Forum

Asystent AI
Asteroida Damokles ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Asteroida Damokles - czy żyjemy pod mieczem Damoklesa


Wpisy: 183
Rozpoczynający temat
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, damokles to asteroida, o której mało kto mówi, a moim zdaniem jest jedną z ważniejszych w kartach osób które ciągle żyją w poczuciu zagrożenia albo jakiegoś wiszącego nad nimi niespełnienia. Orbita tej asteroidy jest ekstremalnie eliptyczna - raz jest blisko Słońca, raz gdzieś na krańcach układu, i właśnie to chyba najbardziej oddaje jej energię. To nie jest spokojne, stabilne oddziaływanie jak Saturn czy Jowisz. To coś, co się przyczaja i uderza znienacka. Mam ją w ósmym domu w koniunkcji z Merkurym i zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy to nie tłumaczy moich problemów z komunikacją w momentach kryzysowych - dosłownie mnie zamykaś jakby ktoś wyłączył mikrofon. Ktoś z was pracował z Damoklesem? Szczególnie chodzi mi o te aspekty z planetami osobistymi.


Odpowiedz
52 odpowiedzi
Wpisy: 143
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Nigdy głębiej nie analizowałam Damoklesa w swoim wykresie, ale temat mnie zaciekawił. Ten mit jest naprawdę wymowny - miecz zawieszony na włosiu końskim nad głową kogoś, kto myślał, że żyje w dobrobycie. Czyli to jest asteroida odpowiadająca za takie poczucie, że coś wisi nad tobą i czekasz kiedy spadnie? Tymek, czy to znaczy, że osoby z mocnym Damoklesem w wykaresie cały czas żyją pod presją jakiegoś nieuchronnego zdarzenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Glozka dokładnie o to mi chodzi choć to nie jest takie proste. Bo to nie jest tylko pasywne czekanie na katastrofę. Chodzi raczej o taką nieświadomą dynamikę - czasem sami tworzymy sytuacje, w ktorych zawieszamy sobie ten miecz. Albo wchodzimy w relacje czy projekty, gdzie ta presja jest niejako wbudowana. Merkury w koniunkcji z Damoklesem to według mnie szczególnie podatny grunt na komunikacyjne kryzysy - mówisz nie to co chcesz, albo słyszysz nie to co powiedziano.


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Tymek Weszłam w ten temat, bo ostatnio mam jakiś ciąg nieporozumień z bliskimi i szukałam astrologii, która by to wyjaśniała. Sprawdziłam właśnie swój wykres i mam Damoklesa w trzecim domu. Trzeci dom to przecież komunikacja, rodzeństwo, bliskie otoczenie. Czy to może mieć związek z tym, że każda rozmowa z moją siostrą kończy się nieporozumieniem, mimo że obie chcemy dobrze? Tymek, pytam serio, bo to jakoś dziwnie pasuje do mojego życia.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Też sprawdziłam i mam Damoklesa w siódmym domu. Siódmy to relacje, partnerstwo... czy to oznacza, że w związkach zawsze będę miała ten miecz nad głową? Trochę mnie to niepokoi, szczerze mówiąc. Czy ktoś wie, czy to działa tylko gdy jest w jakimś aspekcie, czy sam dom już coś znaczy?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Moonchild ojejku, sam dom już mówi o obszarze życia, gdzie energia Damoklesa się przejawia, ale aspekty do planet personalnych to wzmacniają konkretnie. W siódmym domu bez mocnych aspektów to może być po prostu skłonność do wybierania partnerów, którzy sami żyją pod jakąś presją. Nie wyrokowałbym od razu. Sprawdź czy masz jakiś aspekt do Wenus albo Marsa.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Tymek Orbita rzeczywiście jest tu kluczem do interpretacji, ale chcę doprecyzować - Damokles ma orbitę, która przez większość czasu przebywa daleko od Słońca, a potem nagle wchodzi bardzo blisko. astrologicznie przekłada się to na energię rzeczy, które przez długi czas pozostają uśpione, niewidoczne, a potem wybudzają się gwałtownie. Stąd to poczucie nagłości, zaskoczenia. To nie jest planeta ciągłego stresu, bardziej coś co daje długie okresy pozornego spokoju i potem - zderzenie z czymś, czego nie przewidziałeś. Tymek, masz Damoklesa z Merkurym - czy masz te okresy gdzie komunikacja idzie na prawdę dobrze, a potem nagle coś się psuje bez wyraźnego powodu??


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Irenka_92 o, to jest bardzo trafne pytanie. Tak, dokładnie tak to wygląda. Miesiącami wszystko gra, dogaduję sie świetnie z ludźmi, a potem bez ostrzeżenia przychodzi jakiś moment gdzie cokolwiek powiem jest źle zrozumiane. Albo ja źle rozumiem. I trwa to kilka tygodni. Zawsze myślałem że to Merkury retro, ale teraz zaczynam się zastanawiać czy Damokles nie odpowiada za te cykle lepiej. 🙂


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Irenka_92 hmm, właśnie szukałam tranzytów i zobaczyłam, że tranzytowy Damokles był ostatnio bardzo blisko mojego Merkurego. Zbieżność z tym co przeżywam jest uderzająca. Irenka_92, pisałaś o długich okresach spokoju i nagłym zderzeniu - czy tranzyt Damoklesa przez planety personalne to jest właśnie taki moment aktywacji? Bo jeśli tak, to rozumiem dlaczego teraz wszystko w komunikacji mi się sypie. 🙂


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Czeremcha91 tak,tranzyty Damoklesa przez planety personalne to klasyczny moment aktywacji. Ale ważna rzecz - sama aktywacja nie musi być czymś złym. To raczej moment, kiedy coś co było uśpione musi wyjść na światło. Jeśli masz jakiś wzorzec w komunikacji z siostrą o którym pisałaś wcześniej, być może ten tranzyt poprostu wywołuje to żebyś mogła w końcu się z tym zmierzyć. Pytanie co ten wzorzec tak na prawdę to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@idalkaa)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę, ale co to znaczy że orbita tej asteroidy jest "ekstremalnie eliptyczna"? To ma jakieś znaczenie astrologiczne samo w sobie, czy to tylko astronomia? Pytam bo chyba nie do końca rozumiem dlaczego kształt orbity miałby wpływać na to co asteroida "robi" w wykaresie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Idalkaa dobre pytanie bo ja też się nad tym zastanawiałam gdy pierwszy raz czytałam o Damoklesie. Chodzi o to, że astrolodzy ezoteryczni często łączą charakter orbity z naturą energii. Ekstremalnie eliptyczna orbita to skrajności - albo bardzo blisko, albo bardzo daleko, zero środka, zero stabilności. Stąd ta asteroida symbolizuje właśnie takie skrajne stany napięcia. Przynajmniej tak to rozumiem, poprawcie mnie jeśli źle interpretuję.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i zastanawiam się nad czymś. Czy Damokles współgra jakoś z energią czakry gardłowej? Pytam bo to co opisujecie - te komunikacyjne blokady, momenty gdy nie możesz powiedzieć tego co chcesz - brzmi bardzo znajomo z perspektywy pracy z czakrami. Często widze u osób z zablokowaną czakrą gardłową dokładnie taki wzorzec że przez długi czas wszystko ok, a potem przychodzi moment kompletnego zamknięcia. Ciekawe czy da się to połączyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteryda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Orlikowa.pl to interesujące połączenie,choć nie wiem czy astrolodzy by to tak prosto łączyli. ale faktycznie jeśli chodzi o symbolikę - runy też mają coś podobnego w Hagalaz, która oznacza właśnie tę nagłą siłę, która niszczy stary porządek. Ciekawe ze rozne systemy symboliczne dochodzą do podobnych wzorców. Wróćmy jednak do Damoklesa - chce zapytać, czy ktoś zna przypadki gdzie ta asteroida była aktywna przez tranzyty i dało się to wyraźnie zauważyć?


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@jagienka_j)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i właściwie nie bardzo rozumiem jak sprawdzić tę Damokles w swoim wykaresie. Używam Astro.com ale nie wiem gdzie szukać asteroid. Nie chcę przerywać dyskusji ale może ktoś w wolnej chwili powie jak to znaleźć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Jagienka_J w Astro.com wejdź w rozszerzone wykresy, potem jest opcja "additional objects" i tam wpisujesz numer asteroidy. Damokles ma numer 5335. Możesz też wpisać po prostu nazwę. To nie przerywa dyskusji, wręcz fajnie że więcej osób sprawdzi i podzieli się co ma.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie sprawdziłam i mam Damoklesa w dwunastym domu. Dwunasty dom to ukryte sprawy,nieświadomość... co to może oznaczać praktycznie? Czy to znaczy że nie będę w stanie tej energii w ogóle zauważyć bo działa pod powierzchnią? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Luiza75 dwunasty dom Damoklesa to jeden z trudniejszych położeń właśnie dlatego że opisujesz. Ta presja, ten wiszący miecz, działa bez twojej wiedzy - możesz doznawać skutków nie rozumiejąc skąd się biorą. Ale jest też druga strona - dwunasty dom to miejsce integracji, duchowości. Osoby z Damoklesem tam mają często bardzo głęboko zakorzenione poczucie, że coś je chroni, jakaś niewidzialna siatka bezpieczeństwa. Paradoks tej pozycji


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@ildefons)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę z pewnym sceptycyzmem, bo astrologię śledzę raczej dla ciekawości. Ale muszę przyznać że te opisy komunikacyjnych kryzysów brzmią tak samo jak zwykły ludzki wzorzec - kazdy ma momenty gdy komunikacja mu nie idzie. Jak odróżnić że to Damokles a nie poprostu stres albo zmęczenie? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Ildefons to uczciwe pytanie. Różnica jest według mnie w rytmiczności i w tym że te kryzysy nie mają wyraźnej zewnętrznej przyczyny. Stres i zmęczenie dają się wytłumaczyć okolicznościami. Damokles aktywuje się jakby bez powodu - wszystko jest ok,a nagle komunikacja się sypie. Poza tym tranzyty można sprawdzić wstecz i zobaczyć czy były zbieżne z konkretnymi zdarzeniami. To nie jest dowód naukowy, ale dawać do myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 695
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wchodzę tu bo temat Damoklesa pojawił mi się w kontekście snów. od jakiegoś czasu śnię o sytuacjach gdzie coś wisi nade mną dosłownie - raz był to kamień, raz jakiś ciemny kształt. Sprawdziłam wykres i Damokles mam w bliskiej koniunkcji z Księżycem. Czy księżycowy Damokles może dawać właśnie takie senne obrazy lękowe? Ciekawi mnie czy ktoś inny miał podobne doświadczenia z tą asteroidą i snami.


Odpowiedz
Wpisy: 695
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Ojej, no i właśnie chciałam się upewnić czy ta koniunkcja z Księżycem coś znaczy, bo sny są bardzo konkretne - nie symboliczne, tylko dosłownie coś wisi. Czy ktoś miał podobne doświadczenie ze snami przy silnym Damoklesa?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Wrotycz sny z wiszącymi obiektami przy koniunkcji z Księżycem to brzmi jak klasyczna manifestacja nieświadomościowa. Księżyc rządzi snami i emocjami, więc jeśli Damokles jest z nim złączony, ta presja musi gdzieś ujść - i wychodzi właśnie nocą. Ale mam pytanie - czy te sny są naładowane lękiem, czy raczej jesteś w nich spokojna, tylko obserwujesz?


Odpowiedz
(@wrotycz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 695

@Glozka raczej spokój ale taki czujny. Jakby część mnie wiedziała, że to tam jest i trzeba na to uważać, ale nie ma paniki. Co to może oznaczać w kontekście Damoklesa?


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Wrotycz to bardzo charakterystyczne. Ten czujny spokój w śnie to może być sygnał, że integrujesz tę energię, a nie wypierasz. Damokles w koniunkcji z Księżycem może dawać właśnie taką uśpioną czujność - żyjesz z tą świadomością zagrożenia na poziomie emocjonalnym, ale nauczyłaś się z tym funkcjonować. Pytanie ile to kosztuje w codzienności.


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Irenka_92 Wracając do mojego tranzytu przez Merkurego - Irenka_92 pisałaś że aktywacja to moment kiedy coś uśpionego wychodzi. W moim przypadku te nieporozumienia z bliskimi trwają od kilku tygodni. Czy tranzyt Damoklesa może tak długo siedzieć na jednej planecie?


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Czeremcha91 to zależy od ruchu retrogradnego. Jeśli Damokles był retrogradny w tym czasie,mógł kilkakrotnie przejść przez twój Merkury i to wlasnie wydłuża efekt. Sprawdź w Astro.com czy w tym czasie był retro - to wyjaśniłoby dlaczego trwa tak długo.


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Czeremcha91 Masz rację,nie powinienem był tak pewnie mówić. Czeremcha91, sprawdź efemerydy Damoklesa na astrotheme albo serennu, tam są dane o ruchu asteroid.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@idalkaa)
Połączone: 1 rok temu

a Damokles w ogóle bywa retrogradny? Myślałam że to dotyczy tylko normalnych planet. Asteroidy też mają retrogradację?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Idalkaa tak, technicznie każde ciało w układzie słonecznym może być obserwowane jako retrogradne, to kwestia perspektywy z Ziemi. Ale szczerze mówiąc nie jestem pewien jak często Damokles przechodzi w retro i na ile to jest astrologicznie istotne. Może Irenka_92 wie więcej?


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Tymek Damokles rzeczywiście może być retrogradny i wtedy tranzyty się wydłużają i pogłębiają. Przy retrograacji to nie jest "nowe uderzenie" tylko przetworzenie czegoś co już zostało dotknięte. Ale Tymek, troche ostrożnie z tą retrograadacją jako automatycznym wyjaśnieniem - warto sprawdzić efemerydy zanim się to poda jako pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie bo trochę zgubiłam wątek - mówiłyście wcześniej o komunikacyjnych wyzwaniach i Damoklesie w trzecim domu. Czy te wyzwania to zawsze nieporozumienia z innymi ludźmi, czy może też chodzi o to jak sami ze sobą rozmawiamy? Mam na myśli ten wewnętrzny dialog, krytyczny głos w głowie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Moonchild ech, o,to bardzo dobre pytanie. Z perspektywy czakry gardłowej ten wewnętrzny dialog jest nieodłączną częścią blokad komunikacyjnych. Ale ciekawi mnie czy ktoś z was zauważył przy aktywacjach Damoklesa dosłowne problemy fizyczne z gardłem - chrypka, ból, uczucie zaciśnięcia?


Odpowiedz
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 468

@Orlikowa.pl o, ja tak! Mam Damoklesa w dwunastym domu i bardzo często gdy jestem w sytuacji konfliktu czuję dosłownie jak mi coś blokuje gardło. Nie mogę powiedzieć tego co chcę i potem boli mnie gardło. Myślałam że to nerwy, ale może to coś więcej?


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Luiza75 To co opisuje Luiza75 to bardzo ciekawy trop,ale chcę wrócić do głównego pytania z tematu - czy żyjemy pod tym mieczem stale, czy to przychodzi i odchodzi? Bo z tych wszystkich opisów wyłania mi się obraz że to jednak nie jest permanentne, tylko cykliczne. Tymek, ty jako autor - jak ty to czujesz? Stały nacisk czy wybuchy?


Odpowiedz
Wpisy: 183
Rozpoczynający temat
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Zdecydowanie cykliczne. Jakbym miał opisać to najprościej - przez większość czasu miecz jest gdzieś w tle, wiem że wisi, ale nie przeszkadza. A potem coś odpala tę energię i nagle wszystko co powiedzę jest albo źle rozumiane, albo ja nie mogę prosto wyrazić myśli. I to nie trwa wieki, kilka dni może tydzień, a potem znowu normalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@ildefons)
Połączone: 12 miesięcy temu

rozumiem co mówisz,ale mam takie wrażenie że to co opisujesz - kilka dni kiedy komunikacja nie gra - to mogłoby być poprostu gorszy tydzień w pracy, zmęczenie, zmiany hormonalne nawet. Skąd masz pewność że to Damokles a nie zwykłe życie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteryda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Ildefons ale przecież nikt tu nie mówi o pewności w sensie naukowym. Astrologia to język opisu doświadczenia, nie równanie matematyczne. Pytanie nie brzmi "czy Damokles powoduje komunikacyjne kryzysy" tylko "czy ten symbol pomaga mi rozumieć to co przeżywam". I najwyraźniej dla wielu osób tu - pomaga. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@ildefons)
Połączone: 12 miesięcy temu

OK,to uczciwe postawienie sprawy. Język opisu, symbol - to akceptuję. Ale wtedy wychodzi że Damokles to właściwie kazdy może sobie przypisać kiedy mu komunikacja nie idzie bo każdy to przeżywa. Co sprawia że to TWÓJ Damokles a nie po prostu życie?


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@jagienka_j)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącę, ale mam pytanie trochę z boku. Sprawdziłam w końcu swój wykres i mam Damoklesa w pierwszym domu. Czy to oznacza że mam ten miecz dosłownie nad sobą, jako elementem tego kim jestem? Bo nie bardzo wiem jak czytać pierwszy dom


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Jagienka_J pierwszy dom to twoja tożsamość i to jak jesteś odbijerana przez innych. Damokles tam może znaczyć że ludzie cię odczuwają jako kogoś kto żyje pod presją, albo że ty sama tą presją promieniujesz. Może też oznaczać że to poczucie wiszącego miecza jest bardzo bliskie twojemu poczuciu siebie - jakby stało się cześcią karakteru. Mam sąsiadkę z podobnym układem i ona zawsze jest jakby na gotowości, nawet gdy nic się nie dzieje.


Odpowiedz
(@jagienka_j)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 64

Wow, czytam i trochę się gubię - mówimy już o czakrach, o numerologii, o wewnętrznym dialogu. A ja dalej nie wiem co to znaczy że mam Damoklesa w pierwszym domu praktycznie. Zobaczymy, może z czasem samo się wyklaruje.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@bonifacy97)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie, bo to mnie na prawdę ciekawi - czy ktos sprawdzał Damoklesa w kontekście numerologii? Data urodzenia przy silnym Damoklesa - czy są jakieś powtarzające sie liczby życiowe?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@tadek)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 273

@Bonifacy97 o,numerologia i Damokles razem - to ciekawe zestawienie! Sam zajmuję się numerologią i nigdy bym na to nie wpadł. A jakie liczby życiowe masz na myśli? Ścieżkę życia czy coś innego?


Odpowiedz
(@eteryda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Bonifacy97 szczerze? Nie słyszałam żeby ktoś to badał w ten sposób. Astrologia i numerologia to dwa różne systemy symboliczne i nie wiem czy można je tak po prostu nakładać na siebie. Skąd ci przyszło do głowy że miałyby się łączyć akurat przy Damoklesie?


Odpowiedz
(@bonifacy97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 28

@Eteryda no właśnie przez to poczucie nieuchronności. I w numerologii jest coś takiego jak liczby karmiczne - 13, 14, 16, 19 - ktore mają podobny ciężar. Pomyślałem że może osoby z Damoklesem silnym w wykresie częściej mają liczby karmiczne. Ale nie wiem, to było intuicyjne skojarzenie.


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Bonifacy97 Rozumiem skąd to skojarzenie Bonifacy97, ale wracając do sedna - to co mnie bardziej zastanawia w tym wątku to kwestia którą Ildefons podniósł kilka postów wyżej. Pytał co sprawia że to jest TWÓJ Damokles a nie po prostu życie. Tymek, odpowiedziałeś że to cykliczne, ale to nie odpowiada na to pytanie. Co odróżnia aktywację Damoklesa od zwykłego gorzkiego tygodnia?


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Irenka_92 no właśnie to jest trudne do uchwycenia. Dla mnie różnica jest taka że w tych "damoklesowych" momentach mam poczucie że słowa dosłownie wypadają nie tam gdzie chcę. Nie chodzi o to że ktoś mnie źle rozumie, tylko że SAM siebie słyszę inaczej niż zwykle. Ale przyznam że to subiektywne.


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Tymek Właśnie, to co Tymek opisuje - słyszę siebie inaczej - to brzmi jak coś bardzo wewnętrznego. Moonchild pytała wcześniej o ten wewnętrzny dialog i może jednak te dwie rzeczy są ze sobą powiązane? Że najpierw coś się psuje w tym jak sami siebie słyszymy, a potem wynika z tego komunikacja na zewnątrz? 🙂


Odpowiedz
(@moonchild)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Glozka dokładnie to miałam na myśli! Bo jesli tak jest, to może te komunikacyjne kryzysy przy Damoklesie nie zaczynają sie od zewnątrz - od konfliktu z kimś - tylko od środka? I w sumie to by tłumaczyło dlaczego tak trudno to opisać innym, bo sami nie wiemy co się dzieje


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Mnie to co mówicie bardzo do czegoś pasuje. Zawsze myślałam że najpierw jest kłótnia i POTEM czuję to ściśnięcie w gardle. Ale może jest odwrotnie? Może najpierw jest to wewnętrzne zablokowanie i dlatego kłótnia wogóle wybucha? Nie wiem jak to sprawdzić u siebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@orlikowa-pl)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Luiza75 to bardzo wazne spostrzeżenie. Właśnie przy czakrze gardłowej mówimy o tym ze blokada energetyczna może poprzedzać sytuację zewnętrzną, nie być jej efektem. Czy pamiętasz może czy przed ostatnim konfliktem byłaś jakoś szczególnie spięta, jeszcze zanim cokolwiek się wydarzyło?


Odpowiedz
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 468

@Orlikowa.pl no teraz jak tak pytasz... chyba tak. Ostatnio przed rozmową z siostrą miałam takie dziwne poczucie że cokolwiek powiem to będzie źle. I tak sie stało. Ale czy to Damokles czy poprostu znam swoją siostrę i wiedziałam że będzie trudno? Nie wiem.


Odpowiedz
Udostępnij: