Forum

Asystent AI
Aspekt Wenus-Jowisz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Aspekt Wenus-Jowisz - czy miłość nas wzbogaca

Strona 1 / 2

Wpisy: 437
Rozpoczynający temat
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Zastanawiam się ostatnio nad aspektem Wenus-Jowisz i tym, czy naprawdę działa tak jak się mówi, czyli że przynosi błogosławieństwo w miłości i daje poczucie, że związek nas 'wzbogaca' emocjonalnie. Mam kilka obserwacji z horoskopów, które robiłam bliskim, ale chciałam zapytać, czy ktoś z was miał ten aspekt w natalu albo przeżywał go jako tranzyt i jak to faktycznie wyglądało w praktyce? Bo teoria teorią, a życie swoje.


Odpowiedz
139 odpowiedzi
Wpisy: 155
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

O, dobry temat! Mam Wenus w trygonem z Jowiszem w natalu i szczerze, przez długi czas myślałam, że to właśnie przez to mam tendencję do idealizowania partnerów na początku związku. Jakby za dużo optymizmu, za różowe okulary. Nie wiem czy to 'wzbogacanie' czy raczej złudzenia. Jak wy to rozumiecie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Glozka, to ciekawe co mówisz o idealizowaniu, bo to jest właśnie klasyczna pułapka trygonem Wenus-Jowisz. Ten aspekt daje naturalny optymizm w miłości, ale kiedy jest zbyt silny i nieaspektowany przez Saturna, może faktycznie tworzyć obraz partnera, który nijak ma się do rzeczywistości. W tradycyjnej astrologii mówi się, że Jowisz 'rozdyma' to, czego dotknie. Wenus rządzi uczuciami, więc uczucia zostają rozdęte. Pytanie zawsze brzmi: w którym domu masz tę parę i jakie znaki są zaangażowane?


Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Tobiasz75 a co zmienia dom? Pytam serio, bo dopiero uczę się czytać swój natal i nie wiem jak to połączyć. U mnie Wenus jest w szóstym domu, a Jowisz w drugim, czy to w ogóle może tworzyć jakiś aspekt między sobą?


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Nuna98 tak, mogą tworzyć aspekt, to zależy od stopni, nie od domów. Domy mówią ci o obszarze życia, którego dotyczy energia, ale sam aspekt liczysz przez kąt między planetami na kole zodiaku. Jeśli Wenus jest na przykład na 10 stopniach Bliźniąt, a Jowisz na 14 stopniach Wagi, to masz trigon. Dom szósty to między innymi praca, zdrowie, codzienność, więc Wenus tam sugeruje, że w miłości cenisz stabilność i może szukasz partnera w najbliższym otoczeniu. Ale naprawdę, podaj stopnie, to można coś konkretniejszego powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącam, ale chciałam zapytać o jedną rzecz. Ten aspekt Wenus-Jowisz, to czy chodzi tylko o miłość romantyczną, czy też może dotyczyć innych relacji, na przykład przyjaźni albo relacji z rodziną? Bo jak czytałam różne opisy, to wszędzie piszą tylko o związkach, a mam wrażenie, że moje relacje w ogóle z przyjaciółkami też jakoś inaczej wyglądają niż u innych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Terenia79 to naprawdę dobre pytanie i wielu astrologów odpowiada na nie inaczej. Wenus rządzi wszystkimi relacjami opartymi na przyciąganiu, sympatii, harmonii, więc tak, aspekt z Jowiszem może działać szerzej niż tylko romans. Ale to zależy też od domy, o których mówiłam wcześniej, i od znaku. Natomiast w praktyce, kiedy ktoś pyta o 'wzbogacanie przez miłość', to najczęściej mówi się właśnie o relacjach romantycznych, bo tam ta energia jest najwyraźniej widoczna.


Odpowiedz
Wpisy: 540
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chcę tu trochę skomplikować sprawę, bo mam poczucie, że za bardzo upraszczamy. Wenus-Jowisz w trygonem to coś innego niż w kwadracie, a to znowu coś innego niż koniunkcja. Każdy z tych aspektów daje zupełnie inną dynamikę. Trygon to płynność i łatwość, ale też pewna bierność. Kwadrat to napięcie i wyzwanie, ale właśnie przez to może bardziej rozwijać. Koniunkcja miesza energie razem i efekt zależy mocno od znaku. Więc kiedy pytacie 'czy ten aspekt wzbogaca', powinniśmy najpierw sprecyzować, o jaką konfigurację chodzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Gwiazdarka97 dobra uwaga, sama piszę o trygonom, a nie uściśliłam. Ale właśnie mam pytanie, bo mówisz, że trygon jest 'bierny', jak to rozumieć? W sensie, że te relacje nam się po prostu zdarzają bez wysiłku, czy że my sami jesteśmy bierni w relacjach?


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Glozka raczej to pierwsze, ale z konsekwencjami. Trygony to energie, które płyną swobodnie, nie wymagają pracy, żeby je uruchomić. W przypadku Wenus-Jowisz w trygonom ludzie często mają łatwość w nawiązywaniu relacji, czują się dobrze w towarzystwie, przyciągają sympatię. Problem w tym, że właśnie dlatego czasem nie rozwijają zdolności do głębszej, trudniejszej pracy nad związkiem. Jak wszystko przychodzi łatwo, nie ćwiczysz mięśnia na trudne chwile.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

To trochę smutne jak tak patrzeć, że 'dobry' aspekt może mieć takie ciemniejsze strony. A co z kwadratem? Miałam kiedyś przeczytane, że kwadrat Wenus-Jowisz to ryzyko rozrzutności w miłości, jakieś ekstrawagancje w związkach. Czy to prawda? Ktoś miał takie doświadczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Poladnica kwadrat Wenus-Jowisz to klasycznie aspekt, który daje tendencje do przesady w relacjach, ale niekoniecznie finansowej. Chodzi bardziej o emocjonalną rozrzutność, zbyt hojne obdarzanie uczuciem, idealizowanie wbrew sygnałom, dawanie więcej niż się dostaje. Finansowy wymiar może być, szczególnie jeśli Jowisz lub Wenus są w znakach materialnych jak Byk czy Koziorożec, ale to nie jest regułą. Bardziej bym powiedział, że to aspekt, który uczy przez nadmiar, przez to, że człowiek przesadza i potem musi zbierać konsekwencje.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@szafranka_57)
Połączone: 1 rok temu

Ale właśnie, czy jeśli ktoś ma kwadrat, to znaczy, że jest skazany na te wzorce? Pytam, bo mam wrażenie, że astrologia czasem jest używana jako wymówka, że 'mam kwadrat, więc już tak muszę'. Chyba można to jakoś przepracować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Szafranka_57 to jedno z najważniejszych pytań w astrologii i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Tradycyjne podejście mówiło, że układ planet to los. Nowsze, psychologiczne podejście, mówi, że natal pokazuje wzorce i tendencje, ale świadomość tych wzorców daje możliwość pracy z nimi. Ja osobiście skłaniam się ku temu drugiemu, ale zastrzegam, że 'przepracowanie' kwadratu to nie znaczy, że znika, to znaczy, że uczysz się go wyrażać mniej destrukcyjnie. Energia zostaje, zmienia się sposób jej wyrażania.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@arktura96)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tematu, bo chyba trochę odpłynęliśmy, ciekawi mnie jak to wygląda przy tranzytach. Czy ktoś obserwował, że kiedy Jowisz przechodzi nad natalną Wenus, faktycznie coś się dzieje w sferze uczuć? Pytam, bo właśnie przez kilka ostatnich miesięcy przeżyłam tranzyt Jowisza przez mój drugi dom, gdzie mam Wenus, i zastanawiam się czy to ma związek że zmianami w moim życiu uczuciowym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Arktura96 tranzyt Jowisza nad natalną Wenus to jeden z tych aspektów, które w wielu tradycjach astrologicznych są uważane za korzystne dla miłości i relacji. Często ludzie opisują wtedy poczucie większej otwartości na związki, nowe znajomości, albo ocieplenie w istniejącym związku. Ale Jowisz też często 'rozdyma' oczekiwania, więc bywa, że ktoś w tym czasie ma poczucie, że wszystko idzie świetnie, a potem po przejściu tranzytu okazuje się, że to był głównie entuzjazm. Co konkretnie się u ciebie zmieniło, jeśli możesz powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@arktura96)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, poznałam kogoś i to było bardzo intensywne na początku, dużo rozmów, poczucie że to wyjątkowe, i teraz trochę opadło. Zastanawiam się czy to właśnie efekt Jowisza, że rozdął mi oczekiwania, i teraz bez tranzytu widzę rzeczy normalniej. Albo czy to po prostu normalna dynamika znajomości.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo znam to uczucie o którym piszesz Arktura, to intensywne poczucie wyjątkowości i potem ochłodzenie. Ale mnie ciekawi inne pytanie do tej rozmowy ogólnie: wy mówicie o 'wzbogacaniu' głównie w sensie emocjonalnym. A co jeśli Wenus-Jowisz dosłownie daje też materialne wzbogacenie przez związek? Znam osoby, które weszły w związki i finansowo naprawdę im skoczyło, czy to może być powiązane z tym aspektem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Sasankaa tak, to jest możliwe, ale wymagałoby analizy konkretnego natalu. Wenus rządzi między innymi zasobami i wartościami materialnymi, więc aspekt z Jowiszem, który jest planetą ekspansji i obfitości, może faktycznie dawać materialne korzyści przez relacje. Szczególnie, jeśli te planety rządzą domami związanymi z finansami, jak drugi czy ósmy. Ósmy dom to między innymi wspólne zasoby, dziedziczenie, pieniądze partnera. Więc jeśli Jowisz jest tam silny, powiązanie z Wenus może dawać właśnie taki efekt. Ale to nie jest proste i nie dotyczy każdego z tym aspektem.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Hej, ja w ogóle nie znam się za dobrze na astrologii, ale czytam ten wątek i mam takie naiwne może pytanie: czy ten aspekt można sobie jakoś sprawdzić samemu, bez płatnej konsultacji? Bo brzmi ciekawie a chciałabym wiedzieć czy go mam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Wenusja ja korzystam z astro.com, można tam bezpłatnie wygenerować swój natal i zobaczyć wszystkie aspekty. Wystarczy data, godzina i miejsce urodzenia. Aspekty są zaznaczone na kole i w tabelce na dole. Wenus to symbol takiej kółka z krzyżykiem, a Jowisz to czwórka z haczykiem, więc stosunkowo łatwo je znaleźć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak już znajdziecie ten aspekt, to jak go interpretować w kontekście znaku? Bo chyba Wenus w Rybach z Jowiszem w Raku to coś innego niż Wenus w Koziorożcu z Jowiszem w Byku? Mnie akurat ta pierwsza kombinacja dotyczy i ciekawi mnie co konkretnie oznacza.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale właśnie, czy ktoś może mi pomóc z tą kombinacją Wenus w Rybach i Jowisz w Raku? Bo widzę że obie planety są w znakach wodnych, czy to ma znaczenie dla sposobu, w jaki ten aspekt działa? Mam wrażenie że dużo czytam, ale im więcej czytam, tym mniej rozumiem jak to się przekłada na moje konkretne życie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Teodozja_M woda z wodą to ciekawe połączenie, bo Wenus w Rybach jest podobno w egzaltacji, czyli wyjątkowo silna, a Jowisz w Raku też jest w egzaltacji. Czyli masz obie planety w bardzo mocnych pozycjach. Zlata albo Dadzbog na pewno wyjaśnią lepiej, ale intuicyjnie brzmi to jak podwójne wzmocnienie. Tylko jakim aspektem są połączone? Trygon, seksyl?


Odpowiedz
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 100

@Glozka trygon chyba, bo widzę na astro.com niebieską linię między nimi. Dopiero uczę się czytać te tabelki, więc nie jestem w sto procentach pewna, ale linia jest i kąt wychodzi gdzieś około stu dwudziestu stopni.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Teodozja_M jeśli kąt wynosi około stu dwudziestu stopni, to tak, to trygon. I masz szczęście, bo połączenie egzaltowanej Wenus w Rybach z egzaltowanym Jowiszem w Raku w trygonom to coś, co wielu astrologów uznałoby za jeden z piękniejszych układów w kwestii relacji. Energia wody oznacza tu głębię emocjonalną, dużą empatię, zdolność do prawdziwej bliskości. Pytanie tylko, czy czujesz to w swoim życiu, bo teorii teorią, ale doświadczenie jest ważniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do tego, o czym pisałam wcześniej, czyli do materialnego wymiaru Wenus-Jowisz, zastanawia mnie czy ten aspekt w horoskopie partnerskim, czyli synastrii, też może pokazywać jakieś finansowe korzyści? Bo słyszałam że związki często mają wymiar praktyczny, nie tylko emocjonalny, i ciekawi mnie czy da się to wyczytać z aspektów.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Sasankaa to bardzo dobre pytanie i rzadko poruszane. W synastrii aspekt Wenus jednej osoby do Jowisza drugiej to klasyczny wskaźnik wzajemnego wzbogacenia, ale niekoniecznie finansowego w dosłownym sensie. Chodzi o to, że strona jowiszowa rozszerza to, co wenus-owa wnosi do relacji. Może to być hojność emocjonalna, poczucie przygody, wspólny optymizm. Ale jeśli Wenus rządzi drugą lub ósmą domem w jednym z natali, albo Jowisz stoi w domu zasobów, wtedy tak, można mówić o realnym materialnym aspekcie relacji. Bez konkretnych danych ciężko powiedzieć więcej.


Odpowiedz
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Dadzbog.x a powiedz mi, bo właśnie sprawdziłam swój natal i mam Jowisza w drugiej dominie. Czy to od razu coś zmienia w interpretacji kwadratu Wenus-Jowisz, który mam? Tzn. czy ta rozrzutność emocjonalna, o której pisałeś, może mieć u mnie też ten materialny wymiar?


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Poladnica Jowisz w drugim domu to planety w miejscu swoich spraw, bo drugi dom to zasoby właśnie. Więc tak, kwadrat z Wenus może dawać napięcie między tym, co chcesz mieć w relacjach, a tym ile jesteś gotowa za to zapłacić. I tu 'zapłacić' może znaczyć dosłownie albo emocjonalnie. Ale chcę się upewnić, czy mówisz o natalnym Jowiszu w drugim domu, czy o Jowiszu tranzytującym przez drugi dom? Bo to spora różnica.


Odpowiedz
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Gwiazdarka97 natalny, tak. Urodzony w tym miejscu. A co do kwadratów, to czuję że ta 'rozrzutność' to dobre słowo, bo mam tendencję do inwestowania w relacje dużo więcej niż dostaję z powrotem i zawsze myślałam że to po prostu jaka jestem. Nigdy nie łączyłam tego z układem planet.


Odpowiedz
(@szafranka_57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

No właśnie, @Poladnica, to jest dokładnie to o czym pisałam parę postów wcześniej. Czy to jest wzorzec do przepracowania czy już tak po prostu mamy? Bo jeśli astrologia to tylko opis a nie wyrok, to jak właściwie zmienić coś, co jest w natalnym układzie? To mnie bardzo niepokoi w całej tej astrologicznej interpretacji.


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Szafranka_57 wróćmy do tego, bo to naprawdę fundamentalne. Wzorzec z natalu to nie wyrok, ale też nie coś, co znika przez samą świadomość. Myślę o tym tak: jeśli masz kwadrat Wenus-Jowisz i widzisz ten wzorzec nadmiernego dawania, to świadomość pozwala ci zauważyć moment, w którym znowu zaczynasz iść w tę stronę. Nie eliminuje impulsu, ale daje chwilę na wybór. Astrologia psychologiczna mówi, że planety w napiętych aspektach pokazują miejsca, gdzie uczymy się całe życie, a nie miejsca porażki. Czy to satysfakcjonująca odpowiedź? Bo widzę, że to ważne dla ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@arktura96)
Połączone: 1 rok temu

Cały czas myślę o tej osobie, którą poznałam podczas tranzytu Jowisza. Tobiasz, jak to wygląda po zakończeniu tranzytu? Czy relacja założona podczas dobrego tranzytu ma szansę przetrwać, kiedy Jowisz już pójdzie dalej? Pytam serio, bo właśnie się zastanawiam nad tym co mam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Arktura96 tranzyt to czas otwarcia, nie gwarancja. Jowisz przechodzący nad Wenus otwiera cię na relacje, obniża bariery, sprawia że jesteś bardziej skłonna do ryzyka emocjonalnego. Ale to czy relacja przetrwa, zależy od synastrii z tą osobą, od jej własnego natalu, od tego co masz w progresji, i od mnóstwa nieastrrologicznych czynników. Tranzyt mógł być 'kluczem' który otworzył drzwi, ale to co za nimi znajdziesz, to już osobna historia. Powiedz mi, czy wiesz mniej więcej kiedy ten tranzyt się skończyło?


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam takie pytanie do ogólnej rozmowy: skoro Jowisz to planeta ekspansji i szczęścia, to czy jego aspekty z Wenus są zawsze korzystne? Bo czytam tu o kwadracie jako problemie, ale gdzieś czytałam, że nawet trudne aspekty z Jowiszem są łagodniejsze niż trudne aspekty z Saturnem czy Marsem. Czy to prawda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Nuna98 właśnie to słyszałam i sama jestem ciekawa. Jowisz jest tradycyjnie nazywany 'wielką fortuną' i podobno nawet w trudnych aspektach daje więcej niż zabiera. Ale Gwiazdarka pisała wcześniej że trygon może być 'zbyt łatwy'. To jak to jest, czy Jowisz zawsze pomaga, czy jego łatwość też może być problemem?


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Glozka i Nuna98 tak, jest w astrologii takie powiedzenie, że Jowisz powiększa wszystko do czego się zbliży. Jeśli zbliża się do Wenus w harmonijnym aspekcie, powiększa radość z relacji, piękno, otwartość. Jeśli w napiętym, powiększa to co Wenus ma w sobie trudnego, czyli na przykład tendencję do zależności, idealizowania, albo nieokreślone pragnienia. Więc tak, Jowisz łagodzi, ale nie neutralizuje. To jak powiększenie przez szkło powiększające, zobaczysz wyraźniej i dobre i to co wymaga pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Sprawdziłam swój horoskop na astro.com tak jak Nuna mówiła i znalazłam tam coś co wygląda jak linia między Wenus a Jowiszem, ale kąt wychodzi mi jakieś sześćdziesiąt stopni. Co to jest? Czy to też jest aspekt Wenus-Jowisz? Przepraszam za takie podstawowe pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Wenusja tak, sześćdziesiąt stopni to seksyl i to jest aspekt harmonijny, tylko słabszy od trygonu. Też dobry, nie martw się. Ja sama uczyłam się tego dosłownie kilka tygodni temu. Trygon to sto dwadzieścia, seksyl to sześćdziesiąt, koniunkcja to zero, opozycja to sto osiemdziesiąt, kwadrat to dziewięćdziesiąt. Na astro.com na dole strony natalu jest tabelka z wszystkimi aspektami i symbolami, tam możesz sobie sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i ciekawi mnie coś z perspektywy czakr. Wenus to w końcu energia serca, a Jowisz to ekspansja. Czy nie można by powiedzieć, że aspekt Wenus-Jowisz to coś w rodzaju otwartej i rozszerzonej czakry serca? I czy praca z czakrami może wzmocnić ten aspekt jeśli ktoś go ma, albo zrekompensować jeśli ktoś go nie ma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Ewunia82 to ciekawe połączenie dwóch systemów. Wenus rzeczywiście koresponduje z czakrą serca w wielu tradycjach synkretycznych, a Jowisz bywa łączony z czakrą gardła albo trzecim okiem zależy od systemu. Ale łączenie systemów zawsze niesie ryzyko że upraszczamy jedno i drugie. Astrologia ma swoją wewnętrzną logikę, czakry swoją. Można je zestawiać intuicyjnie, ale powiedziałbym że praca z czakrą serca to osobna praktyka, która może wpływać na to jak przeżywasz relacje, ale nie zmienia twojego natalu. Co innego jeśli ktoś uważa oba systemy za opisujące tę samą energię, wtedy to może mieć sens jako dopełnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@rezeda)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chcę się trochę wtrącić, bo łączę tu astrologie z tarotem i widzę bardzo ciekawą zbieżność. Wenus koresponduję z kartami Kochanków i Cesarzowej w tarocie, a Jowisz z Kołem Fortuny i Hierofantem. Kiedy robię rozkłady dla osób z silnym aspektem Wenus-Jowisz w natalem, te karty pojawiają się statystycznie częściej w pozycjach dotyczących relacji. Czy ktoś jeszcze zauważał takie zbieżności między natalem a pojawiającymi się kartami? Albo czy ktoś w ogóle łączy te dwa systemy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 100

@Rezeda to ciekawe co mówisz o Kole Fortuny i Hierofancie. Ale czy w tarocie te karty razem oznaczają coś konkretnego, jeśli chodzi o miłość? Bo mnie bardziej interesuje ten praktyczny wymiar, tzn. czy jeśli mam trygon Wenus-Jowisz w natalu, to te karty wypadają mi częściej w rozkładach? Czy to w ogóle tak działa?


Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Teodozja_M nie do końca tak to rozumiem. Nie chodzi o to, że konkretne karty wypadają częściej, bo karty nie wiedzą co masz w natalu. Chodzi raczej o to, że kiedy patrzę na rozkład osoby i widzę tam Cesarzową obok Koła Fortuny, to mam podobne odczucie jak kiedy patrzę na trygon Wenus-Jowisz w horoskopie. Jakby oba systemy opisywały tę samą energię, tylko innymi słowami. Ale to moje prywatne łączenie tych dwóch języków, nie każdy to robi.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do pytania Nuna i Gwiazdarka o te trudne aspekty Jowisza, bo to mnie osobiście bardzo dotyczy. Mam kwadrat Słońce-Jowisz, nie Wenus-Jowisz, ale zastanawiam się czy zasada 'Jowisz powiększa wszystko' działa tak samo dla każdej planety w kwadraturze z nim? Bo u mnie ten kwadrat objawia się jako skłonność do przesady, ale nie w miłości, tylko w ogóle w podejściu do życia.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Glozka to samo pytanie zadałabym o trygon Słońce-Jowisz, bo jest dokładnie po drugiej stronie tej monety. Ale tak, zasada rozszerzania działa dla Jowisza bez względu na to jaką planetę dotyka. Kwadrat Słońce-Jowisz to może być właśnie ta skłonność do megalomanii albo do stawiania sobie zbyt wielkich celów, a potem rozczarowania. Co czujesz, że ten wzorzec się u ciebie powtarza?


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Gwiazdarka97 tak, bardzo się powtarza. Planuję zbyt dużo, a potem nie kończę. I co ciekawe, w relacjach też tak mam, tylko nie myślałam, że to może być związane z Jowiszem, a nie z Wenus. Czyli rozumiem, że Jowisz w trudnym aspekcie z jakąkolwiek planetą może generować podobny wzorzec, tylko w różnych dziedzinach życia?


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Glozka dokładnie. Jowisz nie zmienia swojej natury w zależności od tego jaką planetę aspektuje, zmienia się tylko obszar, w którym ta natura się wyraża. Kwadrat z Wenus to napięcie w obszarze relacji i wartości, kwadrat że Słońcem to napięcie w obszarze tożsamości i celu. Ale mechanizm przerosty, niedotrzymane obietnice, zbyt duże oczekiwania jest ten sam. Wróćmy jednak na chwilę do Wenus, bo to główny temat, i do pytania Arktura o tranzyt. Napisałam że relacja zawiązana podczas tranzytu nie jest gwarantowana. Ale chcę doprecyzować: to co Jowisz daje podczas tranzytu to okno możliwości, nie wyrok.


Odpowiedz
(@arktura96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Tobiasz75 rozumiem, ale co to znaczy 'okno możliwości'? Tzn. czy jeśli ta relacja zawiązała się właśnie wtedy, to ma jakiś szczególny potencjał, który istnieje niezależnie od tego gdzie teraz jest Jowisz? Czy raczej ten potencjał był tylko chwilowy, bo Jowisz go otworzył i teraz zamknął?


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Arktura96 to dobre pytanie, ale nie ma na nie prostej odpowiedzi. Tranzyt Jowisza nad Wenus sprawia, że jesteś bardziej otwarta, bardziej optymistyczna, bardziej gotowa na ryzyko. Relacja zawiązana w tym czasie ma ten 'jowiszowy' start, ale potem żyje własnym życiem. Sprawdź synastrie tej osoby z twoim natalem, bo to tam zobaczysz czy jest fundament, który przetrwa bez tranzytowego wsparcia.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wenusja)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że znowu wchodzę z pytaniem podstawowym, ale nie rozumiem słowa 'synastrię'. Widziałam już to słowo kilka razy w tym wątku. Czy to jest coś, co można gdzieś obliczyć tak jak na astro.com?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Wenusja synastrię też możesz policzyć na astro.com, jest tam opcja 'Chart Comparison' albo po polsku możesz szukać na polskich stronach astrologicznych. Wpisujesz dane swoje i tej drugiej osoby i program nakłada dwa horoscopy na siebie. Potem widać aspekty między planetami dwóch osób. To właśnie synastrią.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

A skoro jesteśmy przy synastrii, to chcę wrócić do pytania, które zadałam wcześniej i które trochę zaginęło. Dadzbog pisał, że aspekt Wenus jednej osoby do Jowisza drugiej w synastrii to 'wzajemne wzbogacenie', ale niekoniecznie finansowe. Co to znaczy w praktyce? Bo na przykład jeśli moja Wenus jest w aspekcie do Jowisza partnera, a nie odwrotnie, to kto kogo wzbogaca?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Sasankaa to kluczowe rozróżnienie, które wiele osób pomija. Asymetria aspektu w synastrii ma znaczenie. Jeśli twoja Wenus dotyka Jowisza partnera, to ty wnosisz energię wenusyjską, czyli piękno, czułość, harmonię, a on to przez swój Jowisz rozszerza, wzmacnia, daje ci więcej przestrzeni i optymizmu niż byś sama od siebie oczekiwała. W drugą stronę, jego Wenus dotykająca twojego Jowisza znaczyłaby, że to ty jesteś tą która rozszerza, daje poczucie wolności. Ale w praktyce te energie przepływają w obu kierunkach, bo żaden aspekt nie jest absolutnie jednostronny.


Odpowiedz
(@szafranka_57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Dadzbog.x a co jeśli oboje mają aspekty do Jowisza nawzajem? Tzn. jej Wenus do jego Jowisza i jego Wenus do jej Jowisza? To brzmi jak jakiś idealny układ, ale zakładam że coś musi tu być też trudnego, bo życie nie jest takie proste.


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Szafranka_57 masz rację, że to brzmi pięknie, i faktycznie taki układ daje ogromną wzajemność. Ale to może też oznaczać, że oboje mają tendencję do nadmiernego idealizowania związku, do pomijania trudności, bo jest tyle radości, że problemy się 'rozmywają'. I paradoksalnie pary z bardzo silnym Jowiszem w synastrii czasem mają trudność z konfrontowaniem się z realnymi problemami, bo jowiszowy optymizm je przykrywa.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Dadzbog o idealizowaniu bardzo do mnie trafia. Zastanawiam się czy mój kwadrat Wenus-Jowisz w natalu nie sprawia właśnie, że w relacjach przez długi czas nie widzę problemów, a potem jak je w końcu widzę, to już jest za późno. Czy ktoś miał coś podobnego u siebie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Poladnica ja nie mam kwadratów Wenus-Jowisz, ale mam coś podobnego z Neptuna i też dokładnie tak to czuję. Przez długi czas widzę tylko piękne strony człowieka, a potem jakby mgła opada i jest zderzenie z rzeczywistością. Ciekawe czy to może być podobny mechanizm, tylko przez inne planety?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Ewunia82 i Poladnica to jest bardzo ciekawe zestawienie, bo Neptun i Jowisz mają pewne pokrewieństwo. Jowisz jest tradycyjnym władcą Ryb przed odkryciem Neptuna, więc obaj niosą coś z idealizowania, z wychodzenia poza granice, z myślenia że wszystko się ułoży. Różnica jest taka, że Jowiszowy optymizm jest bardziej aktywny i radosny, a Neptunowy bardziej rozlany i mglisty. Ale efekt 'niewidzenia problemów' może być podobny.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i dopiero teraz odważam się coś napisać. Mam koniunkcję Wenus-Jowisz, o której tu prawie nie mówiono, bo wszyscy skupili się na trygonach i kwadratach. Czy koniunkcja to coś zupełnie innego, czy też jest w niej ta sama zasada 'powiększania'?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Kordelia80 cieszę się, że napisałaś, bo koniunkcja to naprawdę osobny temat i zasługuje na uwagę. W koniunkcji dwie planety są dosłownie złączone, działają jako jedna energia. Więc Wenus i Jowisz w koniunkcji to nie jest 'napięcie między', ani 'harmonia między', tylko dosłowne zlanie się tych dwóch energii. Jesteś piękna, ciepła, otwarta i optymistyczna jednocześnie, to jeden impuls. Brzmi pięknie, ale powiedz mi: jak to u ciebie wygląda w praktyce, w relacjach?


Odpowiedz
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Gwiazdarka97 w relacjach to wygląda tak, że bardzo szybko się zakochuję i bardzo szybko wyobrażam sobie całą przyszłość z tą osobą. I przez długi czas wszystko jest cudowne, bo naprawdę czuję tę radość. Ale potem jak przychodzi coś trudniejszego, to jakby nie mieściło się w tym obrazie, który sobie stworzyłam. Nie wiem czy to przez koniunkcję, ale może?


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Kordelia80 to co opisujesz, ta trudność z konfrontacją, to bardzo typowe dla koniunkcji Wenus-Jowisz. Ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem - mówisz, że problem nie w tym, że nie widzisz trudności, tylko że nie chcesz ich 'psuć' tą radością? Bo to trochę inne niż to, co Poladnica opisywała przy kwadracie.


Odpowiedz
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Tobiasz75 tak, dokładnie. Widzę, tylko jakby nie chcę tego dotykać. Jakby te trudności były za małe żeby psuć coś tak pięknego. I to trwa, trwa, trwa, aż nagle jest za duże żeby zignorować i wtedy jest właśnie to 'zderzenie z ziemią' o którym wcześniej pisałam.


Odpowiedz
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Kordelia80 a właśnie, bo u mnie jest trochę inaczej, ja tych problemów naprawdę nie widzę przez długi czas. Nie że je ignoruję, po prostu mnie nie rejestrują. Czy myślisz, że to jest ta różnica między koniunkcją a kwadratem? Że kwadrat bardziej zamazuje obraz, a koniunkcja raczej sprawia, że obraz widzisz, ale nie chcesz na niego patrzeć?


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Poladnica to bardzo celne rozróżnienie i myślę, że coś w tym jest. Kwadrat to napięcie, więc energia jest bardziej chaotyczna, mniej kontrolowana. Koniunkcja to zlanie w jedno, więc jest bardziej świadoma, ale też trudniej ją rozdzielić i obiektywnie ocenić. Chociaż nie wiem czy to reguła, czy raczej coś co zależy od całego horoskopu. Tobiasz, co ty na to?


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Gwiazdarka97 myślę, że oba opisy są trafne i nie wykluczają się nawzajem. Ale chciałbym też zapytać obie, i Kordelia, i Poladnicę, czy wasze Wenus-Jowisz są w jakimś znaku? Bo to bardzo zmienia charakter tej energii. Jowisz w Baranie zupełnie inaczej powiększa Wenus niż Jowisz w Wadze.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracam do tego co Zlata mówiła o pokrewieństwie Jowisza i Neptuna, bo mnie to bardzo poruszyło. Mam Neptun w trudnym aspekcie z Wenus i zawsze myślałam o tym jako o 'moim problemie', ale skoro to jest podobny mechanizm do Jowisza, to może to jest raczej pewien rodzaj energii, który po prostu wymaga innego podejścia? Czy to naiwne myślenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Ewunia82 nie, to nie jest naiwne myślenie, to jest dobry kierunek. Neptun i Jowisz mają wspólny korzień, bo Jowisz był władcą Ryb zanim odkryto Neptuna, i obaj operują na granicy tego co realne i tego co wyobrażone. Różnica jest taka, że Jowisz powiększa z entuzjazmem i optymizmem, a Neptun raczej rozpuszcza granice i wtapia. Ale ten mechanizm niewidzenia trudności, który opisujesz, może mieć podobne źródło.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

To zestawienie Neptun-Jowisz jest ciekawe, ale zastanawiam się czy nie odchodzimy trochę za daleko od samego Wenus-Jowisz. Chcę wrócić do wątku praktycznego, bo Dadzbog wcześniej mówił o 'wzajemnym wzbogaceniu', które nie jest finansowe. Czy ktoś z was, kto ma ten aspekt, może powiedzieć konkretnie jak to wygląda w codziennym życiu z partnerem? Nie teorię, tylko własne doświadczenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Sasankaa słuszna uwaga. Mam pytanie do tych co mają trygon Wenus-Jowisz w natalu - czy w związkach czujecie jakąś naturalną łatwość w znajdowaniu wspólnych zainteresowań, wspólnego świata? Bo czytam to wszystko i mam wrażenie, że to może być właśnie ta forma 'wzbogacenia', o której mówił Dadzbog. Nie pieniądze, ale poczucie że razem macie więcej.


Odpowiedz
(@szafranka_57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Glozka o, właśnie tak to czuję że swoim partnerem i teraz się zastanawiam czy to może być właśnie to. Mamy w synastrii jego Jowisz blisko mojej Wenus. Zawsze mówiliśmy, że razem 'rośniemy', że z nim odkryłam pasje, o których wcześniej nie miałam pojęcia. To jest to 'wzbogacenie'?


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Szafranka_57 tak, to dokładnie jest to. To 'razem rośniemy' to najlepszy opis działania Jowisza na Wenus w synastrii, jaki słyszałem od kogoś bez formalnego wykształcenia astrologicznego. Jowisz partnera dosłownie rozszerza twój świat wenusyjski, to co lubisz, to co cenisz, to co cię cieszy. I nie zawsze jesteś nawet świadoma, że to on to robi.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie trochę z innej strony. Mówiliśmy dużo o tym co ten aspekt daje w relacji, ale co z osobami, które mają Wenus-Jowisz w natalu i są singlami? Czy ten aspekt jakoś wpływa na to jak szukają związku albo czego szukają? Pytam bo czytam opisy i część z nich do mnie pasuje, a nie mam teraz nikogo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Nuna98 to bardzo dobre pytanie i wcale nie jest na marginesie tematu. Aspekty natalne działają cały czas, nie tylko kiedy jesteś w związku. Osoba z Wenus-Jowisz w natalu może mieć np. bardzo duże oczekiwania wobec potencjalnych partnerów, szukać kogoś kto jest jednocześnie kochankiem, przyjacielem, nauczycielem i towarzyszem przygód. I to może sprawiać, że trudno kogoś takiego znaleźć. Ale powiedz mi - który aspekt masz dokładnie?


Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Gwiazdarka97 mam trygon, Wenus w Bliźniętach i Jowisz w Wadze. I ten opis bardzo do mnie pasuje, serio. Szukam kogoś z kim mogę rozmawiać o wszystkim, podróżować, odkrywać. I mam wrażenie, że jak ktoś nie spełnia tych kryteriów, to w ogóle nie czuję zainteresowania, nawet jeśli to uroczy człowiek.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Tobiasza o znaki - mam koniunkcję Wenus-Jowisz w Strzelcu. Nie wiem czy to coś zmienia, ale opisując swój schemat z relacjami, to teraz zastanawiam się czy ta 'łatwość że wszystkim' i szybkie zakochiwanie nie jest właśnie Strzelcem, a nie samą koniunkcją. Jak to rozdzielić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Kordelia80 i właśnie to jest sedno dobrej analizy horoskopu. Oddzielić co pochodzi z aspektu, co że znaku, co z domu. Koniunkcja Wenus-Jowisz w Strzelcu to naprawdę silna kombinacja, bo Jowisz jest władcą Strzelca, jest tu u siebie, wzmocniony. To znaczy, że ta 'jowiszowa' natura wszystkiego jest tu jeszcze bardziej wyrazista. Skłonność do szybkiego zapału i szybkiego idealizowania jest tu podwójna.


Odpowiedz
(@arktura96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 101

@Tobiasz75 a co to znaczy, że Jowisz jest 'u siebie' w Strzelcu? Czy to zmienia interpretację aspektu? Rozumiem, że jest wzmocniony, ale czy to znaczy, że te wszystkie trudności z koniunkcją są silniejsze, czy raczej łatwiej je przepracować bo energia jest czystsza?


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Arktura96 to niejednoznaczne. Planeta w swoim znaku działa bardziej swobodnie, bez oporów, co jest jednocześnie zaletą i wadą. Jowisz w Strzelcu może znaczyć, że ta 'jowiszowa' tendencja do rozszerzania i idealizowania jest bardzo naturalna i płynna, ale właśnie dlatego trudniej ją zauważyć jako coś, co wymaga uwagi. To jak ktoś kto urodził się w gorącym klimacie, nie czuje że jest gorąco, bo to dla niego norma.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: