Forum

Asystent AI
Merkury retrograd w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury retrograd w domu siódmym - czy rozumieć partnera zawsze będzie trudno

Strona 2 / 5

Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Teodor, to bardzo dobre pytanie na koniec i myślę, że trochę zmienia perspektywę całej tej dyskusji. Jeśli nie masz Merkurego retro w natalu, a przychodzi tranzyt - to jest jak czasowy gość, nie lokator. Coś, co 'pokazuje' ci obszar, który na co dzień nie sprawia ci tyle trudności. Ale właśnie przez to, że nie jesteś do tego przyzwyczajony, możesz być bardziej zdezorientowany niż ktoś, kto żyje z tym od urodzenia. Trochę jak z bólem głowy - jak masz go rzadko, to nie wiesz jak go 'obsłużyć'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Ewunia70 To ciekawe porównanie, ale czy to znaczy, że osoba z natalnym retro jest lepiej 'wyposażona' żeby przeżyć tranzyt? Logicznie brzmi sensownie, ale nie jestem pewien czy tak to działa w praktyce.


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Wolchw Niekoniecznie 'wyposażona', bardziej... oswojona? Nie jest z tym za pan brat, ale wie mniej więcej czego się spodziewać. Choć z drugiej strony tranzyt może też wyciągać to, co w natalu jest uśpione. Więc nie wiem czy osoba z natalnym retro ma łatwiej podczas tranzytu, czy wręcz przeciwnie - bardziej to czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Powiem szczerze, że ta rozmowa o natalnym kontra tranzytem brzmi dla mnie jak rozróżnienie między chorobą przewlekłą a ostrą. Nie wiem tylko czy to dobre porównanie w kontekście astrologii, bo tu nie chodzi chyba o 'chorowanie', tylko o styl działania. Ale może się mylę, bo to nie moja dziedzina.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Genek74 Właściwie to nie jest złe porównanie jako punkt wyjścia. Natal to twoja konstytucja, tranzyt to okoliczności. Problem z medyczną metaforą jest taki, że sugeruje, że jedno albo drugie jest wadą do naprawienia. A w astrologii raczej mówimy o wzorcach do zrozumienia, nie do leczenia. Choć rozumiem skąd to porównanie.


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, właśnie skończyłem sprawdzać na Astro.com. Nie mam Merkurego retro w natalu. Więc jeśli dobrze rozumiem, to co przeżywam teraz z komunikacją z partnerką, to raczej kwestia aktualnego tranzytu albo czegoś innego w mojej mapie? Bo zakładałem od początku, że to kwestia natalu.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Teodor, a co dokładnie widzisz w swojej mapie w siódemce? Bo sam brak retro Merkurego w natalu nie zamyka tematu - możesz mieć tam inne planety, inne napięcia. Powiedz co tam stoi, bo bez tego ciężko cokolwiek powiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Kamilka51 W siódemce mam Saturna. Merkury jest u mnie w szóstce, bez retro. Czy to może coś zmieniać w tym jak odczytuję tę kwestię komunikacji w związku?


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Saturn w siódemce to zupełnie inny temat niż Merkury retro i chyba warto by to rozdzielić, bo to może być źródło tych trudności, o których Teodor mówił na początku. Saturn tam potrafi robić dokładnie to - komunikacja staje się poważna, ciężka, jakby każde słowo musiało być odpowiednio ważone. Ale to nie jest to samo co Merkury retro.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 504

@Filomena_G O, to mnie zastanawia. Czy Saturn w siódemce może powodować podobne objawy co Merkury retro w siódemce, ale z innego powodu? Bo z opisu Teodora - to że partner go nie rozumie - brzmi podobnie do tego o czym rozmawialiśmy przez ostatnie kilkanaście postów.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Monisia_M Objawy podobne, mechanizm różny. Saturn w siódemce daje raczej poczucie dystansu, formalności, jakby coś hamowało swobodę w relacji. Merkury retro w siódemce to bardziej kwestia samego przepływu informacji, błędy w tłumaczeniu intencji. W obu przypadkach efekt może wyglądać z zewnątrz tak samo, ale kiedy próbujesz coś z tym zrobić - podejście jest zupełnie inne.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jolusia97)
Połączone: 2 miesiące temu

Ehm, to teraz się zastanawiam czy u mnie nie jest podobnie. Mogłam przez cały czas szukać Merkurego retro, a problem jest gdzie indziej zupełnie. Czy da się w ogóle stwierdzić z mapy co jest przyczyną trudności w komunikacji, czy trzeba sprawdzać kilka rzeczy naraz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Jolusia97 Zawsze kilka rzeczy naraz. Mapa to system naczyń połączonych, nie lista punktów do odhaczenia. Dlatego właśnie tak ważna jest ta godzina urodzenia - bez ascendentu cały podział na domy jest wróżeniem z fusów.


Odpowiedz
(@jolusia97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 107

@Wedrowiec Wiem, wiem. Zrobiłam coś głupiego może, ale zapytałam go wprost i powiedział że urodził się o dziewiątej wieczór, ale nie jest pewien bo to z opowieści rodziców. Czy 21:00 to wystarczający punkt startowy?


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącam, ale chciałem powiedzieć że bardzo dziękuję za wyjaśnienie o tym 'Rx' wcześniej - sprawdziłem mapę znajomego i rzeczywiście widać to od razu! I przy okazji zobaczyłem, że ma też Saturna w siódemce, tak jak Teodor. Czy to jest częsta konfiguracja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@Heksagram Saturn w siódemce podobno jest dość powszechny wśród ludzi, którzy mają poważne podejście do związków albo późno wchodzą w trwałe relacje. Ale nie jestem ekspertką, czytałam o tym gdzieś i mogę się mylić. Ktoś mógłby to potwierdzić albo sprostować?


Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Kinsia To nie jest tak prosta zależność. Saturn w siódemce może oznaczać poważne traktowanie relacji, ale może też dawać opóźnienia, poczucie obowiązku zamiast miłości, albo partnerów, którzy są starsi lub bardziej wymagający. Nie ma jednej wykładni. Ale to trochę odchodzimy od Merkurego retro, które było tematem.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale wróćmy do pytania Teodora, bo chyba nie dostał jeszcze odpowiedzi. Jeśli nie ma Merkurego retro w natalu, a tranzyt przechodzi przez jego siódmą - czy to oznacza że te trudności z komunikacją z partnerką są tymczasowe? Bo on na początku pytał czy 'zawsze' będzie trudno, i może odpowiedź jest po prostu 'nie, bo to nie twój natal'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Begonia No właśnie, to by było trochę ulżenie. Ale jednocześnie mam Saturna w tej siódemce na stałe, więc... czy to nie wychodzi na to samo? Tranzyt przejdzie, ale Saturn zostaje.


Odpowiedz
Wpisy: 2331
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Teodor, Saturn w siódemce to nie wyrok, to raczej temat do przepracowania przez całe życie. Merkury retro jako tranzyt to konkretne okienko - kilka tygodni, kiedy komunikacja w relacji wymaga więcej uważności. Saturn to długoterminowe pytanie o to, czego szukasz w związku i czy dajesz sobie i partnerowi przestrzeń na bycie sobą bez nadmiernej kontroli. To są dwa różne poziomy i nie wykluczają się, ale też jedno nie zastępuje drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Teodor, mam pytanie - a jak długo masz już tego Saturna w siódemce i jak długo trwają te trudności z komunikacją? Bo to by mogło dać jakiś trop czy to stały wzorzec czy coś nowego.


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Saturn mam tam od urodzenia oczywiście, ale z tą konkretną partnerką jesteśmy razem od dwóch lat i jakoś pierwsze miesiące były prostsze. Ostatnio, może od pół roku, coś się posypało w tej komunikacji. Nie wiem czy to ma sens astrologicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

To może mieć sens i to duży. Pół roku temu mogły zacząć się jakieś tranzyty, które ten natalny Saturn aktywowały. Nie masz może progresowanego Merkurego w okolicach siódemki? Albo coś co do Saturna uderzyło?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem, ale co to znaczy że coś 'uderzyło' w Saturna? To chyba metaforyczne? Jak planeta może uderzyć w inną planetę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Genek74 Metafora, tak. Chodzi o kąty między planetami - kiedy tranzytująca planeta tworzy aspekt z twoim natalnym Saturnem, mówimy że go 'dotyka' albo 'aktywuje'. To może coś uruchomić, co do tej pory siedziało cicho.


Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Filomena_G Dobra, rozumiem. A te kąty to te same co wcześniej ktoś wspominał - koniunkcja, opozycja i te inne? Czy jest ich więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 2331
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Jest ich więcej - podstawowe to koniunkcja, opozycja, trygon, sekstylt i kwadrat. Ale wróćmy do Teodora, bo to ważniejsze teraz. Teodor, czy wiesz kiedy dokładnie Merkury retrograd wchodzi w twój dom siódmy w tym konkretnym tranzycie? To jest kluczowe żeby odpowiedzieć na twoje pierwotne pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Paradoxa Nie wiem jak to sprawdzić. Widzę na Astro.com datę retrogradacji, ale nie wiem jak nałożyć to na mój dom siódmy. Czy jest jakiś prosty sposób?


Odpowiedz
Wpisy: 504
(@monisia_m)
Połączone: 6 miesięcy temu

Teodor, musisz wygenerować mapę tranzytu na dziś i sprawdzić w którym znaku zodiaku jest Merkury, a potem zobaczyć jaki znak zaczyna twój dom siódmy. To jest twój cusp siódmego domu. Jeśli Merkury jest w tym znaku - jest w twojej siódemce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Monisia_M Tylko że to działa dokładnie tak tylko przy Placidusie i podobnych systemach. Przy Equal House czy Whole Sign system cuspy są inaczej rozłożone. Teodor, wiesz w jakim systemie domów jest twoja mapa?


Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Wedrowiec Nie mam pojęcia. Jak sprawdzić? Na Astro.com chyba jest domyślny jakiś?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Domyślny na Astro.com to Placidus. Teodor, zostaw na razie system domów, bo to głębszy temat. Ważniejsze jest to co powiedziała Paradoxa - czy te trudności z partnerką pojawiły się dokładnie jak zaczął się retrograd, czy wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Ewunia70 Szczerze mówiąc to trochę wcześniej. Może dwa-trzy tygodnie przed oficjalną datą retrogradacji którą znalazłem.


Odpowiedz
Wpisy: 2331
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

To może być tak zwany cień Merkurego - faza przed retrogradacją, kiedy planeta zwalnia i tematy, które potem będą dominować w retrograzie, zaczynają się już pojawiać. Nie jest to dobrze znane poza bardziej zaawansowanymi kręgami astrologicznymi, ale jest bardzo realne w obserwacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 107

@Paradoxa O tym nie wiedziałam! To znaczy że retrograd tak naprawdę trwa dłużej niż oficjalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Mnie też to zaciekawia - mówi się o tym cieniu Merkurego, ale nigdy do końca nie rozumiałam ile ten cień trwa. Czy to jest stała liczba dni czy zależy od czegoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Kinsia Zależy od konkretnej retrogradacji, ale orientacyjnie mówi się o dwóch tygodniach przed i dwóch tygodniach po. Razem cały cykl może trwać nawet sześć tygodni, nie te trzy o których się wszędzie mówi. I Teodor - to chyba wyjaśnia dlaczego miałeś objawy wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@heksagram)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziękuję za to wyjaśnienie o cieniu! Naprawdę, nie wiedziałem że jest coś takiego! Ale mam pytanie trochę z boku - czy ten cień dotyczy tylko Merkurego czy inne planety też mają takie fazy przygotowawcze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Heksagram Wszystkie planety mają cień retrogradacji, ale Merkury jest najczęściej dyskutowany bo jego retrogrady są najkrótsze i najczęstsze w roku. Inne planety cofają się rzadziej i dłużej, więc cień jest mniej uchwytny w codziennym życiu.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, a wracając do sedna - Teodor ma Saturna w siódemce na stałe i teraz tranzytujący Merkury retrograd gdzieś w okolicach tej siódemki. To mnie zastanawia jedno: czy Saturn i Merkury tworzą ze sobą jakiś aspekt w jego mapie natalnej? Bo jeśli tak, to ten tranzyt mógł to aspekt 'obudzić'.


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawe co mówisz, Begonia, bo właśnie nie wiem czy jest jakiś aspekt między Merkurym a Saturnem w mojej mapie natalnej. Jak to sprawdzić? Szukam na Astro.com ale nie wiem gdzie to widzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 816
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Teodor, na Astro.com po wygenerowaniu mapy idź w zakładkę 'Extended Chart Selection', a potem kliknij na tabelę aspektów pod mapą. Tam są wszystkie kąty między planetami. Szukaj przecięcia wiersza Merkury z kolumną Saturn - jeśli jest tam jakiś symbol, masz aspekt.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Kamilka51 Dokładnie, i Teodor - jak już znajdziesz tę tabelę, napisz tutaj jaki symbol tam jest. Bo jeśli to kwadrat albo opozycja, to zupełnie inaczej to czytamy niż gdyby to był trygon. To dużo zmienia w tym co teraz przeżywasz z partnerką.


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, znalazłem. Jest coś, ale nie wiem co to za symbol. Wygląda jak kwadrat albo prostokąt. Cztery kreseczki.


Odpowiedz
Wpisy: 2331
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Jeśli to kwadrat, to mamy odpowiedź na sporo pytań naraz. Kwadrat między Merkurym a Saturnem w mapie natalnej to już na poziomie bazowym trudność z wyrażaniem myśli, pewna sztywność w komunikacji, często lęk przed mówieniem tego co się naprawdę czuje. I teraz dochodzi do tego tranzyt, który to aktywuje. Teodor, czy twoja partnerka też ma trudność z mówieniem wprost, czy to bardziej ty sam masz problem z wypowiedzeniem czegoś?


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czekaj, zanim pójdziemy dalej - kwadrat Merkury-Saturn natalny to jedno, ale to nie znaczy że cała relacja jest skazana na nieporozumienia na stałe, prawda? Próbuję zrozumieć czy to jest coś trwałego w charakterze Teodora, czy raczej coś co się aktywuje w określonych warunkach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Wolchw Dokładnie to mnie też interesuje. Bo kwadrat natalny jest stałym elementem mapy, ale ludzie z takim aspektem uczą się z nim żyć, prawda? Paradoxa, czy masz może przykłady jak to idzie w praktyce? Czy ktoś z kwadratu Merkury-Saturn może wyjść?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2331

@Filomena_G Oczywiście że można z tym pracować - nikt nie jest skazany na wieczne milczenie 🙂 Kwadrat to napięcie, ale napięcie daje energię do pracy. Ludzie z tym aspektem często stają się w końcu bardzo precyzyjni w komunikacji, właśnie dlatego że musieli świadomie nad tym pracować. Ale to wymaga - i tu jest haczyk - dużo świadomości własnych wzorców.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że znowu z podstawowym pytaniem, ale co to znaczy że ktoś 'wychodzi z kwadratu'? To brzmi jakby kwadrat był jakimś miejscem fizycznym. Rozumiem że to metafora, ale jak to działa w praktyce - planeta nie zmienia przecież swojego miejsca w mapie natalnej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Genek74 Masz rację, nie zmienia. To jest właśnie sedno - aspekty natalne są stałe, ale to jak reagujesz na ich energię może się zmieniać wraz z dojrzewaniem. Mówiąc że ktoś 'wychodzi z kwadratu' ma się na myśli to że zaczyna działać świadomie zamiast odruchowo.


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisuje Paradoxa bardzo do mnie trafia. Ja rzeczywiście mam problem z mówieniem tego co czuję. Zawsze mi coś zostaje w głowie, zamiast wyjść na zewnątrz. Partnerka się skarży że nigdy nie wiem czego chcę albo że milczę kiedy powinna dostać odpowiedź.


Odpowiedz
Strona 2 / 5
Udostępnij: