Forum

Asystent AI
Merkury w domu ósmy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w domu ósmym - czy słowa mogą przeniknąć do czyjegoś podświadomości

Strona 3 / 5

Wpisy: 117
(@reginka94)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracam do tego co Pytia pisała wcześniej, bo mi to nie daje spokoju. Że słowa wchodzą przez bok, przez to co poboczne. Ale jak ty to robisz Pytia? To znaczy - czy ty to planujesz co powiesz, czy to wychodzi samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Reginka94 Raczej wychodzi samo, i to jest właśnie ta część, którą trzeba obserwować. Jak zaczynam planować to zwykle wynika z tego, że chcę osiągnąć konkretny efekt - i wtedy sama siebie pytam po co właściwie.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Pytia No ale właśnie. \'Wychodzi samo\' przy Merkurym w ósmym i \'wychodzi samo\' u kogoś bez tego układu to chyba jednak inna głębokość oddziaływania? Mam wrażenie, że to \'samo\' u ciebie ma więcej ładunku niż u przeciętnej osoby. I to mnie właśnie niepokoi.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@gosik77)
Połączone: 24 godziny temu

@Kornelia Ja mam może głupie pytanie, ale czytam ten wątek od początku i ciągle mi coś nie pasuje. Czy ta cała podatność i przenikanie słów do podświadomości - to działa tylko między osobami które mają te specyficzne układy? Czy normalny człowiek bez Merkurego w ósmym też może nieświadomie tak działać na innych?


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Gosik77 To nie jest głupie pytanie, naprawdę. Myślę, że każdy może wpływać słowami na innych, tylko że Merkury w ósmym to jak... większy zasięg i mniejsza kontrola nad tym zasięgiem. Ale to nie jest magiczny wyłącznik, który tylko niektórzy mają.


Odpowiedz
Wpisy: 134
 Lyra
(@lyra)
Połączone: 4 miesiące temu

@Pytia Dobra, ale wróćmy do Wenus w dziewiątym, bo właśnie uświadomiłam sobie, że ta rozmowa o Merkurym i przenikaniu do podświadomości może się łączyć. Jeśli ktoś ma Wenus w dziewiątym i szuka miłości daleko od domu, to czy ta \'dalekosc\' może też być wewnętrzna? Pytam bo moja koleżanka szuka w egzotycznych miejscach, ale jakby uciekała od czegoś bliskiego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Lyra To jest bardzo dobry trop. Dom dziewiąty to nie tylko fizyczna dalekosc, to też filozofia, obcość jako taka. Wenus tam może szukać miłości w tym co inne, nieznane, nieswoje. I tak, może to być ucieczka od tego co za bliskie i za dobrze znane.


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Teodozja.2 A moj znajomy wlasnie tak mowil, ze jego dziewczyny zawsze sa z innego kraju albo innej kultury. Mowi ze Polki go nudza. I teraz sie zastanawiam czy to jest to Wenus w dziewiatym czy po prostu osobisty gust? Jak to odroznic?


Odpowiedz
(@oliwka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 122

@Talizman No ale teraz mamy koło. Twój znajomy nie zna wykresu, więc nie wiesz czy ma Wenus w dziewiątym, i nie możesz powiedzieć czy to jest astrologia czy gust. Sprawdźcie wykres to będziecie wiedzieć z czego wychodzić.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Mnie bardziej zastanawia inne pytanie w tym wątku - czy Merkury w ósmym może działać przez pisanie? Bo wszystko co tutaj mówicie dotyczy rozmów mówionych. A co z osobami, które głównie piszą, wysyłają wiadomości, komentują? Czy ten wpływ na podświadomość działa też przez tekst?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Darek_69 O, to celne. Merkury rządzi też pismem, więc logicznie powinno działać. I w sumie tekst pisany może być nawet silniejszy, bo zostaje, można do niego wracać, czytać wielokrotnie.


Odpowiedz
(@mirelka)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 151

@Ninka_S Ale poczekaj, bo to mnie teraz trochę przestraszyło. Znaczy, że jak ktoś z Merkurym w ósmym dużo pisze do kogoś na czacie albo esemesuje, to może ten ktoś jest na to bardziej podatny niż w normalnej rozmowie? Czy to nie jest za daleko idące?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Mirelka Myślę, że nie chodzi o to, że Merkury w ósmym automatycznie manipuluje przez sms-y. To by oznaczało, że każda osoba z tym układem jest zagrożeniem. Raczej chodzi o to, że ta głębia w komunikacji jest obecna niezależnie od medium. Ale intencja nadal robi różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Monisia76 No dobrze, ale skoro wróciliśmy do intencji - to mam pytanie do wszystkich, nie tylko do Pytii. Czy ktoś z was kiedykolwiek poczuł, że czyjeś słowa weszły mu w głowę i zostały na długo, i dopiero po czasie zrozumiał czemu? Bo o tym jest ten temat i trochę nam uciekło.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

@Kornelia Ja mogę powiedzieć. Miałam znajomego, który mówił bardzo spokojnie, ale po każdej rozmowie z nim miałam przez kilka dni poczucie, że coś muszę zmienić w swoim życiu. Nie wiedziałam co i dlaczego, ale to poczucie było. Dopiero po dłuższym czasie zobaczyłam, że to były rzeczy które on chciał, żebym zmieniła. Nie wiem jaki ma wykres, ale teraz się zastanawiam.


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@apolonia To co apolonia opisuje to jest dokładnie to, o czym myślę w kontekście Merkurego w ósmym. To nie jest tak, że ktoś ci powie \'zmień życie\' i ty to robisz. To jest takie... zostawienie czegoś w środku, co potem pracuje bez twojej wiedzy. I właśnie to mnie zastanawia - czy ta osoba, z którą rozmawiałaś, wiedziała co robi, czy sam układ planetarny tak działał przez nią?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

@Pytia Nigdy nie sprawdzałam jego wykresu, więc nie wiem czy w ogóle miał Merkury w ósmym. Ale masz rację, że to pytanie zostało mi w głowie - czy on to robił świadomie. Miał taką spokojną pewność siebie w rozmowie, jakby wiedział coś, czego ja nie wiedziałam. Może to był po prostu charakter?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 418

@apolonia Ale właśnie to 'spokojną pewność siebie' - to bardzo ciekawe sformułowanie. Bo przy Merkurym w ósmym często pisze się o tym, że tacy ludzie mówią z przekonaniem nawet wtedy gdy nie mają racji, i to właśnie sprawia, że słuchasz uważniej. Jakby głos był bardziej... autorytarny niż treść. Czy tak to czułaś?


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 352

@Kornelia Tak. Mówił mało, ale kiedy mówił, to było jakby ważniejsze niż reszta rozmowy. Dopiero po czasie pomyślałam, że może po prostu był wyciszonym człowiekiem i ja to za bardzo interpretuję. Ale to poczucie zmuszenia do zmiany zostało na długo.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

To mnie bardzo interesuje, bo w tarota kiedy wychodzi mi ósemka Mieczy przy pytaniu o komunikację, to zawsze interpretuję to jako przekonania, które ktoś ci wmówił i teraz w nie wierzysz. I zastanawiam się, czy dom ósmy w kontekście Merkurego nie działa podobnie - że to jest ta planeta, przez którą możesz komuś 'wmówić' coś bez słów wprost. Pytia, czy tak to rozumiesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Ninka_S Tak, i to bardzo dobre porównanie z kartą. Merkury w ósmym nie mówi ci 'zrób to i tamto', on pyta o rzeczy, które powodują, że ty sama zaczynam te pytania zadawać sobie wewnętrznie. I to zostaje. Wmówienie to trochę za mocne słowo, ale... coś w tym jest.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dobra, ale ja nadal nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro to działa podświadomie i bez intencji, to jak to się różni od zwykłej charyzmy? Każdy charyzmąmatyczny człowiek zostawia ślad w rozmowie. Czemu musimy to przypisywać Merkuremu w ósmym, a nie po prostu osobowości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Darek_69 Charyzma to jedno, ale Merkury w ósmym to jakby charyzma skierowana w konkretne miejsce - w to co ukryte, nierozwiązane, w cienie drugiej osoby. Zwykła charyzma może cię zachwycić, ale ta konfiguracja trafia w to, czego nie chcesz widzieć. I to jest różnica. Charyzmąmatyczny sprzedawca cię zachwyci, ale nie zostawi ci pytania o siebie samą.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@reginka94)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale poczekajcie, bo mi się trochę miesza. Mówimy o Merkurym w ósmym jako o czymś co działa na innych. A co z osobą, która ten układ ma? Ona też jest pod tym wpływem, prawda? Znaczy, jej własne słowa mogą na nią wracać? Czy to działa tylko w jedną stronę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Reginka94 O, to jest naprawdę dobre pytanie i rzadko ktoś je zadaje. Z mojego doświadczenia - tak, to wraca. Kiedy mówię coś mocno, to potem długo to w sobie słyszę. Jakby każde ważne słowo miało podwójne życie - jedno na zewnątrz i jedno w środku, które przerabia to samo co powiedziałam.


Odpowiedz
(@reginka94)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 117

@Monisia76 To brzmi wyczerpująco szczerze mówiąc. Czyli osoba z tym układem jakby nie może po prostu powiedzieć czegoś i zapomnieć?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Reginka94 Nie zawsze, nie przy każdym słowie. Ale przy tematach ważnych - nie, nie można tak łatwo zapomnieć. I dlatego myślę, że osoby z Merkurym w ósmym często są bardzo oszczędne w słowach przy poważnych rozmowach. Bo wiedzą, że to ich samych też kosztuje.


Odpowiedz
Wpisy: 134
 Lyra
(@lyra)
Połączone: 4 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do Wenus w dziewiątym, bo mi to nie daje spokoju od tego co pisała Teodozja o 'obcości jako takiej'. Jeśli taka osoba szuka miłości w tym co nieznane i inne, to czy może być tak, że jak znajdzie kogoś bliskiego kulturowo albo mentalnie, to po jakimś czasie zaczyna czuć się jak w klatce? To by tłumaczyło dużo rzeczy, które widzę u jednej osoby w moim życiu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Lyra Tak, to możliwe. Wenus w dziewiątym może mieć problem z utrzymaniem miłości kiedy 'obcość' znika, bo ta obcość była częścią atrakcji. To nie jest zła wola, to jest naprawdę potrzeba nowości i otwartości w związku. Pytanie tylko, czy ta osoba to rozumie sama o sobie?


Odpowiedz
(@oliwka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 122

@Lyra Ale jak rozpoznać, że to jest Wenus w dziewiątym, a nie po prostu strach przed bliskością? Bo te objawy brzmią podobnie. Mam koleżankę dokładnie tak jak opisujesz i ona ma wykres, ale jeszcze nie sprawdzałam czy ma tam Wenus.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja spradze teraz ten wykres mojego znajomego o ktorym pisalem. Czy jest jakis konkretny program do tego? Bo na tej stronie co zazwyczaj uzywam nie bardzo moge znalezc ustawienie domow prawidlowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosik77)
Połączone: 24 godziny temu

Wpisy: 123

@Talizman Astro.com działa dobrze do domów, tam możesz ustawić system Placidus albo inny. Ale potrzebujesz dokładną godzinę urodzenia, bo bez niej domy są do niczego.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale chcę wrócić do Merkurego w ósmym, bo ta rozmowa o Wenus w dziewiątym jest ciekawa, ale zgubiliśmy wątek. Pytia napisała wcześniej, że słowa 'wchodzą przez bok', przez to co poboczne. Ninka mówiła o pisaniu jako o medium. Mam teraz pytanie do całej grupy - czy ktoś z was świadomie obserwował u siebie, że reaguje inaczej na tekst pisany niż na to samo powiedziane na głos? Bo jeśli tak, to może to jest klucz do tego jak w ogóle rozumieć to przenikanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirelka)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 151

@Kornelia Ja tak! Znaczy, jak ktoś mi mówi coś ważnego, to ja często nie wiem co odpowiedzieć i jakoś to spływa. Ale jak to samo dostanę w wiadomości i mogę przeczytać kilka razy, to zaczyna we mnie siedzieć. Nie wiem czy to jest to o czym mówisz, ale to mi się skojarzyło.


Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Kornelia i Mirelka To co Mirelka opisuje to jest właśnie ten mechanizm, który mam na myśli. Tekst pisany daje możliwość powrotu, i przy każdym powrocie coś tam wnika głębiej. I teraz się zastanawiam, czy Merkury w ósmym przez pisanie nie działa silniej właśnie dlatego, że nie ma już tej modulacji głosu, mimiki - zostaje samo słowo. I to słowo musi pracować samo.


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

I właśnie o to mi chodzi - pisanie daje tę możliwość wielokrotnego wracania, a przy Merkurym w ósmym każdy powrót to jakby kolejna warstwa. Ale chcę zapytać tych, którzy to czują na sobie: czy rozróżniacie, które słowa 'wchodzą' a które nie? Czy to jest losowe, czy jest jakiś wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Dla mnie wzorzec jest taki, że wchodzą słowa, które dotykają czegoś co już jest we mnie nierozwiązane. Jakby szukały szczeliny. Jeśli nie mam żadnej szczeliny w danym temacie, to nawet mocne słowa spływają. Ale jak coś jest otwarte, niedokończone - to jedno zdanie może siedzieć tygodniami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 418

@Monisia76 To znaczy, że ta osoba z Merkurym w ósmym nieświadomie wyczuwa, gdzie masz tę szczelinę? Że jakby trafia celnie, nawet bez wiedzy, że trafia?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Kornelia Tak to właśnie wygląda z mojej strony. I to jest to co jest trudne do wytłumaczenia racjonalnie, bo ta osoba niekoniecznie wie co robi. Przynajmniej tak mi się wydaje. Choć może niektórzy to robią świadomie - ale to już inna rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

No właśnie - 'niekoniecznie wie co robi'. To jest dla mnie ten moment, gdzie astrologia zaczyna mi się sypać jako system. Bo albo to jest właściwość Merkurego w ósmym i działa zawsze, albo to jest kwestia konkretnej osoby, jej empatii, inteligencji. Nie można mieć obu rzeczy naraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Darek_69 Można, bo astrologia nie mówi 'ta osoba jest robotem z zaprogramowaną funkcją'. Mówi, że ma naturalną tendencję, predyspozycję. Tak jak ktoś może mieć słuch muzyczny i nawet nie ćwicząc będzie słyszał lepiej niż inni. To nie wyklucza też własnej pracy i świadomości.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Ninka_S Dobra, ten argument ze słuchem jest uczciwy. Ale to nadal nie odpowiada mi na pytanie, jak weryfikujesz, że to Merkury w ósmym, a nie po prostu - ten człowiek jest empatyczny i bystry?


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Może nie zawsze można oddzielić jedno od drugiego i to jest w porządku. Ale jest jeden element, który mnie skłania ku Merkuremu w ósmym jako osobnemu mechanizmowi: te osoby często nie są szczególnie empatyczne w codziennym sensie. Nie pytają jak się czujesz, nie pocieszają. A mimo to ich słowa wchodzą głębiej niż słowa kogoś, kto jest wyraźnie troskliwy.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Pytia pisze - to dokładnie o tej osobie, o której wcześniej mówiłam. Zimny w relacji, nieobecny emocjonalnie. Ale jedno jego zdanie zmieniło sposób, w jaki patrzę na siebie. Do dziś nie wiem, czy to był przypadek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@reginka94)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 117

@apolonia A sprawdziłaś jego wykres? Wiem, że pytałam już wcześniej o podobne rzeczy, ale chcę się upewnić - bo to by dużo tłumaczyło jeśli faktycznie ma ten Merkury w ósmym.


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 352

@Reginka94 Nie mam jego godziny urodzenia. Wiem znak słońca, wiem ascendent z grubsza, ale bez godziny dom ósmy to losowanie. Próbowałam estymować, ale to bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@gosik77)
Połączone: 24 godziny temu

Ja mam podobny problem z bliską osobą, też nie znam godziny. Ale nawet bez domów można patrzeć na aspekty Merkurego z innymi planetami, prawda? Może coś da się odczytać z samego znaku i aspektów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Gosik77 Można, ale to będzie mocno niepełny obraz. Merkury w Skorpionie bez domu ósmego to już inny zestaw - też głęboki, ale niekoniecznie ma tę jakość 'wnikania przez podświadomość'. Dom dodaje kontekst życiowy, pokazuje gdzie ta energia działa. Bez niego trochę strzelasz.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@oliwka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dobra to ja mam teraz konkretne pytanie bo trochę zgubiłam się w tej dyskusji. Mówimy o Merkurym w ósmym jako o czymś, co działa na innych. Ale czy to zależy też od tego, w jakim znaku jest ten Merkury? Bo chyba Merkury w Skorpionie w ósmym to nie to samo co Merkury w Wadze w ósmym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Oliwka Tak, to ma znaczenie. Merkury w Skorpionie w ósmym to jak podwójny Skorpion w komunikacji - bardzo mocny, bardzo przenikliwy, ale może też manipulować bardziej świadomie. Merkury w Wadze w ósmym to coś innego - bardziej dyplomatyczny, ale ta głębia nadal jest, tylko opakowana w ładniejsze słowa.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@mirelka)
Połączone: 2 dni temu

Ja przepraszam że wchodzę w środek, ale chcę się odnieść do tego co Pytia pisała o piśmie. Bo mi to nie daje spokoju. Jeśli ktoś z Merkurym w ósmym pisze do ciebie wiadomości, to czy to działa mocniej niż rozmowa na żywo? Bo to co opisałaś - ta możliwość wracania - wydaje mi się, że tekst pisany to idealne medium dla tego układu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Mirelka Dokładnie to czuję. I mam nawet hipotezę, że pisanie jest dla Merkurego w ósmym czymś naturalniejszym niż mowa, bo daje czas na przemyślenie. Mowa jest spontaniczna, często płytsza. A osoba z tym układem i tak mówi mało, ale jak pisze, to może wybrać każde słowo.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy to nie jest po prostu opis każdego introwertyka, który woli pisać niż mówić? Naprawdę pytam, nie prowokuję - bo znam kilka osób, które tak działają i nie wiem czy to Merkury w ósmym czy po prostu temperament.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie mi przyszło do głowy, że może Merkury w ósmym to nie jest coś co widać na co dzień, tylko coś co wychodzi w konkretnych momentach. Bo jeśli dom ósmy to kryzysy, transformacja, śmierć symbolicznie - to może te słowa wnikają tylko wtedy, gdy sama jesteś w jakimś punkcie przejścia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Natka75 O, to mi się podoba. Jakby ten Merkury w ósmym miał swój czas - działa kiedy ktoś jest otwarty przez ból albo przełom. W spokojnym czasie może być niezauważalny. I to tłumaczyłoby, czemu niektórzy mówią że czuli to bardzo mocno, a inni w ogóle nie rozumieją o czym mówimy.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Teodozja.2 Dobra, ale to co napisałaś otwiera nowe pytanie - jeśli ten Merkury w ósmym działa tylko w momentach kryzysu, to jak w ogóle odróżnić, że to on zadziałał, a nie po prostu twoja własna wrażliwość w trudnym momencie? Bo w bólu jesteś bardziej otwarta na wszystko, nawet na przypadkowe słowa.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Darek_69 Ale czy to zmienia cokolwiek? Nawet jeśli twoja wrażliwość jest większa, to ktoś musi trafić w odpowiednie miejsce. Nie każde słowo w trudnym momencie wnika głęboko - tylko niektóre. I może właśnie te osoby z Merkurym w ósmym jakoś instynktownie wiedzą co powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja wróciłabym do tego co Teodozja napisała - 'ma swój czas'. Bo to bardzo pasuje do moich obserwacji. Ta osoba, o której myślę, przez miesiące nie powiedziała nic szczególnego. A potem w jednym zdaniu, w konkretnym momencie, trafiła tak że do dziś to czuję. Jakby przez cały czas tylko czekała na właściwą szczelinę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oliwka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 122

@Monisia76 A w jakim jesteś znaku ty? Bo zastanawiam się czy to też ma znaczenie po stronie odbiorcy, czy każdego ta energia dosięga tak samo.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Oliwka Jestem Bliźniętami z Wenus w Skorpionie. I faktycznie - zastanawiam się czy moja Wenus w Skorpionie nie sprawia, że jestem po prostu bardziej przepuszczalna na tego rodzaju głębię. Ale nie mam jak tego sprawdzić.


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: