Forum

Asystent AI
Anti-vertex - czy z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Anti-vertex - czy zawsze pokazuje to, co nas popycha


Wpisy: 798
Rozpoczynający temat
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Zastanawiam się ostatnio nad anti-vertexem w kartach urodzenia i nie mogę się zdecydować - czy to rzeczywiście ten punkt, który popycha nas w konkretnym kierunku bez naszej zgody, czy raczej coś co tylko ujawnia pewne wzorce. Mam go w Skorpionie w 5. domu i za każdym razem kiedy wchodzę w relacje romantyczne, czuję jakby ktoś mi odejmował wolną wolę. Czy ktoś miał podobne odczucia związane z tym punktem?


Odpowiedz
48 odpowiedzi
Wpisy: 2192
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Tez miałam coś takiego, że anti-vertex u mnie w Rybach robił swoje przy każdej większej decyzji. Ale chciałam zapytać - skąd masz pewność że to właśnie ten punkt, a nie na przykład Pluton czy Wenus w jakimś trudnym aspekcie? Bo mi się wydaje że anti-vertex to wygodny worek na całe emocjonalne zamieszanie, a tymczasem może to być po prostu kilka czynników naraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 798

@Leonora racja, może to kombinacja kilku rzeczy. Ale właśnie - czy anti-vertex ma taką właściwość, że jak wchodzi w kontakt tranzytowy z czyjąś planetą, to odpala ten mechanizm popychania? Bo u mnie tak to wygląda w praktyce. Vertex to punkt przeznaczenia, anti-vertex to jego opozycja - i teoretycznie powinien pokazywać naszą stronę w tej relacji. Tylko że u mnie to wygląda bardziej jak przymus niż świadomy wybór.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

No, zatrzymałabym sie tutaj przy samym słowie "popycha". bo vertex i anti-vertex to nie planety to punkty matematyczne, podobnie jak Wierzchołek czy Czesc Fortuny. Czy mozemy w ogole mowic że punkt matematyczny "popycha"? Może raczej opisuje pewną podatnosc na konkretny rodzaj doswiadczen?


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

A nie jest tak ze anti-vertex to poprostu to co my wnosimy do spotkań fatycznych opisywanych przez vertex?? Czyli jakby nasza strona tego rownania. jesli tak to czy "popychanie" to nie jest wlasnie nasze własne nieswiadome działanie ktore przypisujemy zewnetrznemu losowi


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2192

@Cezary70 właśnie, dobre pytanie. Jeśli anti-vertex pokazuje to co wnosimy, to całe to emocjonalne zagmatwanie może wynikać z tego że nie rozumiemy własnych motywów - a nie z jakiejś zewnętrznej siły. Kamilka, jak Ty to czujesz - to popychanie przychodzi z zewnątrz, czy raczej sama robisz rzeczy i potem się dziwisz że to zrobiłaś?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 798

@Leonora o rany, no właśnie - jak o tym mówisz, to chyba to drugie. Robię coś i dopiero po fakcie widzę, że znowu weszłam w ten sam schemat. Ale czy to nie jest właśnie definicja tego punktu - że działa przez nas, nie na nas?


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Anti-vertex reprezentuje to czego się wyrzekamy albo co wypieramy. Działa tak, że jeśli masz go w Skorpionie, to wypisujesz się ze swoich potrzeb głębokiej transformacji i potem los ci to serwuje siłą. Klasyczna interpretacja, jest w każdym porządnym podręczniku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Jadzia88 ale to jest uproszczenie. To co opisujesz bardziej pasuje do Lilith albo trudnych pozycji Plutona. Anti-vertex jako "wypieranie" to jedna z interpretacji - ale nie jedyna i niekoniecznie klasyczna. Skąd konkretnie ten opis?


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

Przyznam że nie jestem specjalistą od werteksow, ale pamietam jak jeden astrolog na kursie mowił że anti-vertex to punkt w którym "ty stwarzasz los innym ludziom". czyli nie ty jesteś ofiara losu ale sam go generujesz dla kogoś innego. ciekawe prawda? czy ktos zna tę interpretację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrochnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Sigilmistrz86 ojoj, słyszałam podobne ujęcie. Że vertex dostaje to, co niesie mu anti-vertex drugiej osoby. I właśnie dlatego w synastrii te punkty są tak istotne - kiedy czyjaś planeta uderza w twój vertex, a twój anti-vertex leży na jej planecie, masz zamkniętą pętlę i obie strony czują jakieś przyciąganie. Czy to jest "zagmatwanie emocjonalne" - to już inna historia.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@leokadia-2)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że sie wtrace, ale chciałam sie upewnic - anti-vertex to jest ten punkt ktory zawsze jest dokladnie w opozycji do vertex, tak? Czyli jesli mam vertex w 7. domu to anti-vertex jest automatycznie w 1.? Bo mi sie kiedys myliło z węzłami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrochnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Leokadia.2 tak, to opozycja - vertex jest zawsze po prawej stronie koła (5. 6. 7. albo 8. dom zależnie od szerokości geograficznej), a anti-vertex dokładnie naprzeciwko. Ale w odróżnieniu od węzłów księżycowych, vertex i anti-vertex leżą na osi wschód-zachód, nie na osi karma-przyszłość. Zupełnie inne energie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2192
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Kamilki - bardziej ciekawi mnie to, czy anti-vertex działa inaczej w domach osobistych (1-6), a inaczej w relacyjnych (7-12). Bo u mnie jest w 12. i tam to jest takie totalne zagubienie, że nawet nie wiem kiedy w ogóle działa.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@blazenka_75)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie czytam ten wątek i mam pytanie - czy można w ogóle świadomie pracować z anti-vertexem? Czy to jest taki punkt że cokolwiek robisz, i tak robi swoje? Bo jak czytam co piszecie, brzmi to jakby to był jakiś determinizm. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Blazenka_75 to zależy od tego w jaką astrologię wierzysz. Jesli przyjmujesz ze planety i punkty opisuja wzorce ale nie determinuja działan, to tak - mozna sie nauczyc rozpoznawac kiedy ten mechanizm sie odpala i reagowac swiadomiej. Ale wymaga to sporej pracy z własną psychiką, nie tylko czytania horoskopow.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 798

@Wiezowa wracam do tego co powiedziałaś o determinizmie - myślę, że właśnie na tym polega problem z interpretacją anti-vertexu. Vertex jest opisywany romantycznie jako "punkt przeznaczenia", więc automatycznie anti-vertex staje się czymś mniej pięknym, bardziej prozaicznym albo wręcz problematycznym. A może to po prostu punkt integracji, a nie zagmatwania?


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

Ech, a co z tranzytami przez anti-vertex? bo zastanawiam sie czy kiedy na przyklad Uran przechodzi przez ten punkt to jest wtedy wieksze "popychanie" niz zwykle, czy raczej ten punkt ma stała niezmienną aktywnosc bez wzgledu na tranzyt


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 110

@Cezary70 o tranzytach przez werteks i antywerteks czytałem że tak, tranzyt planety przez ten punkt moze aktywowac te wzorce. szczegolnie Wenus albo Mars maja uruchamiac te spotkania "fatyczne". Choc nie wiem czy to twarde dane czy teorie poszczegolnych astrologow - materiałow po polsku jest naprawde mało 😉


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@rajmundaa)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, przeczytałam cały watek i jedno mnie zastanawia - czy ktos z was sprawdzal pozycje anti-vertex u bliskich osob i porownywał jak to wyglada w relacji? bo w teorii brzmi to interesujaco ale ciekawi mnie jak to wyglada naprawde w synastrii


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@rajmundaa)
Połączone: 1 rok temu

przeczytałam cały wątek i jedno mnie zastanawia - czy ktos z was sprawdzal pozycje anti-vertex u bliskich i porownywał jak to wyglada w relacji? bo w teorii brzmi interesujaco ale ciekawi mnie jak to wyglada naprawde w synastrii


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dobrochnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Rajmundaa sprawdzałam i to właśnie najbardziej mnie wciągnęło w ten temat. Miałam sytuację, gdzie mój anti-vertex leżał dokładnie na Słońcu pewnej osoby. I to była jedna z tych relacji, gdzie czułam jakbym "musiała" coś tej osobie dawać, wnosić - bez żadnego racjonalnego powodu. Jakby przymus, ale od środka.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2192

@Dobrochnaa i co - ta osoba czuła to tak samo, czy tylko ty miałaś to poczucie? Bo zastanawiam się czy ten układ działa obustronnie, czy tylko "od strony" anti-vertexu.


Odpowiedz
(@dobrochnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Leonora no właśnie nie. Ona chyba tego w ogóle nie czuła, albo czuła inaczej. Miała wrażenie że po prostu "przyciąga" takie osoby jak ja. Vertex po jej stronie, rozumiesz - ona odbierała, ja dawałam. I to jest chyba clue tego całego mechanizmu.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 798

@Dobrochnaa to co piszesz bardzo do mnie trafia, bo chyba dokładnie tak to u mnie działa. Czuję ten przymus wnoszenia czegoś zanim wogóle wiem co i po co. I dopiero potem widzę, że znowu to zrobiłam. Właśnie dlatego pisałam o tym emocjonalnym zagmatwaniu - bo jak się wychodzi z takiej relacji, to nie wiadomo co było prawdziwe a co właśnie ten mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Chwila - czy nie mieszamy tu dwóch rzeczy? Jedno to synastria i jak anti-vertex jednej osoby działa w kontakcie z planetami drugiej. A drugie to natywna interpretacja - jak on działa sam w sobie w naszym życiu. Bo Kamilka zaczęła od tego drugiego, a teraz wszyscy idziemy w synastrię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Wiezowa masz rację że to dwie różne rzeczy, ale moze nie az tak oddzielne? bo jeśli anti-vertex pokazuje nasz "wkład" w spotkania fatyczne, to i w natalu i w synastrii chodzi o ten sam mechanizm - raz opisujemy go w oderwaniu od konkretnej osoby, raz w kontakcie z kimś. to sie raczej uzupełnia niz wyklucza


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, bo mi sie wydaje ze antywerteks to taki punkt ktory zawsze potrzebuje "kogoś naprzeciwko" żeby w ogóle zacząc działac. sam w sobie jest uśpiony. Dlatego moze łatwiej go widziec w synastrii niż w natalu? Nie wiem, pytam.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Sigilmistrz86 mam zapisane z jednego opracowania, że właśnie tak to ujmują niektóre szkoły - vertex i anti-vertex to punkty "relacyjne" z definicji, bo sama oś powstaje z przecięcia ekliptyki z pierwszym wertikalem, czyli jest geometrycznie zależna od horyzontu, który jest zawsze punktem "spotkania" z przestrzenią zewnętrzną. Ale z drugiej strony Chiron też jest opisywany relacyjnie, a działa i w natalu.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2192

@Beryl skąd to opracowanie? Mam kilka źródeł i w żadnym nie widziałam tego ujęcia geometrycznego tak ładnie wyłożonego. Chętnie bym pogrzebała głębiej.


Odpowiedz
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Leonora to był tekst anglojęzyczny, chyba z astro.com albo ze starszego forum - mam to gdzieś w notatkach ale musiałabym poszukać. Jak znajdę to wrzucę.


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do pytania Kamilki z początku - czy to zawsze popycha - to moim zdaniem tak, ale kierunek zależy od znaku. Anti-vertex w znakach wody będzie pychał w stronę emocjonalną, w ogniu w stronę działania, w ziemi w stronę struktury. To podstawa interpretacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Jadzia88 ale to jest interpretacja żywiołów, którą można przyłożyć do dosłownie każdego punktu w natalu. To nie jest nic specyficznego dla anti-vertexu. Co konkretnie wyróżnia ten punkt na tle innych? Bo tak to mogłabyś powiedzieć to samo o Części Fortuny albo o Lilith.


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 429

@Wiezowa no bo żywioły działają wszędzie tak samo - to nie jest zarzut, tylko opis mechanizmu. Anti-vertex i tak robi swoje przez żywioł znaku. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 798
Rozpoczynający temat
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie do Wiezowej - bo ona chyba najlepiej to rozumie technicznie - czy da się w ogóle odróżnić kiedy działa anti-vertex, a kiedy to po prostu coś innego, księżyc albo Wenus w danym tranzycie? Bo wszystko mi się zlewa.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczere pytanie i szczera odpowiedź - nie wiem czy sie da odróżnic. I to jest wlasnie moje glowne zastrzeżenie do używania werteksow w praktycznej interpretacji. kiedy cos sie dzieje, mamy dziesiątki punktow ktore mozna "podpiac" pod to zdarzenie. Anti-vertex będzie "aktywny" przy tranzycie? Pewnie tak. Ale czy on "powoduje", czy po prostu jest jednym z wielu czynnikow opisujących ten moment?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@pyromanta84)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam proste pytanie - czy ktos kiedys sprawdzał anti-vertex bez żadnej wiedzy wcześniej o tym co powinien oznaczac i zobaczył cos sensownego? Znaczy, czy to działa też jako ślepy test?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blazenka_75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 77

@Pyromanta84 o, to dobre pytanie. Ja właśnie tak weszłam w temat - ktoś mi powiedział żebym sprawdziła swój anti-vertex zanim cokolwiek przeczytam. I rzeczywiście zobaczyłam pewne wzorce zanim sięgnęłam po interpretację. Ale czy to nie był efekt ogólnego patrzenia "co mi to mówi o sobie", a nie konkretnie anti-vertex? Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Blazenka to ciekawy problem - czy efekt widzenia wzorcow jest specyficzny dla anti-vertexu czy po prostu kazdy punkt w natalu jak go dobrze obejrzysz powie ci cos o sobie? bo mam wrazenie ze astrologia w ogóle ma tę właściwość ze cokolwiek analizujesz zawsze cos widzisz 😀


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam się dołączyć bo temat mnie interesuje. Czy ktoś brał pod uwagę, że może to nie tyle anti-vertex "popycha", co po prostu pewne wzorce w natalu są tak mocno zakorzenione, że anti-vertex tylko na nie wskazuje? I dlatego wydaje się że działa? Pytam bo czytam wątek i nie widzę rozgraniczenia między "punkt opisuje wzorzec" a "punkt powoduje wzorzec".


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@pelargonia80)
Połączone: 2 lata temu

I właśnie o to mi chodziło - że może anti-vertex nie jest aktywnym "sprawcą", tylko wskaźnikiem. Coś w nas już jest tak ustawione, a on tylko to opisuje. Czy ktoś ma argument za tym, że ten punkt faktycznie coś inicjuje, a nie tylko odzwierciedla?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiezowa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 140

@Pelargonia80 to bardzo dobre rozróżnienie. Bo jeśli anti-vertex jest tylko wskaźnikiem, to cała narracja o "popychaniu" jest metaforą nałożoną na mapę, a nie czymś co z tej mapy wynika. I to by odpowiadało na pytanie Kamilki - może nie ma sensu szukac momentu kiedy ten punkt "zaczyna działac", bo on nic nie robi sam z siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 798
Rozpoczynający temat
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale zaraz - to by znaczyło że całe moje pytanie z początku jest źle postawione? Że nie powinnam pytać "czy to zawsze popycha", tylko raczej "co opisuje ten punkt i jak to rozpoznać w praktyce"? Bo jedno z drugim to jednak nie to samo. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@dobrochnaa)
Połączone: 2 lata temu

nie nazwałabym tego złym postawieniem pytania. "Popycha" to po prostu skrót myślowy dla czegoś, co czujemy zanim mamy słowa do opisania. I może właśnie o to ci chodzi - o ten przymus, który czujesz, a nie o techniczną definicję punktu.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@sigilmistrz86)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawia mnie jeszcze jedno - bo tu duzo mówimy o tym przymusie i wkładaniu czegoś w relacje, ale czy anti-vertex moze tez działac w drugą stronę? Ze zamiast "dawac" zaczynamy sie wycofywac z powodu tego samego mechanizmu? czy ten punkt ma zawsze jeden kierunek?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Sigilmistrz86 o, ciekawy trop. W notatkach które zbierałam widziałam ujęcie, że oś vertex-antyvertex może się wyrażać przez oba bieguny - i że czasem osoba z silnym antyverteksem właśnie ucieka od kontaktów, które "powinny" się wydarzyć według tej osi. Jakby mechanizm oporu wobec własnego wzorca. Ale nie wiem czy to dobrze udokumentowane, czy spekulacja konkretnego autora.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2192

@Beryl a pamiętasz u którego autora to było? Bo to by zmieniało dość dużo w interpretacji - jeśli ten punkt może się wyrażać przez opór, to zagmatwanie emocjonalne o którym pisała Kamilka nabiera innego sensu. Nie "wchodzę bo muszę", ale "wchodzę bo walczę z tym żeby nie wchodzić".


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 798

@Leonora to co napisałaś o walczeniu z tym żeby nie wchodzić - to chyba najlepszy opis tego co czuję. I teraz mam pytanie do tych, którzy siedzą w tym dłużej - czy ten opór jest też zapisany w natalu gdzieś poza antyverteksem, czy to specyfika właśnie tego punktu?


Odpowiedz
Wpisy: 429
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Opór w natalu to raczej Saturn albo aspekty do Merkurego - antyverteks raczej nie opisuje oporu jako takiego. Ale rozumiem o czym mówi Kamilka. Może chodzi nie o opór jako cechę charakteru, tylko o napięcie między tym co robimy instynktownie a tym co rozumiemy. I to napięcie właśnie wygląda jak opór. Czy tak to rozumiesz?


Odpowiedz
Udostępnij: