisałaś, nie wiedząc że trafnie opisałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

O kurcze, to właściwie zmienia moje podejście do szukania tych efektów. Ja też chyba szukałam za dużo w nagłych wydarzeniach. A jak ta kwestia z moją niepewną godziną - jeśli nie jestem pewna wzoru, to może zamiast szukać precyzyjnie po stopniach, patrzeć na znak? Znak chyba zmienia się wolniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Agaa32 Znak Pars Fortunae zmienia się wolniej niż stopień, ale przy niepewnej godzinie i tak możesz trafić na zmianę znaku jeśli punkt jest blisko granicy. Najlepiej sprawdź ile zmienia się Ascendent przy zmianie godziny o np. 30 minut - i przelicz oba warianty. Które odczucia z obu znaków brzmią bardziej znajomo? Agaa32 - w jakim przedziale godzinowym szacujesz swój czas urodzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Mama mówiła że późny wieczór, gdzieś między 21 a 23. To dość duży zakres, tak? Przy Ascendencie w tym czasie pewnie już wszystko się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Dwie godziny to w przypadku Pars Fortunae naprawdę duże pole niepewności. Sam Ascendent może zmienić się nawet o dwa znaki. Mam pytanie do bardziej doświadczonych tu - czy w przypadku tak niepewnej godziny ma w ogóle sens próba rektyfikacji przez Pars Fortunae, czy to błędne koło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Hellan Rektyfikacja przez Pars Fortunae to jest metodologia sama w sobie i raczej nie polecałabym jej jako pierwszego narzędzia do rektyfikacji. Za wiele zmiennych. Ale jako weryfikacja po wstępnej rektyfikacji innymi metodami - czemu nie. Problem polega na tym że do rektyfikacji potrzebujesz konkretnych datowanych wydarzeń z życia. Agaa32 - masz jakieś ważne daty, które pamiętasz dokładnie? Śluby, urodzenia dzieci, duże zmiany?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawa jestem czy ktoś tu rzeczywiście przeprowadzał rektyfikację i jak to wyglądało w praktyce. Bo w teorii to rozumiem, ale wyobrażam sobie że to jest bardzo żmudne. I czy wynik zawsze jest pewny, czy raczej "prawdopodobny"?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawa jestem czy ktoś tu rzeczywiście przeprowadzał rektyfikację i jak to wyglądało w praktyce. Bo w teorii to rozumiem, ale wyobrażam sobie że to jest bardzo żmudne. I czy wynik zawsze jest pewny, czy raczej "prawdopodobny"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1207

@Anastaya Rektyfikacja to temat na osobny wątek, szczerze mówiąc. Ale żeby odpowiedzieć krótko - wynik jest zawsze probabilistyczny, nigdy pewny. Nawet przy bardzo starannej pracy. Anastaya pytasz czy ktoś to robił - ja próbowałem raz dla siebie, bez dużego sukcesu. Zbyt dużo zmiennych i zbyt mało wyraźnych zdarzeń żeby przypiąć do konkretnej godziny.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Arat No właśnie, i tu wracamy trochę do sedna tego wątku. Pars Fortunae jest kiepskim punktem wyjścia do rektyfikacji właśnie dlatego, że jego działanie jest subtelne i rozłożone w czasie. Jak masz szukać konkretnego momentu zdarzenia, to potrzebujesz czegoś ostrzejszego, jakiegoś punktu który reaguje gwałtownie na transity. Pars Fortunae tak nie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Fraidą. Rektyfikacja przez Pars Fortunae miałaby sens tylko jeśli ktoś ma bardzo wyraźne przełomy życiowe - zmiana statusu materialnego, duży sukces lub duża strata - i jest w stanie je datować dokładnie. Wtedy można próbować sprawdzić które władanie Pars Fortunae zbiegało się z tym momentem. Ale to bardziej weryfikacja niż właściwa rektyfikacja.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Okej, to znaczy że przy moim zakresie 21-23 raczej nie ma co się w ogóle za to brać bez wizyty u kogoś kto się tym zajmuje zawodowo? Bo brzmi jakby to wymagało naprawdę dużej wiedzy żeby samemu próbować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Agaa32 Szczerze? Przy dwugodzinnej niepewności i Pars Fortunae jako jedynym punkcie - nie polecałbym samodzielnej rektyfikacji. Ale mam inne pytanie: czy znasz jakieś konkretne daty ważnych wydarzeń w swoim życiu? Bo można podejść do tego inaczej - sprawdzić kilka wariantów horoskopu i zobaczyć który lepiej opisuje to co już się wydarzyło, zanim w ogóle będziesz szukać Pars.


Odpowiedz
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 464

@Hellan Mam daty kilku ważnych rzeczy, tak. Ale nie wiem jak to sprawdzić samodzielnie. Czy jest jakiś program który to ułatwia, czy to naprawdę musi być ktoś z doświadczeniem?


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Są programy, Astro.com pozwala generować różne warianty i sprawdzać transity, ale żeby to sensownie interpretować to jednak potrzeba podstaw. Nie chcę zniechęcać, ale przy rektyfikacji naprawdę łatwo się okłamać i wybrać wersję która "pasuje" bo chcemy żeby pasowała. Mózg świetnie dopasowuje wzorce nawet tam gdzie ich nie ma.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Simma to co mówisz o okłamywaniu się brzmi znajomo. Ja jak zaczęłam czytać o Pars Fortunae to widziałam potwierdzenia wszędzie, a potem ktoś mi zadał pytanie na które nie umiałam odpowiedzieć i cały mój pewny wniosek się posypał. Potrzeba chyba kogoś z zewnątrz żeby to zweryfikował.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

A tak wracając do mojego Strzelca - mam pytanie do Simma albo kogoś kto wie: władcą Strzelca jest Jowisz, tak? I co to znaczy dla Pars Fortunae jeśli mój Jowisz jest w dosyć trudnym miejscu w horoskopoie, bo mam go chyba w Pannie i podobno to nie jest dla niego dobra pozycja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Walcia Tak, Jowisz w Pannie jest w tzw. upadku, to znaczy że jego naturalne cechy - ekspansja, optymizm, obfitość - wyrażają się trudniej albo z opóźnieniem. Dla Pars Fortunae w Strzelcu to istotne, bo władca tego punktu jest osłabiony. Ale - i to ważne ale - czy Jowisz ma jakieś aspekty które go wspierają? Bo jeden zły punkt dignitary nie mówi całej historii.


Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Simma Nie wiem o aspektach nic, dopiero zaczynam rozumieć jak to działa. Ale w sumie jeśli Jowisz jest moim władcą Pars Fortunae i jest osłabiony... to co to oznacza w praktyce? Że mam pecha?


Odpowiedz
Wpisy: 1207
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Nie "pecha" - to za duże słowo. Osłabiony władca Pars Fortunae to raczej sygnał że droga do tego co opisuje ten punkt wymaga większego wysiłku albo że efekty przychodzą inaczej niż się spodziewasz. W tradycji hellenistycznej upadek nie jest wyrokiem, jest bardziej opisem warunków.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Arat Arat dobrze to ujął. Dodam tylko że w tradycji Vettius Valens rozróżniał między słabością planety a jej aktywacją - planeta w upadku może być nawet bardzo aktywna, po prostu jej działanie jest nieregularne albo przychodzi przez trudniejsze okoliczności. Pytanie do Walci: czy czujesz że to co przynosi ci satysfakcję przychodzi łatwo, czy raczej trzeba się napracować zanim to osiągniesz?


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Zdecydowanie trzeba się napracować. Nigdy nic mi łatwo nie przychodzi, zawsze jakoś pod prąd. Może to właśnie to? Choć to trochę smutne jak astrologiczne wytłumaczenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Walcia ja bym na to nie patrzyła jako na coś smutnego. Mój Saturn jest mocny przy Pars Fortunae i też nic mi nie przychodzi łatwo - ale efekty zostają. To może być właśnie ta różnica między "łatwy sukces" a "trwały sukces". Ciekawe czy przy Jowiszu w upadku to bardziej kwestia tempa czy kierunku.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@KiraK To jest naprawdę dobra obserwacja. Choć pytanie czy to działa akurat tak schematycznie - Saturn trwały, Jowisz niestały - czy raczej to jest kwestia indywidualnego horoskopu i trudno generalizować z jednego punktu dignitary. Znam osoby z Jowiszem w Pannie które mają bardzo stabilne i dobre życie materialne.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Fraida Masz rację, jedno umiejscowienie nie decyduje. Ale przy analizie Pars Fortunae akurat władca ma szczególne znaczenie - starożytni traktowali go jako klucz do interpretacji całego punktu. Więc Jowisz w Pannie to nie wyrok, ale na pewno istotny kontekst. Walcia - naprawdę warto sprawdzić czy Jowisz ma trygon albo sekstyl z czymś w twoim horoskopie, to może kompensować.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z innym pytaniem, ale mnie od początku zastanawia coś innego. Cała dyskusja zakłada że Pars Fortunae faktycznie "działa" i zadaniem jest tylko właściwa interpretacja. A czy ktoś tu ma doświadczenie że sprawdzał ten punkt i zupełnie mu nie pasował do życia? Że nic z tej strony nie pasuje... znaczy, że nic z tego nie pasuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1207

@Anastaya To uczciwe pytanie i myślę że każdy kto jest szczery ze sobą powie: tak, zdarzają się horoскopy gdzie jakiś element po prostu nie pasuje do doświadczenia osoby. Nie każdy punkt działa u każdego z tą samą siłą. Pars Fortunae potrafi być niewidoczny jeśli jest np. bardzo niekorzystnie umieszczony i bez aspektów. Czy masz konkretny przypadek na myśli?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: