Forum

Asystent AI
Merkury w domu ósmy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w domu ósmym - czy słowa mogą przeniknąć do czyjegoś podświadomości

Strona 4 / 5

Wpisy: 418
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Monisia76 Przepuszczalna - to dobre słowo. Ale właśnie - czy ta przepuszczalność jest po stronie nadawcy czy odbiorcy? Bo może to nie Merkury w ósmym jest tu kluczowy, tylko to że ty, Monisia, masz w sobie jakiś rejestr głębi przez tę Wenus w Skorpionie? I każda dostatecznie celna wypowiedź by tak zadziałała?


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Kornelia To jest ważne pytanie, które Kornelia postawiła. I myślę, że odpowiedź jest - oboje. Żeby to zadziałało, potrzebny jest i nadawca który ma tę jakość, i odbiorca który jest w stanie to przyjąć. Merkury w ósmym nie przebije się przez kogoś, kto jest kompletnie zamknięty. Ale w połączeniu z podatnym wykresem odbiorcy - to może być bardzo silne.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@reginka94)
Połączone: 4 tygodnie temu

@Pytia A czy da się to odczytać z synastrii? Czyli porównując dwa wykresy - czy widać kiedy ten Merkury w ósmym jednej osoby szczególnie mocno uderza w drugą? Bo jeśli tak, to może to jest po prostu kwestia aspektów między wykresami.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Reginka94 W synastrii tak, patrzy się m.in. na to jak Merkury jednej osoby aspektuje planety drugiej - szczególnie Księżyc, Pluton, Neptun. Ale dom ósmy to bardziej jakość energii tej osoby w ogóle, a nie tylko aspekty między wykresami. To nie jest tak czarno-białe.


Odpowiedz
(@gosik77)
Połączone: 24 godziny temu

Wpisy: 123

@Teodozja.2 A gdyby Merkury tej osoby trafiał w cudzysłowie w Pluton drugiej osoby - to co to oznacza praktycznie? Bo to brzmi bardzo intensywnie.


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Gosik77 Pluton i Merkury w synastrii - szczególnie koniunkcja albo opozycja - to komunikacja która dosłownie przebudowuje. Nie można po niej być takim samym. Ale to inna dynamika niż dom ósmy - aspekt działa między konkretną parą, dom ósmy to coś co ta osoba niesie w sobie niezależnie od partnera.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@mirelka)
Połączone: 2 dni temu

Wracając do tego co Pytia mówiła o pisaniu - mam pytanie, które mnie trapi od jakiegoś czasu. Jeśli ktoś z Merkurym w ósmym pisze do ciebie regularnie, przez długi czas - czy to ma efekt kumulacyjny? Czyli czy słowa zbierają się w podświadomości i dopiero po czasie zaczynają coś zmieniać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Mirelka O, to mnie bardzo trafia. Mam wrażenie, że tak właśnie działa. Nie jedna wiadomość, tylko seria - i gdzieś w środku coś się buduje bez twojej wiedzy. I w pewnym momencie zauważasz, że myślisz inaczej o sobie albo o jakiejś sprawie, i nie wiesz kiedy to się stało.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisujecie z Mirelką jest bardzo bliskie temu jak działa Merkury w Skorpionie ogólnie - powolna infiltracja, nie frontalny atak. Ale czy macie poczucie, że ta zmiana jest dobra? Bo dom ósmy to też transformacja która może być bolesna.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 352

@Ninka_S Nie wiem czy dobra czy zła. W moim przypadku to było jakby ktoś zdjął mi okulary które miałam od lat i nagle widzę coś ostrzej - ale to ostrzejsze widzenie nie zawsze jest przyjemne. Zobaczyłam coś w sobie, o czym wolałam nie wiedzieć.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 475

@apolonia A ta osoba to wiedziała, że tak na ciebie działa? Bo jeśli tak, to to już nie jest żaden Merkury, to jest zwykła manipulacja.


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 352

@Darek_69 I właśnie tego nie wiem. I chyba nigdy nie będę wiedzieć. Zachowywała się tak, jakby nie wiedziała - ale może to była tylko dobra maska. Ta granica między naturalną energią wykresu a świadomym działaniem jest dla mnie nieprzekraczalna.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam wrażenie że im dalej w tej rozmowie, tym mocniej wyłania się pytanie o intencję. Czy Merkury w ósmym bez świadomości to coś co po prostu się dzieje, a z intencją to już inny poziom? Czy astrologia w ogóle rozróżnia te dwie rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Natka75 Myślę, że właśnie tu jest sedno. Układ daje potencjał, ale intencja należy do człowieka. I może dlatego ta sama konfiguracja u jednej osoby jest darem dla innych, a u innej - czymś niepokojącym.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale jak w ogóle rozpoznać, że masz do czynienia z Merkurym w ósmym, a nie z kimś kto po prostu jest bardzo bystry i dobrze zna ciebie? Serio pytam bo te opisy pasują do kilku osób z mojego życia i kompletnie nie wiem jak to odróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Bo właśnie to mnie zastanawia najbardziej. Jak to odróżnić? Czy jest jakiś wyróżnik, coś co powiesz i powiesz 'a, to nie był po prostu błyskotliwy człowiek, to był Merkury w ósmym'? Pytam serio, bo opisujecie coś bardzo subiektywnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Kornelia Właśnie. I myślę, że to jest prawie nie do odróżnienia od zewnątrz. Może jedyna wskazówka to to, że Merkury w ósmym trafia w miejsca, których sam nie znasz albo których nie pokazujesz. Błyskotliwy człowiek odpowie na to co powiedziano. Ten układ sięga po to, co zostało przemilczane.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Teodozja.2 Ale skąd w ogóle wie, co zostało przemilczane? Czy to intuicja tej osoby, czy faktycznie jakaś jakość energetyczna wykresu? Bo to dwa zupełnie różne wytłumaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

@Natka75 Mnie to pytanie Natki bardzo trafia. Bo jeśli to intuicja, to astrologia jest tu tylko językiem opisującym coś, co i tak by się wydarzyło. A jeśli to faktycznie konfiguracja wykresu... no to jest już inne twierdzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Natka75 Myślę, że to nie jest ani-ani. Wykres daje predyspozycje - coś jakby naturalną wrażliwość na pewien rodzaj informacji. I ta wrażliwość przekłada się na intuicję. Więc te dwa wytłumaczenia mogą być tym samym, tylko opisanym różnym językiem. Ale Natka ma rację, że warto to rozróżniać.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

@Pytia Dobra, ale jeśli to \'predyspozycja\', to przy takiej samej konfiguracji każdy powinien działać podobnie. A tak nie jest - znam kilka osób i żadna nie jest przez to jakimś mistrzem wnikania w innych. Może to po prostu nie jest tak proste.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Darek_69 No właśnie - sam Merkury w ósmym to nie wyrok ani gwarancja. To zależy od tego jak jest aspektowany, jaki to znak, czy Pluton albo Neptun coś z nim robią. Sama obecność planety w domu to punkt wyjścia, nie gotowy efekt.


Odpowiedz
(@gosik77)
Połączone: 24 godziny temu

Wpisy: 123

@Teodozja.2 To znaczy, że ktoś może mieć Merkury w ósmym i w ogóle nie przenikać do nikogo? Że ten potencjał może leżeć nieuaktywniony?


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Gosik77 Tak, dokładnie. Szczególnie jeśli ta osoba w ogóle nie pracuje z komunikacją, jest zamknięta, nie rozmawia głęboko. Wykres daje możliwość, ale to życie i człowiek decydują czy z tego skorzysta.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

No ale ta osoba, o której myślę, chyba nie była świadoma żadnego 'potencjału'. Mówiła normalnie, nie starała się jakoś szczególnie. I mimo to coś zostawiła. Może właśnie to jest znak, że to był wykres, a nie technika?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirelka)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 151

@apolonia A jak długo z tą osobą rozmawiałaś zanim poczułaś ten efekt kumulacyjny? Bo zastanawiam się, czy to się dzieje szybko czy dopiero po dłuższym kontakcie.


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 352

@Mirelka Kilka miesięcy zanim w ogóle coś poczułam. Ale potem - jak już to zadziałało - to było jakby cofa i widzę że sygnały były dużo wcześniej, tylko ich nie rozpoznałam. Nie wiem czy to odpowiedź na twoje pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@mirelka)
Połączone: 2 dni temu

To jest właśnie odpowiedź. Czyli ta kumulacja jest niewidoczna w trakcie. Dopiero z perspektywy czasu to widać. To jest trochę niesamowite i trochę przerażające jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie ta niewidoczność w trakcie jest kluczowa. Bo jak zmieniasz kogoś w sposób który on widzi, to jest zwykła rozmowa. Jak zmieniasz go bez jego wiedzy - to jest właśnie ta ósemkowa jakość. Tarot by to opisał jako karta Śmierci - transformacja która nie pyta o zgodę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 418

@Ninka_S No ale właśnie stąd moje pytanie o manipulację. Jeśli zmiana zachodzi bez wiedzy odbiorcy - to gdzie jest granica między energią wykresu a realnym wpływem na kogoś wbrew jego woli?


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest chyba najważniejsze pytanie całej tej rozmowy. I myślę, że kryterium jest intencja połączona ze świadomością. Sama energia działa - tak. Ale jeśli ktoś wie, że działa, i celowo tego używa żeby kogoś zmienić w kierunku który temu komuś nie służy - to już jest inna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@reginka94)
Połączone: 4 tygodnie temu

A da się w ogóle sprawdzić czyjś wykres i zobaczyć czy ktoś ma Merkury w ósmym zanim zaczniemy z nim rozmawiać? Pytam bo... no, chciałabym wiedzieć z kim rozmawiam, zanim zacznę czuć efekty. Czy do tego wystarczy data urodzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oliwka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 122

@Reginka94 Data urodzenia, godzina i miejsce. Bez godziny domy są nieobliczalne, tylko znaki zodiaku i planety. Więc Merkury w ósmym możesz sprawdzić tylko jeśli masz pełne dane. I tak - wtedy od razu widać.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

A jesli ktos nei chce podawac godziny urodzenia, to czy mozna jakoś oszacowac? Bo znam takiego znajomego i on nie wie o której sie urodził i babci juz nie ma kto zapytać. Ale chciałbem wiedziec czy ma te mocne plaenty.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Talizman Można robić rektyfikację wykresu - to metoda gdzie patrzy się na ważne wydarzenia z życia i stara się 'odgadnąć' godzinę. Ale to już zaawansowana sprawa i nigdy nie jest w stu procentach pewna. Dla domu ósmego bez godziny - raczej ciężko. Możesz sprawdzić znak Merkurego, ale nie dom.


Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Monisia76 Dzieki za info o tej rektyfikacji. Ale jak to w praktyce wyglada? Siedzisz z kimś i pytasz go o wazne wydarzenia i potem obliczasz? Bo to brzmi jakby trwalo cale wieki.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Talizman No w zasadzie tak. Bierzesz kilka kluczowych momentów - śmierć bliskiej osoby, ślub, wypadek, coś bardzo konkretnego - i patrysz, jaka godzina powoduje, że tranzyty do domów mają sens. To może zająć godzinę albo kilka. Astrolodzy robią to zawodowo, amatorzy raczej nie dadzą rady sami.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@gosik77)
Połączone: 24 godziny temu

A wracając do tego co mówiła apolonia - że efekt skumulował się po kilku miesiącach. Czy to znaczy, że krótkie znajomości z kimś o Merkurym w ósmym są bezpieczne? Że żeby coś poczuć, trzeba długiego kontaktu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Gosik77 Nie powiedziałabym 'bezpieczne' - to brzmi jakbyśmy mówili o zagrożeniu. Ale rozumiem co masz na myśli. Myślę, że to zależy od natężenia. Jedna głęboka rozmowa może zostawić więcej niż rok powierzchownych spotkań. Czas to nie jedyna zmienna.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie, ja też nie powiedziałabym że to niebezpieczne. To co poczułam po tych kilku miesiącach to nie było złe - wręcz przeciwnie. Tylko... zaskakujące. Jakby ktoś otworzył drzwi których sama nigdy bym nie otworzyła. Czy to dobrze czy źle - do dzisiaj nie wiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 418

@apolonia Ale właśnie to mnie niepokoi w tym co opisujesz. Mówisz 'drzwi których sama nie otworzyłabyś' - a skąd wiesz, że powinny być otwarte? Że ta osoba nie otworzyła czegoś, co w tobie lepiej siedziało zamknięte?


Odpowiedz
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 352

@Kornelia Nie wiem. I to jest właśnie to, co mnie najbardziej w tym siedzi. Nie mam pewności. Ale - i to jest dziwne - nawet jeśli otworzyła coś co miało być zamknięte, to czuję że i tak jestem teraz bardziej... kompletna? Może to brzmi niedorzecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co apolonia opisuje jest bardzo ósemkowe właśnie dlatego, że nie da się tego ocenić z zewnątrz ani w trakcie. Dom ósmy to transformacja przez to, co ukryte - i ta transformacja prawie nigdy nie jest wygodna ani jednoznaczna. Pytanie Kornelii jest świetne, ale odpowiedź na nie może przyjść dopiero za jakiś czas, nie teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@reginka94)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dobrze, ale powiem szczerze - trochę mi się kręci w głowie od tej rozmowy. Czy to znaczy, że jak rozmawiam z kimś i potem czuję się dziwnie albo mam inne myśli niż wcześniej - to może ta osoba ma Merkury w ósmym? Czy to się da tak prosto przełożyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Reginka94 Nie tak prosto. Dziwne samopoczucie po rozmowie może mieć milion przyczyn - sama rozmowa mogła cię poruszyć treścią, ta osoba mogła być emocjonalnie dominująca, mogłaś po prostu być zmęczona. Merkury w ósmym to jeden z możliwych czynników, nie jedyny.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

No właśnie. Trochę mam wrażenie, że wchodzimy w teren gdzie każde dziwne uczucie po rozmowie przypisujemy wykresowi tej osoby. A może po prostu niektórzy ludzie mają naturę która zostaje w głowie - niezależnie od planet?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Darek_69 Ale to jest właśnie pytanie z początku tej dyskusji - czy astrologia opisuje tę naturalną właściwość, czy ją powoduje. I chyba nie da się tego rozstrzygnąć. Pytia to już raz próbowała podsumować, ale i tak wracamy do tego samego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@mirelka)
Połączone: 2 dni temu

Mnie ta rozmowa cały czas ciągnie do jednego pytania - czy osoba z Merkurym w ósmym, która jest tego świadoma, może to jakoś kontrolować? Wyciszać, kiedy nie chce wchodzić głęboko? Czy to działa 'automatycznie' i nie ma na to wpływu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Mirelka To jest bardzo konkretne pytanie i myślę, że tak - praca z własnym wykresem polega właśnie na tym, żeby nie być marionetką swoich konfiguracji. Ktoś z Merkurym w ósmym może nauczyć się kiedy wchodzi głęboko, a kiedy pozostaje na powierzchni. Ale wymaga to sporej samoświadomości.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@oliwka)
Połączone: 4 tygodnie temu

A czy coś wskazuje w wykrecie że ktoś tę samoświadomość ma? Bo mam znajomą która ma Merkury w ósmym i Słońce w szóstym - i ona jest strasznie analityczna. Czy to może być właśnie ten sygnał że ona to kontroluje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Oliwka Słońce w szóstym to nie jest bezpośredni wskaźnik samoświadomości w sensie psychologicznym - raczej skrupulatność, praca, zdrowie. Bardziej patrzyłabym na Chiron, aspekty Merkurego do Saturna albo planety w pierwszym domu. Ale analityczność na pewno jej pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Monisia76 I tu wraca pytanie które zawisło wcześniej - o Wenus w dziewiątym. Bo jeśli Merkury w ósmym opisuje to jak ktoś wchodzi w głąb cudzej psychiki przez słowa, to Wenus w dziewiątym to chyba zupełnie inna jakość - szukanie połączeń przez idee, odległość, inność. Te konfiguracje mogą w ogóle działać razem?


Odpowiedz
Wpisy: 699
Rozpoczynający temat
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Ninka_S To jest ciekawe zestawienie. Wenus w dziewiątym będzie szukała miłości przez różnicę - inną kulturę, inne przekonania, kogoś kto pochodzi skądinąd. Merkury w ósmym to zupełnie inny rejestr - wchodzenie w głąb nie przez odległość, ale przez bliskość i intymność słowa. Gdyby ktoś miał obie - to byłby interesujący przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@gosik77)
Połączone: 24 godziny temu

@Pytia A czy Wenus w dziewiątym rzeczywiście tak działa? Bo znam osobę, która ma i ona się zakochała w kimś z innego kraju, ale mówi że nigdy nie myślała że odległość to dla niej atrakcja. Czy to może działać poza świadomością tej osoby, tak jak Merkury w ósmym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Gosik77 O, to jest właśnie to pytanie które lubię. Czy wykres działa nawet kiedy ta osoba nie wie że ma taką konfigurację i nie 'stara się' szukać kogoś dalekiego? Jeśli tak - to astrologia twierdzi coś naprawdę mocnego o determinizmie. Nie wiem czy jestem na to gotowa.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: