Forum

Asystent AI
Mars w domu dziesią...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w domu dziesiątym - czy naprawdę dąży się do dominacji w karierze

Strona 3 / 3

Wpisy: 566
Rozpoczynający temat
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, może zamiast szukać odpowiedzi na pytanie 'co spowodowało' spróbujmy inaczej - czy osoby z Marsem w 10, które tu są, czują jakąś wewnętrzną presję związaną z karierą? Niezależnie od tego skąd ona pochodzi? Bo to by powiedziało coś o tej konfiguracji od środka.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@lebiodka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja nie mam Marsa w 10, ale mój partner ma i to co opisujesz jako 'wewnętrzna presja' - on to ma zdecydowanie. Jak nie robi czegoś zawodowo ambitnego, jest po prostu niemożliwy do wytrzymania. Nie złośliwy, ale jakby zgasł. Czy to ma sens w kontekście tej pozycji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Lebiodka To brzmi bardzo charakterystycznie. Mars potrzebuje działać, a dom 10 to sfera publiczna i zawodowa - jeśli ta energia nie ma ujścia w karierze, gdzieś musi się zbierać. Twój opis 'zgasł' jest świetny, bo właśnie tak to wygląda gdy Mars nie realizuje się w swojej naturze.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam tę dyskusję od początku i teraz dopiero zabrałam głos, bo Lebiodka napisała coś co mnie uderzyło. To 'zgasł' - mój tata jest taki. Na emeryturze jest zupełnie innym człowiekiem niż w pracy, jakby ktoś wyjął z niego rdzeń. Nigdy nie sprawdzałam jego mapy, ale teraz jestem ciekawa.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Sprawdziłam tatę przez jakiś darmowy kalkulator - i rzeczywiście ma Marsa w 10, w Koziorożcu. Nie wiem czy dobrze to czytam, ale to chyba mocna pozycja? Bo Koziorożec to podobno jego domowy znak? Czy ktoś może mi powiedzieć czy to ma znaczenie że te energie są 'zgodne'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Gabrysia_86 Mars w Koziorożcu to jego egzaltacja - czyli tak, jedna z najsilniejszych pozycji dla tej planety. Koziorożec daje cierpliwość i strategiczne myślenie, a dom 10 to dom Koziorożca z natury, więc ta energia jest podwójnie zakorzeniona w sferze kariery. To może tłumaczyć to co opisałaś - że bez pracy on po prostu odpływa. Ale powiedz mi - on sam kiedyś mówił o pracy jako o czymś ważniejszym niż tylko obowiązek?


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Zawsze mówił że praca to on. Dosłownie tak. Nie że ma pracę, tylko że praca to część niego. Mama zawsze się z tego śmiała, że jest z nim jak z dziećmi - jak nie dasz mu czegoś do roboty to zaczyna szukać problemów. I teraz na emeryturze dokładnie tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, ale to wciąż może być po prostu kwestia wychowania albo pokolenia. Mężczyźni urodzeni w tamtych czasach byli wychowywani żeby całe życie definiować przez pracę. Czy naprawdę daje się odróżnić wpływ Marsa w 10 od wpływu kultury w której ktoś dorastał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Swietowit To uczciwe pytanie i szczerze - nie da się tego rozdzielić w stu procentach. Ale właśnie dlatego astrolodzy patrzą na całą mapę, nie tylko jedną pozycję. Jeśli większość osób z tamtego pokolenia miała takie podejście do pracy, a ktoś z Marsem w 10 miał je szczególnie nasilone, albo wyrażał je w specyficzny sposób - to jest coś do sprawdzenia. Pytanie do Gabrysi - czy tata był raczej typem który cicho haruje, czy musiał być widoczny, doceniany, na pierwszym planie?


Odpowiedz
(@gabrysia_86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 158

@Hania_W Musiał być widoczny, zdecydowanie. Nie znosiłby być jednym z wielu w tłumie. Zawsze dążył do tego żeby być tym który prowadzi, podejmuje decyzje. Mama mówi że nawet na wakacjach organizował wszystko dla całej rodziny jakby to był projekt w pracy. Czyli to pasuje do tego o czym tu piszecie?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: