Ojejku, ja sprawdziłam własną progresowaną Famę kilka tygodni temu i jest w trakcie zmiany domu. To trwa kilka lat oczywiście, ale zastanawiam się czy to właśnie to poczucie zmiany jakości ekspresji publicznej które obserwuję u siebie. Weles - wiesz ile ma twoja progresowana Fama? Bo to by naprawdę domknęło obraz.
Dobra, ja też nie wiem jak liczyć progresy dla asteroid i wyobraź sobie że też mam pytanie. Czy te programy do astrologii w ogóle mają Famę w progresach? Bo niektóre kalkulatory które sprawdzałam nie pokazują asteroid w progresach, tylko planety główne.
Moim zdaniem złota środkowa to max trzy wskaźniki przy jednym wydarzeniu. Natalna pozycja asteroidy mówi o potencjale, tranzyt aktywuje ten potencjał w czasie, a jeden aspekt planetarny potwierdza kanał. W przypadku Welesa to byłoby: Fama natalna w 8 Skorpionie, Fama tranzytująca 3 dom, i szukamy jednego aspektu do jego Merkurego lub MC w dniu prezentacji. Cefeida, jak ty to widzisz?
O,to mi otwiera oczy. Ja też chyba za bardzo szukam tego jednego wielkiego momentu sławy. A może chodzi o to że budujesz reputację powoli, przez wiele takich momentów i Fama pokazuje raczej kierunek niż datę? To by tłumaczyło czemu ludzie często nie czują "aktywacji" na żywo a dopiero po czasie
