Forum

Asystent AI
Chiron w znaku Wagi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Chiron w znaku Wagi - czy czujecie ranę z braku równowagi w relacjach

Strona 5 / 5

Wpisy: 470
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co powiedziała Dziewanka o 'kalibrowaniu' od pierwszego spotkania - mam wrażenie że to jest właśnie ten mechanizm który sprawia że rana się powtarza. Czy macie wrażenie że Chiron w Wadze przyciąga konkretny typ ludzi, czy to raczej sprawia że sami wchodzicie w konkretne role niezależnie od tego kogo spotkacie?


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

@Dziewanka Wracając do tego co powiedziała Dziewanka o \'kalibrowaniu\' od pierwszego spotkania - mam wrażenie że to jest właśnie ten mechanizm który sprawia że rana się powtarza. Czy macie wrażenie że Chiron w Wadze przyciąga konkretny typ ludzi, czy to raczej sprawia że sami wchodzimy w konkretny schemat niezależnie od tego kogo spotykamy?


Odpowiedz
Wpisy: 2151
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo dobre pytanie i myślę że odpowiedź jest 'i jedno i drugie'. Chiron w Wadze nie przyciąga magicznie określonych ludzi, ale sprawia że twoje zachowanie w relacji uruchamia pewien wzorzec. Jak zaczynasz kalibrować od pierwszego spotkania, to wysyłasz sygnał że jesteś do dyspozycji. I niektórzy to po prostu podchwytują.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Bylica Ale to znowu brzmi jak psychologia a nie astrologia. Mówisz że zachowanie uruchamia wzorzec - to znaczy że to nie ma związku z planetami, tylko z tym jak ktoś funkcjonuje?


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to mnie cały czas kręci w tym wątku - czy astrologia opisuje skąd ten wzorzec pochodzi, a nie czy istnieje. Bo ja wiem że kalibruję, widziałam to już dawno. Ale Chiron w Wadze dał mi coś w rodzaju... nazwy dla tego skąd to pochodzi. Nie wiem czy to naukowo uzasadnione ale działa na mnie jak lustro.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@piwonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dziewanka, a jak już masz tę 'nazwę' - to co z tym robisz? Pytam szczerze, bo mnie też to dotyczy i zastanawiam się czy sama świadomość coś zmienia czy trzeba jeszcze coś konkretnego zrobić żeby wyjść z tego wzorca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Piwonia Szczerze? Sama świadomość na początku nie zmieniała nic, tylko mnie denerwowała. Bo widziałam co robię ale dalej to robiłam. Dopiero jak zaczęłam to obserwować bez oceniania siebie, to zaczęło się coś przesuwać. Ale nie wiem czy to przez astrologię czy przez to że w ogóle zaczęłam się tym zajmować.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz Dziewanka - obserwowanie bez oceniania - to brzmi jak coś co mogłoby pomóc niezależnie od tego czy ktoś wierzy w Chirona czy nie. Ale mam pytanie do Bylicy: czy w astrologii jest coś co mówi kiedy ta rana zaczyna się leczyć albo jakie tranzyty mogą temu sprzyjać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Alusia83 Są różne podejścia. Niektórzy astrolodzy mówią o tranzytach Chirona do własnego Chirona, co zdarza się około 50. roku życia i nazywane jest powrotem Chirona. Ale wcześniej mogą być tranzyty Saturna do Chirona które wymuszają konfrontację z raną. Nie znaczy to że ból znika - raczej że coś się krystalizuje. Chociaż każdy wykres jest inny.


Odpowiedz
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Bylica A ten powrót Chirona w 50. roku to brzmi poważnie. Czy to znaczy że przed pięćdziesiątką ta rana w zasadzie zostaje? Że dopiero wtedy jest szansa na przepracowanie tego?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2151

@Natka_A Nie, powrót Chirona to jeden z momentów kulminacyjnych, ale nie jedyny. Wcześniej mogą być tranzyt Urana w połowie życia albo właśnie Saturn do Chirona. Poza tym Chiron w tranzytach przez inne domy też może otwierać coś w tym temacie. Nie czekałabym na pięćdziesiątkę żeby zacząć się tym zajmować.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Sprawdziłam swój wykres na tej astro.com o której pisała Edytka - mam Chirona w Strzelcu, nie w Wadze. Ale słuchając tej rozmowy myślę że Chiron w Strzelcu to może być rana z braku poczucia sensu albo kierunku? Czy ktoś miał taki Chiron i może powiedzieć czy to pasuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 105

@Leokadia76 Och, cieszę się że strona pomogła! Ja też sprawdzałam różne pozycje i trochę się w tym gubię. Ale wracając do twojego pytania - jak znalazłam opisy Chirona w różnych znakach to rzeczywiście Strzelec był opisywany jako rana związana z wiarą i sensem. Choć nie wiem jak to wygląda w praktyce, może ktoś bardziej doświadczony mógłby powiedzieć więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, trochę się zgubiliśmy od tematu. Dziewanka zaczęła ten wątek od pytania o Wenus retro i powtarzania błędów w miłości. Mam wrażenie że to wciąż nie zostało do końca omówione. Czy ktoś kto ma Wenus retro w urodzeniowym naprawdę widzi u siebie ten wzorzec powracania do tych samych relacji albo tych samych błędów?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 1 tydzień temu

Sprawdziłam w końcu swój wykres i mam Wenus retro w urodzeniowym. Dosłownie przed chwilą zobaczyłam. I teraz siedzę i myślę czy to dlatego zawsze wracam do tych samych relacji, nawet kiedy wiem że to zły pomysł. To trochę dziwne uczucie zobaczyć to zapisane w jakimś wykresie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia79)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 163

@Izuska Ja też sprawdziłam! Nie mam Wenus retro ale mam Chirona w Wadze i teraz nie wiem co o tym myśleć. Czytałam opis i jakoś... pasuje. Ale boje sie ze czytam selektywnie i widze to co chce widzieć. Czy tak można w ogóle korzystać z tych wykresów żeby nie oszukiwać samej siebie?


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: