Forum

Asystent AI
Neptun w domu pierw...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Neptun w domu pierwszym - czy rzeczywiście jesteście enigmą dla innych

Strona 1 / 2

Wpisy: 295
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mam Neptuna w pierwszym domu i całe życie słyszę od ludzi, że jestem dla nich nieodgadniona. Znajomi mówią, że nigdy do końca nie wiedzą, czego się po mnie spodziewać, a niektórzy wręcz twierdzą, że mam w sobie coś nieuchwytnego. Zastanawiam się, czy to naprawdę efekt tej pozycji, czy może po prostu zbieg okoliczności. Chciałam zapytać, czy ktoś z podobnym układem ma podobne doświadczenia. Czy naprawdę jesteście enigmą dla swojego otoczenia?


Odpowiedz
60 odpowiedzi
Wpisy: 485
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Neptun w pierwszym domu to jedna z tych pozycji, która robi naprawdę dużo zamieszania w karcie. Pierwszy dom to twarz, którą pokazujesz światu, a Neptun ją zamazuje. Ale powiedziałabym, że to nie tyle 'enigma', co raczej rodzaj lustra - ludzie projektują na ciebie to, co sami chcą zobaczyć. I stąd bierze się ta nieodgadnioność. Nie jesteś tajemnicą, tylko każdy widzi cię trochę inaczej. Mam pytanie do ciebie: czy zdarza ci się, że różne osoby opisują cię zupełnie sprzeczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Saturnina tak, dokładnie tak! Jedna koleżanka uważa mnie za bardzo spokojną i wyciszoną, a inna mówi, że jestem żywiołowa i nieprzewidywalna. To mnie zawsze dziwiło. Nigdy nie łączyłam tego z Neptunem, ale teraz jak to piszesz, to zaczyna mieć sens. To znaczy, że ja sama nie wiem, jak naprawdę na innych wyglądam?


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i tu jest sedno sprawy. Neptun rozmywa tożsamość. Osoby z tym układem często same nie wiedzą kim są, bo Neptun w pierwszym domu odbiera poczucie solidnego 'ja'. To może być piękne artystycznie, ale w codziennym życiu bywa wyczerpujące. Znam kilka osób z tym układem i każda z nich miała problem z określeniem siebie. Jedna z nich przez lata zmieniała styl bycia i otoczenie, zupełnie jakby szukała własnej formy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Bolek76 poczekaj, bo to trochę zbyt ogólne. Neptun w pierwszym domu nie oznacza automatycznie kryzysu tożsamości. Dużo zależy od tego, w jakim znaku stoi, czy ma aspekty z innymi planetami, i w którym stopniu się znajduje. Sam Neptun bez napięciowych aspektów może dawać raczej wyjątkową empatię i zdolność do wczucia się w innych niż ten rozmyty obraz siebie. Czy możesz powiedzieć, jakie aspekty miały te osoby, o których mówisz?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 544

@Saturnina hmm, szczerze to nie sprawdzałem dokładnie aspektów, patrzyłem bardziej na pozycję domatową. Ale masz rację, że sam dom to za mało. Jednej z tych osób wiem, że Neptun był w kwadraturze do Saturna, i to chyba tłumaczyło dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 776
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do pytania Rozalinki - interesuje mnie jeszcze coś innego. Czy ta nieuchwytność jest czymś, co czujecie świadomie, czy raczej ludzie wam o tym mówią z zewnątrz? Bo mam wrażenie, że to może być dwie różne rzeczy. Neptun w pierwszym może sprawiać, że sami nie czujecie, jak odbieracie energetycznie, i to jest chyba trudniejsze do przepracowania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Dominisia to dobre pytanie. U mnie raczej z zewnątrz. Sama nigdy nie czułam się tajemnicza, wręcz przeciwnie - wydaje mi się, że jestem dosyć przejrzysta. A potem ktoś mówi, że nie wiedział, co o mnie myśleć przez kilka pierwszych miesięcy znajomości. Trochę mnie to dezorientuje szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak to wygląda od strony technicznej, bo nie do końca rozumiem - czy Neptun w pierwszym domu to jest coś, co się oblicza tylko z daty urodzenia, czy trzeba mieć dokładny czas? Pytam, bo chciałabym sprawdzić swój kosmogram, ale nie wiem czy mam dobry czas.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Teodozja_M do obliczenia domów potrzebujesz dokładnego czasu i miejsca urodzenia. Samo domy ascendentu i całej struktury domatowej bez godziny się nie wyznaczy. Jeśli nie masz pewności co do godziny, możesz zapytać rodziców albo poszukać aktu urodzenia - w Polsce od lat 80. zazwyczaj wpisywano godzinę. Bez tego możesz zobaczyć pozycje planet w znakach, ale nie w domach.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja mam podobne pytanko co Teodozja, bo niedawno robiłam kosmogram na jakejś stronie i wyszło mi że mam Neptura w pierwszym ale nie jestem pewna czy dobrze wpisałam godzine. Czy jak godzina jest niedokładna to ten neptun może przeskoczyc do drugiego domu? Bo to by zmieniło wszystko chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Dziewanka tak, jak godzina jest niepewna to domy mogą się przesunąć. Pierwszy dom zmienia się mniej więcej co dwie godziny, więc nawet godzina różnicy może dać inny ascendent i inne rozmieszczenie planet w domach. Neptun wolno się porusza, więc w znaku zostanie, ale dom może być inny. Warto to zweryfikować zanim zaczniesz interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja chciałm zapytać, bo widzę że tu padło też cos o Plutonie w domach - poczytałam gdzies że Pluton w szóstym domu (dom zdrowia i pracy) to ciągłe kryzysy zawodowe albo problemy ze zdrowiem. Czy to prawda? Bo mam akrat Plutona w szóstce i trochę mnie to przeraziło jak to przeczytałm.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 544

@Anetta85 no Pluton w szóstce to faktycznie mocna pozycja, ale nie bałbym się tak dosłownie. Pluton wszędzie oznacza głębokie przemiany, a w szóstym domu dotyczą one właśnie codzienności, pracy, zdrowia. Ale to nie musi oznaczać katastrof - może być tak, że kilka razy gruntownie zmienisz zawód, albo przez jakiś kryzys zdrowotny odkryjesz zupełnie nowe podejście do ciała. Regeneracja to też słowo klucz dla Plutona.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Zgadzam się z Bolkiem, że Pluton to nie wyrok, ale dodałabym jedną ważną rzecz. Szósty dom rządzi też nawykami i rytmem dnia. Pluton tam potrafi powodować obsesyjne podejście do pracy albo zdrowia - albo całkowite zaniedbanie, aż do momentu kiedy ciało wyśle mocny sygnał. Znacie kogoś z tym układem?


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam Plutona w szóstce i mogę powiedzieć, że zdecydowanie czuję to w podejściu do zdrowia. Jak już się czymś zajmuję, to z całą mocą, bez połowicznych środków. Ostatnio zmieniłam całkowicie dietę i styl życia, to nie był żaden stopniowy proces tylko takie totalne przebudowanie wszystkiego naraz. Chyba tak właśnie działa ten Pluton - albo wszystko albo nic.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Monisia_M to ciekawe, ale chciałabym się upewnić - masz tylko Plutona w szóstce, czy są też inne planety? Bo to 'albo wszystko albo nic' może też wynikać z aspektów do Marsa na przykład. Sama ta pozycja Plutona nie musi dawać aż takiej intensywności.


Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Dominisia mam jeszcze Marsa w trygonie do Plutona, więc pewnie masz rację że to nakłada się na siebie. Chociaż wydaje mi się, że nawet sam Pluton w szóstym daje tę tendencję do radykalnych zmian w obszarze zdrowia. To jest chyba wpisane w naturę tej planety gdziekolwiek stoi.


Odpowiedz
Wpisy: 295
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracając do tematu Neptuna w pierwszym, bo chciałam się jeszcze zapytać o jedno. Czy ta 'enigmatyczność' jest czymś, co zmienia się z wiekiem? Czytałam gdzieś, że Neptun ma bardzo powolne transyty i że jego wpływ może ewoluować przez całe życie. Może z wiekiem ta rozmytość tożsamości jakoś się klaruje?


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

to bardzo mądre pytanie i tak, coś w tym jest. Neptun jest planetą transpersonalną i jego pełny potencjał często dojrzewa z czasem. Wiele osób z Neptunem w pierwszym domu przez pierwsze dekady życia ma właśnie ten problem z nieuchwytną tożsamością, a potem - jeśli świadomie pracują z tą energią - zaczyna to działać jak dar. Stają się kimś, kto potrafi być lustrem dla innych, empatycznie się dostrajać. Ale to wymaga samoświadomości.


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Albo właśnie nie wymaga i człowiek przez całe życie gubi się w cudzych oczekiwaniach, bo Neptun w pierwszym może dawać tendencję do przyjmowania cudzych tożsamości. To też trzeba mieć na uwadze. Nie każdy sam z siebie przepracuje tę pozycję, czasem potrzebna jest praca z astrologiem albo jakaś inna forma samopoznania.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, ale ja chciałbym wrócić do tego co mówiła Saturnina o dojrzewaniu Neptuna z wiekiem. Bo to mnie ciekawi - ile mniej więcej lat zajmuje zanim człowiek zaczyna jakoś świadomie to ogarniać? Czy jest jakiś przełomowy moment?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Zenek63 nie ma jednej odpowiedzi, bo to zależy od wielu czynników. Ale jeśli miałabym podać jakiś orientacyjny moment, to często mówi się o pierwszym kwadracie Neptuna do swojej pozycji urodzeniowej, który wypada gdzieś koło czterdziestki. To bywa czas, kiedy człowiek zaczyna bardziej świadomie pracować z tą energią. Choć to naprawdę indywidualne.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 544

@Saturnina ale poczekaj, czy nie ważniejszy jest tu progresowany ascendent? Bo jeśli ascendent przez progresje wejdzie w inny znak, to ta neptunowa nieuchwytność może się mocno zmienić bez żadnego tranzytu Neptuna do siebie.


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Bolek76 to dwa różne mechanizmy i oba mają znaczenie. Progresowany ascendent faktycznie dużo zmienia w wyrazie zewnętrznym, ale Neptun w pierwszym domu radykalnym to już stała pozycja. Zmieniać się będzie świadomość tej energii, nie sama planeta.


Odpowiedz
Wpisy: 295
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Właśnie próbowałam sprawdzić kiedy wypada ten kwadraturalny Neptun do siebie w moim przypadku i wyszło mi coś koło czterdziestego siódmego roku życia. Do tego daleko jeszcze, ale jakoś dziwnie uspokaja, że to jest jakiś naturalny punkt.


Odpowiedz
Wpisy: 776
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

A czy ta nieuchwytność, o której piszecie, może się przejawiać też fizycznie? Chodzi mi o to, że słyszałam o ludziach z Neptunem w pierwszym, którzy mają twarz, której trudno zapamiętać albo wygląd, który trudno określić. Czy ktoś z was ma coś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Dominisia tak! To znaczy nie wiem czy to przez Neptuna, ale mam koleżankę, która ma go w pierwszym i ludzie naprawdę strasznie często mylą ją z innymi osobami. Ona sama żartuje, że ma twarz, która do niczego nie pasuje i do wszystkiego pasuje jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytałem o tym, że Neptun w pierwszym może dawać pewną 'zmienność' rysów - tzn. ta sama osoba na zdjęciach wygląda za każdym razem trochę inaczej. Nie chodzi o makijaż ani fryzurę, tylko o coś trudniejszego do uchwycenia.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ej ale to ciekawa obserwacja z tymi rysami! Ja mam Neptuna chyba w druguim domu, ale moja mama zawsze mówi że na zdjęciach wyglądam inaczej niż w realu. Czy to mogłoby byc powiązane z innym aspektem Neptuna, nie tylko pozycją domatową?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Anetta85 aspekt Neptuna do ascendentu dałby podobny efekt, szczególnie koniunkcja albo kwadratura. Neptun w koniunkcji z ascendentem technicznie trafia do pierwszego domu lub przynajmniej bardzo bliskiego jego granicy, więc to może być podobna sytuacja.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ja mam pytanie bo za bardzo nie rozumiem - jak Neptun jest w pierwszym domu, to czy to znaczy, że on jest blisko ascendentu, czy może być też w połowie tego domu? Bo nie wiem jak to geometrycznie wygląda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Teodozja_M dom pierwszy rozciąga się od ascendentu do cusp drugiego domu, więc Neptun może być gdziekolwiek w tej przestrzeni. Bliskość do ascendentu wzmacnia efekt, ale nawet Neptun pod koniec pierwszego domu nadal jest w tym domu i działa.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

O matko, to ja w takim razie musze sprawdzic dokładniej swój kismogram bo chyba źle rozumiałam te stopnie. Myslałam że planety są w ściśle jednym punkcie a nie w jakims obszarze. Przepraszam ze głupie pytanie ale skad wiadomo gdzie jest granica tego domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 776

@Dziewanka to nie jest głupie pytanie, sama długo się z tym myliłam. Granice domów to tak zwane cusps i każdy porządny program do kosmogramów je pokazuje. Na kole zodiaku wyglądają jak linie, a planety mogą być w różnych miejscach między tymi liniami.


Odpowiedz
Wpisy: 295
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracam do tego co powiedział Bolek o przyjmowaniu cudzych tożsamości. Ja chyba to rozumiem bardzo dosłownie, bo mam tendencję do mocnego wchodzenia w czyjeś perspektywy, do tego stopnia, że po długiej rozmowie z kimś zaczynam mówić podobnie jak on. Czy to typowe dla Neptuna w pierwszym?


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie o to mi chodziło! I to jest chyba jeden z najtrudniejszych przejawów tej pozycji w kontaktach z innymi. Szczególnie jeśli ktoś ma silne osobowości w otoczeniu, to ta neptunowa przepuszczalność może powodować, że człowiek traci wątek kim właściwie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale tu muszę trochę zahamować. To co opisuje Rozalinka - wchodzenie w perspektywę rozmówcy - to nie jest wyłącznie Neptun w pierwszym. Może to być też silna empania z innych pozycji, Księżyc w znakach wodnych, Wenus-Neptun, wiele rzeczy. Skąd wiadomo, że to konkretnie ta pozycja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Saturnina ale to chyba nie wyklucza się wzajemnie? Rozalinka pyta o swój kosmogram w kontekście Neptuna w pierwszym, więc naturalne że to omawiamy pod tym kątem. Synergię z innymi pozycjami można brać pod uwagę, ale nie można każdej rozmowie o jednej pozycji mówić 'może to coś innego'.


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Monisia_M zgadzam się, że synergia jest, ale właśnie o to chodzi - bez znajomości całego kosmogramu możemy błędnie przypisywać danej pozycji to, co wynika z zupełnie czegoś innego. To nie jest negowanie sensu rozmowy, tylko dbanie o to, żeby nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków.


Odpowiedz
Wpisy: 295
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dobrze, że to mówisz Saturnina, bo rzeczywiście mam też Księżyc w Rybach, więc może ta empatia i płynność granic idą stamtąd, a nie od Neptuna. Chociaż mam wrażenie, że jedno nakłada się na drugie i razem daje taki efekt, że trudno mnie uchwycić nawet dla mnie samej.


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówi Rozalinka o nakładaniu się Księżyca w Rybach i Neptuna w pierwszym domu jest bardzo ważne i myślę, że tu właśnie leży clue. Nie chodzi o to, żeby rozdzielać te wpływy i szukać, który jest winny tej płynności, tylko żeby zrozumieć jak one razem budują ten obraz. To musi być jak podwójna warstwa - Neptun daje tę zewnętrzną nieuchwytność, a Księżyc w Rybach zasilą to od środka emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale jak ktoś ma i Neptuna w pierwszym I Księżyc w Rybach, to czy to nie jest za dużo tej neptunowej energii naraz? Czy to nie sprawia że taka osoba w ogóle nie ma granic i dosłownie rozpływa się w otoczeniu? Pytam bo brzmi to trochę ciężko do życia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 485

@Teodozja_M to zależy od całego kosmogramu. Mogą być inne planety, które dają strukturę - Saturn w aspekcie do ascendentu albo do Księżyca, silny Capricorn gdzieś w układzie. Neptun plus Ryby Księżyca bez żadnego balansującego czynnika rzeczywiście może być trudne, ale to rzadko jest tak skrajny obraz. Zawsze pytam w takich przypadkach: co masz w elementach ziemskich i powietrznych?


Odpowiedz
Wpisy: 295
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Właśnie Saturn mam w Koziorożcu i w trzecim domu, więc może to trochę kotwiczy? Bo rzeczywiście, mimo tej płynności o której mówiłam, potrafię też być bardzo precyzyjna w tym co piszę i mówię. Myślę że to właśnie Saturn w Koziorożcu mi to daje, bo inaczej ta neptunowa mgła by mnie pochłonęła chyba całkowicie.


Odpowiedz
Wpisy: 776
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

O, to ciekawe połączenie. Saturn w trzecim domu w Koziorożcu przy Neptunie w pierwszym - to musi dawać takie coś, że na zewnątrz wyglądasz jakby nieuchwytnie, a sposób komunikacji jest bardzo konkretny i zorganizowany. Czy ludzie są zaskoczeni kiedy słyszą jak mówisz albo piszesz? Jakby spodziewali się czegoś mglistego po wyglądzie?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: