Forum

Asystent AI
Chiron w Domu Trzec...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Chiron w Domu Trzecim - czy nasza rana jest w mówieniu

Strona 2 / 2

Wpisy: 142
Rozpoczynający temat
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie to co Agatowa mówi. Dla mnie Chiron w III to nie jest lekcja żeby przestać mówić, tylko lekcja żeby znaleźć właściwe uszy. Przez długi czas szłam z ważnymi słowami do ludzi którzy po prostu nie mieli zdolności słuchania mnie. I każda taka rozmowa wzmacniała ranę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 72

A jak się w ogóle rozpoznaje te właściwe uszy? Bo to co @Wisiaa mówi ma sens, ale ja w praktyce nie wiem jak odróżnić kogoś kto nie słucha bo jest teraz zajęty od kogoś kto strukturalnie nie jest w stanie mnie słuchać. Wychodzi że za każdym razem ryzykuję.


Odpowiedz
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 89

@Tygrysicaa Ja to poznaję po tym co dzieje się po kilku takich próbach. Jak za każdym razem wychodzę z rozmowy z poczuciem że mówiłam do ściany - to już nie jest kwestia złego momentu. Ale przyznaje że długo mi zajęło nauczenie się tego rozróżnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchajcie, bo mam wrażenie że ta rozmowa dotknęła czegoś bardzo konkretnego i chcę to nazwać. Chiron w III - czy nie chodzi tu też o to że my sami możemy być złymi słuchaczami? Bo jak mam ten filtr szukania krytyki, to może też słucham innych przez zniekształcone szkło i oni to czują?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Czarodziej08 To ważne spostrzeżenie. Rana w komunikacji działa w obie strony. Czarodziej - a masz Chirona w III u siebie? Bo jeśli tak, to co czujesz kiedy słuchasz kogoś - jesteś naprawdę obecny czy częściej już formułujesz odpowiedź?


Odpowiedz
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Selena Mam Chirona w III, tak. I szczerze? Głównie formułuję odpowiedź. Albo martwię się że moja odpowiedź będzie głupia. Więc właściwie połowę rozmowy spędzam we własnej głowie i potem jestem zdziwiony że ludzie czują że ich nie słucham.


Odpowiedz
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Czarodziej08 No i tu jest ta pętla - boisz się że twoje słowa będą głupie, więc zajmujesz się nimi zamiast słuchać, więc naprawdę nie słyszysz, więc twoja odpowiedź rzeczywiście jest obok, więc wzmacnia się przekonanie że twoje słowa są nieadekwatne. Chirona III potrafi działać jak samospełniająca się przepowiednia.


Odpowiedz
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

To co @Przemko opisuje jest dosłownie moją codziennością i czytam to z otwartą buzią. Czy to się da w ogóle przerwać? Bo jak jestem w tej pętli to nie mam nawet zasobu żeby zauważyć że jestem w pętli. Dopiero po rozmowie.


Odpowiedz
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Honoratka_Z Mnie pomogło jedno proste ćwiczenie - zanim odpowiem, dosłownie powtórz w głowie ostatnie zdanie które ktoś powiedział. Tylko to. To wyciąga z własnej głowy na chwilę. Śmieszne że dowiedziałem się o tym z jakiegoś szkolenia z komunikacji, nie z astrologii 🙂


Odpowiedz
(@nastka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Bogus05 Ale czy nie masz wrażenia że jak to robisz, to ta przerwa wydaje się niezręczna? Bo ja próbowałam czegoś podobnego i zaczynałam się bać że przez te sekundy ciszy ludzie myślą że jestem powolna albo że nic nie rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

O tej niezręczności ciszy to mogłabym pisać godzinami. U mnie cisza przed odpowiedzią to był zawsze sygnał alarmowy - trzeba mówić, cokolwiek, żeby nie było tej pustki. I wychodziły z tego słowa których nawet nie chciałam powiedzieć. Czy to jest jeszcze Chiron III czy już co innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Ewelinka71 Lęk przed ciszą w komunikacji to klasyczny temat III domu z Chironem. III dom rządzi też tempem myślenia i przetwarzania. Jeśli tam jest rana, cisza może być odczuwana jako zagrożenie - jakby twój umysł przyznał publicznie że nie daje rady. Ale mam do ciebie pytanie - kiedy ktoś inny milczy przez chwilę zanim odpowie, czy też to odczytujesz jako zagrożenie?


Odpowiedz
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Selena Nie, u innych cisza mnie nie niepokoi. U siebie tak. To chyba dużo mówi o tym gdzie jest ten problem. Innym pozwalam myśleć, sobie nie.


Odpowiedz
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Ewelinka71 To co napisałaś na końcu - innym pozwalasz myśleć, sobie nie - to chyba najtrafniejszy opis tej rany jaki tu padł. Serio. Jakbyś powiedziała w jednym zdaniu to co ja próbuję opisać od tygodni i nie mogę znaleźć słów.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale czy ta cisza u siebie to zawsze jest Chiron w III czy może to jest po prostu lęk społeczny niezwiązany z astrologią? Pytam bo nie mam Chirona w III i też mam ten problem z ciszą przed odpowiedzią. Skąd wiadomo co jest astrologiczne a co po prostu ludzkie?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Tygrysicaa Dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Astrologia nie działa tak że Chiron w III produkuje lęk przed ciszą, a bez Chirona go nie ma. Raczej - gdzie masz Chirona u siebie? Bo rana może być ta sama, tylko wyrażona inaczej.


Odpowiedz
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 72

@Selena Chirona mam w VI. Nie wiem co to znaczy, dopiero zaczynam się tym zajmować. Czy VI dom to coś o codzienności?


Odpowiedz
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Tygrysicaa VI dom to zdrowie, rutyna, praca, służba - Chiron tam często daje rany wokół bycia wystarczająco użytecznym, zdrowym, sprawnym. Ale do tematu - powiedziałaś że też masz problem z ciszą przed odpowiedzią. Jak to u ciebie wygląda? Bo może jednak coś łączy VI i III, jeśli chodzi o poczucie adekwatności.


Odpowiedz
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

Mnie sie wydaje że @Tygrysicaa dotknęła czegoś ważnego bez wiedząc o tym. Bo ta granica między 'to Chiron' a 'to po prostu ja' jest naprawdę płynna. Ja przez długo myślałam że moje trudności z mówieniem to introwekcja albo wychowanie. Dopiero jak popatrzyłam na chart to zobaczyłam że Chiron w III siedzi tam bardzo mocno i nagle wiele rzeczy miało inny kontekst. Nie wyjaśnienie, ale kontekst.


Odpowiedz
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Agatowa_R A co ci dał ten kontekst? Bo rozumiem że 'inaczej to zobaczyłaś', ale co się zmieniło praktycznie? Pytam szczerze, bo ja mam wrażenie że od kiedy wiem że mam Chirona w III, to wiem że mam Chirona w III i tyle. Nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 142
Rozpoczynający temat
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Czarodziej, to jest chyba najszczersze pytanie jakie padło w tym wątku. Bo wiedza o Chironie naprawdę może być tylko etykietką jeśli się na niej zatrzymasz. Mnie kontekst dał jedno - przestałam myśleć że jestem zepsuta. Że coś jest że mną strukturalnie nie tak. Zobaczyłam że mam ranę, a rana to nie jest defekt fabryczny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

To co @Wisiaa mówi o defekcie fabrycznym - to jest dla mnie klucz. Bo przez lata myślałem że po prostu nie umiem rozmawiać i to jest fakt o mnie. Jak wzrost. A Chiron dał mi coś innego - że to jest historia, nie fakt. Historię można zmienić albo przynajmniej zrozumieć skąd pochodzi.


Odpowiedz
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Bogus05 Ale czy ta historia rzeczywiście się zmienia? Bo ja rozumiem Chirona, mam jego interpretacje, czytałam, analizowałam - i nadal wychodzę z rozmów z tym samym poczuciem że powiedziałam za dużo albo za mało. Wiedza o tym nie skróciła tej ciszy ani nie zmniejszyła lęku.


Odpowiedz
(@nastka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Ewelinka71 Może to nie chodzi o to żeby wiedza zmniejszyła lęk, tylko żebyś przestała się za ten lęk wstydzić? Bo jak wiem że to Chiron, to przynajmniej nie dorzucam do tego 'i jeszcze jestem słaba że się tak czuję'. Jedno cierpienie zamiast dwóch.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Ja chcę wrócić do tego co Czarodziej powiedział wcześniej o słuchaniu - bo to mi zostało. Że jak boimy się że nasze słowa są złe, to nie słyszymy innych, i przez to nasze słowa naprawdę są obok. Mam to samo. I zastanawiam się czy moje relacje nie ucierpiały na tym bardziej niż myślałam. Czy ktoś miał moment kiedy zobaczył konkretnie jaką szkodę ta pętla wyrządziła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Frania98 Miałem. Ktoś bliski powiedział mi wprost że czuje się przy mnie niewidzialna. Że jak mówi, to widzi że jestem gdzieś indziej. I ja wtedy byłem oburzony, bo przecież byłem obecny fizycznie. Ale jak to przetworzyłem... no miała rację. Byłem obecny ciałem, nie głową.


Odpowiedz
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Czarodziej08 I co zrobiłeś z tym co powiedziała? Bo ja też słyszałam coś podobnego od bliskiej osoby i zamiast to przyjąć to sie zaczęłam tłumaczyć. Chyba właśnie wtedy rana zadziałała podwójnie - raz że nie słuchałam, dwa że sie nie mogłam przyznać.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

To co Honoratka opisuje - obrona zamiast przyjęcia - to jest jeden z najtrudniejszych momentów z Chironem w III. Bo rana komunikacyjna często reaguje na informację zwrotną kolejną warstwą obrony. Jakby słyszenie prawdy o tym jak mówimy lub słuchamy było zbyt blisko tej pierwotnej rany. Czy ktoś miał inaczej? Był w stanie przyjąć taką informację bez obrony?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Selena Miałem raz. Ale musiałem to usłyszeć od kogoś kogo bardzo szanowałem i kto powiedział to bez złości. Jak to samo mówiła osoba z którą byłem w konflikcie - nic. Mur. Wygląda że kontekst kto mówi jest dla mnie ważniejszy niż treść. Co samo w sobie jest trochę niepokojące.


Odpowiedz
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Przemko To nie jest niepokojące, to jest bardzo ludzkie. I może znowu Chironowe - jak masz ranę wokół bycia słyszanym, to twoje uszy też są selektywne. Słyszysz tylko od tych którzy ci dają poczucie bezpieczeństwa. To ma sens, tylko ogranicza mocno.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i chcę zapytać o coś konkretnego bo nie mam zbyt dużo wiedzy o Chironie. Czy ta rana w III - to jest coś z czym się rodzimy i jest stałe, czy może Chiron przez tranzyt coś aktywuje i to jest czasowe? Bo nie wiem czy szukam czegoś permanentnego w moim charakterze czy czegoś co akurat teraz się dzieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Umbra Natywny Chiron - ten w twoim chartcie urodzeniowym - opisuje temat rany który niesiesz przez całe życie. Ale tranzytujący Chiron może tę ranę aktywować intensywniej w pewnych momentach. Żeby odpowiedzieć na twoje pytanie - sprawdź czy masz Chirona w III w chartcie urodzeniowym, czy może jakiś tranzyt przez III dom. To dwa różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

A gdzie się sprawdza taki chart? Pytam bo chciałabym zobaczyć gdzie mam Chirona, ale nie wiem z jakiej strony zacząć. Słyszałam o astro.com ale nie wiem czy to wystarczy żeby zobaczyć Chirona.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Szukałam i znalazłam - astro.com wystarczy, Chiron jest widoczny w standardowym charciku. Mam go w VIII domu. Nie wiem co to oznacza dla tematu, ale skoro już jesteśmy przy szukaniu - jak właściwie odróżnić czy coś w komunikacji to Chiron w III, a nie po prostu np. Merkury w trudnym aspekcie? Bo wydaje mi się że Merkury też odpowiada za mówienie.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

To dobre pytanie i właśnie tu zaczyna się różnica. Merkury opisuje styl komunikacji - jak myślisz, jak mówisz, jak przetwarzasz informacje. Chiron w III dodaje do tego temat zranienia. Można mieć silnego Merkurego i Chirona w III - i wtedy ktoś mówi płynnie, sprawnie, a i tak wychodzi z każdej rozmowy z poczuciem że powiedział coś nie tak. Słyszysz tę różnicę?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Selena Chyba tak. Czyli Merkury to techniczne, a Chiron to emocjonalne? Albo inaczej - Merkury to czy potrafię mówić, a Chiron to czy wierzę że mam prawo mówić?


Odpowiedz
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Errata98 To bardzo trafne ujęcie jak na kogoś kto zaczyna. Ja bym to jeszcze inaczej sformułował - Chiron w III to często temat czy twoje słowa mają wartość. Nie czy potrafisz je wypowiedzieć, ale czy ktokolwiek powinien ich słuchać. I to jest rana głębsza niż technika.


Odpowiedz
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Przemko A skąd taka rana się bierze? Bo rozumiem że to Chiron wskazuje gdzie jest, ale skąd ona w ogóle pochodzi? Czy astrologia coś mówi o tym jak to powstało, czy tylko że jest?


Odpowiedz
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Czarodziej08 Różne szkoły mówią różne rzeczy. Jedna mówi że to doświadczenia z dzieciństwa - ktoś nas uciszał, śmiał się, mówił że gadamy głupoty. Inna że to coś co wnosimy z poprzednich żyć. A jeszcze inna że Chiron to po prostu archetyp zranionego uzdrowiciela i nie ma co szukać konkretnej przyczyny, tylko pracować z tym co jest. Przemko, ty jak do tego podchodzisz?


Odpowiedz
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Bogus05 Ja wierzę w to dzieciństwo bardziej niż w poprzednie życia, ale to moje prywatne zdanie. Patrząc na wykresy - kiedy Chiron w III jest mocno aspektowany, bardzo często w opowieściach ludzi pojawia się coś z okresu kiedy uczyli się mówić, czytać, pisać. Szkoła. Rodzeństwo. Ktoś kto powiedział że jesteś głupi albo nieśmieszny albo zbyt gadatliwy. To może być jedna scena, a zostaje na całe życie.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Jedna scena. To mnie uderzyło. Bo ja wiem dokładnie która to scena u mnie i zawsze myślałam że już dawno over, przetworzone, zapomniane. A jak czytam ten wątek to widzę że jednak nie. Nie wiem czy to dobrze czy źle że astrologia mi to przypomniała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nastka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Honoratka_Z A czy chciałabyś powiedzieć co to za scena, czy to za dużo? Bo myślę że wiele osób tutaj ma podobnie i może to by pomogło zobaczyć wzorzec. Ale rozumiem jeśli nie.


Odpowiedz
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Nastka90 Powiem ogólnie - nauczyciel na głos przeczytał moje wypracowanie i się śmiał. Klasa też. Miałam może dziewięć lat. I od tamtej pory zanim cokolwiek powiem albo napiszę, słyszę w głowie jak ktoś się śmieje. Zawsze. Dwadzieścia kilka lat minęło.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Honoratka, to jest ta rana. Dokładnie o tym jest Chiron w III. Nie o tym że nie umiesz pisać czy mówić, tylko o tym głosie który już na zawsze siedzi z tyłu i ocenia zanim w ogóle zaczniesz. I co ciekawe - ten głos często brzmi jak tamten nauczyciel, ale mówi naszym tonem. Jakby się zadomowił.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Frania98 To co napisałaś o głosie który mówi naszym tonem - to jest strzał w dziesiątkę i jednocześnie coś co mnie przeraża. Bo jeśli ten głos stał się moim głosem, to jak odróżnić ranę od siebie? Jak wiem kiedy mówi rana a kiedy mówię ja?


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Ewelinka71 To jedno z najtrudniejszych pytań w pracy z Chironem i nie ma prostej odpowiedzi. Jedna wskazówka - zwróć uwagę kiedy ten głos się pojawia. Jeśli pojawia się zanim cokolwiek się wydarzy, zanim kogokolwiek zapytasz, zanim zaczniesz pisać - to rana. Jeśli pojawia się po tym jak rzeczywiście coś poszło nie tak i mówi ci co poprawić - to może być po prostu refleksja. Ale granica jest bardzo cienka.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wróciłam żeby zapytać bo wcześniej zgubił mi się wątek. Mam Chirona sprawdzonego - jest w XI, nie w III. Ale ta rozmowa i tak mnie wciągnęła bo ten głos który opisuje Honoratka i Frania - ja też go mam, tylko nie wiem do którego domu go przypisać. Czy to możliwe że Chiron w XI daje podobne rzeczy w komunikacji, tylko inaczej skierowane?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Umbra XI to domy grupowy, przyjacielski, wspólnotowy. Chiron tam może dawać ranę wokół przynależności - czy jesteś dość dobra żeby należeć do grupy, czy twój głos sie liczy w zbiorowości. To trochę inne niż III, ale mechanizm bycia uciszonym jest podobny, tylko kontekst inny. W III to bardziej twój wewnętrzny monolog i bezpośrednie rozmowy, w XI to bardziej lęk że twój głos nie ma wagi w grupie.


Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Agatowa_R O. To ma sens. Bo faktycznie - jeden na jeden mogę jakoś mówić, ale jak jest więcej osób naraz, to się zamykam kompletnie. Nigdy tego tak nie nazywałam.


Odpowiedz
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

To co @Umbra opisuje to jest ciekawe, bo widać jak różne domy Chirona mogą dawać podobne objawy z zewnątrz, ale różny rdzeń. Oboje możecie milczeć w grupie, ale ty Umbra z powodu przynależności, a ktoś z Chironem w III z powodu wartości swoich słów. Efekt podobny, rana inna. Właśnie dlatego sama interpretacja objawu nic nie mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam to wszystko i mam pytanie może naiwne - czy da się mieć Chirona w III i nie mieć tej rany komunikacyjnej? Albo mieć ją bardzo słabą? Bo nie każdy z tym miejscem Chirona chyba cierpi tak samo mocno, prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Tygrysicaa Tak, natężenie zależy od aspektów jakie Chiron tworzy z innymi planetami i od tego co jeszcze masz w III domu. Chiron bez trudnych aspektów może być mniej dotkliwy. Albo ktoś miał bardzo wspierające otoczenie które zagłuszyło ranę w dzieciństwie. Rana jest, ale może być cicho przez lata i obudzić się dopiero przy jakimś tranzytowym wyzwaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

A wracając do tego co Ewelinka pytała o odróżnienie rany od siebie - bo to mnie zostało. Zastanawiam się czy w ogóle możliwe jest żeby ktoś z Chironem w III nie miał problemu z odróżnieniem. Czy to jest strukturalne dla tego Chirona że się zlewa z tożsamością? Bo u mnie tak jest i zawsze myślałem że po prostu nie znam siebie, a może to właśnie jest ten mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zastanawiam się nad tym co napisałem wcześniej i chcę doprecyzować pytanie. Bo mówię o tym zlewaniu się rany z tożsamością - ale czy ktoś z was, kto ma Chirona w III, w ogóle pamięta siebie zanim ta rana była? Bo ja np. nie pamiętam. I zastanawiam się czy to znaczy że rana jest tak stara że już nie ma przed, czy że po prostu nie mam Chirona w III i mówię nie o swoim.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Czarodziej08 To jest bardzo dobre pytanie i w sumie samo w sobie jest odpowiedzią na to czy masz Chirona w III czy nie. Bo jeśli pytasz czy pamiętasz siebie przed raną - to znaczy że już wiesz że rana jest. A to jest ten krok który dużo osób z Chironem w III nigdy nie robi, bo myśli że to po prostu oni. Gdzie masz Chirona jeśli wolisz sprawdzić?


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to co Czarodziej napisał i u mnie tak samo jest. Nie pamiętam żeby kiedyś przed napisaniem czegoś nie słyszałam tego głosu. Myślałam że wszyscy tak mają i dopiero tutaj zaczełam rozumieć że to nie jest normalne. Czy to znaczy że rana może być tak wczesna że pochodzi z zanim w ogóle mamy wspomnienia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Honoratka_Z Tak i to jest właśnie jeden z trudniejszych aspektów Chirona w III. Merkury jest planetą wczesnego dzieciństwa, uczenia się języka, pierwszych prób nazywania świata. Jeśli Chiron dotyka tego obszaru i jest mocno aspektowany, rana może sięgać naprawdę daleko wstecz, może nawet okresu sprzed szkoły. I wtedy nie ma wspomnień, jest tylko przekonanie które wygląda jak fakt.


Odpowiedz
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Przemko A jak to przekonanie, które wygląda jak fakt, można w ogóle rozpoznać że jest przekonaniem? Bo rozumiem teorię, ale w praktyce jeśli coś brzmi jak fakt to dla mnie jest faktem, dopóki ktoś mi nie pokaże że nie.


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Ewelinka71 Jeden sposób który czasem działa - zadaj sobie pytanie czy to przekonanie dotyczy tylko ciebie czy wszystkich. Jeśli mówisz 'ludzie się nudzą słuchając' albo 'moje zdanie jest mniej ważne' - to jest rana. Gdyby to był fakt, dotyczyłby każdego. A fakty raczej nie są osobiste w ten sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Seleny, bo to co napisałaś jest ważne ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówisz że jeśli przekonanie jest spersonalizowane - tyczy się mnie, nie kogoś innego - to jest rana? Ale przecież są ludzie którzy obiektywnie mówią gorzej od innych, nie? Jak to odróżnić od realnej oceny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Frania98 Dobre zastrzeżenie. Różnica jest w tym jak to przekonanie funkcjonuje. Realna ocena jest elastyczna - możesz ćwiczyć, poprawiać, w jednym kontekście mówisz lepiej w innym gorzej. Rana jest sztywna i absolutna - nie zależy od kontekstu, nie poprawia się sukcesami, pojawia się zanim cokolwiek się wydarzy. Jeśli awansowałaś, dostałaś pochwałę i nadal słyszysz że twoje słowa nic nie znaczą - to rana, nie ocena.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Sprawdziłem - mam Chirona w VIII. Więc faktycznie mówię nie o swoim i przepraszam że zaśmiecam temat. Ale ten głos o którym tu piszecie to ja go też mam, więc może to jednak inne planety w moim wykresie a nie Chiron. Czy to możliwe że ktoś bez Chirona w III ma dokładnie te same objawy z innego powodu?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Czarodziej08 Bardzo możliwe. Merkury pod wpływem Saturna daje podobne rzeczy - poczucie że twoje słowa są niewystarczające, że musisz się tłumaczyć. Neptun na Merkurym daje rozmycie, niepewność czy dobrze przekazujesz. Chiron w III to jeden z możliwych źródeł, nie jedyny. I VIII dom z Chironem ma swój własny temat, który może się przelewać na inne obszary.


Odpowiedz
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 72

Wracam do swojego pytania sprzed chwili które chyba zginęło w dyskusji. @Bogus05 powiedział że natężenie zależy od aspektów. Ale mam pytanie bardziej konkretne - czy istnieje coś takiego jak Chiron w III 'wyzdrowiony'? Czyli ktoś kto miał tę ranę i w jakiś sposób ją przepracował? Co to w ogóle znaczy wyleczyć Chirona?


Odpowiedz
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Tygrysicaa To jest fundamentalne pytanie i w astrologii chirońskiej używa się raczej słowa 'integracja' niż 'wyleczenie', bo Chiron nie znika. Ale integracja w III domu wygląda zazwyczaj tak - osoba zaczyna rozpoznawać ranę jako ranę, oddziela ją od siebie, i powoli jest w stanie mówić i pisać mimo głosu, a nie czekając aż głos ucichnie. Głos może zostać, ale przestaje mieć władzę.


Odpowiedz
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

To co @Przemko napisał o mówieniu mimo głosu a nie czekaniu aż ucichnie - to mnie uderzyło. Bo ja chyba właśnie czekam. Zawsze. Czekam żeby mieć pewność że to co powiem jest dość dobre. I ta pewność nigdy nie przychodzi. Czy to jest właśnie mechanizm Chirona w III?


Odpowiedz
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Honoratka_Z Dokładnie o to chodzi i to jest też powód dlaczego ta rana może paralizować na latah. Perfekcjonizm komunikacyjny - nie odzywam sie dopóki nie wiem na pewno - jest jednym z najbardziej klasycznych przejawów tego Chirona. Problem w tym że ta pewność nie zależy od jakości tego co masz do powiedzenia tylko od tego czy rana milczy. A rana nie milknie sama z siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie że czytam opis siebie mimo że mam Chirona w XI. Czy to możliwe że ktoś ma Chirona w III I w XI jednocześnie? Bo te objawy się pokrywają. Albo czy Chiron w XI też daje ten paraliż zanim cokolwiek powiesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 203

@Umbra Chiron może być tylko w jednym miejscu w natalnym wykresie, więc dwa domy naraz odpada. Ale możesz mieć inne planety w III które robią podobne rzeczy. Albo Chiron w XI z aspektem do Merkurego - wtedy XI-domowa rana przynależności wchodzi w obszar komunikacji. Sprawdziłaś jakie aspekty ma twój Chiron?


Odpowiedz
Wpisy: 142
Rozpoczynający temat
(@wisiaa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę o integracji i mam wrażenie że warto zapytać - bo Tygrysicaa poruszyła kwestię wyzdrowienia - czy ktoś tutaj jest po drugiej stronie? Czy ktoś z Chironem w III czuje że coś naprawdę się u niego zmieniło w tym obszarze? Nie że rana znikła, ale że się zintegrował tak jak Przemko opisuje?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: