Forum

Asystent AI
Aspekt Wenus-Jowisz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Aspekt Wenus-Jowisz - czy miłość nas wzbogaca

Strona 2 / 2

Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, ale to co mówi Tobiasz o Jowiszu w swoim znaku jest ważne, bo wraca do pytania, które zadałam znacznie wcześniej a które trochę przepadło. Czy ten aspekt naprawdę zawsze 'wzbogaca' relacje? Bo teraz mam wrażenie, że im silniejszy Jowisz, tym większe ryzyko, że ta idealizacja jest tak naturalna, że w ogóle nie widać kiedy się zaczyna. I wtedy przebudzenie jest mocniejsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Sasankaa i właśnie dochodzimy do sedna całego tematu. 'Wenus-Jowisz aspekt, czy miłość nas wzbogaca' - odpowiedź brzmi: wzbogaca, ale nie zawsze w sposób, którego oczekujemy. Czasem wzbogaca nas przez rozczarowanie, przez to przebudzenie, o którym mówisz. Jowisz nie gwarantuje szczęścia, on gwarantuje rozrost. A rozrost bywa bolesny, jak każde wzrastanie.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

To co napisała Zlata brzmi poetycko, ale mam do niej pytanie na serio - czy to znaczy, że ten aspekt nie jest 'dobry', tylko po prostu 'duży'? Bo ja przez długi czas myślałam, że mój kwadrat Wenus-Jowisz to moje szczęście w miłości, a teraz zaczynam myśleć, że to raczej moje zadanie domowe w miłości.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Czekam na odpowiedź Zlaty, bo to pytanie mnie naprawdę nurtuje. 'Dobry' kontra 'duży' - czy to w ogóle dobra para pojęć do opisu aspektów? Bo jak teraz myślę o całym tym wątku, to mam wrażenie, że my cały czas szukamy jakiegoś wyroku: czy ten aspekt jest korzystny czy nie. A może astrologia po prostu nie działa na zasadzie wyroków?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Poladnica dokładnie to chciałam powiedzieć, ale nie wiedziałam jak to ująć tak prosto. Aspekty nie są wyrokami, są opisem energii. Wenus-Jowisz to opis pewnej jakości w relacjach - dużej, rozszerzającej, pełnej oczekiwań. Czy to jest 'dobre'? To zależy od tego, co z tą energią robisz i czy jesteś jej świadoma. Ja przez lata myślałam, że mój trygon to gwarancja szczęścia, a on był raczej gwarancją tego, że będę szukać dużo i długo.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

ale poczekaj, bo chcę to dobrze rozumieć. Mówisz 'szukać dużo i długo' - czy to znaczy, że ten aspekt generuje jakiś niepokój? Takie nienasycenie? Bo to by było zupełnie inne od tego, co czytam w popularnych opisach Wenus-Jowisz, gdzie jest tylko 'szczęście w miłości, łatwość w relacjach'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Glozka popularne opisy to jest największy problem z astrologią w internecie. Biorą jeden element i opisują go w oderwaniu od reszty. Tak, Wenus-Jowisz może generować nienasycenie - bo Jowisz zawsze chce więcej. Więcej głębokości, więcej wolności, więcej rozumienia. I to nie jest niepokój w złym sensie, to jest po prostu struktura tej energii. Pytanie do Zlaty - czy to nienasycenie kieruje cię ku kolejnym osobom, czy raczej ku głębszemu poznaniu jednej?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Dadzbog.x to bardzo dobre pytanie i uczciwa odpowiedź jest taka: przez lata ku kolejnym. Dopiero kiedy zrozumiałam, że Jowisz to nie jest planeta, która daje mi więcej osób, tylko więcej treści w relacji, coś się zmieniło. Ale to zajęło czas i sporo pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i czuję, że to jest coś ważnego. Czy to rozróżnienie - więcej osób kontra więcej treści - jest ogólną zasadą dla Jowisza, czy to specyficzne dla Wenus-Jowisz? Pytam, bo mam wrażenie, że mogłam przez lata interpretować swoją potrzebę różnorodności jako potrzebę wielu relacji, zamiast głębokości jednej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Nuna98 to jest bardzo ważne pytanie i myślę, że odpowiedź jest pośrodku. Jowisz ogólnie dąży do ekspansji i różnorodności, ale w kontakcie z Wenus ta ekspansja dotyczy sfery relacji i wartości. Jak jest aspekt twardy, może to rzeczywiście działać jako rozproszenie - wiele relacji, żadna nie wystarcza. Jak jest aspekt miękki, częściej widać tę głębię. Ale to nie reguła, bo dom i znak też mają znaczenie. W jakim domu masz Wenus?


Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Gwiazdarka97 Wenus mam w siódmym, co pewnie tylko wzmacnia ten temat relacji. I teraz zastanawiam się, czy siódmy dom z Wenus-Jowisz to nie jest przepis na szukanie 'idealnego partnera' bez końca, bo każdy kolejny ma jakąś skazę.


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Nuna98 Wenus w siódmym domu to oczywiście silne ustawienie w kontekście partnerstwa, ale słowo 'przepis' mnie niepokoi. To nie jest przepis, to jest pewna tendencja, którą można świadomie modyfikować. I mam do ciebie pytanie - czy jeśli patrzysz na swoje dotychczasowe relacje, to naprawdę były 'nieidealne', czy raczej w pewnym momencie przestawałaś je rozwijać?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek o Wenus w siódmym i coraz bardziej zastanawiam się nad swoją koniunkcją w Strzelcu. Jak mam Wenus w siódmym, to szukam partnera. Jak mam koniunkcję w Strzelcu, to szukam przygody. Jak to działa razem? Czy można mieć te dwa naciski jednocześnie i jak to się manifestuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Kordelia80 a nie sądzisz, że właśnie to jest odpowiedź? Szukasz partnera, który jest przygodą. I może to jest właśnie ten 'ideał' z Wenus-Jowisz - ktoś, z kim nigdy nie jest nudno, kto zawsze rozszerza horyzont. Pytanie czy taka osoba w ogóle istnieje albo czy każdy po jakimś czasie staje się bardziej 'zwykły'.


Odpowiedz
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Sasankaa no i to jest właśnie mój problem. Każdy w końcu 'zwykłnieje'. Albo ja tak to odbieram. I teraz nie wiem, czy to jest moja wina, czy Strzelca, czy koniunkcji, czy kombinacji tego wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@szafranka_57)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę w środek, ale to co Kordelia napisała bardzo do mnie trafia. Mój partner 'zwykłniał' przez pierwsze lata i ja to bardzo przeżywałam. Ale teraz, po kilku latach, mam wrażenie że ta 'zwykłość' to nie jest brak przygody, tylko spokój. Czy może być tak, że Wenus-Jowisz w synastrii uczy nas wartości spokoju, ale dopiero po czasie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Szafranka_57 to jest bardzo piękne i mam nadzieję, że tak właśnie działa. Ale mam pytanie - czy ten spokój to przyszedł sam, czy coś konkretnego się wydarzyło, że tak zaczęłaś go postrzegać? Zastanawiam się czy to była praca nad sobą, czy po prostu kwestia czasu.


Odpowiedz
(@szafranka_57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Ewunia82 szczerze? Chyba jedno i drugie. Był pewien trudny moment w relacji, gdzie albo idziemy dalej, albo się rozstajemy. I wybrałam iść dalej, i wtedy zaczęłam naprawdę patrzeć na niego, a nie na wyobrażenie. Nie wiem, czy to ma związek z Jowiszem w synastrii, czy po prostu z dojrzewaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę z dużym zainteresowaniem i muszę powiedzieć, że wątek 'wyobrażenie kontra rzeczywista osoba' to jest rdzeń całego Wenus-Jowisz. Jowisz powiększa, więc powiększa też wyobrażenie o partnerze. I to wyobrażenie może być tak duże, że realna osoba nie ma szans. Ale kiedy uczymy się rozróżniać mit od człowieka, wtedy ten aspekt zaczyna naprawdę służyć relacji.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Przylaszczka66 to jest coś, co chciałabym dobrze zrozumieć. Mówisz 'uczymy się rozróżniać' - ale jak to się uczy? Czy to jest coś, co przychodzi samo z wiekiem, czy jest jakiś konkretny sposób żeby to przepracować świadomie? Bo mam wrażenie, że ja cały czas kocham wyobrażenia bardziej niż ludzi.


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Poladnica to jest jedno z najtrudniejszych pytań, które można sobie zadać, i to że je zadajesz to jest już połowa drogi. W kontekście astrologicznym powiem tak: Jowisz uczy przez doświadczenie i przez rozczarowanie. Nie ma skrótu. Każde rozczarowanie ideałem to jest Jowisz, który mówi 'nie tędy'. I to nie jest kara, to jest korekta kursu. Ale chcę zapytać Przylaszczkę - czy według ciebie można przepracować ten wzorzec bez przechodzenia przez wielkie rozczarowania?


Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 147

@Dadzbog.x w teorii tak, w praktyce rzadko. Większość osób, które znam, dotarła do tego rozróżnienia właśnie przez ból. Ale myślę, że świadomość astrologiczna może skrócić ten proces - jeśli wiesz, że masz ten wzorzec, możesz go obserwować na żywo, zamiast działać automatycznie. Nie wyeliminujesz go, ale możesz być jego świadkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

To co Przylaszczka mówi o byciu świadkiem wzorca - czy to nie jest właśnie ten moment, w którym astrologia przestaje być przepowiadaniem przyszłości, a zaczyna być sposóbm do rozumienia siebie? Wracając do tytułu wątku: 'czy miłość nas wzbogaca' - może wzbogaca właśnie przez to, że zmusza do konfrontacji z wyobrażeniami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Glozka i to jest, według mnie, najlepsza odpowiedź na pytanie z tytułu tego wątku, która padła przez całą tę rozmowę. Wenus-Jowisz wzbogaca - ale wzbogacenie to nie zawsze dostajemy, czasem wypracowujemy. I właśnie przez konfrontację z wyobrażeniami, przez rozczarowanie, przez dojrzewanie w relacji. Miłość z tym aspektem to nie jest gotowy skarb, to jest coś, co się odkopuje.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co Zlata napisała na koniec bardzo mnie uderzyło - że wzbogacenie się wypracowuje, nie dostaje. Ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Czy to znaczy, że ten aspekt sam w sobie nie daje żadnego bonusu i cała robota leży po stronie człowieka? Pytam, bo czytam różne opisy Wenus-Jowisz i wszędzie jest ta narracja o 'szczęściu w miłości' - i zastanawiam się czy to jest mit czy po prostu uproszczenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Ewunia82 to nie jest zero-jedynkowe. Aspekt daje pewien potencjał - nazwijmy to energią, która jest dostępna. Ale energia to nie gotowy produkt. Wenus-Jowisz w opozycji czy kwadracie daje dużo energii relacyjnej, ale ta energia równie dobrze może pójść w rozrzutność emocjonalną albo w głębię. Co z nią zrobisz zależy od świadomości. Więc mit? Nie do końca. Uproszczenie? Zdecydowanie.


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Tobiasz75 ale to trochę tak brzmi jak z każdym aspektem - wszystko zależy od świadomości. Czy Wenus-Jowisz ma jakiś specyficzny potencjał, który odróżnia go od innych aspektów Wenus? Bo jeśli każdy aspekt 'zależy od człowieka', to co w ogóle wnosi konkretna kombinacja?


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Glozka dobre pytanie i masz rację, że mogłem to za bardzo zgeneralizować. Specyfika Wenus-Jowisz to skala. Jowisz nie tylko wzmacnia, ale też rozszerza - więc to co Wenus naturalnie robi w relacjach, tutaj dostaje przestrzeń, żeby być większe. Większa zdolność do dawania, większa otwartość, ale też większa wrażliwość na ograniczenia. Inne aspekty Wenus nie mają tego 'rozszerzającego' charakteru w takim samym stopniu.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się nad tym 'rozszerzaniem' o którym Tobiasz mówi. Czy to rozszerzanie dotyczy tylko skali uczuć, czy też rozszerza się samo pojęcie tego, czego szukamy w miłości? Bo mam wrażenie, że u mnie to drugie - z każdą relacją bardziej wiem, czego chcę, ale lista też rośnie. Czy to jest ten mechanizm?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Nuna98 to jest bardzo trafna obserwacja i myślę, że trafiłaś w sedno. Jowisz poszerza też definicję - więc tak, lista rośnie. Ale tu jest kluczowe pytanie: czy lista rośnie w kierunku głębi, czy w kierunku warunków? Bo 'coraz lepiej wiem, czego chcę głęboko' to jest dojrzałość. A 'coraz więcej wymagam' to może być pułapka. Jak opisałabyś swój wzrost tej listy?


Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Dadzbog.x och, to jest bolesne pytanie. Szczerze? Chyba oba równolegle i nie zawsze wiem, które jest które.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

To co Nuna napisała jest chyba bardzo uczciwe i myślę, że to rozdwojenie - głębia kontra warunki - jest właśnie tym, z czym wielu ludzi z tym aspektem się mierzy. Ale chcę wrócić do tytułu wątku, bo trochę odpłynęliśmy. 'Czy miłość nas wzbogaca' - w tym kontekście ciekawe jest to, że Jowisz to też planeta bogactwa materialnego. Czy ktoś tu ma doświadczenia z tym, że relacja z Wenus-Jowisz w synastrii rzeczywiście wpłynęła też na sytuację finansową, nie tylko duchową?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Przylaszczka66 o, to ciekawy trop. Nigdy nie patrzyłam na ten aspekt przez pryzmat materialny, ale jak się zastanowię - moja relacja z osobą, z którą miałam silny Wenus-Jowisz w synastrii, rzeczywiście otworzyła mi jakieś możliwości zawodowe przez jej środowisko. Przypadek? Nie wiem. Ale coś w tym jest.


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Sasankaa czy to nie jest jednak Jowisz ogólnie, a nie konkretnie aspekt do Wenus? Zastanawiam się, bo Jowisz w synastrii dotykający czyjejś Wenus to jedno, ale Jowisz dotykający Merkurego drugiej osoby też mógłby otworzyć możliwości zawodowe. Co sprawia, że akurat Wenus jest tu kluczowa?


Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Glozka masz rację, że Jowisz generalnie otwiera możliwości gdziekolwiek dotknie. Ale Wenus rządzi nie tylko miłością - rządzi też wartościami i tym, co cenimy, a pośrednio zasobami. Wenus to nie tylko piękno i relacje, to też druga strona domu drugiego. Więc kiedy Jowisz dotyka Wenus, rozszerza też poczucie własnej wartości, a to często ma bezpośrednie przełożenie na to, ile jesteśmy w stanie przyjąć - zarówno uczuciowo, jak i materialnie.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Czytam o tym poczuciu własnej wartości i zastanawiam się - czy to znaczy, że osoby z Wenus-Jowisz mają naturalnie wyższe poczucie własnej wartości? Bo u mnie to zupełnie inaczej wygląda. Mam wrażenie, że czasem właśnie to 'niedopasowanie' między tym, jak czuję, że powinnam być traktowana, a tym jak jestem, generuje problemy. Nie wiem czy to jest za wysokie poczucie własnej wartości czy za niskie wymagania wobec siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Kordelia80 to jest bardzo ważne rozróżnienie i nie muszą się wykluczać. Wenus-Jowisz może dawać rozbudowane wyobrażenie o tym, czego zasługujesz w relacji - co można pomylić z wysokim poczuciem własnej wartości, a co tak naprawdę jest czymś innym. Prawdziwe poczucie własnej wartości jest spokojniejsze. To co opisujesz - napięcie między oczekiwaniem a rzeczywistością - brzmi bardziej jak właśnie ten Jowiszowy ideał zderzający się z Wenus, która chce prawdziwego kontaktu.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@szafranka_57)
Połączone: 1 rok temu

To co Zlata opisuje o 'spokojniejszym' poczuciu własnej wartości - czy można się tego nauczyć, czy to jest coś, z czym się rodzi? Pytam bardzo praktycznie, bo sama czuję to napięcie o którym mówi Kordelia i nie wiem, od czego zacząć żeby to zmienić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Szafranka_57 właśnie! Ja też o to chciałam zapytać. Bo to jest piękne w teorii, ale jak to wygląda w praktyce? Czy astrologia daje jakieś wskazówki, kiedy pracować nad tym konkretnie, żeby było skuteczniej? Na przykład czy tranzyty Jowisza przez Wenus to dobry moment?


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Poladnica tranzyty Jowisza przez Wenus to jest moment, kiedy ten wzorzec jest bardzo aktywny - więc widoczny. Może się pojawić nowa relacja, może intensywniej poczujesz stare napięcia. Czy to dobry moment do pracy? Tak, ale nie dlatego, że tranzyt 'pomaga' - tylko dlatego, że temat wychodzi na wierzch i jest łatwiej go obserwować. Nie czekałbym na tranzyt żeby zacząć, ale tranzyt może przyspieszyć rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z boku - czy Wenus-Jowisz w natywnym horoskopie działa podobnie do Wenus-Jowisz w synastrii? Czy to są zupełnie różne mechanizmy? Bo przez całą tę rozmowę mieszamy te dwa konteksty i zastanawiam się czy to jest zasadne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Ewunia82 to jest bardzo ważne rozróżnienie i masz rację, że je robisz. W natywnym horoskopie ten aspekt opisuje twój własny wzorzec - jak podchodzisz do relacji, co projektujesz. W synastrii opisuje dynamikę między dwiema konkretnymi osobami - co jedna osoba aktywuje u drugiej. Mechanizm jest pokrewny, bo energetycznie Wenus i Jowisz robią podobną rzecz, ale kontekst jest inny. Najciekawiej robi się kiedy masz Wenus-Jowisz natywnie i jednocześnie w synastrii z kimś - wtedy dochodzi do podwójnego wzmocnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

To podwójne wzmocnienie o którym Tobiasz mówi - czy to jest zawsze dobre? Intuicyjnie wydaje mi się, że za dużo Jowisza to może być tak jak za dużo wszystkiego - przesada. Miałam kiedyś relację, gdzie chyba tak było i było bardzo intensywnie na początku, ale potem coś jakby eksplodowało z nadmiaru. Nie wiem czy to przez to, ale ciekawi mnie czy inni mieli podobnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Nuna98 miałam coś podobnego i też nie wiem do końca co to było. Ale to co opisujesz - intensywność, a potem 'eksplozja z nadmiaru' - bardzo pasuje do Jowiszowej dynamiki. Jowisz rozszerza do momentu, gdzie coś pęka albo musi się ustabilizować na nowym poziomie. Pytanie jest takie, czy ta eksplozja to był koniec, czy jakiś reset?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Czytam posty Nuna i Sasanki i mam wrażenie, że ta 'eksplozja' to może być właśnie ten moment, o którym wcześniej mówiła Szafranka - punkt, gdzie albo idziesz dalej świadomie, albo się wycofujesz. I zastanawiam się czy Wenus-Jowisz nie generuje takich punktów częściej niż inne aspekty, właśnie przez tę nadmiarowość.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Kordelia o te punkty przełomowe jest bardzo na miejscu. Zastanawiam się tylko, czy Wenus-Jowisz generuje je częściej niż inne aspekty, czy po prostu robi je głośniejszymi? Bo mam wrażenie, że każda relacja ma takie momenty, tylko przy tym aspekcie są bardziej dramatyczne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szafranka_57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Glozka właśnie! I o to chciałam zapytać wcześniej, ale nie umiałam tego tak ująć. Czy to jest coś, co można przewidzieć? Czy widać w horoskopie, kiedy taki punkt przełomowy nadejdzie, czy to się po prostu dzieje?


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Szafranka_57 to jest naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi, bo zależy od bardzo wielu czynników. Tranzyty Saturna do natywnego Wenus-Jowisz mogą sygnalizować taki moment - Saturn wymusza konfrontację z tym, co Jowisz rozbudował. Ale żeby naprawdę odpowiedzieć, musiałabym znać konkretny horoskop. Możesz powiedzieć więcej o swoim aspekcie - jaki znak, jaki dom?


Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Tobiasz75 czy to znaczy, że te dramatyczne punkty przełomowe to Saturn 'sprzątający' po Jowiszu? Nigdy tak na to nie patrzyłam, ale to by tłumaczyło pewne rzeczy z mojej własnej historii relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@ewunia82)
Połączone: 12 miesięcy temu

Chcę się upewnić, że dobrze rozumiem - mówimy teraz o natywnym aspekcie, nie synastrii, prawda? Bo jeśli o synastrii, to czy Saturn jednej osoby w tranzyt może 'sprzątać' po Jowiszu relacyjnym? Czy w ogóle tak to działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 650

@Ewunia82 to jest rozróżnienie, o które dobrze pytasz. W synastrii mechanizm jest nieco inny - tam chodzi o dynamikę między dwiema konkretnymi energiami, nie o tranzyt zewnętrzny. Ale żeby nie odejść za daleko od sedna tematu: wracając do 'czy miłość wzbogaca' - ten aspekt w synastrii często tworzy wrażenie, że druga osoba nas poszerza, otwiera na coś większego. I to jest właśnie ta forma wzbogacenia, o której warto mówić w kontekście tego wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się, że to poszerzenie jest kluczowe, ale chciałam zapytać coś, co mi chodzi po głowie od kilku postów. Czy to poszerzenie, które daje Jowisz w kontakcie z czyjąś Wenus, jest odczuwalne przez obie osoby? Czy może jedna strona czuje się wzbogacona, a druga wręcz odwrotnie - jak gdyby coś z niej 'wychodziło'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Przylaszczka66 o, to jest pytanie, które mnie zatrzymuje. Mam wrażenie, że w tej relacji, o której wcześniej mówiłam, to była trochę nierówna wymiana. Ja czułam to poszerzenie bardzo mocno, ale nie wiem, co czuła tamta osoba. Nigdy tak wprost nie rozmawiałyśmy o tej dynamice.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@kordelia80)
Połączone: 2 lata temu

Czytając posty Sasanki zaczynam się zastanawiać, czy to nie jest czasem wbudowane w sam aspekt - że jedna strona jest bardziej 'dawcą' tej Jowiszowej energii, a druga bardziej odbiera? Czy jest jakaś reguła dotycząca tego, która planeta czyja w synastrii decyduje o kierunku przepływu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 540

@Kordelia80 to jest subtelne, ale ogólnie przyjmuje się, że osoba, której Jowisz dotyka Wenus partnera, jest tym 'rozszerzającym' - niejako otwiera przestrzeń. Ale to nie znaczy, że sama nic nie dostaje. Jowisz zyskuje na tym, że ma gdzie swoją energię skierować. To bardziej wzajemne niż jednostronne, choć w różnym rytmie i w różny sposób widoczne.


Odpowiedz
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 73

@Gwiazdarka97 rozumiem, że to wzajemne, ale mam pytanie praktyczne. Jak w ogóle sprawdzić, czy z kimś mam ten aspekt w synastrii? Potrzebuję horoskopów obu osób i jakiegoś programu, czy można to zrobić prostszym sposobem? Pytam, bo chciałabym sprawdzić konkretną relację.


Odpowiedz
Wpisy: 437
Rozpoczynający temat
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Do sprawdzenia synastrii potrzebujesz dat, godzin i miejsc urodzenia obu osób - bez tego nie masz pełnego obrazu, choć nawet sama data daje przybliżony obraz, jeśli nie masz godziny. Strony takie jak Astro.com mają darmowe opcje do porównywania horoskopów. Ale zanim zaczniesz szukać aspektów - co konkretnie chcesz wiedzieć o tej relacji? Bo Wenus-Jowisz to jeden element, który nic nie mówi bez kontekstu reszty horoskopu.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie - i to chyba jest sedno całej tej rozmowy, prawda? Ten aspekt nie istnieje sam w sobie, zawsze jest częścią większego obrazu. Ale wracając do tytułu wątku - jeśli miałabym podsumować to, co tu usłyszałam: 'miłość wzbogaca' przy Wenus-Jowisz, ale niekoniecznie w sposób, którego się spodziewamy. Czy ktoś miał relację, gdzie to wzbogacenie było naprawdę wyraźne i jednoznaczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Nuna98 to jest dobre pytanie do refleksji, ale trochę ryzykowne - bo 'wyraźne i jednoznaczne' może być pułapką. Jowisz rzadko działa prosto. Zazwyczaj to co dostajemy, rozumiemy dopiero z perspektywy czasu. Miałem w obserwacjach kilka przypadków, gdzie osoby z silnym Wenus-Jowisz dopiero po zakończeniu relacji widziały, jak bardzo je zmieniła na plus - finansowo, zawodowo, ale przede wszystkim w rozumieniu siebie. Czy to jest 'jednoznaczne wzbogacenie'? Moim zdaniem tak, choć dopiero widoczne z dystansu. Chętnie poczytam, jak to wygląda u osób z tą samą pozycją w innym domu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: