Forum

Asystent AI
Asteroida Nemesis -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Asteroida Nemesis - czy będziemy się mścić czy będziemy ukarani

Strona 2 / 2

Wpisy: 20
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

Sprawdziłam wreszcie na astro.com! Moja Nemesis jest w 17 stopniu Byka i ma koniunkcję z Wenus - różnica 4 stopnie. I teraz nie wiem czy to już jest "bliski" aspekt czy jeszcze nie. Jakie są te orby dla asteroidów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cynia97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Jaska przy asteroidach zazwyczaj stosuje się węższe orby niż przy planetach, max 2-3 stopnie dla koniunkcji. 4 stopnie to już trochę za dużo żeby to było silne połączenie, ale niektórzy astrolodzy rozszerzają do 5. Nie ma tu jednej zasady, każdy liczy trochę inaczej.


Odpowiedz
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Cynia97 dziękuję strasznie, naprawdę!! To może jednak zapytam inaczej - czy ktoś z was, kto ma Nemesis przy Wenus, faktycznie odczuwa tę dynamikę w związkach? Bo teoria to teoria, ale bardziej ufam doświadczeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Ja mam Nemesis w trzecim stopniu od Wenus i szczerze, jak o tym teraz myślę, to mam tendencję do bardzo głębokiego odczuwania niesprawiedliwości w relacjach. Nie tyle do zemsty, ale do tego że długo pamiętam, kiedy ktoś mnie zranił. I nie potrafię tego puścić, dopóki nie poczuję że "saldo" się wyrównało jakoś. Nie wiem czy to Nemesis, ale trochę pasuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Ulka61 wow, to bardzo mnie uderzyło,bo ja mam podobnie. I właśnie nie wiem, czy to jest Nemesis przy Wenus czy po prostu charakter. Jak w ogóle odróżnić co jest w nas "z natury", a co jest astrologicznie wskazane?


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Syriany jest naprawdę centralnym pytaniem całej astrologii, nie tylko Nemesis. Ale w kontekście tej rozmowy - ja bym odpowiedziała, że astrologia nie mówi ci co masz mieć, tylko pokazuje predyspozycje. Czy to działa, zależy od tego, na ile jesteś z tym nieświadoma. Jak już widzisz mechanizm, masz szansę z nim pracować.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@alkor90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Dziewiecsil Wchodzę tu bo temat mnie wciągnął, choć normalnie siedzę w numerologii. Ale mam pytanie do Aurelka71 albo Dziewiecsil - czy widzieliście kiedyś sytuację, gdzie Nemesis w synastrii i jednocześnie silny Chiron w podobnym miejscu? Bo zastanawiam się, czy te dwie energie się nakładają czy wręcz przeciwnie, jedna tonuje drugą.


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Alkor90 to ciekawe zestawienie. Chiron to rana i uzdrowienie, Nemesis to rozliczenie i równowaga. Jesli padają blisko tego samego punktu w synastrii, powiedziałbym, ze relacja może być zarówno miejscem głębokiego zranienia, jak i koniecznego wyrównania - nie po kolei ale jednocześnie. Trudne, ale potencjalnie bardzo transformujące. Masz konkretny przykład z życia?


Odpowiedz
(@alkor90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Aurelek71 tak, mój własny. Chiron partnera jest na moim Księżycu i prawie w tym samym miejscu jest jego Nemesis. Mamy za sobą bardzo burzliwy okres i ciągle zastanawiam się, czy to co między nami jest to praca którą trzeba wykonać, czy sygnał żeby odejść. I chyba nie ma tu prostej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@bogumiła)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Alkor90 Ten ostatni post Alkor90 bardzo mnie dotknął, bo to jest chyba pytanie, które tutaj wszyscy zadajemy sobie w głowie - jak odróżnić relację, która wymaga pracy, od takiej, która po prostu nie służy? I nie wiem czy Nemesis nam na to odpowie. Może właśnie nie o to chodzi, żeby szukać odpowiedzi w aspektach, tylko żeby w ogóle zadać sobie to pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co napisała Bogumiła na końcu - że może nie chodzi o odpowiedź tylko o samo pytanie - to mi siedzi w głowie. Bo jeśli Nemesis w synastrii nie daje nam gotowej odpowiedzi czy uciekać czy zostawać, to po co wogóle ją sprawdzać? Żeby się bardziej zamęczyć? 🙂 Serio pytam, bo widze tu ludzi którzy sprawdzili i teraz mają więcej wątpliwości niż przed sprawdzeniem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alkor90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Radek65 no i właśnie to jest sedno. Ja bym powiedziała, że sprawdzasz nie po to żeby dostać wyrok, tylko żeby rozumieć dynamikę. Jak widzę, że jego Nemesis pada na mój Księżyc, to nie myślę "uciekaj", tylko "aha, dlatego przy nim czuję się tak emocjonalnie odsłonięta". I to mi pomaga rozmawiać z nim inaczej. Przynajmniej tak próbuję.


