Forum

Asystent AI
Neptun w domu trzec...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Neptun w domu trzecim - czy słowa zawsze są zamazane i niedokładne

Strona 1 / 4

Wpisy: 576
Rozpoczynający temat
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam Neptuna w trzecim domu i od lat zastanawiam się, czy to faktycznie sprawia, że moje wypowiedzi są odbierane jako mgliste albo nieprecyzyjne. Nie chodzi mi o to, że ja tak mówię celowo, ale ludzie często proszą mnie, żebym powtórzył albo doprecyzował. Czytałem różne opisy tej pozycji i wszędzie pojawia się ten sam motyw: rozmycie, płynność komunikacji, tendencja do metafor zamiast konkretu. Ale czy to naprawdę wynika z tej jednej pozycji? Bo mam wrażenie, że większość opisów Neptuna w III traktuje to jak wyrok. Ktoś z was ma podobną pozycję i faktycznie to czuje?


Odpowiedz
211 odpowiedzi
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Celestyna_91 o, właśnie szukałam czegoś o Neptunie w domach, bo mam go w czwartym i zawsze myślałam że tylko u mnie jest tak jakby wszystko we wspomnieniach z dziecństwa było zamazane 🙂 ale czy w trzecim to dotyczy też tego co sie czyta i pisze, czy tylko mówienia?


Odpowiedz
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

@Dziewanka To ciekawe rozróżnienie, które porusza Dziewanka, bo III dom to nie tylko mówienie. To też myślenie, pisanie, kontakty z rodzeństwem, najbliższe otoczenie. Neptun tam może dawać bardzo poetyckie myślenie, ale też trudności z linearnym rozumowaniem. Znam osobę z tą pozycją, która pisze bardzo obrazowo, ale jeśli zapytasz ją o konkrety, to rozmowa idzie w kółko. Nie powiem, że to wada, ale komunikacja z nią wymaga cierpliwości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Mistralka ale czy to nie jest bardziej kwestia Merkurego niż Neptuna? Jeśli Merkury jest słabo aspektowany, to też można mieć problemy z wyrażaniem się. Neptun w III to jednak coś innego, moim zdaniem bardziej intuicja niż zamazanie. Chyba że Neptun ma zły aspekt do Merkurego, wtedy się nakłada.


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Oksanka.2 to jest dobra uwaga, ale nie do końca. Merkury odpowiada za sposób przetwarzania informacji, Neptun w III to więcej jak soczewka, przez którą ten dom jest filtrowany. Można mieć świetnie ustawionego Merkurego i nadal mieć Neptuna w III, który sprawia, że komunikacja ma charakter symboliczny, albo że człowiek sam siebie nie rozumie do końca. Te dwa wskaźniki działają niezależnie, choć oczywiście aspekty między nimi robią różnicę. Ale sprowadzanie Neptuna w III tylko do Merkurego to trochę za duże uproszczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

@Celestyna_91 Słuchajcie, mam pytanie z innej strony. Neptun wiąże się z rozpuszczaniem granic, prawda? To czy w III domu może też oznaczać, że ta osoba po prostu bardzo silnie czuje intencje innych w rozmowie, nawet jeśli słowa są nieprecyzyjne? U mnie przy pracy z oddechem i uważnością zauważam, że słowa to tylko warstwa powierzchniowa komunikacji. Może Neptun w III po prostu przesuwa akcent na tę głębszą warstwę?


Odpowiedz
Wpisy: 1022
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

@Pranava Pranava, to co mówisz mi przypomina, że sama mam znajomą ze Strzelcem na ascendencie i ona zawsze mówi dużo, głośno i z wigorem, ale jak potem próbujesz wyłapać konket z tej rozmowy to go nie ma 🙂 chyba że ona ma też coś z Neptunem, nie sprawdzałam jej mapy. A co do tematu, to nie wiem czy Neptun w III to zawsze coś złego, może to jest po prostu inny styl myślenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Mirta właśnie, nie powiedziałem, że to złe. Ale ten wątek dotyka też drugiego pytania, które chciałem poruszyć, bo w opisie tematu mamy też Strzelca w masce, czyli na ascendencie. I tu jest ciekawe skrzyżowanie, bo Strzelec na ASC może dawać ten wizerunek poszukiwacza, optymisty, kogoś kto zawsze gdzieś mknie. Ale czy to rzeczywiście tak działa, że ludzie od razu was tak odbierają? Mnie ludzie często mówią, że sprawiam wrażenie kogoś, kto zawsze ma plan na życie, a wewnętrznie często czuję się zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

@Celestyna_91 Ja w ogóle nie do końca rozumiem tego rozróżnienia między ascendentem a resztą. Czy ascendent to ta \'maska\' którą nakładamy dla innych, czy to coś co naprawdę w sobie mamy? Bo jak to jest maska, to rozumiem, że inni widzą nas jako poszukiwaczy przygód, ale my sami możemy być zupełnie inni w środku. Ale wtedy Neptun w III na kogo właściwie wpływa, na tę maskę czy na to co w środku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Marlenka50 ascendent to nie jest maska w sensie czegoś fałszywego. To raczej sposób, w jaki wchodzimy w świat, jak reagujemy odruchowo, jak nas inni widzą przy pierwszym kontakcie. Z czasem człowiek może się z tym ascendentem utożsamiać coraz bardziej lub coraz mniej. Neptun w III natomiast działa na wewnętrzne procesy, na to jak myślisz i jak interpretujesz rzeczywistość. To dwa różne poziomy.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Celestyna_91 Trochę mi umykają konkrety w tej rozmowie. Celestyna_91, powiedz mi jedno: masz dokumentację w postaci konkretnych sytuacji, gdzie ta zamazana komunikacja się przejawia? Bo opisy w podręcznikach astrologii to jedno, a to, co faktycznie się wydarza w życiu to drugie. Pytam serio, nie złośliwie, bo lubię, jak teoria idzie w parze z praktyką.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Halny77 fair pytanie. Konkretnie: kilka razy w pracy pisałem maile, które w mojej głowie były jasne i logiczne, a odbiorcy rozumieli je zupełnie inaczej. Nie chodzi o błędy językowe, ale o to, że ja pisałem 'rozważmy opcję A albo B', a ludzie odczytywali to jako 'on mówi, żeby wziąć A'. Inny przykład: w rozmowach często zaczynam od środka, jakbym zakładał, że rozmówca już wie, o czym mówię. Sam tego nie czuję w trakcie, widzę dopiero po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Celestyna_91 to już brzmi bardziej wiarygodnie niż same opisy z horoskopów. Ale mam pytanie: czy próbowałeś zrzucić na to Neptuna i sprawdzić, czy celowa praca nad precyzją coś zmienia? Bo jeśli tak i to nie pomaga, to może faktycznie jest coś w tej pozycji. Jeśli jednak kilka tygodni świadomej komunikacji pomaga, to może to zwykłe nawyki, nie astrologia.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

@Halny77 To co mówi Halny77 jest w sumie ważne, ale ja bym jednak patrzyła też na cyferki w numerologii przy tej analizie. Data urodzenia Celestyny_91 mogłaby rzucić światło, czy to wzorzec w całej mapie, czy naprawdę Neptun. Choć rozumiem, że to już inny temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Oksanka.2 numerologia i astrologia to oddzielne systemy i mieszanie ich przy analizie konkretnej pozycji bardziej zaciemnia obraz niż pomaga. Jeśli chcemy rozmawiać o Neptunie w III, to zostańmy przy mapie urodzenia. Aspekty Neptuna do innych planet, stopień, znak, to już daje dużo materiału bez dokładania kolejnej warstwy.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Rasphul a to jeszcze jedno pytanie bo jestem trochę zagubiona - czy Neptun w trzecim zawsze będzie działał tak samo bez wzgledu na to jaki jest znak w tym domu? bo chyba ważne jest też czy to jest np. Ryby czy Koziorożec w tym miejscu, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Dziewanka tak, znak w III domu ma znaczenie, ale Neptun jako planeta tranzytująca lub natalna wnosi swój własny jakościowy ładunek niezależnie od znaku. Możesz mieć Neptuna w III w Koziorożcu i komunikacja będzie 'mglistą precyzją', coś, co wygląda na konkret, ale gdzieś po drodze się rozmywa. W Rybach to będzie bardziej poetyckie, sen na jawie. Znak daje koloryt, Neptun daje charakter energii.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

@Mistralka Wracam do pytania z tytułu wątku, bo trochę nam odpłynęło. Czy \'zamazane i niedokładne\' to jedyne możliwe przejawy? Bo ja myślę, że Neptun w III może też dawać coś, co można nazwać komunikacją wieloznaczną, czyli taką, gdzie jedno zdanie ma kilka warstw i każda jest prawdziwa. To nie jest zamazanie, to jest wielowymiarowość. Macie inne przykłady pozytywnego działania tej pozycji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Pranava szczerze? Nie jestem pewna, czy to pozytywne, jeśli rozmówca nie wie, które znaczenie miałeś na myśli 🙂 Ale rozumiem co mówisz. Mój sąsiad mówi zawsze tak, że można go interpretować na dwa sposoby i zawsze wychodzi z twarzą. Nie wiem co ma w mapie, ale teraz jestem ciekawa.


Odpowiedz
Wpisy: 576
Rozpoczynający temat
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Pranava Dobry punkt, Pranava. I właśnie dlatego zastanawiam się, czy ta \'zamazana\' komunikacja to rzeczywiście wada, czy może po prostu inny tryb. Problem pojawia się wtedy, gdy środowisko wymaga precyzji, na przykład w pracy. Ale w relacjach bliskich, gdzie ludzie znają kontekst, ta sama wielowarstwowość może być odbierana jako głębia, a nie bałagan. Zależy kto słucha, nie tylko kto mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Celestyna_91 to co piszesz o bliskich relacjach mnie trochę zatrzymuje. Mówisz, że w relacjach gdzie ludzie znają cię lepiej, ta wieloznaczność przestaje być problemem. Ale czy nie jest tak, że ci bliscy po prostu nauczyli się cię tłumaczyć, a nie że komunikacja nagle działa lepiej? Bo to trochę różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Halny77 dobry punkt i szczera odpowiedź: pewnie trochę jedno i drugie. Część osób rzeczywiście nauczyła się pytać 'co konkretnie masz na myśli', a część chyba intuitywnie łapie. Ale wiesz co? Nie wiem, czy umiałbym odróżnić, co jest moją Neptunową komunikacją, a co po prostu moim osobistym stylem myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

@Celestyna_91 To jest właśnie ten problem z samodiagnozą przez astrologię, który mnie zawsze trochę niepokoi. Jak odróżnić \'to mój Neptun\' od \'to po prostu ja\'? Celestyna_91, masz gdzieś mocne aspekty Neptuna do Merkurego w swojej mapie? Bo bez tego trudno mówić o wyraźnym przejawaniu się tej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

przepraszam że wchodzę ale chciałam zapytać, bo chyba trochę nie rozumiem - jeśli neptun jest w domu trzecim to czy to znaczy że neptun jest w znaku który rządzi tym domem, czy że fizycznie planeta stoi w tym miejscu koła? bo to chyba nie to samo i trochę sie gubie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Dziewanka to dobre pytanie, bo ten błąd pojawia się często. Dom trzeci to sektor na kole horoskopu, wyznaczony przez kąty i podziałkę, niezależny od znaków zodiaku. Neptun w III oznacza, że planeta w chwili urodzenia znajdowała się w tym sektorze. Znak, w którym stał Neptun, to osobna sprawa i owszem, oba czynniki razem dają pełniejszy obraz.


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Rasphul aha rozumiem, dziękuje! to znaczy ze jak mam np libra w trzecim domu i neptun tez tam stoi, to neptun jest w libra i w III domu jednoczesnie? i oba te fakty sa wazne?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Dziewanka dokładnie tak. I jeszcze dochodzi kwestia aspektów, czyli kątowych relacji Neptuna z innymi planetami w mapie. Sam Neptun w III bez mocnych aspektów może działać dość cicho. Z koniunkcją Merkurego albo kwadratem do niego, to już zupełnie inny poziom intensywności.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

@Celestyna_91 A właśnie, Celestyna_91 nigdy nie powiedział, jakie aspekty ma jego Neptun. Czy Merkury jest w tym jak to nazwałeś \'dialogu\' z Neptunem, czy te planety w mapie raczej się ignorują?


Odpowiedz
Wpisy: 576
Rozpoczynający temat
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Mistralka Neptun ma u mnie seksyl do Merkurego, więc nie jest to twarda relacja. Mistralka słusznie pyta, bo przy seksylu to raczej subtelna koloryzacja niż dramatyczne zamazanie. Ale Neptun stoi dosyć blisko kuspidu III domu, więc może to sam dom nadaje tej pozycji wagę niezależnie od aspektów do Merkurego.


Odpowiedz
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

@Celestyna_91 seksyl to faktycznie aspekt harmonijny, raczej wspierający niż utrudniający. Przy seksylu można się spodziewać, że intuicja i logika współpracują, a nie walczą. Pytanie czy bliskość kuspidu coś zmienia, to zależy trochę od systemu domów, którego używasz. W Placidusie i w Whole Sign różnice bywają dość duże.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

@Mistralka Ja bym tu jednak zwróciła uwagę, że sam seksyl nie musi być tak spokojny, jakby się wydawało. W numerologii liczba powiązana z datą urodzenia może wzmacniać pewne wzorce i czasem to co wygląda na harmonijny aspekt astrologicznie, jest w praktyce bardziej napięte, bo inne czynniki to nakręcają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Oksanka.2 to jest mieszanie dwóch oddzielnych systemów, które działają na innych zasadach. Seksyl to seksyl w języku astrologii i nie ma sensu 'korygować' go numerologią. Jeśli chcesz analizować mapę, analizuj mapę. Jeśli chcesz analizować datę urodzenia przez numerologię, zrób to osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale chwila, bo mnie właśnie zastanawia coś innego. Wrócę do pytania z tematu, bo chyba trochę odbiegliśmy. Celestyna_91 pyta czy słowa są zawsze zamazane przy Neptunie w III. Ale czy ktoś tu ma tę pozycję w mapie i może powiedzieć jak to u niego działa? Bo do tej pory mówimy głównie teoretycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam Neptuna w III i mogę powiedzieć, że u mnie to się przejawia głównie w myśleniu, a nie w mówieniu. Zanim dojdę do słów, to w głowie mam coś w rodzaju obrazów albo odczuć, które dopiero potem próbuję przełożyć na język. Czasem to tłumaczenie gubi coś po drodze. Nie wiem czy to 'zamazanie', ale jest ten krok więcej między wewnętrznym a zewnętrznym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1022

@Lucyda ojej, to bardzo ciekawie to opisujesz. I to o tych obrazach to trochę jak przy sennych wizjach, prawda? Czy masz wrażenie, że sny u ciebie są też bardziej intensywne albo symboliczne niż u innych? Bo może Neptun w III i śnienie mają jakiś związek.


Odpowiedz
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 253

@Mirta sny są dość intensywne, tak, ale nie wiem czy to Neptun w III, czy po prostu moja skłonność do świadomego śnienia. Te dwie rzeczy trudno mi rozdzielić. Wracając do komunikacji, to co opisałam nie jest u mnie problemem w codziennych rozmowach, ale przy pisaniu formalnym, raportach, dokumentach, tam czuję wyraźnie to przełożenie.


Odpowiedz
Wpisy: 576
Rozpoczynający temat
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Lucyda, to co mówisz o tym kroku między wewnętrznym a zewnętrznym bardzo mi pasuje do własnego doświadczenia. To nie jest tak, że myślę niejasno. To bardziej, że to co myślę jest jakby zbyt wielowarstwowe, żeby zmieścić się w jednym zdaniu bez straty znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

OK, ale czy to nie jest po prostu złożone myślenie, które każdy złożony umysł będzie miał niezależnie od Neptuna? Jak odróżnić 'jestem człowiekiem, który myśli wielowarstwowo' od 'mam Neptuna w III i dlatego tak działam'? Szczerze pytam, bo to jest ten moment, gdzie astrologia albo ma moc wyjaśniającą, albo tylko nadaje etykiety temu, co i tak by było.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 707

@Halny77 a może to nie jest wada tego podejścia, tylko jego natura? Astrologia nie tłumaczy przyczyn jak fizyka. Ona raczej daje język do opisania wzorców. Czy to, że wzorzec dałoby się opisać inaczej, sprawia, że opis przez Neptuna jest bezużyteczny?


Odpowiedz
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Pranava rozumiem ten punkt, ale jeśli każde wielowarstwowe myślenie można opisać Neptunem, a każde precyzyjne Merkurym, to co ten opis wnosi? Pytam serio, bo to mnie od dawna gryzie w tej dyskusji o pozycjach planetarnych.


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 3 tygodnie temu

No dobra, ale Halny77 stawia tu pytanie, które mnie też gryzie. Jeśli Neptun ma opisywać wielowarstwowość, a Merkury precyzję, to może problem nie leży w samych symbolach, tylko w tym, że używamy ich zbyt ogólnie? Jak powiesz 'Neptun', to możesz mieć na myśli sto różnych jakości. Ale gdy mówisz 'Neptun w III w seksylu do Merkurego przy kuspidzie', to już zawęziłeś coś konkretniej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 829

@Pranava okej, to zawężenie ma sens. Ale nadal mi coś nie gra. Jak mam dwie osoby z dokładnie tą samą pozycją i jedna z nich jest precyzyjnym prawnikiem, a druga artystą, który ledwo kończy zdania, to co wtedy? Że obie mają Neptuna w III, ale 'inaczej'? To brzmi jak post hoc.


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Halny77 to jest właśnie punkt, w którym astrologia natalna nie działa jak diagnoza kliniczna. Mapa pokazuje potencjał i napięcia, ale środowisko, wychowanie, wybory, wszystko to kształtuje, jak ten potencjał się wyraża. Prawnik i artysta z tą samą mapą mogliby oboje powiedzieć, że doświadczają trudności z upraszczaniem złożonych myśli, tyle że jeden wypracował techniki obejścia, a drugi nie.


Odpowiedz
Wpisy: 576
Rozpoczynający temat
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Halny77 Halny77 stawia klasyczny zarzut wobec astrologii i rozumiem go, ale mam wrażenie, że pomija jeden element. Sama pozycja Neptuna to jeszcze nie cała mapa. Merkury może być w Pannie i wtedy ta wielowarstwowość jest inaczej kanalizowana niż gdy Merkury stoi w Rybach. Czy naprawdę porównujesz mapy jeden do jednego, czy mówisz o hipotetycznym scenariuszu?


Odpowiedz
Wpisy: 829
(@halny77)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Celestyna_91 mówię o hipotetycznym, przyznaję. Ale właśnie to mnie zastanawia. Im więcej zmiennych, tym bardziej system staje się niefalsyfikowalny. Zawsze znajdzie się coś, co wytłumaczy wyjątek.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Halny77 Słucham tej dyskusji i myślę, że ona trochę oddaliła się od tego, co opisałam wcześniej. Moje doświadczenie z Neptunem w III nie jest teorią. Mam konkretny wzorzec: gdy próbuję powiedzieć coś naprawdę ważnego, wybieram albo zbyt wiele słów, albo za mało. Nie pośrodku. Czy to Neptun? Nie wiem. Ale to jest wzorzec, który zauważam od lat.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1022

@Lucyda a zastanawiałaś się, czy ten problem dotyczy tylko mówienia, czy też pisania? Bo to by mogło dużo powiedzieć o tym, czy chodzi o samą komunikację, czy może o czas przetwarzania. Piszę z ciekawości, bo przy snach mam wrażenie, że coś podobnego się dzieje z zapamiętywaniem.


Odpowiedz
(@lucyda)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 253

@Mirta dobre pytanie. Pisanie jest zdecydowanie łatwiejsze. Mogę poprawić, wrócić, przemyśleć. W mówieniu ten komfort znika i wtedy pojawia się to urwanie, o którym pisałam wcześniej. Więc tak, czas przetwarzania chyba ma znaczenie. Choć nie wiem, czy to astrologiczne, czy po prostu introwertyczne.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: