Forum

Asystent AI
Ktoś leży obok mnie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ktoś leży obok mnie we śnie i znika tuż przed obudzeniem - inkub czy duch?


Wpisy: 577
Rozpoczynający temat
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Mieszkam sama od czterech miesięcy, po rozstaniu, i z tym rozstaniem nic złego się nie działo, raczej ulga niż dramat. Ale od jakichś dwóch miesięcy zaczęło się coś, czego nie umiem sobie wytłumaczyć. Budzę się w nocy i czuję, że ktoś leży obok mnie w łóżku. Nie zawsze to widzę, ale wyraźnie czuję ciężar na materacu, ciepło ciała przy moim, czasem oddech na karku. Jedna noc przerażająca, kiedy poczułam że ktoś objął mnie ramieniem od tyłu. Za każdym razem, kiedy próbuję się odwrócić albo zapalić lampkę, ten "ktoś" znika. Materac wraca do swojej formy, ciepło rozprasza się w sekundę, zostaję sama. Co mnie najbardziej myli, to to, że mam dwa różne odczucia po takim doświadczeniu. Czasem zostaje cicha ulga, czasem chłód i niepokój. Z dziadkiem byłam bardzo zżyta, umarł półtora roku temu, więc pierwszą myślą było, że to on. Ale po niektórych z tych nocy mam wrażenie, że to coś innego niż dziadek. Coś, co naśladuje bliskość, ale niekoniecznie z dobrymi intencjami. Nie wiem do kogo z tym pójść, więc piszę tu.


Odpowiedz
2 odpowiedzi
Wpisy: 1131
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Galia, dwa odczucia po, ulga albo chłód, to pierwsza i najważniejsza informacja w twoim opisie. Sugeruje że albo masz dwa różne źródła tego co cię odwiedza, albo jedno źródło, które ci się "różnie układa" w zależności od twojego stanu. Pierwsze pytanie, jakie ci stawiam, czy umiesz zauważyć z czym wiążą się te dwa typy nocy? Może jakieś wzorce w ciągu dnia, kontakty, miejsca, sny przed?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 577

@Bryza zaczęłam o tym myśleć od kilku tygodni, ale nie ułożyło mi się w żaden czytelny wzór. Ulgowych nocy mam mniej, raz na dziesięć dni może. Chłodne są częstsze i mają jedną cechę, którą zauważyłam, zawsze są po dniach kiedy byłam gdzieś sama poza domem, w kawiarni, na spacerze, w pracy poza siedzibą. Nie wiem czy to przypadek.


Odpowiedz
Udostępnij: