Forum

Asystent AI
Lilith w domu drugi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lilith w domu drugim - czy posiadanie rzeczy zawsze jest dla was buntem

Strona 2 / 2

Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale Tomir, nikt tu nie mówi że każdy zakup to bunt. Paprotka mówiła o konkretnym rodzaju zakupów - zbędnych, wybranych dla siebie, nieuzasadnionych użytkowo. Czy to nie jest jednak wystarczająco konkretne, żeby nie była to etykieta na wszystko?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@czarek00)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Ta 'dzikość' i poczucie winy - to ma być specyficzne dla Lilith w drugim, czy to może mieć każdy kto ma trudny drugi dom, na przykład przez Saturna albo jakiś kwadrat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Czarek00 różnica jest istotna. Saturn w drugim domu też daje trudną relację z posiadaniem, ale jego mechanizm to ograniczenie i strach przed brakiem - ktoś może nie kupować, bo boi się biedy, albo kupuje z lęku o przyszłość. Lilith to inne źródło napięcia - bardziej związane z własną wartością i tym, co 'wolno' pragnąć. Jeden i drugi człowiek może mieć poczucie winy po zakupie, ale z innego powodu.


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do pytania Martynki o to, skąd wiemy że to bunt a nie kompulsja - w tarocie kiedy ktoś pytał mnie o sprawy materialne i ciągnął Diabła, zawsze sprawdzałam jaka jest relacja z kontrolą. Diabeł to nie jest 'masz problem z pieniędzmi', to jest 'coś cię trzyma i ty to coś możesz nawet lubić'. Czy to co opisujecie - ta dzikość, ta przyjemna wina - pasuje do tego obrazu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 728

@Ludwinia pasuje, i to bardzo. 'Coś mnie trzyma i ja to coś lubię' - to brzmi dokładnie jak moja relacja z tymi zakupami. Ale chciałam zapytać - czy w tarocie widzisz różnicę między kimś kto to świadomie robi a kimś kto nie zdaje sobie sprawy z tego mechanizmu?


Odpowiedz
Wpisy: 516
(@ludwinia)
Połączone: 4 miesiące temu

tak, i to bardzo wyraźna różnica w rozkładach. Przy braku świadomości Diabeł pojawia się z kartami wskazującymi na pętlę - wraca ten sam problem w kolejnych pozycjach. Przy świadomości obok Diabła pojawiają się karty wyzwolenia albo transformacji. Ale nie chcę za bardzo odchodzić w tarot, bo to wątek astrologiczny - chciałam tylko pokazać że ten wzorzec 'przyjemnej niewoli' jest spójny w różnych systemach.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Okej, więc mamy już kilka osób które potwierdziły że czują ten bunt lub coś podobnego. Ale teraz chcę zapytać o coś innego - czy ten bunt jest wobec kogoś konkretnego? Wobec rodziny, wobec społeczeństwa, wobec siebie samej?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@Natka75 u mnie to jest zdecydowanie rodzina. Mama zawsze mówiła że 'nie potrzebujemy takich rzeczy', że 'to niepotrzebny wydatek'. Kupując coś zbędnego czuję że odrzucam ten głos. Czy to jest właśnie ta lilithowa dynamika, że bunt jest wobec zinternalizowanego zakazu?


Odpowiedz
(@ezoteryk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 190

@Martynka78 to co opisujesz brzmi jak coś, o czym czytałem przy okazji Księżyca w kosmogramie - zinternalizowany głos matki. Ale Lilith to co innego niż Księżyc, prawda? Czy ktoś może wyjaśnić czy tu chodzi o ten sam mechanizm czy o coś osobnego?


Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Ezoteryk to bardzo trafne pytanie i dobrze że je zadajesz, bo to jedna z częstszych pomyłek. Księżyc to zinternalizowany głos matki, tak - ale Lilith to nie jest głos matki. To jest ta część nas, która NIE chce być córką. Księżyc reaguje na relację, szuka bezpieczeństwa, adaptuje się. Lilith odrzuca samą zasadę bycia tym, czego oczekuje matka. Rozumiesz różnicę? Martynka opisuje bunt wobec głosu mamy - ale żeby stwierdzić czy to Księżyc czy Lilith, trzeba zapytać: czy w środku jest tęsknota za akceptacją tej mamy, czy jest coś, co tej akceptacji w ogóle nie chce?


Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@Saturnina no i właśnie tutaj się zawieszam. Bo szczerze - nie wiem. Kiedy kupuję tę 'zbędną' rzecz, to jest w tym i jedno, i drugie. Jakbym jednocześnie chciała żeby mama powiedziała 'ale ładne' i jednocześnie w ogóle nie potrzebowała jej opinii. Czy to może być oba te punkty aktywne naraz, Księżyc i Lilith, czy to wyklucza jedno drugie?


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@znachorka)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Martynka opisuje - ta ambiwalencja - to jest według mnie właśnie klucz do całej tej dyskusji o buncie kontra kompulsji. Bunt czysty nie potrzebuje aprobaty. Kompulsja jej szuka nawet jeśli ją odrzuca. Ale mam pytanie do całej grupy: czy ktoś z Lilith w drugim domu ma poczucie, że ta dynamika zmieniła się wraz z wiekiem? Bo zastanawiam się czy to nie jest coś, co dojrzewa albo przybiera inne formy.


Odpowiedz
Wpisy: 728
Rozpoczynający temat
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Odpowiem na pytanie Znachorki - tak, u mnie się zmieniło. Kiedy byłam młodsza, te zakupy były bardziej agresywne, jakby na przekór. Teraz to jest spokojniejsze, ale wciąż jest. Jakby mniej potrzebowałam widowni dla tego buntu. Nie wiem czy to praca nad sobą czy po prostu wiek. Ale czy zmiana formy znaczy że energia Lilith słabnie, czy tylko się przekształca?


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

@Znachorka to ciekawe rozróżnienie. Myślę że Lilith się nie wycisza z wiekiem - raczej przestaje być reaktywna, a zaczyna być bardziej świadoma. Różnica między \'robię to na złość\' a \'robię to bo wybieram\' może być właśnie markerem tego, czy ktoś przepracował energię czy tylko ją tłumi. Ale Znachorka zadała ważne pytanie i chciałbym zapytać Saturniny - czy w praktyce widzisz w kosmogramach jakiś wiek, kiedy Lilith w drugim zwykle zaczyna się inaczej manifestować? Czy to jest bardziej indywidualne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@saturnina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 486

@Edek86 nie ma jednego wieku, ale zauważam że tranzyt Saturna przez drugi dom albo kwadrat Saturna do natalnej Lilith często coś uruchamia - i to nie jest wyciszenie, to jest właśnie moment konfrontacji. Ktoś nagle musi odpowiedzieć na pytanie: czy to co posiadam to ja wybrałam, czy to co mi powiedziano że mogę chcieć. To może być rewolucja w czterdziestce albo przebudzenie w dwudziestce, zależy od całego kosmogramu.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@czarek00)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wtrącę się z boku - cały czas słucham tej dyskusji i mam pytanie może bardzo podstawowe. Czy Lilith w drugim domu zawsze dotyczy rzeczy materialnych, zakupów, posiadania? Bo z tego co czytam brzmi jakby drugi dom był wyłącznie o tym. A co z wartościami, które drugi dom też podobno rządzi? Czy ta 'dzikość' może się przejawiać też przez wartości, a nie przez rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Czarek00 bardzo dobre pytanie i w ogóle niedocenione w tej rozmowie. Drugi dom to nie tylko pieniądze i rzeczy - to też poczucie własnej wartości, dosłownie. Więc Lilith tam może oznaczać że ktoś ma bardzo niekonwencjonalne poczucie swojej wartości, coś co inni uznają za zawyżone albo nie na miejscu. Paprotka - czy to też gdzieś pasuje? Czy to poczucie 'mam prawo chcieć' dotyczy tylko zakupów, czy też siebie samej jako osoby?


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czarek zadał właściwe pytanie, ale boję się że teraz dyskusja pójdzie w 'Lilith to wszystko'. Drugi dom ma zakres i nie powinniśmy go rozszerzać bez końca. Wartości tak, ale to wciąż musi być zakorzenione w tym co konkretnie posiadamy, czego pragniemy mieć. Nie każde niekonwencjonalne poczucie siebie to Lilith w drugim.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: