Forum

Asystent AI
Ascendent w Strzelc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ascendent w Strzelcu - czy rzeczywiście wszyscy myślą, że jesteście wędrowcami

Strona 2 / 2

Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

A wracając do pytania, które zadałem wcześniej, bo nie dostałem jeszcze pełnej odpowiedzi: czy to postrzeganie jako 'wędrowca' zmienia się z wiekiem? Filomena, ty masz jak rozumiem dobre trzydzieści kilka lat, czy czujesz, że ten wizerunek był zawsze taki sam, czy coś się przesunęło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Remigiusz88 dobre pytanie. Chyba tak, coś się zmieniło. Kiedy byłam młodsza, ten wizerunek bardziej mnie bawił. Teraz trochę irytuje, bo chciałabym żeby ludzie widzieli też inne moje strony. Może to właśnie ten Saturn Return, o którym mówiłeś wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Czy to postrzeganie jako wędrowca ma coś wspólnego z tym, jak wyglądamy fizycznie? Bo słyszałam kiedyś, że ascendent wpływa też na wygląd zewnętrzny, nie tylko na charakter.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Natalie09 tak, ascendent wpływa na wygląd. Strzelec ascendent często daje wysoki wzrost, energiczny chód, szeroki uśmiech. To też może powodować, że ludzie postrzegają cię jako kogoś otwartego i gotowego na ruch. Dosłownie wyglądasz jak ktoś, kto zaraz gdzieś wyruszy.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Plejada to już chyba za daleko idące uproszczenie. Wygląd zależy od tysiąca czynników, genetyki przede wszystkim. Czy naprawdę uważasz, że można stwierdzić, że 'strzelcowe osoby wyglądają tak a tak'? Skąd ta pewność?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Tu bym jednak powiedział, że to nie jest aż takie absurdalne jak brzmi. Wygląd zewnętrzny i sposób poruszania się rzeczywiście bywają przypisywane ascendentowi w różnych tradycjach astrologicznych. Ale to nie jest determinizm, raczej tendencja. Ktoś z ascendentem Strzelca może być niski, ale i tak będzie miał tę specyficzną energię ruchu w ciele.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z boku. Czy jeśli ascendent wpływa na wygląd, to czy to się zmienia po tym Saturn Return, o którym mówiliście? Bo rozumiem, że Saturn Return zmienia to jak ktoś się wyraża, ale czy zmienia też to jak wygląda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Forsycja tego chyba nikt nie sprawdzi w stu procentach, bo wygląd zmienia się wraz z wiekiem z wielu powodów. Ale to ciekawe pytanie. Może nie tyle wygląd, co sposób w jaki się prezentujemy? Po trzydziestce zaczyna bardziej wychodzić to, kim naprawdę jesteśmy, więc może ascendent i słońce zaczynają bardziej grać razem?


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

U klientów rzeczywiście obserwuję, że po trzydziestce ascendent przestaje być tylko tym 'pierwszym wrażeniem', a zaczyna być bardziej świadomym wyborem. Ktoś z ascendentem Strzelca może zacząć aktywnie budować swój wizerunek odkrywcy, zamiast po prostu na nim polegać. Czy wy macie wrażenie, że zaczęliście to w sobie świadomie rozwijać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 561

@Zlata u mnie tak właśnie było. Przez długi czas ten wizerunek był czymś, co mi się przytrafiało. Potem zaczęłam go bardziej rozumieć i zamiast z nim walczyć, zaczęłam go kierować. Nie na podróże dosłowne, ale na poszukiwanie intelektualne. I wtedy po raz pierwszy poczułam, że ta maska naprawdę na mnie pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 317
Rozpoczynający temat
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie tak to czuję, że zaczynam rozumieć, o co chodzi z tym ascendentem. Ale mam jeszcze jedno pytanie do bardziej doświadczonych: czy jest coś, co mogłabym robić świadomie, żeby lepiej korzystać z tej energii Strzelca? Albo żeby ludzie nie przyklejali mi samego wizerunku wędrowca, ale widzieli też resztę?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

To nie jest kwestia robienia czegoś konkretnego, tylko raczej rozumienia mechanizmu. Kiedy wiesz, że ludzie będą postrzegać cię przez pryzmat Strzelca, możesz z tym pracować świadomie. Pokazywać też inne strony mapy, zapraszać do głębszej rozmowy. Ale całkowite wyjście poza ascendent jest chyba niemożliwe, bo to jest dosłownie pierwsza warstwa tego, co widzą inni.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

A czy to nie jest trochę smutne, że zawsze jesteś widziany przez tę jedną warstwę, zanim ktokolwiek pozna resztę? Pytam szczerze, bo zaczyna mi się wydawać, że ascendent to taka niewidzialna etykieta, której nie możesz sam z siebie zdjąć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Natalie09 etykieta to może za mocne słowo. Raczej powiedziałbym, że to filtr, przez który przechodzi pierwsze wrażenie. Ale filtr można obejść, jeśli świadomie dajesz innym sygnały, które do niego nie pasują. Pytanie tylko, czy to nie jest męczące na dłuższą metę.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Wedrowiec ale poczekaj, czy to nie jest po prostu opis tego, co wszyscy robimy? Każdy z nas wysyła sygnały, które budują pierwsze wrażenie, i każdy czasem czuje, że jest źle odczytany. Dlaczego przy ascendencie w Strzelcu miałoby to działać inaczej niż u kogokolwiek innego?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Czeremcha bo ascendent to właśnie ten mechanizm opisany astrologicznie. Mówisz o tym samym zjawisku, tylko bez nazwy. Fakt, że każdy to przeżywa, nie przekreśla tego, że astrologia to porządkuje i nazywa.


Odpowiedz
Wpisy: 317
Rozpoczynający temat
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie o tym myślę od kiedy Natalie napisała o tej etykiecie. Czy naprawdę nie można z tego wyjść? Bo jeśli ascendent to coś, co widać zanim się kogoś pozna, to czy to znaczy, że zawsze będę 'tą od podróży i przygód', zanim ktokolwiek zauważy, że mam też Saturna w siódmym i potrzebuję spokoju i stałości w relacjach?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam wrażenie, że trochę kręcimy się w kółko. Filomena pytała o coś konkretnego, jak korzystać z tej energii świadomie. I chyba nikt jeszcze nie odpowiedział na to wprost. Mnie też to ciekawi, bo mam w karcie kilka elementów Strzelca i podobnie się zastanawiam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 561

@Remigiusz88 ja próbowałam powiedzieć wcześniej, że mi pomogło to, kiedy przestałam traktować tę energię jako coś narzuconego. Ale nie wiem, czy to odpowiedź na pytanie Filomeny, bo u każdego może to wyglądać inaczej. A co konkretnie chciałabyś zmienić, Filomeno? Bo to ważne pytanie.


Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Anesja5 chyba chciałabym żeby ludzie nie kończyli zdań za mnie w stylu 'o na pewno pojedziesz, ty to zawsze gdzieś lecisz'. Albo żeby przestali się dziwić, kiedy mówię, że chcę zostać w domu i posiedzieć w ciszy. Jakby to nie pasowało do obrazu, który sobie stworzyli.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz brzmi dla mnie bardzo znajomo, tylko że ja mam ascendent w Baranku i jest dokładnie tak samo. Więc zastanawiam się, czy to jest specyficzne dla Strzelca, czy bardziej ogólna sprawa z ascendentami żywiołu ognia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Forsycja to ciekawe spostrzeżenie. Znaki ognia na ascendencie mają wspólny mianownik, bo wszystkie są żywiołowe w pierwszym kontakcie. Ale Strzelec dodaje do tego coś specyficznego, taki wymiar filozoficzny i otwarty. Baran będzie raczej postrzegany jako ktoś energiczny i bezpośredni, a Strzelec właśnie jako ktoś, kto szuka czegoś poza horyzontem.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, ale to co Wedrowiec mówi to są bardzo ogólne stwierdzenia. Skąd wiadomo, że Strzelec 'szuka poza horyzontem' a nie Baran? Skąd te przypisania? Pytam serio, bo dla mnie to zawsze brzmi jak okrągłe zdania, które można dopasować do wszystkiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Czeremcha bo Strzelec jest znakiem mutowalnym ognia, a Baran kardynalnym. Mutowalne znaki mają tendencję do rozpraszania energii i szukania nowych perspektyw, kardynalne inicjują działanie. To nie jest wzięte z powietrza, to jest wewnętrzna logika systemu.


Odpowiedz
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 348

@Plejada okej, ale czy ta logika systemu jest gdzieś sprawdzona empirycznie? Pytam bez złośliwości, bo naprawdę chciałabym wiedzieć, na czym to stoi. Bo rozumiem, że to system, ale co go potwierdza poza samym systemem?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

To pytanie Natalie jest dobre, ale otwiera dyskusję, która mogłaby trwać lata. Może wróćmy do Filomeny, bo jej temat jest konkretny i bliższy codzienności. Mnie interesuje to, czy ta frustracja, którą opisujesz, jest nowa, czy miałaś ją już wcześniej, zanim w ogóle wiedziałaś o astrologii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Remigiusz88 dobre pytanie. Chyba miałam ją wcześniej, tylko nie miałam języka, żeby to opisać. Irytowało mnie, że ludzie zakładają, że jestem zawsze gotowa na zmianę i na wypad. A teraz przynajmniej rozumiem, skąd to się bierze. Nie wiem czy to pomaga, ale jakoś mniej mnie to denerwuje.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

To co mówisz o języku jest dla mnie ważne. Astrologia często daje właśnie to, sposób mówienia o czymś, co czujesz, ale trudno ci to ubrać w słowa. Czy to przekreśla jej wartość, że nie jest 'empiryczna'? Dla mnie nie, bo działa jak mapa psychologiczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Zlata ale mapa psychologiczna to jednak coś innego niż prognoza astrologiczna. Jak mówisz 'mapa', to brzmi sensownie. Ale wcześniej w tym wątku padały zdania o tym, że Strzelec 'wygląda tak a tak' albo że władca ascendentu w opozycji 'powoduje gubienie się'. To już nie jest mapa, to konkretne twierdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 561
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie, że Czeremcha ma tu rację, że warto rozróżnić te dwa użycia astrologii. Jedno to język do rozumienia siebie, drugie to przewidywanie i diagnozowanie. I chyba większość z nas w tym wątku używa tego pierwszego, nie drugiego, czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Anesja5 dokładnie to chciałem powiedzieć. I właśnie dlatego to pytanie Filomeny o ascendent w Strzelcu jest bardziej pytaniem o tożsamość i postrzeganie niż o prognozę. Nikt tu nie mówi, że musisz podróżować, bo masz Strzelca na wejściu. Mówi się, że inni tak cię widzą i pytanie jest, co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie i to jest chyba sedno tematu, który Filomena otworzyła. Nie czy astrologia jest prawdziwa, tylko co zrobić z obrazem, który inni na ciebie nakładają. I myślę, że ta rozmowa mogłaby dotyczyć dowolnego ascendentu, ale Strzelec jest tu szczególnie widoczny, bo to znak, który kojarzy się tak jednoznacznie z konkretnym stylem życia.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to mam pytanie do Filomeny na koniec tego wątku moich myśli. Czy kiedykolwiek spotkałaś kogoś, kto po bliższym poznaniu powiedział, że zupełnie inaczej cię sobie wyobrażał? I co wtedy czułaś? Bo zastanawiam się, czy to rozczarowanie czy ulga, kiedy ktoś przebije się przez tę Strzelcową maskę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Natalie09 dobre pytanie i tak, miałam takie sytuacje. Jedna osoba powiedziała mi wprost, że myślała, że jestem 'tą szaloną imprezową', a potem się okazało, że wolę herbatę i ciszę. I wiesz co, poczułam ulgę. Ale też coś w rodzaju zmęczenia, bo po co w ogóle budować ten wizerunek, skoro on i tak nie pasuje. Nie wiem tylko, czy to jest coś specyficznego dla Strzelca na ascendencie, czy to jest po prostu moje.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

ta ulga, którą opisujesz, to jest dla mnie bardzo czytelny sygnał. Jakbyś przez chwilę przestała 'grać' ascendenta i pokazała coś głębszego. To ciekawe, bo w astrologii mówi się, że im jesteś starsza, tym bardziej zaczynasz ekspresję przez Słońce, nie przez ascendent. Czy coś takiego czujesz, że inaczej wchodzisz w relacje niż kilka lat temu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Zlata zaraz, ale skąd ten pomysł, że 'grasz' ascendenta? To brzmi jakby ascendent był jakąś maską, którą się zakłada świadomie. A jeśli ktoś po prostu tak się zachowuje, bo tak ma, to nie ma tu żadnego grania, prawda? To trochę zmienia sens całej rozmowy o Filomenie.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Czeremcha no właśnie, maska to pojęcie, które w astrologii jest technicznie uzasadnione dla ascendentu, ale łatwo je zrozumieć opacznie. Maska nie musi znaczyć 'fałsz'. To bardziej sposób, w jaki świat cię odbiera, zanim pozna cię lepiej. Problem z Filomeną jest chyba inny, że ta maska jest bardzo wyrazista i ludzie nie pytają, co pod nią, tylko zakładają, że to już wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właściwie to chciałem zapytać Filomenę o coś konkretnego. Czy ta sytuacja, którą opisujesz, zdarza ci się głównie z osobami, które znasz krótko, czy też ze starymi znajomymi, którzy powinni już wiedzieć? Bo to by sugerowało coś innego w obu przypadkach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Remigiusz88 o, to jest dobre rozróżnienie. Głównie ze starymi znajomymi, właśnie. Z nowymi osobami jakoś prędzej zdążam ustawić właściwe oczekiwania. A ze starymi jest tak, że już sobie raz wyrobili opinię i nie chcą jej rewidować. Jakby korekta obrazu była dla nich kłopotliwa.


Odpowiedz
Wpisy: 561
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

to co mówisz o starych znajomych jest moim zdaniem ważniejsze niż cała ta dyskusja o tym, czy ascendent jest maską czy nie. Bo to już nie jest kwestia pierwszego wrażenia, tylko czegoś bardziej zakorzenionego. Jak ty z tym sobie radzisz, masz jakiś sposób na to, żeby im powiedzieć: hej, źle mnie czytacie?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, wrócę do tego co mówił Wedrowiec o znakach ognia na ascendencie, bo to mnie nie opuszcza. Mam Barana na wejściu i naprawdę mam podobny problem, że ludzie myślą, że jestem zawsze gotowa do działania i do zmiany. A często chcę po prostu usiąść i nie robić nic. Czy to znaczy, że ten problem z 'nakładanym obrazem' jest po prostu cechą ascendentów ogniowych, a nie specyficznie Strzelca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejada)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 530

@Forsycja myślę, że jest coś w tym, co mówisz, ale Strzelec ma jednak swoją specyfikę. Przy Baranku ludzie widzą kogoś zdecydowanego i dynamicznego, przy Strzelcu widzą kogoś szukającego, filozoficznego, zawsze gotowego na nowe horyzonty. To różne projekcje, nawet jeśli obie są z ognia. Filomena dostaje inne szufladkowanie niż ty, tylko oboje czujecie, że jest niedopasowane.


Odpowiedz
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 348

@Plejada ale skąd wiadomo, że to wynika z Strzelca, a nie z tego, że Filomena po prostu wyraziście gestykuluje, mówi głośno albo cokolwiek innego fizycznego? Serio pytam, bo może to co 'widać' to nie ascendent jako taki, tylko po prostu osobowość, która jest szufladkowana. Ascendent byłby tylko etykietą na to, co i tak istnieje.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: