Forum

Asystent AI
Asteroida Nemesis -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Asteroida Nemesis - czy będziemy się mścić czy będziemy ukarani

Strona 1 / 2

Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@bogumiła)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zaczęłam ostatnio drążyć temat asteroidy Nemesis w kartach urodzeniowych i szczerze mówiąc nie spodziewałam się że to tak złożony temat. W wielu źródłach piszą, że Nemesis wskazuje na miejsce, gdzie możemy sprowadzić na siebie karę albo gdzie sami jesteśmy skłonni do odwetu. Ale co z relacjami? Czy ktoś sprawdzał, jak ten punkt działa w synastrii? Zastanawia mnie szczególnie, czy Nemesis jednej osoby w koniunkcji z Wenus drugiej to ostrzeżenie przed związkiem, czy po prostu jakaś dynamika, którą trzeba świadomie przepracować.


Odpowiedz
89 odpowiedzi
Wpisy: 258
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

O, właśnie tego szukałam! Mam Nemesis w 7. domu i od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy to nie jest powód, dla którego moje związki zawsze gdzieś w środku mają ten element napięcia, jakby ktoś czekał na potknięcie drugiej strony. Nie wiem czy to ja nieświadomie prowokuję, czy przyciągam takich partnerów. Czy ktoś wie, w jakim znaku Nemesis wzmacnia ten efekt zemsty, a w jakim bardziej przejawia się jako kara, która przychodzi z zewnątrz?


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nemesis to asteroida o numerze 128 i jej interpretacja w astrologii ezoterycznej rzeczywiście różni się od podejść bardziej psychologicznych. Zanim zaczniemy mówić o synastrii, warto by się zastanowić, czym właściwie ten punkt jest w indywidualnym horoskopie. Bo widze że już zaczęłyście od relacji, a to może prowadzić do błędnych wniosków jeśli nie mamy solidnej bazy. Nemesis w tradycji astrologicznej to miejsce, gdzie mamy do czynienia z pewnym długiem karmicznym, coś co wynosimy z poprzednich wcieleń albo z wcześniejszych etapów życia. Pytanie brzmi: czy ten dług dotyczy nas samych, czy osób, które wchodziły w nasze życie? To nie jest takie oczywiste i nie dałbym jednoznacznej odpowiedzi bez sprawdzenia aspektów do tej asteroidy, domu i znaku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumiła)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Aurelek71 okej, ale jak to działa konkretnie w praktyce? Bo masz rację, że zaczęłam od synastrii, ale właśnie dlatego, że w moim własnym horoskopie Nemesis jest mocno zaaspektowana i przez lata nie wiedziałam, co z tym zrobić. Nemesis w koniunkcji z Saturnem, 8. dom. Co to w ogóle oznacza według ciebie? Kara za coś z przeszłości czy raczej skłonność do karania innych w bliskich relacjach?


Odpowiedz
Wpisy: 503
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Eh, ja mam Nemeiss w 5 domu i długo myślałam że to bez znaczenia, bo to przecież mały punkt a nie prawdziwa planeta. ale potem weszłam w taki związek gdzie dosłownie czułam, że cały czas czekam aż on zrobi coś złego, żeby mieć pretekst. I moja przyjaciółka astrolożka mówi że to klasyczny Nemesis w 5 - ta dynamika gdzie romans staje się polem do rozgrywania starych rachunków. Nie wiem czy to prawda ale jakoś do mnie przemówiło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Dalia Zatrzymałabym się przy jednej rzeczy: Nemesis nie musi oznaczać, ze BĘDZIEMY się mścić ani że BĘDZIEMY ukarani. To raczej obszar, gdzie te dynamiki mogą się ujawnić, jeśli nie pracujemy świadomie. Wrzucanie tej asteroidy od razu w kategorię złych prognoz dla relacji wydaje mi się trochę zbyt deterministyczne. Dalia, to co opisujesz, czyli to czekanie na potknięcie partnera, to może być wlasnie sygnał, że cos do przepracowania, ale niekoniecznie wyrok.


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Dziewiecsil a jak to przepracować? Bo właśnie to mnie interesuje najbardziej. Czy są jakieś techniki, które pomagają zneutralizować ten punkt w horoskopie? Albo chociaż osłabić jego negatywne działanie w relacjach? Bo świadomość to jedno, ale co zrobić z tą wiedzą praktycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hmm, moim zdaniem Nemesis to nie jest asteroid który działa sam z siebie. On potrzebuje aktywacji przez tranzyty. Jak jakiś ciężki planet wchodzi na twój Nemesis, wtedy dopiero zaczyna się ta cała karma i odwet. Poza tym większość astrologów nie bierze nawet pod uwagę asteroid tej klasy, bo na mapie jest ich tysiące i nie można każdej interpretować. Sam sprawdzałem kilka synastrów i niespecjalnie widziałem coś znaczącego przy Nemesis.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Bolek76 nie do końca się z tym zgadzam. Masz rację że aktywacje przez tranzyty są istotne,ale to nie znaczy, że Nemesis jest bez znaczenia na stałe. W synastrii, gdy Nemesis jednej osoby dokładnie koniunktuje osobisty punkt drugiej, zwłaszcza Wenus, Mars, Księżyc czy Słońce, to jest zauważalne niezależnie od tranzytów. Poza tym nie wszystkie asteroidy działają tak samo, Nemesis ma dość specyficzną mitologiczną bazę, bogini sprawiedliwości i wyrównywania, co sprawia, że jej energia jest dość wyraźna nawet bez dodatkowej stymulacji. Choć przyznaję, że orbsy przy asteroidach powinny być małe, żeby w ogóle o czymś mówić.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że może głupie pytanie, ale skąd w ogóle sprawdzić gdzie ma się tą asteroidę? Bo nigdy nie patrzyłam na asteroidy w swoim horoskopie, tylko na planety. Czy to jest gdzieś dostępne za darmo?? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 503

@Jaska na stronie astro.com możesz dodać asteroidy do wykresu, jest tam opcja z dodatkowymi objetkami i możesz wpisać numer 128 żeby wyświetliło Nemesis. Jest bezpłatne. Ja tak sprawdzałam.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

A powiedźcie mi,bo czytam i zastanawiam się, czy to nie jest tak, że Nemesis w relacjach zawsze przynosi jakieś cierpienie? Tzn. czy jest w ogóle możliwe, żeby ten punkt działał pozytywnie albo neutralnie w synastrii? Czy jak ktoś ma Nemesis mocno w 7. domu, to skazany jest na trudne związki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Klementynka05 nie, zdecydowanie nie jest tak, że ktoś jest skazany. Determinizm w astrologii to ślepa uliczka. Nemesis mocno w 7. domu może oznaczać, że kwestie sprawiedliwości i równowagi w relacjach są dla tej osoby priorytetem, a nie że zawsze będzie ofiara albo prześladowca. Zależy bardzo od reszty horoskopu i od świadomości człowieka. To trochę jak z Saturnem, nie każdy z Saturnem w 7. jest skazany na samotność. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie trochę z innej strony bo jestem bardziej od run i horoskopów słonecznych niż od pełnych natali, ale zastanawia mnie jedno. Jak Nemesis wchodzi w synastrii z Chiron tej drugiej osoby, to czy to jest ta sama historia co Nemesis z Saturnem, czyli kara i dług, czy to jest coś innego? Bo Chiron to rana, więc może tu chodzi o to, że jedna osoba rani drugą i nie do końca zdaje sobie z tego sprawę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Frania98 to bardzo dobre pytanie i rzeczywiście to jest inna jakość niż Nemesis-Saturn. Nemesis z Chironem to może tworzyć dynamikę, gdzie jedna osoba nieświadomie trafia w czuły punkt drugiej, i to może się dziać w obie strony jednocześnie. Nie tyle kara, co wzajemne uruchamianie starych ran. Może to być związek, w którym dużo jest bólu ale tez potencjalnie dużo uzdrawiania, jeśli obie strony mają gotowość do pracy. Chiron lubi procesy, nie lubi, kiedy się od rany ucieka.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wróćmy na chwilę do pytania z początku, czy Nemesis w synastrii przynosi szczęście w relacjach. Bo mam wrażenie, że rozmowa idzie w stronę: to zawsze coś trudnego. Ale może są jakieś konfiguracje, gdzie ta asteroida wnosi coś wartościowego? Coś w rodzaju: ta osoba pomaga mi wyrównać pewne sprawy, staje się dla mnie lustrem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumiła)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Syriana67 Właśnie to jest ciekawe co mówisz Syriana67, bo kiedyś czytałam interpretację, że Nemesis w synastrii może oznaczać kogoś, kto przychodzi, żeby dopełnić pewien cykl. Nie zawsze w bólu, czasem przez tę relację po prostu zamykasz rozdział. I czy to jest szczęście? Zależy jak patrzysz. Dla mnie zamknięcie czegoś, co wisiało, to ulga. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 378
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam tę rozmowę i mam jedno konkretne pytanie do bardziej doświadczonych: jak duży orbs dajecie Nemesis w synastrii? Bo słyszałem że przy asteroidach powinno być maksymalnie 2 stopnie, ale też widziałem analizy gdzie ktoś dawał 5 i twierdził, że działa. Boję się, że przy większych orbsach to można by dopasować wszystko do wszystkiego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Jacek73 masz rację,że to ważna kwestia metodologiczna. Ja przy asteroidach stosuję maksymalnie 2, a najlepiej 1 stopień dla koniunkcji i opozycji. Przy miękkich aspektach, czyli trygonach i sekstylach, jestem jeszcze bardziej ostrożny. Przy 5 stopniach faktycznie można by znaleźć dowolną zależność w dowolnym horoskopie, co sprawia, że interpretacja traci sens. Niemniej widziałem też praktyków, którzy dawali nieco więcej i potrafili uzasadnić, szczególnie jeśli asteroida jest jednocześnie aktywowana przez inne aspekty.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@cynia97)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i mam takie wrażenie ze rozmawiamy bardzo teoretycznie. Czy ktoś z was ma jakieś konkretne doświadczenie z tą asteroidą w swoich relacjach? Nie z wykresów innych tylko z własnego życia? Bo dla mnie zawsze ważniejsze jest co ktoś przeżył niż co napisano w podręczniku. Ja tam sie mało znam na astrologi ale zawsze jak słyszę takie rozmowy to chce wiedzieć: a tobie to co przyniosło?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 503

@Cynia97 No właśnie, Cynia97 ma rację. Ja już powiedziałam o sobie troche wcześniej. Ktoś inny ma jakiś przykład z życia?


Odpowiedz
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Dalia Przepraszam że wchodzę ze swoim pytaniem, ale już sprawdziłam gdzie mam Nemesis tak jak mówiła Dalia i mam ją w 7. domu w Bliźniętach. czy to znaczy, że każdy mój związek będzie miał tą dynamikę zemsty? Bo troche się przestraszyłam jak to zobaczyłam.


Odpowiedz
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 96

@Jaska nie martw się za bardzo na zapas. Sama niedawno zadawałam podobne pytanie tutaj i Dziewiecsil mnie uspokoiła,że to nie jest wyrok. Nemesis w 7. domu znaczy raczej, że kwestie sprawiedliwości w relacjach są dla ciebie ważne - i to może być na prawdę coś pozytywnego. Chociaż przyznam, że nadal nie do końca rozumiem jak to odróżnić w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@bogumiła)
Połączone: 8 miesięcy temu

No to ja zacznę, bo chyba mam jedno konkretne doświadczenie z tym. Kilka lat temu byłam w związku gdzie na prawdę czułam, że go ciągnie do mnie coś w rodzaju... wyrównania rachunków? Nie złośliwie, ale jakby miał wobec mnie jakieś nieświadome oczekiwanie sprawiedliwości. Sprawdziłam później synastię i jego Nemesis był dosłownie w 1 stopniu od mojego Księżyca. Nie wiem czy to koincydencja, ale ta dynamika była bardzo realna.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Oj tam, i co, czułaś się przez niego karana? Czy raczej to ty wchodziłaś w tryb mścicielki? Bo to mi się miesza w głowie - że jeden aspekt może działać w dwie strony jednocześnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumiła)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Ulka61 właśnie o to chodzi, że chyba oba naraz. On mi wypominał rzeczy sprzed lat, których nawet nie pamiętałam, a ja reagowałam na to tak ostro, jakbym go karała za coś, co zrobił ktoś zupełnie inny. To było dziwne. Jakbyśmy oboje grali jakiś stary scenariusz.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co opisujesz Bogumiło brzmi dokładnie jak ta dynamika, którą próbuję zrozumieć u siebie. Tylko że u mnie nie Nemesis przy Księżycu, ale Nemesis partnera przy moim Marsie. I też mam to poczucie, że jakaś stara historia się odgrywa. Czy ktoś wie, czy Nemesis przy Marsie to jest bardziej energia aktywna, tzn. że ten Mars reaguje agresją, czy raczej pasywna, że Nemesis "wyłącza" tego Marsa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Syriana67 ojejku, to ciekawe rozróżnienie. Przy Marsie Nemesis może działać dwukierunkowo w zależności od tego, kto ma Nemesis, a kto Marsa. Osoba z Nemesis może nieświadomie prowokować Marsa do działania, które potem obróci się przeciw niej. Ale też Mars może wchodzić w rolę egzekutora. Nie ma tu jednej odpowiedzi - zależy bardzo od całego kontekstu wykresu, zwłaszcza od tego jak Mars jest uaspektowany w natalu każdej z osób z osobna. Czy możesz mi powiedzieć, w jakim znaku jest ten Mars i jakie ma inne aspekty?


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@cynia97)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania co ktoś przeżył - ja mam przykład i to niezbyt przyjemny. mój były partner miał Nemesis dokładnie na moim Słońcu. I nie wiedziałam o tym przez całe dwa lata związku. Ale jak na to patrzę wstecz, to on dosłownie podważał każdą moją pewność siebie, każdą decyzję, każdy sukces. Nie złośliwie, subtelnie, ale efekt był taki, że po tym związku ledwo pamiętałam kim byłam. Czy to możliwe, że Nemesis na Słońcu działa tak erozyjnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Cynia97 oj, to co opisujesz jest naprawdę ważny przykład. Ale mam do ciebie pytanie: czy on był świadomy że to robi? Bo to jest dla mnie kluczowe w interpretacji Nemesis. Jeśli to było nieświadome, to ta dynamika była obopólna, ty też coś wnosiłaś do tego układu. Nemesis na Słońcu może działać erozyjnie, ale może też oznaczać, że relacja zmuszała cię do zobaczenia jakiegoś cienia własnego Słońca, który wcześniej ignorowałaś.


Odpowiedz
(@cynia97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Dziewiecsil nie wiem czy był świadomy. Myśle że nie. Ale co mnie interesuje - czy mówisz że ja też miałam udział w tym? Bo to trochę jakbyś sugerowała, że sama przyciagnełam kogoś, kto tak na mnie działał. To jest trochę trudne do przyjęcia.


Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Cynia97 rozumiem, że to trudne. I nie mówię, że byłaś winna tego co się stało. Mówię tylko, że w synastrii rzadko działa jeden kierunek. Twoje Słońce też coś robiło z jego Nemesis - może go wyzwalało, może budziło w nim stare zranienia. To nie jest kwestia winy, to kwestia tego, że oboje weszliście w jakiś stary wzorzec razem.


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie ale ja mam inne zdanie. Nemesis na Słońcu to jest bardzo mocny aspekt i nie trzeba go tłumaczyć przez wzajemność czy nieświadomość. Niektóre koniunkcje po prostu działają destrukcyjnie i tyle. Nie każdy związek ma głębszy sens karmiczny. Czasem po prostu trafiliście na siebie w złym momencie i aspekty pokazują to w horoskopie. Czy nie jest tak, że my astrolodzy mamy tendencję do nadinterpretacji każdego aspektu??


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Bolek76 masz rację, że istnieje ryzyko nadinterpretacji, ale w tym konkretnym przypadku Nemesis jest asteroidą o dość specyficznej symbolice i gdy koniunktuje osobisty punkt jak Słońce, to trudno to zbagatelizować. Pytanie brzmi czy to zawsze destrukcja. Ja bym tak mocno nie stawiał sprawy. Czy masz jakiś przykład z praktyki gdzie ta koniunkcja działała neutralnie lub konstruktywnie??


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 531

@Aurelek71 hm,z praktyki... szczerze to głębiej nie analizowałem Nemesis pod tym kątem, bo w sumie do niedawna wogóle jej nie uwzględniałem. Ale podtrzymuję, że asteroidy to inny poziom precyzji niż planety i za bardzo ich nie ufam bez solidnych badań. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie, to jest to co mnie gryzie w całej tej rozmowie. Jak w praktyce odróżnić, czy Nemesis w 7. domu objawia się jako "mam wysoko postawioną poprzeczkę sprawiedliwości w relacjach" czy jako "wchodzę w związki gdzie ktoś mnie skrzywdzi albo ja skrzywdzę"? Czy są jakieś wskaźniki w reszcie wykresu, które przechylają szalę w jedną albo w drugą stronę?


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Syriana67 to naprawdę dobre pytanie. Patrzyłabym przede wszystkim na to jak zaaspektowane jest samo Słońce i Wenus w natalu, bo one mówią dużo o tym jak ta osoba wchodzi w relacje w ogóle. Jeśli Słońce jest w harmonijnych aspektach, a Nemesis nie ma dodatkowych napięciowych połączeń, to szansa na tę "sprawiedliwościową" ekspresję jest większa. Ale mam do ciebie pytanie: o co konkretnie pytasz, bo czuję, że gdzieś za tym pytaniem jest jakaś konkretna sytuacja? 🙂


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Dziewiecsil masz rację. Pytam bo mój obecny partner ma Nemesis dokładnie na moim Ascedencie i nie wiem jak to czytać. Czy to znaczy, że on widzi we mnie kogoś do ukarania? Albo że ja będę mu Nemesis? To mnie niepokoi od kiedy to sprawdziłam.


Odpowiedz
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 108

@Syriana67 o, to jest bardzo konkretny aspekt. Nemesis na Ascendencie... to byłoby jakby ktoś trafia na ciebie i od razu włącza mu się ten tryb. Ale czekaj, Dziewiecsil albo Aurelek71 - czy Nemesis na Ascendencie to jest w ogóle mocny aspekt? Bo Ascendent to nie jest planeta, tylko punkt.


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Ulka61 bardzo słuszne pytanie metodologiczne. Ascendent jest punktem ale jest to jeden z najważniejszych punktów w całym wykresu. Koniunkcja Nemesis z Ascendentem w synastrii jest znacząca, bo Ascendent opisuje jak dana osoba prezentuje się światu i jak ją postrzegają inni. Jeśli Nemesis partnera trafia na Ascendent, może to oznaczać, że ta osoba wywołuje w partnerze pewne reakcje juz na poziomie pierwszego wrażenia, jeszcze przed głębszym poznaniem. Nie muszą to być reakcje negatywne z definicji, ale ten punkt aktywuje tę asteroidę bardzo szybko.


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Aurelek71 okej ale jak to wygląda w praktyce? Bo mówisz, że Ascendent opisuje jak osoba się prezentuje i jak ją postrzegają - czyli ten z Nemesis widzi mój Ascendent i co, automatycznie wchodzi w jakiś tryb? Jak to się w ogóle przejawia w codziennym życiu, bo tego nie rozumiem.


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Syriana67 to nie jest automatyzm, raczej predyspozycja. Wyobraź sobie że Ascendent to jest twoja "maska" wobec świata - pierwsza warstwa, którą widzą inni. Kiedy czyjś Nemesis dotyka tego punktu w synastrii, ta osoba niejako "odpowiada" na tę maskę czymś ze swojej sfery Nemesis. Może to być projekcja, może nieuświadomione oczekiwanie że zostanie przez ciebie skrzywdzona, może chęć weryfikacji czy jesteś tym, za kogo się podajesz. Ale żeby powiedzieć cos konkretniejszego o twoim przypadku - jaki znak Ascendenta i w którym domu masz Nemesis natalna? To ważne


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Aurelek71 mój Ascendent jest w Skorpionie. A Nemesis partnera jest w... zaraz sprawdzę dokładnie... w 29 stopniu Skorpiona. Czyli prawie idealnie na Ascendencie. I właśnie nie wiem jak to czytać, bo Skorpion już sam w sobie ma tę energię zemsty i rozliczeń, a tu jeszcze Nemesis dokładnie tam.


Odpowiedz
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 108

@Syriana67 ojej, 29 stopień to anaretic degree, prawda? Gdzieś czytałam, że to jest stopień kryzysowy, jakiś punkt finalny energii znaku. Czy to ma znaczenie przy interpretacji? Bo to brzmi jak podwójne wzmocnienie tej symboliki.


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Ulka61 tak, 29 stopień nosi taką symbolikę - energii znaku w punkcie kulminacyjnym, czasem przesadzonej, czasem bardzo wyrazistej. W tym przypadku, przy Nemesis na Ascendencie Skorpiona w 29 stopniu, powiedziałbym że to jest konfiguracja, którą na prawdę warto omówić z astrologiem na żywo, a nie tylko na forum. Zbyt wiele warstw, żeby to skwitować ogólnikiem. Syriana67 - mam pytanie: jak ty odczuwasz tego partnera? Czy jest w tym związku jakiś motyw rozliczeń, nawet jeśli nie wprost?


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Aurelek71 tak, jest. On często wraca do starych sytuacji, jakby czekał aż się do czegoś przyznę albo przeproszę. I mam wrażenie, że on sam nie wie czego szuka. Jakby ta potrzeba rozliczenia była w nim głęboko zakorzeniona i ja po prostu ją wyzwalam samą swoją obecnością. To nie jest agresywne, ale jest... wyczerpujące.


Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Syriana67 To co opisuje Syriana67 bardzo pasuje do symboliki Nemesis przy Ascendencie - ale chcę tu dopytać jedną rzecz. Czy w tym związku jest też poczucie głębokiej bliskości, jakiegoś silnego przyciągania? Bo przy Skorpionie i Nemesis w tym miejscu spodziewałabym się że to nie jest tylko trudna dynamika, ale też bardzo intensywna więź. Czy tak jest?


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Dziewiecsil tak, dokładnie tak. To jest bardzo intensywne z obu stron. I to chyba najbardziej mnie dezorientuje, że przy tej trudności jest też coś, co sprawia że żadne z nas nie odpuszcza. Jakbyśmy oboje czuli, że to jest ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Powiem szczerze, bo tu wraca ten sam wątek od kilku postów - dużo mówimy o tym co Nemesis "robi" drugiej osobie, ale cały czas omijamy pytanie, które moim zdaniem jest kluczowe dla relacji. Czy Nemesis w synastrii może działać jako coś oczyszczającego? Znaczy, że ta osoba wchodzi do twojego życia i właśnie poprzez ten trudny mechanizm zemsty czy kary coś w tobie rozwiązuje? Bogumiła, ty co myślisz, patrząc na swój własny przykład?


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@bogumiła)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze? Teraz, z perspektywy czasu, to mam wrażenie że tak. Że ten związek, mimo że był wyczerpujący, nauczył mnie rozpoznawać, kiedy sama wchodzę w tryb kary. Wcześniej w ogóle tego nie widziałam u siebie. Ale nie wiem, czy to zasługa Nemesis, czy po prostu dojrzałości. I tu mam pytanie do Was - jak to odróżnić? Kiedy zmiana która przyszła przez ból, jest "pracą Nemesis", a kiedy po prostu... życiem? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie czytam tę rozmowę i mam wrażenie, że wszyscy trochę zakładamy, że Nemesis w relacji to z definicji coś złego. A co jeśli ktoś ma Nemesis w 7. domu i wszystkie jego związki są po prostu... w porządku? Czy to możliwe, że ta asteroida w ogóle nie aktywuje się u niektórych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 531

@Klementynka05 ja właśnie tak myślę i troche się cieszę,że ktoś to powiedział. Asteroidy to bardzo subtelny poziom i na prawdę nie każdy to odczuwa. Znam ludzi z Nemesis w 7. domu, którzy są w stabilnych, spokojnych związkach od lat. Więc ta cała interpretacja może być mocno przesadzona


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

No i właśnie przez takie sprzeczne opinie się gubię. Raz słyszę, że Nemesis w 7. to nie wyrok, raz że to silny aspekt. To jak mam w ogóle podejść do swojego wykresu? Czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić, czy u mnie ta asteroida jest "aktywna"?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 503

@Jaska no właśnie, to jest bardzo dobre pytanie. Ja bym patrzyła na to czy Nemesis ma jakieś aspekty do planet personalnych - jak do Słońca, Księżyca, Wenus, Marsa albo władcy 7. domu. Sama w 7. bez aspektów to może być cicho. Ale jak np twoja Wenus jest w koniunkcji z Nemesis, albo kwadracie, to już inna historia. Sprawdziłaś??


Odpowiedz
(@jaska)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 20

@Dalia o matko,teraz znowu muszę sprawdzać. Jak w ogóle to zrobić w astro.com? Czy asteroidy są tam widoczne od razu czy trzeba coś dodawać? Przepraszam za takie podstawowe pytanie, ale gubię się w tych ustawieniach. 🙂


Odpowiedz
(@cynia97)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Jaska, wejdź w extended chart selection i wpisz numer Nemesis, chyba 128. Tam można dodać dowolną asteroidę ręcznie. Jak już sprawdzisz to napisz jakie aspekty wyszły, bo będzie łatwiej powiedzieć co to znaczy u ciebie konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam takie spostrzeżenie. Rozmawiamy o Nemesis w synastrii jakby ona zawsze była tym "złym" elementem. Ale przecież Nemesis mitologicznie to nie jest demon, to jest bogini równowagi. Ona karze tych, którzy zaburzają porządek, pychę, niesprawiedliwość. Więc może w związku ten aspekt pojawia się właśnie tam, gdzie któreś z partnerów ma jakiś niespłacony dług energetyczny? Nie w sensie winy ale właśnie równowagi?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bogumiła)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Radek65 to bardzo ciekawe ujęcie i w sumie to zmienia optykę. Jeśli Nemesis to bogini równowagi, a nie zemsty, to może ten aspekt w synastrii wcale nie jest "ktoś cię skrzywdzi" tylko "ktoś przyjdzie i zaburzy to, co jest nie w równowadze w tobie"? To brzmi mniej strasznie, ale też bardziej wymagająco.


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Radek65 Wracając do tego co powiedział Radek65 o Nemesis jako bogini równowagi - myślę,że to jest klucz do całej tej dyskusji i trochę szkoda, że ten wątek nie wybrzmiał mocniej. Bo jeśli patrzymy na Nemesis przez pryzmat zemsty, to interpretujemy każdy aspekt defensywnie, jakbyśmy szukali zagrożenia. A jeśli przez pryzmat przywracania równowagi, to pytanie brzmi zupełnie inaczej: co w tej relacji jest nie w równowadze i kto lub co to sygnalizuje?? :/


Odpowiedz
(@dziewiecsil)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Aurelek71 mam pytanie właśnie w tym kierunku. Jeśli Nemesis wskazuje na miejsce, gdzie równowaga jest zaburzona, to czy w synastrii możemy powiedzieć, która osoba jest bardziej dotknięta tą dynamiką? Czy to zawsze ten, na którego punkt Nemesis pada?


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 397

@Dziewiecsil nie sądzę żeby to było takie jednostronne. Moje odczucie jest takie, że osoba, której Nemesis pada na czyjś punkt, sama też nosi w sobie tę nierozwiązaną energię - ona tylko zostaje wyzwolona przez kontakt z tym drugim człowiekiem. Więc oboje są w to uwikłani, tylko z różnych stron.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Mogę zapytać coś od siebie? Ja dopiero zaczynam z astrologią i te wszystkie synastrie i asteroidy to dla mnie czarna magia, ale czytam tę rozmowę i mam proste pytanie - czy jeśli ktoś ma Nemesis blisko Wenus w natalu, to ta dynamika kary i zemsty dotyczy głównie miłości? Bo mam wrażenie że tak, ale chcę się upewnić 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 503

@Frania98 tak, Wenus jest odpowiedzialna za miłość, relacje, wartości - więc Nemesis przy Wenus w natalu może oznaczać, że ta osoba w relacjach szczególnie dotkliwie odczuwa niesprawiedliwość albo ma tendencje do rozliczeń właśnie w tej sferze. Ale jak Aurelek71 mówił wcześniej - ważne są też aspekty i znak, nie sama koniunkcja. Powiedz w jakim znaku masz tę Wenus to można więcej powiedzieć.


Odpowiedz
(@frania98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Dalia okej,to zaczynam rozumieć. A jak to jest, jeśli Nemesis jest blisko Wenus, ale nie ma aspektów do niczego innego? Czy wtedy działa bardziej jak taka uśpiona tendencja, czy i tak można ją odczuć w związkach?


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 503

@Frania98 wracając do twojego pytania - jeśli Nemesis jest blisko Wenus ale bez aspektów, to ja bym powiedziała, że ta energia jest obecna ale nie ma gdzie "wypłynąć". Może się ujawniać w specyficznych momentach, np. podczas tranzytów do tego miejsca. Ale to nie jest coś, co działa cały czas w tle.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

To ujęcie naprawdę mi pomogło,bo jak myślałam "Nemesis partnera na moim Ascendencie" to czułam się jak cel. A teraz myślę, może ja jestem tą osobą, która u niego wyzwala potrzebę rozliczenia czegoś, co jest głębiej, co nie ma nic wspólnego ze mną osobiście? Czy tak można to rozumieć?


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@bogumiła)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie - i to chyba tłumaczy, czemu te relacje są tak trudne do opuszczenia. Skoro oboje czują, że coś jest do "przepracowania", to żadne nie odpuszcza, bo podświadomie wyczuwa, że to ma znaczenie. Ale to mnie zastanawia - czy Nemesis w synastrii może też działać tak, że relacja po prostu... wygaśnie, jak tylko ta równowaga zostanie przywrócona?


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

To bardzo dobre pytanie i sam się nad tym zastanawiałem. Bo mitologicznie Nemesis nie jest boginią która zostaje przy człowieku na zawsze. Ona przychodzi, koryguje i odchodzi. Więc może owszem, są związki pod tym aspektem, które mają wbudowany termin ważności - nie dlatego że są złe, ale dlatego że spełniają swoją rolę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klementynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 96

@Radek65 ale to brzmi troche zimno, jakby relacja była tylko środkiem do celu. Czy nie ma przypadków gdzie Nemesis w synastrii towarzyszy związkom długotrwałym? Jakbyście znali kogoś kto jest z partnerem od lat i ma ten aspekt?


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Znam jedną parę ale szczerze to nie sprawdzałem ich synastrii pod kątem Nemesis. Powinienem ich zapytać czy mogę zerknąć na daty urodzenia 🙂 ale poważnie, mam wrażenie że aspekty asteroidów są tak subtelne, że nawet w długich związkach mogą nie dominować. Inne aspekty po prostu je przykryją.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: