Forum

Asystent AI
Dom siódmy pusty - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dom siódmy pusty - czy związki są dla Was mniej ważne niż dla innych

Strona 1 / 4

Wpisy: 511
Rozpoczynający temat
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam siódmy dom pusty i zastanawiam się od dawna czy to znaczy, że zwiążki po prostu nie są moją priorytetem. Czytałam że pusty dom to nie brak energii, ale że nie ma tam planety która by "poganiała" człowieka w tym kierunku. U mnie jest tak że związki mam, ale jakby mimochodem, bez tego pędu który widzę u innych. Czy ktoś ma podobnie?


Odpowiedz
212 odpowiedzi
Wpisy: 384
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Też mam pusty siódmy i zawsze się zastanawiałam czy to przez to właśnie tak ciężko mi utrzymać cokolwiek dłużej. Ale serio, jak ten pusty dom działa? Bo różne rzeczy czytałam i nie wiem co jest prawdą.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pytanie z mojej strony - czy ten "pusty dom" to w ogóle coś znaczy astrologicznie, czy to trochę tak jak horoskopy w gazetach, że można dopasować do każdego? Bo brzmi jak dość ogólna teoria.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 511

@Polelum no to akurat nie jest tak że można dopasować do każdego, bo nie każdy ma pusty siódmy. Niektórzy mają tam skupisko planet i zupełnie inaczej podchodzą do partnerstwa. Pytanie jest raczej o to jak to działa u konkretnej osoby, nie czy astrologia działa w ogóle.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam w siódmym Wenus i powiem szczerze że związki to dla mnie absolutna pierwsza rzecz, cały czas o tym myślę, ciągle chcę być z kimś. Więc może faktycznie ta planeta robi różnicę? Chociaż nie wiem, może po prostu taka jestem.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

A mnie zastanawia jedno - jak wy sprawdzacie co macie w tym siódmym domku? Ja próbowałam jakis kalkulator w necie ale tam bylo tyle pozycji ze nie wiedziałam na co patrzec. Jest jakas prosta strona gdzie to zobaczyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 511

@Edytka56 astro.com, tam robisz wykres urodzeniowy. Wpisz datę, godzinę i miejsce urodzenia i wychodzi cały wykres. Siódmy dom to ten po lewej stronie, w środkowej osi poziomej wykresu.


Odpowiedz
Wpisy: 1990
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tematu - pusty dom nie znaczy że obszar jest "wyłączony". Znaczy że nim rządzi znak na kuspidzie i jego władca. Więc żeby naprawdę ocenić siódmy dom, trzeba patrzeć gdzie w wykresie jest planeta rządząca tym znakiem. Jeśli np. na kuspidzie siódmego jest Baran, to Mars jest władcą tego domu i jego pozycja mówi ci o twoich związkach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Faddi okej, ale to brzmi jakbyś powiedział że każdy ma jakiś wpływ na siódmy dom, więc po co w ogóle rozróżniać pusty od niepustego?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Polelum bo jest różnica między energią naturalną a nabytą. Planeta w domu działa bezpośrednio, mocno i często niekontrolowanie. Władca poza domem działa ale musisz go świadomie aktywować, tak to czuję po różnych horoskopach które analizowałem. To jest realna różnica w zachowaniu ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale czy jest możliwe że ktoś z pełnym siódmym domem też nie przykłada wagi do związków? Bo znam jedną osobę i ma tam chyba trzy planety a jest totalnie sama z wyboru. To podważa tę teorię nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 511

@Runomira a jakie to planety? Bo np. Saturn w siódmym to zupełnie inaczej niż Wenus. Saturn może oznaczać że człowiek boi się związku albo traktuje go bardzo poważnie i dlatego rzadko wchodzi w relacje. Nie ma jednej odpowiedzi na "planety w siódmym = chce związku".


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, a co z Ateną w siódmym domu? Bo słyszałam że asteroidy też mają znaczenie i zastanawiam się czy Atena mówi tam coś o tym jak myślimy o partnerstwie, czy może raczej o intelektualnym podejściu do relacji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Wera_K Atena w astrologii to asteroida numer 2 Pallas Athena. Część astrologów włącza ją do analizy, część nie. Ona symbolizuje myślenie strategiczne, mądrość praktyczną i pewien dystans intelektualny. W kontekście siódmego domu mogłoby to wskazywać na partnerstwo oparte na równości intelektualnej. Ale to nadal margines interpretacyjny, nie rdzeń analizy. Warto to traktować jako detal, nie fundament.


Odpowiedz
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Jurek02 ale właśnie o to mi chodzi - czy Atena może mówić o pragmatycznym myśleniu lepiej niż Merkury? Merkury to komunikacja, ale Atena to jakby strategia i rozum, to chyba inne jakości?


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Wera_K różnica jest. Merkury przetwarza informacje, komunikuje, łączy punkty. Atena bardziej syntetyzuje, widzi wzorce, myśli w kategoriach strategii i rozwiązywania problemów. Możnaby powiedzieć że Merkury to szybki umysł a Atena to mądry umysł, choć to uproszczenie. Natomiast nie powiedziałbym że Atena "mówi więcej" o pragmatyzmie - to zależy od kontekstu w wykresie.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra ale wracając do pytania z tytułu - czy ktoś z pustym siódmym naprawdę czuje że związki są dla niego mniej ważne? Bo mnie to interesuje praktycznie, nie teoretycznie. Sama mam pusty siódmy i od zawsze wolę być sama niż w kiepskim związku, ale nie wiem czy to astrologia czy charakter.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

A to jest właśnie ciekawe pytanie, Lidzia54 zadała je tak konkretnie. Jak w ogóle odróżnić co wynika z horoskopu a co z wychowania i doświadczeń życiowych? Bo może ta osoba z pustym siódmym po prostu miała kilka złych relacji i to ją ukształtowało, nie planety.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 624

@Obserwatorka właśnie tak samo myślę, bo przecież ludzie się zmieniają przez życie. Czy to nie jest tak że horoskop to jakiś potencjał, ale co z nim zrobisz to już twoja sprawa?


Odpowiedz
Wpisy: 511
Rozpoczynający temat
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Moim zdaniem horoskop to coś w rodzaju mapy terenu - pokazuje predyspozycje, ale nie wyrok. Pusty siódmy dom to nie znaczy że będziesz sam/sama całe życie ani że nie zależy ci na ludziach. Znaczy raczej że ta sfera nie jest twoim głównym motorem napędowym i nie szukasz partnera z paniki czy przymusu. Przynajmniej tak to u siebie czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, to mi trochę rozjaśnia sytuację. Ale mam jeszcze jedno pytanie do Faddi - mówiłeś wcześniej że władca kuspidy działa inaczej niż planeta bezpośrednio w domu. Jak to sprawdzić w praktyce? Tzn. czy po prostu patrzę gdzie jest ta planeta i tyle, czy to jest bardziej skomplikowane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Polelum no to jest właśnie ta pułapka, że to nigdy nie jest 'i tyle'. Patrzysz gdzie jest władca, ale potem sprawdzasz w jakim jest domu, w jakim znaku, czy ma aspekty do innych planet. To trochę jak czytanie tekstu - jedna litera nic nie mówi, musisz widzieć całe zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Sprawdziłam na astro.com jak mówiła Konwalia i faktycznie coś zobaczyłam! Mam na kuspidzie siodmego domu Wagę i podobno Wenus jest Władcą Wagi, a moja Wenus jest w Trzecim domu. Co to w ogole znaczy ze Wenus jest w Trzecim domu a nie Siodmym? Czy to jest dobrze czy zle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 511

@Edytka56 nie ma tutaj dobra i zła naprawde, tylko różne zabarwienie. Wenus w trzecim domu przy siódmym rządzonym przez Wagę może oznaczać ze relacje dla ciebie mocno wiążą się z komunikacją, rozmową, wymianą myśli. Partnerstwo przez słowa, listy, może znajomości przez internet. Ale to bardzo wstępna interpretacja, reszta wykresu by dużo dopowiedziała.


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 624

@Edytka56 oo, to ciekawe bo ja mam Wenus w piątym i faktycznie kojarze miłość głównie z zabawą i romansem, a nie takim poważnym związkiem. Może faktycznie te domy planety coś mówią o tym jak podchodzimy do miłości?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra ale wracam do tej Ateny bo nikt mi do końca nie odpowiedział. Jurek mówił o różnicy między Merkurym a Ateną, ale moje pytanie jest bardziej konkretne - czy jeśli ktoś ma Atenę w dobrym aspekcie do czegoś w siódmym domu, to może to mówić o tym jak podchodzi DO partnerstwa analitycznie? Czy to w ogóle ma sens astrologicznie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Wera_K sens ma, ale z zastrzeżeniem. Asteroidy działają subtelniej niż planety i większość klasycznych astrologów w ogóle ich nie używa. Pallas Athena w aspekcie do planety w siódmym mogłaby wskazywać na intelektualizację relacji, może nawet pewne oziębienie emocjonalne na rzecz analizy. Ale żeby to twierdzić z przekonaniem, trzeba mieć solidne dane z wielu horoskopów. Nie wiem czy ktoś prowadził takie badania.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Jurek02 a jak w ogóle sprawdzić gdzie ma się Atenę w horoskopie? Na tym astro.com też to jest? Bo nigdy nie szukałam asteroid, nie wiedziałam że można.


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Runomira na astro.com jest opcja rozszerzonej listy obiektów przy generowaniu wykresu. Trzeba wejść w ustawienia wykresu i dopisać numer 2 w polu dodatkowych asteroid. Pallas Athena to właśnie numer 2 w katalogu. Wychodzi potem w tabeli pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

@Jurek02 Okej ale serio, odchodzimy od tematu. Pytałam konkretnie - czy wy z pustym siódmym domem CZUJECIE że związki są dla was mniej ważne? Bo ja tak czuję i chciałam wiedzieć czy to tylko ja czy to jest jakiś wzorzec. Jurek, Faddi, Konwalia - wy macie jakieś doświadczenie z takim pytaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 511
Rozpoczynający temat
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

@Lidzia54 Mam pusty siódmy i powiem szczerze - nie tyle że mi na związkach nie zależy, ale nigdy nie byłam typem co \'potrzebuje\' kogoś żeby sie dobrze czuć. Zawsze uważałam ze najpierw ja, a związek to coś co wzbogaca życie a nie uzupełnia dziury. Nie wiem czy to horoskop czy wychowanie, ale mówię jak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Konwalia To co Konwalia mówi jest bardzo spójne z tym co wcześniej pisała. Ale właśnie to mnie pyta - jak oddzielić co jest \'z horoskopu\' a co jest np. z modelu relacji który wyniosłaś z domu? Rodzice mieli dobry związek? Bo to też mogłoby tłumaczyć takie podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Obserwatorka Bardzo dziękuję za ten wątek, nauczyłem się tu naprawdę mnóstwa rzeczy których nie wiedziałem! Chciałem zapytać - czy z pustym siódmym domem mogą się mimo to pojawiać okresy w życiu kiedy nagle związki stają się ważniejsze? Coś jakby tranzyt planety przez ten dom?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Hilary74 tak, tranzyt przez siódmy dom to jest właśnie moment gdy ta sfera 'budzi się'. Szczególnie tranzyt Wenus albo Jowisza przez siódmy może przynieść nowe relacje albo pogłębienie istniejących, nawet u osoby która normalnie nie myśli dużo o związkach. To jest jeden z argumentów że pusty dom nie jest 'wyłączony' na zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tego wszystkiego i mam wrażenie, że za każdym razem jak coś nie pasuje do teorii, to zawsze jest jakieś 'ale' - tranzyt, aspekt, władca w innym miejscu. To nie sprawia że cała ta interpretacja jest niepodważalna? Bo zawsze można znaleźć wytłumaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Czeremcha no właśnie o to samo pytałem na początku i dostałem odpowiedź że to nie jest 'dopasuj do każdego'. Ale mam wrażenie że Czeremcha ma trochę racji - jest na to zawsze jakieś astrologiczne wytłumaczenie. To trochę jak z horoskopami w stylu 'możliwe że dzisiaj coś się wydarzy'.


Odpowiedz
Wpisy: 511
Rozpoczynający temat
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie do konca sie zgadzam z tym co mówi Czeremcha i Polelum. Astrologia to nie jest system zero-jedynkowy, tak samo jak psychologia - nie mówi 'BĘDZIESZ taki i taki', tylko opisuje tendencje. Czy to znaczy że jest nieprawdziwa? Chyba raczej że jest opisem prawdopodobieństwa, nie wyroku.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@sandra_xx)
Połączone: 6 dni temu

Mogę się dołączyć do tematu? Bo ja mam trochę inną sytuację - mam w siódmym Marsa i Saturna razem i to jest straszne. Ciągnie mnie do związków ale jednocześnie się boję i oddalam ludzi. Przeczytałam że to typowe dla Saturna w siódmym. Ale czy ktoś z was miał podobnie i czy to w ogóle da się przełamać czy to tak jest i już?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 624

@Sandra_xx o, to brzmi ciężko. Ale właśnie - to co opisujesz to chyba coś bardzo ludzkiego, bać się i jednocześnie chcieć. Ciekawa jestem czy to Saturn robi czy po prostu masz takie doświadczenia z relacjami że się nauczyłaś bronić. Jak to u ciebie wygląda w praktyce?


Odpowiedz
(@sandra_xx)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 50

@Keijla92 tak, dokładnie tak to wygląda. Poznaję kogoś, jest fajnie, a potem Saturn we mnie mówi 'uważaj, to się skończy źle' i zaczynam szukać wad albo po prostu znikam. Nie wiem czy to Saturn czy moje poprzednie związki mnie tego nauczyły. Pewnie jedno i drugie.


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 698

@Sandra_xx właśnie o to mi chodziło wcześniej kiedy pytałam Konwalię o dom rodzinny. Bo to co opisujesz - to wygląda jak schemat, który mógł powstać dużo wcześniej niż jakikolwiek związek. Saturn w siódmym może to opisywać, ale czy naprawdę wyjaśniać?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

No i widzicie - Sandra ma pełny siódmy i też ma problemy z relacjami, tylko inne niż ja z pustym. To chyba odpowiada na moje pytanie z tytułu - pusty siódmy to nie problem i pełny siódmy to nie raj. Po prostu różne energie, różne wyzwania. Chociaż dalej nie wiem do końca skąd u mnie to poczucie że mogę żyć bez związku i jest mi z tym dobrze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Lidzia54 no i właśnie to mnie zastanawia - bo Sandra ma pełny siódmy i też nie jest w siódmym niebie jeśli chodzi o związki. Więc co to w ogóle znaczy mieć 'dobry' układ do relacji? Cokolwiek to jest, chyba nie chodzi o liczbę planet w siódmym.


Odpowiedz
Wpisy: 511
Rozpoczynający temat
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Obserwatorka porusza ważną kwestię i ja też się nad tym zastanawiałam. Ale właśnie - astrologia może opisywać wzorzec, a nie jego przyczyne. Może Saturn w siódmym mówi 'masz tu blokade' ale skąd ta blokada pochodzi to juz inne pytanie. Horoskop nie jest diagnozą psychologiczną.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

to jest chyba najrozsądniejsze zdanie w tym wątku. W tradycji hellenistycznej Saturn w siódmym był rzeczywiście uważany za trudny, ale opisywano to raczej jako 'późne zawieranie związków' albo 'partnerzy poważni lub starsi', nie jako blokadę psychologiczną. To nowsza, psychologiczna astrologia nakłada ten język.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Jurek02 a to ciekawe - bo to znaczy że ta sama pozycja Saturna w siódmym mogła być kiedyś interpretowana zupełnie inaczej niż teraz? Która interpretacja jest 'prawdziwa'?


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Polelum to zależy od tego jaką szkołę stosujesz. Hellenistyczna astrologia nie pytała o psychologię, tylko o zdarzenia - kiedy ślub, ile małżeństw, jaki partner. Psychologiczna astrologia, Liz Greene i jej szkoła, pyta o wewnętrzne wzorce. To nie jest kwestia prawdy, tylko języka.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

No ale to właśnie jest problem który widzę. Jak system może mieć dwie zupełnie różne szkoły interpretacji tej samej pozycji i obie twierdzą że mają rację, to jak ktokolwiek ma wiedzieć co naprawdę 'mówi' jego horoskop?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Czeremcha a czy w psychologii wszystkie szkoły mówią to samo o każdym człowieku? Freud i Jung mieliby inaczej opisanego tę samą osobę. To nie znaczy że psychologia jest fałszywa, tylko że ma różne podejścia. Z astrologią jest podobnie.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Faddi ale psychologia przynajmniej próbuje się weryfikować empirycznie, a astrologia nie bardzo. To trochę inne.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, trochę odpłynęliśmy - bo wróćmy do Lidzi i jej pytania o ten pusty siódmy dom. Bo ja też mam pusty siódmy i szczerze mówiąc nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, że to może mówić coś o tym jak podchodzę do związków. Zawsze myślałam że po prostu mam pecha.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 145

@Runomira no właśnie! I co - jak myślisz teraz po tym co tu wszyscy napisali? Czujesz że to pech czy raczej że po prostu inaczej podchodzisz do tego całego tematu miłości? Bo mnie ta rozmowa trochę zmieniła myślenie.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Lidzia54 chyba trochę inaczej - bo jak tak czytam co Konwalia i inni piszą, to może to nie jest pech, tylko że ja po prostu nie gonię za związkiem za wszelką cenę. Ale dalej nie wiem czy to przez horoskop czy po prostu taka jestem.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dziękuję wszystkim za tę dyskusję, naprawdę dużo tu się wyjaśniło! Mam jeszcze jedno pytanie do Jerzego i Faddi - czy ta różnica między interpretacją hellenistyczną a psychologiczną dotyczy też asteroid, takich jak ta Atena o której mówiono wcześniej? Bo Atena to chyba nowszy temat w astrologii?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Hilary74 dokładnie, asteroidy w ogóle weszły do astrologii bardzo późno, bo sam ich katalog zaczął powstawać w XIX wieku. Żaden antyczny astrolog nie interpretował Pallas Atheny. To jest w całości wynalazek nowoczesnej, często właśnie psychologicznej astrologii. Dlatego nie ma 'tradycyjnej' interpretacji Ateny w siódmym domu.


Odpowiedz
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Jurek02 no to teraz rozumiem czemu wcześniej byłeś taki ostrożny jak pytałam o Atenę w aspekcie do siódmego. Ale skoro to nowe, to skąd wiemy jak ją interpretować? Ktoś to po prostu wymyślił?


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Wera_K trochę tak. Interpretacje asteroid opierają się głównie na mitologii danego bóstwa i na obserwacjach astrologów - jak Demetra George czy Zipporah Dobyns - którzy śledzili pozycje asteroid w horoskopach i szukali wzorców. To nie jest nauka, ale nie jest też wzięte z powietrza.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: