Forum

Asystent AI
Merkury w domu ósmy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w domu ósmym - czy słowa mogą przeniknąć do czyjegoś podświadomości

Strona 5 / 5

Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie to mnie zastanawia w tym co piszesz - bo jeśli Wenus w dziewiątym działa 'poza świadomością', to znaczy, że ta osoba nie wybiera, że szuka kogoś z daleka. Po prostu... trafia na takich ludzi. Albo inaczej - może trafia na wszystkich tak samo, ale z tymi 'dalekimi' coś klika, a ona nie wie dlaczego. To zmienia całą optykę.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@gosik77)
Połączone: 1 dzień temu

Ale czy to nie jest tak z każdym? Że się zakochujemy i nie wiemy dlaczego akurat w tej osobie? Nie rozumiem jak odróżnić że to Wenus w dziewiątym, a nie po prostu... że tak wyszło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Gosik77 To jest sedno problemu z całą astrologią, nie tylko z Wenus w dziewiątym. Wykres nie mówi ci 'zakochasz się w Niemcu', mówi raczej że masz pewne predyspozycje, pewne kanały przez które energia miłości do ciebie najłatwiej dociera. Czy to determinizm? Chyba nie do końca - raczej statystyczna skłonność. Ale twoje pytanie jest dobre, bo rzeczywiście od środka tego nie widać.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To wraca mnie do tego co już mówiłam wcześniej - jeśli tego 'od środka nie widać', to jak w ogóle możemy twierdzić że wiemy że to Wenus w dziewiątym, a nie zbieg okoliczności? Mam wrażenie, że szukamy potwierdzenia teorii w anegdotach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Kornelia To jest zarzut który można postawić całej astrologii, nie tylko tej jednej konfiguracji. I rozumiem sceptycyzm. Ale weź pod uwagę, że pracując z wieloma wykresami zaczynasz widzieć wzorce - nie jeden przypadek, ale dziesiątki. Mnie to przekonuje bardziej niż jeden przykład. Choć oczywiście nie 'udowadnia' w naukowym sensie.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

No i tu jest właśnie moje pytanie - ile tych 'dziesiątek' widziałyście? Bo jeśli to jest pięć znajomych i kilka przypadków z internetu, to jednak trochę za mało żeby mówić o wzorcu. Nie zarzucam złej woli, naprawdę pytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Darek_69 Uczciwe pytanie. Ja mam kilkanaście wykresów z bliskiego otoczenia które analizowałam przez lata i faktycznie widzę powtarzające się schematy. Ale masz rację, że to nie jest próba statystyczna. To bardziej jak... budowanie intuicji przez obserwację. Nie twierdzę, że to nauka.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Pytia Mam wrażenie, że trochę zjechałyśmy z głównego tematu. Bo Merkury w ósmym i Wenus w dziewiątym to jednak różne jakości i zaczęłyśmy je mieszać. Wróćmy na chwilę - te słowa które \'przenikają do podświadomości\', o których pisała Pytia na początku. Czy to dotyczy też pisania? Listów, wiadomości? Czy tylko mowy?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

@Ninka_S O, to jest bardzo dobre pytanie. Bo ta osoba o której pisałam - my głównie pisałyśmy. Długie wiadomości. I właśnie przez te wiadomości poczułam to co opisywałam. Czy to cokolwiek zmienia w interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@apolonia Merkury rządzi wszystkimi formami komunikacji - słowem mówionym i pisanym. Ósmego domu to nie umniejsza. Można nawet powiedzieć, że pisanie zostawia głębszy ślad niż mówienie, bo do pisanych słów możesz wracać wielokrotnie. Każdy powrót to kolejne wejście w głąb. Apolonia, to co opisujesz ma sens właśnie dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@mirelka)
Połączone: 1 dzień temu

@Pytia Zaraz, to znaczy, że czytając czyjeś stare wiadomości wielokrotnie... pogłębiamy ten efekt? Że to nie jest niewinne \'wracanie do rozmowy\'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oliwka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 122

@Mirelka Też mnie to uderzyło. Bo kto z nas nie wraca do wiadomości od kogoś ważnego? A teraz czuję że to brzmi jak pętla - czytasz, coś cię trzyma, czytasz znowu. Czy to dlatego nie możemy zapomnieć o niektórych rozmowach?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Dokładnie to robiłam. Wracałam. I za każdym razem jakby coś nowego z tego wychodziło, jakieś nowe znaczenie. Myślałam że to obsesja. A może to jest właśnie to co tu opisujecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 418

@apolonia Ale czy przypadkiem nie jest tak, że każdy człowiek wracający do ważnych dla niego słów widzi w nich nowe znaczenia? Bez żadnego Merkurego w ósmym? Nasza percepcja się zmienia, więc i słowa czytamy inaczej. Nie wiem czy tu potrzebna jest astrologia.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Kornelia ma rację, ale też nie do końca. Bo chodzi o to, że nie każde wiadomości działają tak samo. Wracasz do słów jednej osoby i czujesz to pociągnięcie, a do innych wracasz raz i zamykasz. Coś jest w tej konkretnej jakości kontaktu, nie w samym mechanizmie czytania.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, weszłem w połowie tej dyskusji i chciałem zapytać - jest tu może ktoś, kto sam ma Merkury w ósmym i może powiedzieć jak to odczuwa od środka? Bo cały czas mówimy o efekcie na innych, ale nie słyszałam głosu tej drugiej strony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Lelum Ja mam Merkury w ósmym i Saturna w trygonie do niego. Mogę powiedzieć tyle - nie czuję że 'robię' cokolwiek świadomie. Rozmowy po prostu idą w głąb, bo mnie interesuje głąb, nie powierzchnia. Czy to 'przenika' do kogoś? Nie wiem. Ale wiem, że ludzie często mówią mi rzeczy, których podobno nikomu nie mówią. I to nie dlatego, że ich pytam.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: