No właśnie, damokles to asteroida, o której mało kto mówi, a moim zdaniem jest jedną z ważniejszych w kartach osób które ciągle żyją w poczuciu zagrożenia albo jakiegoś wiszącego nad nimi niespełnienia. Orbita tej asteroidy jest ekstremalnie eliptyczna - raz jest blisko Słońca, raz gdzieś na krańcach układu, i właśnie to chyba najbardziej oddaje jej energię. To nie jest spokojne, stabilne oddziaływanie jak Saturn czy Jowisz. To coś, co się przyczaja i uderza znienacka. Mam ją w ósmym domu w koniunkcji z Merkurym i zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy to nie tłumaczy moich problemów z komunikacją w momentach kryzysowych - dosłownie mnie zamykaś jakby ktoś wyłączył mikrofon. Ktoś z was pracował z Damoklesem? Szczególnie chodzi mi o te aspekty z planetami osobistymi.
Nigdy głębiej nie analizowałam Damoklesa w swoim wykresie, ale temat mnie zaciekawił. Ten mit jest naprawdę wymowny - miecz zawieszony na włosiu końskim nad głową kogoś, kto myślał, że żyje w dobrobycie. Czyli to jest asteroida odpowiadająca za takie poczucie, że coś wisi nad tobą i czekasz kiedy spadnie? Tymek, czy to znaczy, że osoby z mocnym Damoklesem w wykaresie cały czas żyją pod presją jakiegoś nieuchronnego zdarzenia?
Też sprawdziłam i mam Damoklesa w siódmym domu. Siódmy to relacje, partnerstwo... czy to oznacza, że w związkach zawsze będę miała ten miecz nad głową? Trochę mnie to niepokoi, szczerze mówiąc. Czy ktoś wie, czy to działa tylko gdy jest w jakimś aspekcie, czy sam dom już coś znaczy?
Przepraszam że wchodzę, ale co to znaczy że orbita tej asteroidy jest "ekstremalnie eliptyczna"? To ma jakieś znaczenie astrologiczne samo w sobie, czy to tylko astronomia? Pytam bo chyba nie do końca rozumiem dlaczego kształt orbity miałby wpływać na to co asteroida "robi" w wykaresie 🙂
Czytam tę rozmowę i zastanawiam się nad czymś. Czy Damokles współgra jakoś z energią czakry gardłowej? Pytam bo to co opisujecie - te komunikacyjne blokady, momenty gdy nie możesz powiedzieć tego co chcesz - brzmi bardzo znajomo z perspektywy pracy z czakrami. Często widze u osób z zablokowaną czakrą gardłową dokładnie taki wzorzec że przez długi czas wszystko ok, a potem przychodzi moment kompletnego zamknięcia. Ciekawe czy da się to połączyć.
Czytam ten wątek od początku i właściwie nie bardzo rozumiem jak sprawdzić tę Damokles w swoim wykaresie. Używam Astro.com ale nie wiem gdzie szukać asteroid. Nie chcę przerywać dyskusji ale może ktoś w wolnej chwili powie jak to znaleźć?
Właśnie sprawdziłam i mam Damoklesa w dwunastym domu. Dwunasty dom to ukryte sprawy,nieświadomość... co to może oznaczać praktycznie? Czy to znaczy że nie będę w stanie tej energii w ogóle zauważyć bo działa pod powierzchnią? 🙂
Czytam tę rozmowę z pewnym sceptycyzmem, bo astrologię śledzę raczej dla ciekawości. Ale muszę przyznać że te opisy komunikacyjnych kryzysów brzmią tak samo jak zwykły ludzki wzorzec - kazdy ma momenty gdy komunikacja mu nie idzie. Jak odróżnić że to Damokles a nie poprostu stres albo zmęczenie? Pytam serio, nie złośliwie.
Wchodzę tu bo temat Damoklesa pojawił mi się w kontekście snów. od jakiegoś czasu śnię o sytuacjach gdzie coś wisi nade mną dosłownie - raz był to kamień, raz jakiś ciemny kształt. Sprawdziłam wykres i Damokles mam w bliskiej koniunkcji z Księżycem. Czy księżycowy Damokles może dawać właśnie takie senne obrazy lękowe? Ciekawi mnie czy ktoś inny miał podobne doświadczenia z tą asteroidą i snami.
Ojej, no i właśnie chciałam się upewnić czy ta koniunkcja z Księżycem coś znaczy, bo sny są bardzo konkretne - nie symboliczne, tylko dosłownie coś wisi. Czy ktoś miał podobne doświadczenie ze snami przy silnym Damoklesa?
a Damokles w ogóle bywa retrogradny? Myślałam że to dotyczy tylko normalnych planet. Asteroidy też mają retrogradację?
Mam pytanie bo trochę zgubiłam wątek - mówiłyście wcześniej o komunikacyjnych wyzwaniach i Damoklesie w trzecim domu. Czy te wyzwania to zawsze nieporozumienia z innymi ludźmi, czy może też chodzi o to jak sami ze sobą rozmawiamy? Mam na myśli ten wewnętrzny dialog, krytyczny głos w głowie.
Zdecydowanie cykliczne. Jakbym miał opisać to najprościej - przez większość czasu miecz jest gdzieś w tle, wiem że wisi, ale nie przeszkadza. A potem coś odpala tę energię i nagle wszystko co powiedzę jest albo źle rozumiane, albo ja nie mogę prosto wyrazić myśli. I to nie trwa wieki, kilka dni może tydzień, a potem znowu normalnie.
rozumiem co mówisz,ale mam takie wrażenie że to co opisujesz - kilka dni kiedy komunikacja nie gra - to mogłoby być poprostu gorszy tydzień w pracy, zmęczenie, zmiany hormonalne nawet. Skąd masz pewność że to Damokles a nie zwykłe życie?
OK,to uczciwe postawienie sprawy. Język opisu, symbol - to akceptuję. Ale wtedy wychodzi że Damokles to właściwie kazdy może sobie przypisać kiedy mu komunikacja nie idzie bo każdy to przeżywa. Co sprawia że to TWÓJ Damokles a nie po prostu życie?
Przepraszam że się wtrącę, ale mam pytanie trochę z boku. Sprawdziłam w końcu swój wykres i mam Damoklesa w pierwszym domu. Czy to oznacza że mam ten miecz dosłownie nad sobą, jako elementem tego kim jestem? Bo nie bardzo wiem jak czytać pierwszy dom
Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie, bo to mnie na prawdę ciekawi - czy ktos sprawdzał Damoklesa w kontekście numerologii? Data urodzenia przy silnym Damoklesa - czy są jakieś powtarzające sie liczby życiowe?
Mnie to co mówicie bardzo do czegoś pasuje. Zawsze myślałam że najpierw jest kłótnia i POTEM czuję to ściśnięcie w gardle. Ale może jest odwrotnie? Może najpierw jest to wewnętrzne zablokowanie i dlatego kłótnia wogóle wybucha? Nie wiem jak to sprawdzić u siebie.
