Forum

Asystent AI
Mars w znaku Bliźni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w znaku Bliźniaków - czy energia rozprasza się między wiele celów

Strona 2 / 2

Wpisy: 287
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja gubię się w tych niuansach między znakami a planetami. Jak ktoś ma Marsa w Bliźniakach ale Merkurego gdzieś zupełnie innym, to który z nich bardziej decyduje o tym jak ta energia wychodzi? Bo słucham tej rozmowy i za każdym razem jak myślę że rozumiem, to ktoś dodaje kolejny składnik.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2207

@Erazm65 Mars mówi jak działasz i dokąd kierujesz energię. Merkury mówi jak myślisz i jak komunikujesz. Te dwa mogą współpracować albo tworzyć napięcie. Jeśli Mars chce działać w wielu kierunkach, a Merkury w Rybach lubi poetycki chaos - to jedno drugiego nakręca. Ale jeśli Merkury jest np. w Koziorożcu, to może to napięcie między działaniem a myśleniem jest większe.


Odpowiedz
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 287

@Leonora Dobra, to rozumiem. Ale moje pytanie było trochę inne - co jeśli te dwie planety ciągną w przeciwne strony? To człowiek jest rozdwojony wewnętrznie czy po prostu niezrównoważony w jakiś sposób?


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 584

@Erazm65 'Rozdwojony' to za mocne słowo i za bardzo psychologizujące jak na astrologię. Napięcie między planetami w różnych znakach to raczej obszar gdzie coś wymaga świadomej pracy - nie defekt, ale po prostu pole do rozwoju. Chociaż przyznam, że klasyczne źródła różnie to opisują.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wróćmy na chwilę do pytania z początku tematu, bo mi wciąż chodzi po głowie ta kwestia Słońca w 11 domu. Czy jeśli mam Słońce w 11 domu i Mars w Pannie, to te energie ze sobą w ogóle nie rozmawiają, czy jednak jakoś na siebie wpływają? Bo mam wrażenie że moje rozproszenie jest właśnie z połączenia tych dwóch, nie z jednej planety.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 777

@Sabinka70 To jest bardzo dobre pytanie i myślę że wiele osób ma podobne doświadczenie - że rozproszenie nie pochodzi z jednego miejsca w horoskopie tylko z kilku, które razem tworzą pewien wzorzec. Jakie konkretnie sytuacje dają ci ten efekt? Bo może da się zlokalizować skąd to przychodzi.


Odpowiedz
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 153

@Dominisia Głównie przy projektach związanych z grupami ludzi. Jak pracuję sama, to Mars w Pannie ogarnia wszystko - lista, kolejność, deadline. Ale jak wchodzi jakaś wspólna sprawa, to wszystko się sypie. Zaczynam żyć cudzymi priorytetami zamiast swoimi.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Sabinka70 To brzmi jak klasyczny aspekt Słońca w 11 domu który traci własne centrum na rzecz grupy. Nie jest to złe - masz pewnie dużo empatii wobec zbiorowych potrzeb - ale można zrozumieć kiedy i dlaczego to się włącza. U mnie podobny mechanizm działa przy Księżycu w znaku zbiorowym.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra ale to wszystko co opisujecie to są interpretacje po fakcie. Ktoś coś czuje, szuka w horoskopie i 'och, pasuje'. Jak odróżnić że to naprawdę astrologia działa, a nie że po prostu dopasowujemy narrację do gotowego schematu? Poważnie pytam, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Bronek01 To jest uczciwe pytanie i nie ma na nie łatwej odpowiedzi. Dla mnie różnica jest w tym czy horoskop mówi mi coś o czym wcześniej nie myślałam, czy tylko potwierdza to co już wiedziałam. Pierwsze jest ciekawsze i trudniejsze do zlekceważenia.


Odpowiedz
Wpisy: 720
Rozpoczynający temat
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Bronek, mam podobną wątpliwość od lat i nigdy jej do końca nie rozwiązałam. Ale powiem tak - niezależnie od tego czy to mechanizm kosmiczny czy tylko schemat do myślenia, to ten schemat działa dla mnie lepiej niż wiele innych. To nie jest odpowiedź na twoje pytanie, ale chyba jedyna uczciwa którą mogę dać.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, skoro wróciło pytanie o to czy to działa - to mam konkretne: czy ktoś z Marsem w Bliźniakach próbował kiedyś świadomie ograniczyć liczbę projektów i zobaczyć co się stało? Czy ta energia naprawdę nie funkcjonuje dobrze przy jednej rzeczy, czy to tylko przekonanie?


Odpowiedz
Wpisy: 720
Rozpoczynający temat
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

@Lalik Lalik, tak, próbowałam. Celowo zostawiłam sobie tylko jeden projekt przez jakieś trzy tygodnie. I wiesz co? Byłam bardziej sfrustrowana niż przy pięciu naraz. Nie dlatego że coś szło źle, ale dlatego że miałam wrażenie że marnuję jakąś pojemność. Jakbym miała za dużo wolnego biegu w silniku.


Odpowiedz
Wpisy: 805
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie tego się bałem że tak powiecie. Czyli Mars w Bliźniakach po prostu nie działa w warunkach jednego projektu? Ale jak to wtedy zarządzać żeby nie skończyć z dwudziestoma niedokończonymi rzeczami?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Lalik Myślę że to nie jest kwestia zarządzania tylko rozumienia co napędza tę energię. Bo jeśli Monisia czuje się lepiej przy kilku rzeczach jednocześnie, to może problem nie polega na ograniczaniu liczby, tylko na tym żeby te rzeczy miały między sobą jakieś połączenie.


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 584

@Kometka To jest ważne rozróżnienie. W klasycznych tekstach o Marsie w znakach powietrznych podkreśla się że ta energia potrzebuje różnorodności jako paliwa, ale różnorodność bez struktury prowadzi do rozproszenia. To nie jest sprzeczność tylko napięcie do przepracowania.


Odpowiedz
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 287

@Irga A co to znaczy 'przepracować' w praktyce? Bo rozumiem teorię, ale co konkretnie ma robić ktoś z Marsem w Bliźniakach żeby ta energia nie uciekała w nieskończoność?


Odpowiedz
Wpisy: 720
Rozpoczynający temat
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

U mnie to wyszło przez przypadek. Zaczęłam prowadzić coś w rodzaju dziennika projektów - nie planera, ale po prostu zapisywałam co aktualnie ciągnie moją uwagę i dlaczego. I po jakimś czasie zaczęłam sama widzieć które rzeczy wracają a które znikają po tygodniu. To nie astrologia mi to powiedziała, ale może bez tej perspektywy nigdy bym nie zaczęła szukać wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 1026
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Monisia, a ten dziennik robisz codziennie czy jak coś się dzieje? Bo próbowałam kilka razy i zawsze mi odpada po dwóch tygodniach.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

@Larkis Też chciałam zapytać o ten dziennik. Bo u mnie problem jest trochę inny - jak zaczęłam notować swoje projekty, to zaczęłam je porównywać z tym co dzieje się w grupach w których działam i totalnie mi się rozjechało. Nie wiem czy to słońce w 11 domu czy po prostu za dużo zobowiązań.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 777

@Sabinka70 To rozjechanie które opisujesz - czy czujesz że jesteś pomiędzy własną agendą a grupową, czy raczej że twoja agenda całkowicie znika kiedy wchodzisz w kontekst zbiorowy? To jest ważna różnica dla zrozumienia czy to napięcie astrologiczne czy coś więcej.


Odpowiedz
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 153

@Dominisia Chyba całkowicie znika. Dosłownie wchodzę na zebranie z własnym planem i wychodzę z cudzymi zadaniami. I co dziwne, nie czuję żebym była manipulowana - po prostu moje priorytety nagle wydają mi się mniej ważne niż grupowe.


Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Sabinka70 To jest jeden z tych wzorców Słońca w 11 domu który może wyglądać jak altruizm a w środku jest bardziej o tym że centrum własnej tożsamości jest mniej wyraziste kiedy pojawia się silna energia zbiorowa. Nie mówię że to zawsze problem, ale warto wiedzieć kiedy to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@bronek01)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra ale wróćmy do pytania Lalika bo nikt nie odpowiedział konkretnie. Mars w Bliźniakach - jeden projekt czy kilka. Czy ktoś ma empiryczny przykład, nie teorię?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2207

@Bronek01 Mam. Przez rok próbowałam pracować tylko nad jedną rzeczą naraz bo wydawało mi się że to jedyny sposób na poważne traktowanie siebie. Mars mam w Bliźniakach, Merkury w Wodniku. Po sześciu miesiącach przestałam w ogóle działać. Zero produktywności, zero motywacji. Wróciłam do kilku projektów jednocześnie i dosłownie w ciągu tygodnia wszystko ruszyło.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 805

@Leonora To jest dokładnie to czego szukałem. Ale mam pytanie - czy te kilka projektów było ze sobą powiązanych tematycznie, czy zupełnie różnych? Bo Monisia mówiła wcześniej że dla niej ważny jest jakiś wspólny sens.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2207

@Lalik Kompletnie różnych. Jeden kreatywny, jeden techniczny, jeden społeczny. Właśnie ta różnorodność chyba działała, a nie wspólny temat. Więc może to naprawdę zależy od reszty horoskopu - Monisia ma Merkurego w Rybach i stąd ta potrzeba sensu, a u mnie Merkury w Wodniku i lubię kiedy rzeczy są oddzielne.


Odpowiedz
Wpisy: 584
 Irga
(@irga)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest ciekawy trop. Merkury jako dysponent Bliźniaków naprawdę dużo tłumaczy jeśli chodzi o jakość tej wielozadaniowości. Nie mówię że to pewnik, ale wzorzec który tu wyłania się z tych konkretnych przykładów brzmi spójnie - Mars w Bliźniakach dostarcza napęd do równoległego działania, ale to gdzie stoi Merkury może decydować czy te działania muszą tworzyć sieć znaczeń czy mogą być oddzielnymi wątkami.


Odpowiedz
Wpisy: 360
(@anusia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale czy to co Leonora opisuje - ten brak motywacji przy jednej rzeczy - to może być też kwestia czakry? Bo ostatnio czytałam że blokada w splocie słonecznym wygląda właśnie tak: jesteś zdolna do działania ale jakby zapora gdzieś w środku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 553

@Anusia Rozumiem skojarzenie, ale mówimy tu o wzorcu który pojawia się konkretnie przy ograniczeniu liczby projektów i znika gdy się je zwiększa. To jest dość specyficzny schemat żeby tłumaczyć go wyłącznie energetyką ciała. Nie wykluczam że oba mechanizmy mogą działać razem, ale chciałabym najpierw dobrze zrozumieć ten astrologiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 720
Rozpoczynający temat
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Larkis, dziennik robię nieregularnie. Właśnie dlatego że regularny też mi odpadał. Teraz zapisuję tylko wtedy kiedy coś mnie zaskoczy albo kiedy energia wyraźnie się zmienia. Raz na kilka dni, czasem raz na tydzień. I paradoksalnie właśnie takie podejście dało mi więcej danych niż codzienne wpisy.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i mam pytanie do Monisi - czy wiesz jaką liczbę wyraża twoja data urodzenia? Pytam bo w numerologii Mars w Bliźniakach przy pewnych konfiguracjach liczb daje ten sam wzorzec rozproszenia o którym mówisz, ale źródło jest trochę inne. Nie chcę teraz całego wywodu, ale mam wrażenie że liczby mogłyby coś tu dopowiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Wibracja22 Szczerze mówiąc nigdy poważnie nie podchodziłam do numerologii, ale skoro pytasz - urodziłam się 17 lipca 1976. Jeśli coś z tego widzisz, to chętnie posłucham, choć bardziej interesuje mnie jak to się ma do samego Marsa w Bliźniakach niż osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 355
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

17+7+1976 daje liczbę życiową 3, czyli planeta numerologiczna to Jowisz, ale co ciekawsze - trójka to właśnie rozproszenie i wielokierunkowość jako naturalna tendencja. W połączeniu z Marsem w Bliźniakach to się nakłada i wzmacnia wzajemnie. Pytanie brzmi czy przy tym układzie jeden projekt to w ogóle biologicznie możliwa opcja dla ciebie, czy mózg po prostu odmawia współpracy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 777

@Wibracja22 To ciekawe zestawienie, ale mam wątpliwość - czy trójka w numerologii naprawdę działa tak samo jak Merkury w horoskopie? Bo Monisia mówiła wcześniej że jej Merkury jest w Rybach, a to zupełnie inna jakość niż Bliźnięta. Zastanawiam się czy te dwa systemy nie zacierają tu różnicy, która jest ważna.


Odpowiedz
(@wibracja22)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 355

@Dominisia Nie twierdzę że działają tak samo, tylko że mogą się kumulować. Merkury w Rybach daje tę potrzebę sensu o której Monisia mówiła, trójka dokłada żywość i rozgałęzianie się w różne strony. To nie jest to samo źródło, ale efekt końcowy może być podobny. Choć masz rację że nie powinnam tego mieszać bez zaznaczenia że to dwa różne języki opisu.


Odpowiedz
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 805

@Wibracja22 A jak to wygląda u kogoś kto ma inne liczby? Bo zaczynam się zastanawiać czy mój problem z koncentracją to też może być numerologicznie uzasadniony, czy po prostu szukam wymówki 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: