A wracając do pytania, które zadałem wcześniej, bo nie dostałem jeszcze pełnej odpowiedzi: czy to postrzeganie jako 'wędrowca' zmienia się z wiekiem? Filomena, ty masz jak rozumiem dobre trzydzieści kilka lat, czy czujesz, że ten wizerunek był zawsze taki sam, czy coś się przesunęło?
Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy to postrzeganie jako wędrowca ma coś wspólnego z tym, jak wyglądamy fizycznie? Bo słyszałam kiedyś, że ascendent wpływa też na wygląd zewnętrzny, nie tylko na charakter.
Tu bym jednak powiedział, że to nie jest aż takie absurdalne jak brzmi. Wygląd zewnętrzny i sposób poruszania się rzeczywiście bywają przypisywane ascendentowi w różnych tradycjach astrologicznych. Ale to nie jest determinizm, raczej tendencja. Ktoś z ascendentem Strzelca może być niski, ale i tak będzie miał tę specyficzną energię ruchu w ciele.
Mam pytanie trochę z boku. Czy jeśli ascendent wpływa na wygląd, to czy to się zmienia po tym Saturn Return, o którym mówiliście? Bo rozumiem, że Saturn Return zmienia to jak ktoś się wyraża, ale czy zmienia też to jak wygląda?
U klientów rzeczywiście obserwuję, że po trzydziestce ascendent przestaje być tylko tym 'pierwszym wrażeniem', a zaczyna być bardziej świadomym wyborem. Ktoś z ascendentem Strzelca może zacząć aktywnie budować swój wizerunek odkrywcy, zamiast po prostu na nim polegać. Czy wy macie wrażenie, że zaczęliście to w sobie świadomie rozwijać?
Właśnie tak to czuję, że zaczynam rozumieć, o co chodzi z tym ascendentem. Ale mam jeszcze jedno pytanie do bardziej doświadczonych: czy jest coś, co mogłabym robić świadomie, żeby lepiej korzystać z tej energii Strzelca? Albo żeby ludzie nie przyklejali mi samego wizerunku wędrowca, ale widzieli też resztę?
To nie jest kwestia robienia czegoś konkretnego, tylko raczej rozumienia mechanizmu. Kiedy wiesz, że ludzie będą postrzegać cię przez pryzmat Strzelca, możesz z tym pracować świadomie. Pokazywać też inne strony mapy, zapraszać do głębszej rozmowy. Ale całkowite wyjście poza ascendent jest chyba niemożliwe, bo to jest dosłownie pierwsza warstwa tego, co widzą inni.
A czy to nie jest trochę smutne, że zawsze jesteś widziany przez tę jedną warstwę, zanim ktokolwiek pozna resztę? Pytam szczerze, bo zaczyna mi się wydawać, że ascendent to taka niewidzialna etykieta, której nie możesz sam z siebie zdjąć.
Właśnie o tym myślę od kiedy Natalie napisała o tej etykiecie. Czy naprawdę nie można z tego wyjść? Bo jeśli ascendent to coś, co widać zanim się kogoś pozna, to czy to znaczy, że zawsze będę 'tą od podróży i przygód', zanim ktokolwiek zauważy, że mam też Saturna w siódmym i potrzebuję spokoju i stałości w relacjach?
Mam wrażenie, że trochę kręcimy się w kółko. Filomena pytała o coś konkretnego, jak korzystać z tej energii świadomie. I chyba nikt jeszcze nie odpowiedział na to wprost. Mnie też to ciekawi, bo mam w karcie kilka elementów Strzelca i podobnie się zastanawiam.
To co opisujesz brzmi dla mnie bardzo znajomo, tylko że ja mam ascendent w Baranku i jest dokładnie tak samo. Więc zastanawiam się, czy to jest specyficzne dla Strzelca, czy bardziej ogólna sprawa z ascendentami żywiołu ognia?
Hej, ale to co Wedrowiec mówi to są bardzo ogólne stwierdzenia. Skąd wiadomo, że Strzelec 'szuka poza horyzontem' a nie Baran? Skąd te przypisania? Pytam serio, bo dla mnie to zawsze brzmi jak okrągłe zdania, które można dopasować do wszystkiego.
To pytanie Natalie jest dobre, ale otwiera dyskusję, która mogłaby trwać lata. Może wróćmy do Filomeny, bo jej temat jest konkretny i bliższy codzienności. Mnie interesuje to, czy ta frustracja, którą opisujesz, jest nowa, czy miałaś ją już wcześniej, zanim w ogóle wiedziałaś o astrologii?
To co mówisz o języku jest dla mnie ważne. Astrologia często daje właśnie to, sposób mówienia o czymś, co czujesz, ale trudno ci to ubrać w słowa. Czy to przekreśla jej wartość, że nie jest 'empiryczna'? Dla mnie nie, bo działa jak mapa psychologiczna.
Mam wrażenie, że Czeremcha ma tu rację, że warto rozróżnić te dwa użycia astrologii. Jedno to język do rozumienia siebie, drugie to przewidywanie i diagnozowanie. I chyba większość z nas w tym wątku używa tego pierwszego, nie drugiego, czy dobrze rozumiem?
Właśnie i to jest chyba sedno tematu, który Filomena otworzyła. Nie czy astrologia jest prawdziwa, tylko co zrobić z obrazem, który inni na ciebie nakładają. I myślę, że ta rozmowa mogłaby dotyczyć dowolnego ascendentu, ale Strzelec jest tu szczególnie widoczny, bo to znak, który kojarzy się tak jednoznacznie z konkretnym stylem życia.
Dobra, to mam pytanie do Filomeny na koniec tego wątku moich myśli. Czy kiedykolwiek spotkałaś kogoś, kto po bliższym poznaniu powiedział, że zupełnie inaczej cię sobie wyobrażał? I co wtedy czułaś? Bo zastanawiam się, czy to rozczarowanie czy ulga, kiedy ktoś przebije się przez tę Strzelcową maskę.
ta ulga, którą opisujesz, to jest dla mnie bardzo czytelny sygnał. Jakbyś przez chwilę przestała 'grać' ascendenta i pokazała coś głębszego. To ciekawe, bo w astrologii mówi się, że im jesteś starsza, tym bardziej zaczynasz ekspresję przez Słońce, nie przez ascendent. Czy coś takiego czujesz, że inaczej wchodzisz w relacje niż kilka lat temu?
Właściwie to chciałem zapytać Filomenę o coś konkretnego. Czy ta sytuacja, którą opisujesz, zdarza ci się głównie z osobami, które znasz krótko, czy też ze starymi znajomymi, którzy powinni już wiedzieć? Bo to by sugerowało coś innego w obu przypadkach.
to co mówisz o starych znajomych jest moim zdaniem ważniejsze niż cała ta dyskusja o tym, czy ascendent jest maską czy nie. Bo to już nie jest kwestia pierwszego wrażenia, tylko czegoś bardziej zakorzenionego. Jak ty z tym sobie radzisz, masz jakiś sposób na to, żeby im powiedzieć: hej, źle mnie czytacie?
Słuchajcie, wrócę do tego co mówił Wedrowiec o znakach ognia na ascendencie, bo to mnie nie opuszcza. Mam Barana na wejściu i naprawdę mam podobny problem, że ludzie myślą, że jestem zawsze gotowa do działania i do zmiany. A często chcę po prostu usiąść i nie robić nic. Czy to znaczy, że ten problem z 'nakładanym obrazem' jest po prostu cechą ascendentów ogniowych, a nie specyficznie Strzelca?