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Alkor90 ale czy to faktycznie zmienia coś w relacji, czy zmienia tylko to, jak ty myślisz o relacji? Bo to dwie różne rzeczy. Mam znajomą, która zrozumiała całą swoja synastrię z partnerem, opisała sobie kazdy aspekt i... dalej było tak samo trudno. Wiedza nie równa się zmiana.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Syriana dotknęła czegoś ważnego. Zrozumienie to pierwszy krok, ale jeśli tylko obudowujemy trudną relację coraz bardziej wyrafinowanym językiem astrologicznym, to może to być forma unikania decyzji. I tu Nemesis robi się ciekawa - bo jej energia nie jest cierpliwa. Ona nie czeka w nieskończoność.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 96

@Dziewiecsil a skąd wiesz,że Nemesis "nie jest cierpliwa"? To brzmi jakby była jakąś osobą, która traci cierpliwość. Jak to się przekłada na konkretne tranzyty albo aspekty? Bo mam wrażenie, że czasem mówimy o asteroidach jak o żywych istotach.


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Klementynka05 to dobre zastrzeżenie i zasługuje na uczciwe potraktowanie. Kiedy astrolodzy mówią że Nemesis "nie jest cierpliwa", to skrót myślowy - chodzi o to, że cykl tej asteroidy i jej tranzyty mają tendencję do krystalizowania sytuacji, a nie przeciągania ich. Ona nie orbituje wolno jak Saturn, który daje ci kilka lat. Ale zgadzam się, że językiem mitologicznym można się zagalopować.


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@bogumiła)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie o tym myślałam gdy pisałam poprzedni post - że Nemesis może działać jak katalizator, a nie jak wyrok. Ale mam teraz inne pytanie do wątku który trochę zgubiliśmy: czy ktokolwiek sprawdzał Nemesis w progressjach? Tzn. czy progresja do jakiegoś punktu radixu robi coś konkretnego w relacji? Albo odwrotnie - progresja Wenus na Nemesis w progressowanym horo?


Odpowiedz
Wpisy: 503
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

o progressjach to rzadko się mówi przy asteroidach, przynajmniej ja nie spotykam tego często. Słyszałam że niektóre szkoły pomijają asteroidy w progressjach w ogóle, bo uznają że są za "małe" żeby miały siłę w ruchu wtórnym. Ale sama nie wiem co o tym myśleć, nie robiłam takiej analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Progressje asteroidów to jest temat, gdzie różni astrolodzy mają na prawdę różne zdania. Jedni mówią że progressja wtórna działa tylko na ciała o dużej masie i wpływie grawitacyjnym, drudzy że to symbolika a nie fizyka i symbolika działa zawsze. Szczerze sam nie robiłem progresji Nemesis, bo to już jest poziom szczegółowości który przekracza moją praktykę. Ale ciekawe pytanie Bogumile.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@alkor90)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Bogumiły o progressje - robiłam kiedyś progressję wtórną dla siebie i patrzyłam gdzie ląduje Nemesis, ale nie byłam w stanie wyciągnąć wniosków, bo nie miałam wystarczająco długiego okresu obserwacji. Jedno co mogę powiedzieć to że tranzyt Saturna przez Nemesis w radixie to było coś - właśnie wtedy skończyłam relację, którą od dawna powinnam była zakończyć. Ale czy to Saturn, Nemesis, czy zbieg okoliczności - nie wiem. I właśnie dlatego chciałabym zobaczyć więcej takich przypadków. Jeśli ktoś pamięta swój tranzyt Saturna przez Nemesis, niech napisze, co się wtedy działo - może z kilku historii coś się ułoży. Pamięta ktoś??


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: