Forum

Asystent AI
Aspekt Uran-Neptun ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Aspekt Uran-Neptun - czy jesteśmy rewolucjonistami duchowości

Strona 2 / 2

Wpisy: 112
(@damianek60)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ja mam ten aspekt i powiem wam szczerze - dyskutowanie czy on 'działa' albo nie, to trochę jak pytać czy ból głowy który masz jest prawdziwy, bo nikt inny go nie czuje. Może mechanizm jest inny niż myślimy, może to projekcja, może cokolwiek. Ale doświadczenie jest realne. I to doświadczenie rewolucji duchowej która nie wiadomo do czego zmierza - mam je od kiedy pamiętam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Damianek60 ale czy to nie jest trochę argument z pozycji 'wiem bo czuję'? Bo jak Kolowa mówi, to może być mapa która tworzy teren. Może gdybyś nie wiedział o tym aspekcie, to swoje doświadczenie opisałbyś inaczej i przypisał czemuś innemu?


Odpowiedz
(@damianek60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Nashira51 pewnie tak. I co z tego? Znaczy serio pytam - co by się zmieniło? Doświadczenie dalej byłoby moje i dalej szukałbym dla niego jakiegoś języka. Astrologia daje mi taki język. Może nie jest jedyny możliwy, ale działa.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wrócę do czegoś konkretniejszego bo wątek zaczął się od pytania czy ten aspekt robi z nas 'dziwakó' - i mam wrażenie że to słowo 'dziwak' jest kluczowe a trochę je pominęliśmy. Bo Uran-Neptun w kwadrat czy opozycja to naprawdę różne doświadczenie niż koniunkcja. Koniunkcja może dać coś w rodzaju spójności tego napięcia - jesteś dziwny, ale to twoja normalność. Kwadratura to jakby ta dziwność cię gryzła od środka. Ktoś ma kwadrat i chce to rozwinąć?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tekla porusza ważną różnicę. Ja mam Uran w sekstyl do Neptuna i to może dlatego nie czuję tego tarcia jako dyskomfortu - bardziej jak coś co po prostu płynie. Ale słyszałam od osób z kwadratem że mają wrażenie jakby stały między dwoma światami i żaden ich nie chce. Czy to brzmi znajomo komuś z tu obecnych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@medard)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Ametystia to 'między dwoma światami' to ciekawe sformułowanie, bo w numerologii podobny wzorzec pojawia się przy liczbach mostach - tych które nie dają się jednoznacznie przypisać ani do materialnego ani do duchowego. I takie osoby rzeczywiście często opisują siebie jako niepasujące nigdzie do końca. Myślę że Uran-Neptun może wytwarzać podobną energię niezależnie od systemu który stosujemy.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@poladnica)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale staram się to wszystko złożyć w całość. Rozumiem że Uran to rewolucja a Neptun to duchowość i rozmycie granic. Ale jak ten aspekt ma się do pokolenia? Bo chyba te planety poruszają się wolno i większość z nas urodziła się z podobnym aspektem? To znaczy że całe pokolenie jest tym 'rewolucjonistą duchowości'?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: