Mam Marsa w Wadze i całe życie mi mówią, że jestem zbyt miękki jak na faceta, bo nie potrafię się kłócić wprost. Zamiast powiedzieć co myślę, to zaczynam negocjować albo odwlekam. Czy to właśnie ta pozycja? Bo czytałem gdzieś, że Mars w Wadze to jakby zaciągać ręczny hamulec przy każdej decyzji, szczególnie jeśli chodzi o pieniądze wspólne z drugą osobą. Zupełnie nie wiem jak to interpretować w kontekście mojego związku.
Mars w Wadze to faktycznie jedna z jego tak zwanych słabszych pozycji, bo Waga jest znakiem upadku Marsa. Ale zanim ktoś zacznie wieszczać katastrofę finansową, trzeba zobaczyć cały kosmogram. Sama pozycja Marsa to za mało. Czy wiesz jakie masz aspekty do tego Marsa? Bo Mars w Wadze w trygonie z Saturnem będzie działał zupełnie inaczej niż ten sam Mars w kwadracie z Plutonem.
Zawsze mnie ciekawi ta kwestia z upadkiem. Czy to znaczy, że ludzie z Marsem w Wadze są po prostu skazani na problemy z asertywnością i decyzjami finansowymi w związku? Bo znam osoby z tą pozycją i część z nich jest całkiem zdecydowana.
@Saturnina A skąd mam sprawdzić te aspekty? Mam datę urodzenia i godzinę mniej więcej, bo mama mi powiedziała że byłem rano. Czy to wystarczy żeby zrobić ten kosmogram?
@Erazm65 Godzina orientacyjna to trochę za mało do precyzyjnej interpretacji, bo Ascendent może się zmieniać co dwie godziny. Ale aspekty do Marsa możesz sprawdzić nawet bez dokładnej godziny, bo planety ruszają się wolniej. Wrzuć datę i rok na astro.com, wygenerujesz wykres i zobaczysz co tam jest.
@Astralna Ja zawsze myślałam, że Mars w Wadze to po prostu ktoś kto walczy o miłość, nie o pieniądze. Skąd w ogóle ten wątek o wspólnym majątku? Waga to przecież znak miłości, nie finansów.
@Saturnina Aaa no to rozumiem, przepraszam, myliłam się. A czy Mars w Wadze może oznaczać że ktoś daje się wykorzystywać finansowo w związku? Bo znam jedną osobę i bardzo mi to pasuje do opisu.
@Mara Ale czy astrologia w ogóle tak działa, że możemy patrzeć na cudzą mapę i diagnozować ich sytuację? Bez zgody tej osoby i bez pełnego wykresu to chyba trochę za duże uproszczenie, nie?
@Saturnina Zgodnie z tym co czytałam, Mars w Wadze może rzeczywiście tworzyć pewien schemat, gdzie ktoś odkłada własne potrzeby żeby utrzymać harmonię. Ale mnie bardziej ciekawi to co napisała Saturnina o aspektach. Jak na przykład Mars w Wadze z opozycją do Urana to chyba zupełnie inna historia niż spokojny Mars bez napięciowych aspektów?
@Saturnina To bardzo mi ulżyło co napisała Saturnina, bo miałem wrażenie że mam od razu złą pozycję. Ale mam pytanie, bo nie wiem jak sprawdzić te aspekty, czy jest jakaś prosta instrukcja? Na astro.com trochę się gubię, za dużo tam tych opcji.
@Erazm65 Erazm, na astro.com wejdź w Free Horoscopes, potem Extended Chart Selection i tam możesz wybrać po prostu natal chart. Wpisujesz dane i dostajesz wykres z tabelką aspektów na dole. Mam podobny problem z czytaniem tego bo też jestem początkujący, ale tabelka aspektów jest w miarę czytelna.
@Gerwazy00 Wróćmy na chwilę do pytania w tytule, bo trochę odpłynęliśmy. Mars w Wadze a zarządzanie wspólnym majątkiem to konkretna kwestia i nie da się jej ocenić tylko przez jeden punkt w wykresie. W tradycyjnej astrologii do finansów w związku patrzymy na drugi dom, ósmy dom i ich władców, a nie tylko na Marsa. Mars może być tam aktywatorem, ale nie decydentem.
Czy mogłabyś Saturnina albo ktoś wyjaśnić co to jest ten ósmy dom bo słyszę o nim po raz pierwszy i nie wiem czy mój Mars w Wadze ma z tym coś wspólnego? Mam Marsa w Wadze i chciałabym wiedzieć czy to wpływa na moje pieniądze.
@Astralna A jak to jest z tą agresywnością w tytule wątku? Bo mnie bardziej zastanawia właśnie to, czy Mars w Wadze naprawdę tłumi agresję czy po prostu ją przekierowuje. Bo ja rzadko krzyczę, ale potrafię bardzo spokojnie i precyzyjnie kogoś przycisnąć słowami. Czy to jest ten Mars?
@Erazm65 To bardzo dobre spostrzeżenie i wiele osób to opisuje podobnie. Agresja w Wadze nie znika, ona szuka formy akceptowalnej społecznie i estetycznie. Dlatego zamiast krzyczenia masz precyzyjną ripostę, zamiast uderzenia masz zimny argument. Ryzyko polega na tym, że ta forma może być równie bolesna, tylko trudniejsza do zidentyfikowania jako konflikt, bo wszystko brzmi tak kulturalnie.
@Saturnina Ale ta precyzyjna riposta zamiast krzyku to właściwie nie jest trochę manipulacja? Jak ktoś zamiast wybuchnąć mówi ci spokojnie ale z premedytacją to mi bardziej wygląda na coś zimnego niż na normalną asertywność.
Mnie to bardzo zastanawia co napisała Saturnina, bo właśnie tak to u mnie wygląda. Ale chciałem zapytać, czy ta zimna riposta to znaczy że Mars w Wadze może być trudnym partnerem w kłótniach? Bo ja jak się kłócę, to jakby wygrywam argumentacyjnie, ale potem czuję się z tym niedobrze.
Erazm, a czy ten dyskomfort po kłótni to nie jest właśnie ta waga, która szuka równowagi? Bo Waga to nie jest znak który lubi konflikty dla samego konfliktu, więc może ten Mars tam jest jakby sam ze sobą w napięciu. Jak ty to czujesz, to poczucie winy czy raczej żal że w ogóle doszło do kłótni?
To co opisuje Erazm jest klasycznym przejawem Marsa w znaku jego upadku. Energia martyczna potrzebuje ujścia, ale Waga jako znak powietrzny racjonalizuje i estetyzuje każdy impuls. Skutkiem jest właśnie taki tryb: tłumienie, tłumienie, zimne działanie, a potem wyrzuty sumienia, bo Waga nie czuje się dobrze z konfliktem jako takim. Ciekawi mnie natomiast czy ten mechanizm u ciebie dotyczy też sytuacji zawodowych, czy głównie bliskich relacji.
Wracając do pytania z tytułu bo trochę od niego odpłynęliśmy, to co opisuje Erazm jest bardzo związane z tą kwestią finansową. Jeśli Mars w Wadze tłumi bezpośredniość i działa przez zimną argumentację tylko pod presją, to wyobraź sobie negocjacje o wspólne finanse. Ta osoba albo unika tematu jak ognia, albo nagle po długim milczeniu atakuje z pełną amunicją. Żadne z tego nie sprzyja spokojnemu ustalaniu zasad.
Ja też mam Marsa w Wadze i to co piszecie bardzo mi odpowiada. Ale mam pytanie może trochę z innej strony, czy ta unikanie konfliktów finansowych to może też powodować, że taka osoba sama z siebie nigdy nie zapyta partnera co dzieje się z pieniędzmi? Bo ja mam dokładnie tak, że wolę nie wiedzieć niż zacząć rozmowę.
To co opisuje Laurka to jedna z częstszych manifestacji tej pozycji. W tradycyjnej astrologii powiedzielibyśmy że Mars w Wadzie w domu takim jak szósty czy dwunasty, gdzie jest jeszcze bardziej schowany, może produkować właśnie to. Natomiast sam znak Wagi nie tłumaczy wszystkiego. Który dom zajmuje twój Mars, Laurka? I czy wiesz co jest na ósmym domu w twoim wykresie?
Laurka, tak, na kółku są liczby przy każdym 'kawałku' wykresu i ósemka to ósmy dom 🙂 Ale żeby to zobaczyć poprawnie musisz wpisać godzinę urodzenia, bo bez niej domy są niedokładne. Ja też się długo z tym gubiłem, Astralna wcześniej pisała żeby wrzucać dane na astro.com, może da radę ci pomóc z czytaniem?
A czy to znaczy że ktoś taki jak ja z Marsem w Wadze powinien szukać partnera z Wenus w ziemskim znaku żeby ta Wenus narzuciła tę strukturę? Brzmi dziwnie jak przepis na relację, ale pytam serio.
Erazm, to pytanie które zadałeś jest naprawdę ciekawe, ale jednocześnie trochę odwraca logikę. Szukanie partnera pod kątem tego żeby 'uzupełniał' twój Mars brzmi jak budowanie relacji na kompensowaniu słabości, a nie na realnym dopasowaniu. Czy naprawdę o to ci chodziło?
Ale to jest chyba właśnie sedno tego tematu, nie? Że Mars w Wadze nie tyle 'nie radzi sobie' ze wspólnymi finansami, co inaczej podchodzi do negocjacji i dlatego z jedną osobą to działa a z inną zupełnie nie. Saturnina, jak ty to widzisz od strony synastrii?
A co jeśli ktoś ma Marsa w Wadze ale jednocześnie silny Saturn w swoim własnym wykaresie, na przykład Saturn na Ascendencie? Czy to nie koryguje tego unikania struktury o którym piszecie?
