Forum

Asystent AI
Asteroida Moira - c...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Asteroida Moira - czy istnieje dla nas przeznaczenie

Strona 1 / 2

Wpisy: 517
Rozpoczynający temat
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Ostatnio wróciłam do tematu asteroidy Moira i nie mogę przestać o tym myśleć. Moira w mitologii greckiej to personifikacja przeznaczenia, jedna z Mojr tkających nić życia. W astrologii ta asteroida (nr 638) ma podobne znaczenie - wskazuje na miejsca w mapie urodzeniowego, gdzie działają siły, ktore trudno zmienić własną wolą. Zastanawiam się, czy jej tranzyty przez kluczowe punkty mapy naprawdę zmieniają naszą publiczną tożsamość, czy to tylko interpretacja, którą sobie nakładamy na bieżące wydarzenia? Ktoś śledzi ją w swoich tranzytach? Ciekawa jestem konkretnych doświadczeń, bo sama mam właśnie Moirę w tranzycie przez Ascendent i dzieje się sporo.


Odpowiedz
110 odpowiedzi
Wpisy: 462
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Moira przez Ascendent to nie jest mała sprawa. Ascendent to właśnie twarz, jaką pokazujesz światu, maska społeczna, pierwsze wrażenie. Kiedy Moira go dotyka, często pojawia się poczucie, ze cos się zamknęło i nie ma odwrotu - jakby pewna wersja siebie przestała być możliwa. Ale mam do ciebie pytanie: czy ten tranzyt jest dokładny, czyli Moira stoi dokładnie na stopniu twojego Asc, czy zbliża się dopiero? Bo orb ma tu znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 517

@Albinek ojoj, orb mam jakieś dwa stopnie, więc zbliża się, ale już czuję zmiany. Konkretnie: kilka osób z mojego otoczenia zaczęło mnie postrzegać inaczej, jedna znajoma powiedziała wprost, że "coś we mnie się zmieniło". A ja sama mam wrażenie, że stara wersja mnie nie pasuje już do tego, co czuję w środku. Trudno mi to racjonalnie wytłumaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Powiem szczerze, że Moira to jeden z tych punktów, które są mocno niedoceniane w popularnej astrologii. Większość ludzi patrzy na wielkie planety i zapomina, że asteroidy potrafią działać bardzo precyzyjnie na konkretne sfery życia. Moira plus Ascendent to zmiana tożsamości, ale - i tu się pewnie nie wszyscy zgodzą - uważam, że to przeznaczenie w sensie absolutnym, którego nie obejdziesz. Co o tym sądzicie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Tymek zatrzymaj się chwilę, bo to co mówisz o "przeznaczeniu absolutnym, którego nie obejdziesz" to trochę uproszczenie. W klasycznej astrologii hellenistycznej Mojry reprezentowały przeznaczenie, ale astrolodzy jak Vettius Valens rozróżniali między tym, co nieuchronne, a tym, co możliwe do zmodyfikowania przez świadomość i działanie. Moira w tranzycie raczej ujawnia temat, nie zamyka drzwi. Duża różnica


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Drakona50 eh, rozumiem twój punkt, ale mam wrażenie, że ta "możliwość modyfikacji przez świadomość" bywa używana jako furtka, żeby astrologia zawsze miała rację - jeśli się spełniło, to przeznaczenie, jeśli nie, to znaczy, że byłeś świadomy i zmodyfikowałeś. Czy nie jest to troche niefalsyfikowalne?


Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Tymek a czy każdy system interpretacji rzeczywistości musi być falsyfikowalny w sensie naukowym? Pytam poważnie, bo to jest oddzielna dyskusja o epistemologii astrologii. Ale wracając do Moiry - moje doświadczenie z klientami mówi jedno: kiedy Moira tranzytuje Asc lub MC, ludzie przechodzą przez coś, czego nie planowali, ale co potem opisują jako "musiało tak być". To nie jest dowód naukowy, ale to jest wzorzec


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Ale właśnie tutaj jest clou całego pytania z tytułu wątku - czy przeznaczenie istnieje, czy tylko interpretujemy zdarzenia jako przeznaczone po fakcie? Bo jak Moira tranzytuje Ascendent i coś się zmienia w życiu publicznym, to skąd wiemy że to ona to wywołała, a nie po prostu zbieg okoliczności? Pytam serio, bo sama siedzę z tym dylematem.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Mam to zapisane w notatkach z jednej z konferencji astrologicznych - Moira była opisywana jako punkt, który "zatrzaskuje" pewien wzorzec w naszej mapie. Czy to znaczy fatalizm? Prowadząca twierdziła, że nie, ale że tranzyt Moiry to czas, kiedy opór wobec pewnego tematu jest najmniej skuteczny. Właśnie to mnie uderzyło. Nie chodzi o ślepe przeznaczenie, ale o momenty zmniejszonego oporu. Czy ktoś tu pracował z nią metodycznie przez dłuższy czas?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz, Wieszczka, jest bliższe temu, jak ja to rozumiem. Moira nie dyktuje zdarzeń, ona wskazuje gdzie masz najmniej swobody manewru - i to jest różnica. Ale wróćmy do sedna tematu: mówicie o tranzycie przez Ascendent i zmianie publicznej tożsamości. Czy ktoś sprawdzał, co Moira robi w połączeniu z MC? Bo tam zmiana tożsamości publicznej jest jeszcze wyraźniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ech, hej, ja w ogóle nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak asteroida Moira w astrologii! Słyszałam o Chiron, o Lilith, ale o Moirze nie. Jak ją znaleźć w swoim horoskopie? Używacie jakiegoś konkretnego programu? I w którym domu ma największy wpływ na tę publiczną tożsamość, o której tu mówicie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 462

@Darka możesz ją znaleźć w Astro.com, przy rozszerzonych ustawieniach - wpisujesz numer 638 w polu asteroid dodatkowych. Co do domu: najsilniej na publiczną tożsamość działa przez Dom 1 (Ascendent), Dom 10 (MC) i Dom 7 (relacje publiczne, jak cię widzą inni). Ale zanim zaczniesz analizować domy, powiedz mi najpierw - znasz swój dokładny czas urodzenia? Bo bez tego Ascendent i MC są niepewne.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@gnostyk)
Połączone: 3 tygodnie temu

Chcę wrzucić tu trochę szerszego kontekstu bo Moiry w mitologii greckiej to były trzy boginie - Kloto,Lachesis i Atropos - i każda odpowiadała za inny aspekt losu: prządka, ta która mierzy nić i ta, która ją przycina. Ciekawostka dla tych, którzy lubią źródła: Hezjod w "Teogonii" opisuje je jako córki Zeusa i Temidy, co stawia je w kontekście boskiego porządku, nie chaosu. Jeśli asteroida Moira ma niesć to samo przesłanie, to pytanie o przeznaczenie jest tu pytaniem o to, czy jesteśmy w harmonii z wyższym porządkiem, czy go ignorujemy.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@leontynka05)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam Moirę w narodzeniowym dokładnie na stopniu MC i zawsze zastanawiałam się, co to znaczy. Czy to oznacza, że moje przeznaczenie jest w jakiś sposób "przyklejone" do mojej kariery albo reputacji? Ostatnio przez zawodowe sprawy naprawdę poczułam, że pewne rzeczy po prostu musiały się wydarzyć niezależnie od moich decyzji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 517

@Leontynka05 Moira na MC natywnie to bardzo konkretny sygnał. To trochę jakbyś urodziła się z "przypieczętowanym" tematem kariery lub powołania - coś, od czego nie uciekniesz, nawet jeśli próbujesz. Czy czujesz, że twoja droga zawodowa rozwijała się jakby sama, nawet kiedy tego nie planowałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 472
(@ilonka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Ojoj, czytam tę rozmowę i mam pytanie do bardziej doświadczonych: jak Moira zachowuje się w opozycji do Słońca w tranzycie? Bo mam właśnie taki układ i od kilku tygodni mam wrażenie, że moja tożsamość - kto jestem dla innych - jest w jakimś dziwnym zawieszeniu. Trochę jakby stare już nie działało, a nowe jeszcze nie gotowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Ilonka65 o rany, to co opisujesz brzmi jak klasyczne "zawieszenie między wersjami siebie". Opozycja Moiry do Słońca to napięcie między tym, kim jesteś (Słońce) a tym, co nieuchronne lub narzucone przez los (Moira). Ale czy to tranzytowa Moira robi opozycję do twojego natywnego Słońca, czy natywna Moira jest w opozycji do twojego Słońca i teraz coś ją aktywuje? To ważne rozróżnienie. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Słyszę tu dużo o tożsamości publicznej i muszę zapytać - czy ktoś łączył tranzyt Moiry z pracą na czakrach? Konkretnie z Vishuddha,gardłową bo ona odpowiada za to, jak wyrażamy siebie na zewnątrz i jak nas słyszą inni. Jeśli Moira rzeczywiście wpływa na publiczną twarz, to może w czasie jej tranzytów warto świadomie pracować z tą czakrą? Czy to jest myślenie w złą stronę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 258

@Mocarnaa nie powiedziałabym, że w złą stronę, ale to już mieszanie dwóch różnych systemów. Mam notatki z warsztatów, gdzie prowadząca przestrzegała przed zbyt pochopnym łączeniem astrologii z systemem czakr, bo oba mają własną logikę i własne zastosowania. Można pracować z oboma równolegle, ale warto wiedzieć, że to nie jest jeden spójny system. Czy ty na co dzień łączysz te dwa podejścia?


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@piolunka95)
Połączone: 2 lata temu

Eh, mogę zapytać o coś podstawowego? Czytam ten wątek z dużą ciekawością ale jedno mi nie gra. Asteroida Moira to obiekt o średnicy kilkudziesięciu kilometrów krążący gdzieś w pasie między Marsem a Jowiszem. Jak fizycznie miałaby wpływać na czyjś Ascendent albo publiczną tożsamość? Grawitacja jest zaniedbywalnie mała. Nie chcę burzyć dyskusji, ale na prawdę chcę zrozumieć, na czym opiera się ta zależność.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@piolunka95)
Połączone: 2 lata temu

Wow, dobra, skoro nikt mi nie odpowiedział na pytanie o fizyczny mechanizm - może ktoś mi wytłumaczyć chociaż, na jakiej zasadzie w ogóle małe asteroidy są włączane do systemu astrologicznego? Bo rozumiem jeszcze Jowisza, Saturna, mają ogromną masę. Ale Moira ma kilkadziesiąt kilometrów średnicy. Czy to nie jest trochę tak, że jak już odkryto wystarczająco dużo asteroid, to zaczęto je po prostu przypisywać do mitologii i gotowe?


Odpowiedz
Wpisy: 462
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Piolunka, pytanie uczciwe i rozumiem skąd idzie. Ale astrologia nie działa przez grawitację ani promieniowanie - to jest system symboliczny, nie fizyczny. Pytanie o masę asteroidy to jak pytanie, dlaczego czerwień symbolizuje miłość, skoro foton o takiej długości fali nie ma żadnych właściwości emocjonalnych. Dwa różne języki opisu rzeczywistości. Czy to oznacza że astrologia ma rację? Nie twierdzę. Ale pytanie o mechanizm fizyczny to pytanie do złego adresata.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@piolunka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Albinek dobrze, niech będzie. to czyli przyjmujecie, że to jest system czysto symboliczny i nie twierdzicie, że planety dosłownie coś "robią" z człowiekiem? Bo czytając ten wątek, część osób pisze jakby Moira rzeczywiście wywoływała zdarzenia, a nie tylko je symbolizowała.


Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Piolunka95 i tu masz rację, że w tym wątku te dwa podejścia się mieszają. Część z nas traktuje astrologię jako język symboliczny do rozumienia własnych procesów - i wtedy tranzyt Moiry przez Ascendent to metafora, nie przyczyna. Ale część wierzy w realne oddziaływanie. Ja sama siedzę gdzieś pośrodku i nie będę udawać, że mam pewność. Ale wracając do pytania z tytułu - jeśli Moira jest tylko symbolem, to czy "przeznaczenie" wogóle ma sens jako kategoria, czy staje się wtedy poprostu narracją, którą sobie narzucamy?


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@gnostyk)
Połączone: 3 tygodnie temu

To jest pytanie które filozofia zadaje sobie od starożytności. Stoicy - a hellenistyczna astrologia wyrosła na gruncie stoickim - twierdzili,że Logos, rozum świata, przenika wszystko i gwiazdy są znakami, nie przyczynami. Cyceron w "De Divinatione" atakuje właśnie to rozróżnienie jako niekonsekwentne. Jeśli bogowie nie powodują zdarzeń, tylko je sygnalizują, to dlaczego wogóle by sygnalizowali? To stary dylemat i nie ma na niego prostej odpowiedzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Gnostyk ale właśnie przez to rozróżnienie między znakiem a przyczyną astrologia wogóle przetrwała krytykę - jeśli coś jest tylko symbolem, to nie można tego obalić. Wróćmy jednak do Moiry i Ascendentu, bo o to chodzi w tym wątku. Emilka pisała, że czuje zmiany zanim tranzyt się domknął. Czy ktoś miał podobnie - że tranzyt "zapowiada się" zanim nastąpi dokładny aspekt?


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 517

@Tymek właśnie to chciałam powiedzieć wcześniej i cieszę się, że wracamy do tego. Tak, to zaczęło się przy orbisie około trzech stopni, może troche więcej. Najpierw były bardzo subtelne sygnały - jakby coś się luzowało w tym, jak się prezentuję. Ale nie wiedziałam wtedy, że to tranzyt Moiry. Sprawdziłam retrospektywnie i się zgadza. Czy to coś mówi o mechanizmie? Nie wiem. Ale chronologia była wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

A orbis przy asteroidach to zawsze budzi kontrowersje. Przy dużych planetach dopuszczamy do 8-10 stopni, przy asteroidach wielu astrologów zaleca maksymalnie 2-3. Emilka, jeśli przy 3 stopniach już czułaś coś - to albo Moira ma szerszy orbis niż sie zakłada, albo to był zbieg okoliczności, albo inne tranzyty jednocześnie robiły swoje. Sprawdzałaś, co jeszcze aktywuje się w tym czasie w twojej mapie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 517

@Nekromantka sprawdzałam i mam jednocześnie Saturna tranzytującego przez Dom 1, co oczywiście komplikuje sprawę. Saturn przez Dom 1 sam w sobie już wpływa na tożsamość i wizerunek. Więc uczciwie nie wiem, co jest "winą" Moiry, a co Saturna. Ale Saturn mam tam od dłuższego czasu i przyzwyczaiłam się do jego ciężaru - a to co czuję teraz jest jakościowo inne, bardziej jak coś się domyka, nie gnębi.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

to rozróżnienie które robisz - że Saturn "gnębi" a Moira "domyka" - jest bardzo bliskie temu, co mam w notatkach z jednego warsztatu. Prowadząca opisywała Moirę jako energię finalizacji, nie próby. Saturn sprawdza i wymaga pracy, Moira pieczętuje. Czy to pasuje z- przepraszam, chciałam powiedzieć - czy to pasuje do tego, co czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wieszczka, "pieczętuje" to dobre słowo. Ja bym dodała: pieczętuje to, co już jest gotowe. Moira nie tworzy nowej tożsamości, ona ustala tę, którą już zbudowałaś. I właśnie dlatego jej tranzyt przez Ascendent jest tak związany z publiczną tożsamością - bo Ascendent to maska, którą nosisz wobec świata, i Moira może ją albo zdjąć, albo przymocować na stałe.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leontynka05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 21

@Plejadka60 a co to znaczy "przymocować na stałe"? Ja mam Moirę natywnie na MC jak pisałam wcześniej - czy to znaczy, że moja publiczna maska jest już trwale ustalona i nie mogę jej zmieniać? Bo to brzmi troche... przytłaczająco.


Odpowiedz
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Leontynka05 nie interpretowałabym tego aż tak fatalistycznie. Moira natywna na MC to raczej sygnał, ze pewien temat jest centralny dla twojego życia - niekoniecznie że jest zamknięty. Możesz go przeżywać na roznych poziomach świadomości. Pytanie do ciebie: czy twoja kariera albo reputacja publiczna zawsze miała poczucie "nieuchronności"? Jakbyś nie wybierała, tylko szła tam gdzie musisz?


Odpowiedz
(@leontynka05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 21

@Drakona50 szczerze? Tak. Nigdy nie planowałam swojej drogi zawodowej świadomie, a jakoś zawsze trafiałam w miejsca, które były "dla mnie". Kilka razy próbowałam coś zmienić i za każdym razem okoliczności zewnętrzne mnie zawracały. Teraz patrzę na to inaczej, ale wtedy byłam sfrustrowana. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 472
(@ilonka65)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisuje Leontynka to jest właśnie to,o czym mówi tarot w kartach Sił i Koła Fortuny - nie można walczyć z pewnym nurtem, można tylko wybrać, jak się z nim płynie. wiem, mieszam systemy ale czy ktoś próbował sprawdzać tranzyt Moiry równocześnie z kartami? Mam wrażenie, że to mogłoby dawać głębszy obraz, szczególnie jeśli chodzi o tę publiczną tożsamość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Ilonka65 eh, właśnie robię czasem takie zestawienia - mapa astrologiczna plus rzut tarota na energię tranzytową. Przy Moirze najczęściej wyciągałam Świat albo Sąd Ostateczny, co tematycznie trzyma się kupy z "domykaniem" i "pieczętowaniem". Ale to są moje własne obserwacje z kilku przypadków, nie twierdzę, że to reguła


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@glifomistrz54)
Połączone: 2 lata temu

Hej,czytam od początku i mam takie pytanie do całej grupy - czy Moira może działać inaczej w zależności od znaku, przez który przechodzi? Bo jak tranzytuje przez Barana, to chyba jest inne "przeznaczenie" niż przez Rybę. Albo to nie ma znaczenia i liczy się tylko aspekt z Ascendentem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 462

@Glifomistrz54 dobre pytanie. Technicznie liczy się aspekt do punktu w mapie natywnej - czyli co Moira tranzytująca dotyka. Ale znak, przez ktory przechodzi, modyfikuje jakość tego tranzytu. Moira w Baranie domykająca temat tożsamości będzie miała inny "klimat" niż Moira w Rybach robiąca to samo - więcej ognia i decyzji w jednym więcej rozpuszczania i oddawania w drugim. To nie jest tak zero-jedynkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do wątku czakr, bo nikt mi porządnie nie odpowiedział. Rozumiem, że to różne systemy - ale czy ktoś z was, kto pracuje z obiema metodami, zauważył kiedyś zbieżność między tranzytami astrologicznymi a tym, która czakra się aktywuje lub blokuje? Mam kilka zapisków, które sugerują korelację przy Moirze z gardłową właśnie.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Mocarnaa pracuję i z czakrami i znam podstawy astrologii - i owszem, zbieżności się zdarzają, ale bym była ostrożna z wyciąganiem wniosków. Czakra gardłowa się aktywuje przy wielu różnych okolicznościach życiowych, niekoniecznie tylko astrologicznych. Co cię skłoniło do tej konkretnej korelacji z Moirą? Skąd ta gardłowa, a nie na przykład trzecie oko, które też dotyczy percepcji i tożsamości?


Odpowiedz
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Mocarnaa czakra gardłowa to akurat bardzo szeroka kategoria - aktywuje się przy każdej zmianie w komunikacji, wyrażaniu siebie, relacjach. Ale powiedz mi - co konkretnie obserwujesz? Bo jeśli to jest zmiana w tym, jak mówisz o sobie publicznie, to mogłoby trzymać się kupy z Ascendentem i Moirą. Tylko musimy wiedzieć, co dokładnie czujesz.


Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Zofijka91 wow, to jest właśnie to - czuję jakby coś się odblokowało w kwestii tego, co chcę mówić na głos o sobie. Do tej pory bardzo pilnowałam, co przekazuję innym o swojej drodze, o tym, czym się zajmuję. Ostatnio coś pękło i mówię wprost. Sprawdziłam i tranzyt Moiry jest teraz w pobliżu mojego Ascendentu, w orbisie chyba 4 stopni. To zbieżność? Czy to już za dużo, żeby brać poważnie?


Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 462

@Mocarnaa oj tam, 4 stopnie przy asteroida to dość szeroko, ale nie odrzucałbym tego z miejsca. kluczowe pytanie: czy Moira w transycie robi tez jakiś aspekt do twoich planet natywnych? Bo sam tranzyt przez strefę Ascendentu to jedno, a jeśli do tego jest np. koniunkcja z Merkurym czy Słońcem - wtedy ta zmiana w mówieniu o sobie nabiera astrologicznego sensu.


Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 241

@Mocarnaa A wracając do kamieni, bo moje pytanie trochę zginęło w dyskusji - czy ktokolwiek jednak pracuje z kamieniami świadomie przy tranzytach? Mam na myśli nie jako "dowód", tylko jako praktykę towarzyszącą. Bo Mocarnaa wspominała wcześniej o czakrze gardłowej i Ascendencie, a to mnie skłoniło do myślenia o lapis lazuli właśnie w tym kontekście. Nie jako dowód na nic, tylko jako świadome skupienie uwagi.


Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Pentagramia tak, ja to robię. przy istotnych tranzytach dobierałam kamienie odpowiadające tematycznie - przy Saturnie coś strukturyzującego, przy Księżycu coś z wodą. Przy Moirze przez Ascendent intuicyjnie sięgnęłam po obsydian, bo kojarzy mi się z granicą, przejściem, domknięciem. Nie wiem, czy to "działa" w sensie przyczynowo-skutkowym, ale pomaga mi być świadomą procesu. To trochę jak prowadzenie dziennika - sama praktyka skupia uwagę.


Odpowiedz
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Mocarnaa obsydian przy Moirze - to ma sens, bo obsydian jest tradycyjnie kamieniem prawdy i konfrontacji z tym, co nieuchronne. Ale pytam konkretnie: jaką formę obsydianu? Bo czarny obsydian i mahoniowy obsydian to trochę inne energie. Przy Ascendencie i pytaniu o tożsamość publiczną zastanawiałabym się, który z nich pasuje bardziej.


Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Sydka98 czarny, kulka. Ale nie pomyślałam o tym rozróżnieniu szczerze mówiąc - możesz rozwinąć co masz na myśli z mahoniowym? Bo nie pracowałam z nim przy tranzytach.


Odpowiedz
Wpisy: 241
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję o czakrze gardłowej i Ascendencie i mam pytanie do wszystkich - czy ktoś próbował podczas tranzytu Moiry pracować z kamieniami powiązanymi z gardłem albo z tożsamością? Mam lapis lazuli, który podobno wspiera wyrażanie siebie, i zastanawiam się, czy to mogłoby wzmocnić albo pomóc "przepracować" taki tranzyt, czy to nie ma żadnego związku z Moirą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 288

@Pentagramia hm,nigdy nie myślałam o łączeniu konkretnych kamieni z tranzytami asteroidów. Przy Księżycu czy Słońcu słyszałam takie rzeczy, ale przy Moirze? Masz jakieś źródło albo to twoja własna praktyka? Pytam, bo brzmi interesująco, tylko chciałabym wiedzieć skąd to pochodzi.


Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 241

@Wrozbitka eh, szczerze - to moja własna intuicja, nie mam źródła. Testowałam kilka razy przy różnych tranzytach i subiektywnie czułam różnicę ale nie mam jak tego zweryfikować. Dlatego pytam, może ktoś tu ma bardziej ugruntowane podejście do tego. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@drakona50)
Połączone: 2 lata temu

Eh, wracam do kwestii, którą Emilka poruszyła - że nie wie, co jest "winą" Moiry, a co Saturna. To jest moim zdaniem centralny problem w interpretacji tranzytów asteroidów. Przy Saturnie wiemy czego sie spodziewać - jest literatura, są zestandaryzowane interpretacje. Przy Moirze to wciąż w dużej mierze zbiorowe doświadczenie i analogia do mitu. Czy ktoś z was ma konkretny opis tranzytu Moiry przez Ascendent z jakiegoś poważniejszego źródła - nie blogowego, ale np. z Demetry George albo Melanie Reinhart?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gnostyk)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 690

@Drakona50 Demetra George dużo pisała o asteroidach bogini,ale Moira w sensie asteroidy numer 638 to mniejszy temat niż Ceres, Pallas czy Juno. melanie Reinhart skupia się na Chironie. Z tego co pamiętam, interpretacje Moiry jako asteroidy pochodzą głównie od Zippory Dobyns i jej pracy nad asteroidami mitologicznymi - ale to lata osiemdziesiąte i dość trudno dostępne. Więc Drakona ma rację, że opieramy się głównie na zbiorowej analogii.


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Gnostyk a czy Dobyn miała coś konkretnego o tranzycie Moiry przez Ascendent, czy to już jest wyłącznie nasza ekstrapolacja? Bo zaczyna mi się wydawać że to co tu omawiamy, to po części budowanie interpretacji na żywo, a nie cytowanie istniejącej tradycji.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 690

@Tymek tak, w dużej mierze masz rację. Tradycja interpretacji tej konkretnej asteroidy jest szczupła. To jest uczciwa odpowiedź - część tego, co tu omawiamy, to aktywna interpretacja na podstawie nazwy, mitu i ogólnych zasad astrologii, nie ugruntowana doktryna.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Eh, no i tu docieramy do sedna, bo przez ostatnich kilkanaście postów rozmawialiśmy tak, jakby interpretacja Moiry przez Ascendent była czymś oczywistym i sprawdzonym. A jednak to jest w dużej mierze nasze wspólne snucie analogii. Emilka - nie mówię, że twoje doświadczenia są nieważne, bo są. Ale warto rozróżnić: "czuję zmianę w tożsamości" a "ta zmiana jest spowodowana Moirą". To są dwie różne sprawy. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 517

@Nekromantka, masz rację i doceniam tę uczciwość. Myślę, że sama to czułam - że nie wiem, co jest Saturna, co Moiry, a co po prostu mojego własnego procesu dojrzewania. Ale właśnie dlatego założyłam ten wątek - żeby zobaczyć, czy inni mają podobne doświadczenia i jak je opisują. I niezależnie od tego, czy Moira "naprawdę" coś robi - to rozmawianie o tym pomaga mi nazywać to, czego doświadczam.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@leontynka05)
Połączone: 2 lata temu

To co napisała Emilka bardzo mi odpowiada. bo ja też nie szukam tutaj naukowego dowodu, tylko języka. Astrologia daje mi język do opisania tego, co i tak przeżywam. A skoro Moira natywnie siedzi mi na MC, to przynajmniej mam słowo na to poczucie, że zawodowo zawsze trafiałam tam, gdzie miałam trafić. Czy to nie jest wystarczający powód, żeby używać tego symbolu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@piolunka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Leontynka05 no dobra,ale to trochę niebezpieczna ścieżka, nie? Jak zaczniemy uzasadniać każdy symbol tym, że "pomaga nam nazywać", to możemy wziąć dosłownie cokolwiek i to będzie "prawdziwe". Gdzie jest wtedy granica między symbolem pomocnym a samospełniającą się przepowiednią?


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 472

@Piolunka95 ale to pytanie można postawić wobec każdego systemu - tarota, numerologii, wszystkiego. Jeśli ktoś rano wylosuje kartę Wieży i będzie przez cały dzień czekał na katastrofę, to może ją sobie sam spowodować przez napięcie. To nie jest argument przeciw symbolom, tylko przeciw bezkrytycznemu ich używaniu. Moira jako symbol przeznaczenia jest stara jak kultura grecka - ona nie wyszła znikąd.


Odpowiedz
(@piolunka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Ilonka65 okej,ten argument o samospełnianiu jest dobry, przyznam. Ale właśnie o to mi chodzi - jak używacie Moiry i innych asteroidów tak żeby to nie było samospełniające? Czy macie jakiś filtr albo praktykę, która chroni przed nakręcaniem siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

To jest może najważniejsze pytanie w tym wątku. u mnie w praktyce tarota staram się traktować każdą kartę nie jako wyrok, tylko jako pytanie. Może to samo można zrobić z tranzytami - Moira przez Ascendent to nie "twoje przeznaczenie jest pieczętowane", tylko "co z twojej tożsamości jest teraz gotowe, żeby zostać potwierdzone?". Zmiana kierunku pytania bardzo dużo robi. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie, może trochę z boku - czy Moira w numerologii ma jakiś odpowiednik? Znaczy, czy jest liczba albo wibracja, która odpowiada tej energii "domykania" i "przeznaczenia"? Pytam, bo pracuję więcej z numerologią i zastanawiam się, czy da się to zestawić


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 277

@Darka o rany, numerologicznie energię zamknięcia cyklu i przeznaczenia najbliżej ma dziewiątka - to liczba finalizacji, kończenia, przejścia. Jeśli masz dużo dziewiątek w mapie numerologicznej albo jesteś w roku osobistym 9, to tematycznie może się to pokrywać z tym, co tu opisują jako działanie Moiry. Chociaż to są naprawdę różne systemy i trzeba uważać na zbyt łatwe równania.


Odpowiedz
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 475

@Martynka00 o, to ciekawe - bo właśnie teraz jestem w roku osobistym 9 i bardzo czuję to "domykanie". weszłabym głębiej w astrologię, żeby sprawdzić Moirę, ale nie wiem jak zacząć szukać gdzie ona jest w mojej mapie. Ktoś może powiedzieć, jak to sprawdzić w praktyce?


Odpowiedz
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 277

@Darka w programie Astro.com możesz sprawdzić Moirę przez zakładkę "Extended chart selection", a potem w polu z asteroidami wpisz numer 638. Podajesz datę, godzinę i miejsce urodzenia i masz ją od razu na kole. Ale powiedz mi - rok osobisty 9 i jednocześnie to poczucie domykania, o którym piszesz - to się zaczęło kiedy? Bo rok osobisty liczy się od urodzin czy od stycznia, zależy od systemu. 🙂


Odpowiedz
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 475

@Martynka00 od stycznia liczę, więc jesteśmy prawie w połowie. I tak, to poczucie jest od mniej więcej wiosny - kilka relacji, kilka projektów, wszystko jakby samo się kończyło. Spróbuję z tym Astro.com, dzięki. Ale wracając do Moiry - jeśli ona rzeczywiście siedzi blisko mojego Ascendentu, to czy to oznacza, że to jest jakoś "wbudowane" w moją tożsamość od urodzenia, czy raczej tranzyt ją aktywuje?


Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 462

@Darka to jest dobre pytanie i odpowiedź brzmi: zależy co masz natywnie. Moira w bliskiej konjunkcji z Ascendentem w natalnym to co innego niż tranzyt Moiry przez Ascendent. Natywna konjunkcja sugeruje, że temat przeznaczenia i publicznej tożsamości jest wpleciony strukturalnie - coś co niesiesz. Tranzyt to bardziej okno czasowe, kiedy ta energia staje się aktywna. Sprawdź najpierw pozycję natywną, a potem zobaczymy co z tranzytem.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 690

@Albinek Wracam do wątku o Moirze natywnej kontra tranzyt,bo Albinek dotknął czegoś istotnego. W tradycji hellenistycznej Moirai - te trzy prządki - były związane z momentem narodzin. To co utkane przy urodzeniu to jest los w sensie Heimarmene. Tranzyt asteroidy Moira przez Ascendent to już nasza współczesna interpretacja, nie ma do tego starożytnego precedensu. Rozumiem, że to działa jako metafora, ale warto wiedzieć, że te dwie rzeczy - mit i asteroida - to różne warstwy.


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Gnostyk a jak w takim razie traktujesz asteroidę Moira w praktyce? Mówisz, że to inna warstwa niż mit, ale czy całkowicie ją odrzucasz w interpretacji, czy jednak dajesz jej jakieś znaczenie? Bo mnie się wydaje, że nawet jeśli nie ma starożytnego precedensu, to sam fakt nazwania asteroidy Moirą coś znaczy - to jest intencja, którą nadali odkrywcy 🙂


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 690

@Tymek oj tam, nie odrzucam ale traktuję jako symbol wtórny. nazwanie jest aktem interpretacji, nie astronomicznym faktem. Moira jako asteroida ma znaczenie takie, jakie jej nadała tradycja astrologiczna ostatnich kilkudziesięciu lat - a ta tradycja jest jeszcze bardzo młoda i nieskodyfikowana. Używam jej ostrożnie, jako wskazówkę do refleksji, nie jako pewnik.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: