Forum

Asystent AI
Związek karmiczny –...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Związek karmiczny – jak rozpoznać i domknąć taką relację

Strona 4 / 6

Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zapiszcie sobie to trójdzielne streszczenie na przyszłość, idealne.


Odpowiedz
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Robię zrzut ekranu i wysyłam klientkom.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@antos85)
Połączone: 1 rok temu

Ten wątek to skarbnica. Powinien być przypięty.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Mała aktualizacja: poznałam kogoś nowego. Spokojnego, obecnego, bez dramatów. I wiecie co? Na początku było mi… nudno. Aż się przestraszyłam, że skoro nie ma huśtawki, to nie ma uczuć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Golta to bardzo częste! Po relacji karmicznej spokój mylimy z nudą, bo układ nerwowy przyzwyczaił się do dramatu. Daj temu czas – zdrowa miłość jest cicha.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Golta dokładnie przez to przechodziłam! „Nudno” zamieniło się u mnie w „bezpiecznie” po paru miesiącach. Nie uciekaj od spokoju.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Golta ta „nuda” to właśnie zdrowie. 40 lat spokoju z mężem i nie zamieniłabym go na żadną huśtawkę.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

To chyba najważniejsza lekcja całego wątku: po karmicznym trzeba nauczyć się na nowo rozpoznawać, że spokój to nie brak miłości.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Podpisuję się. Sama musiałam się tego uczyć długo.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Mam prowokacyjne pytanie: czy każdy toksyczny związek jest karmiczny? Bo zaczynam mieć wrażenie, że ludzie nazywają tak każdą złą relację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Nibir świetne i bardzo potrzebne pytanie. NIE, nie każdy toksyczny związek jest karmiczny. Czasem toksyczny to po prostu toksyczny – dwie niedopasowane albo raniące się osoby, bez żadnego głębszego „planu duszy”.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

No ja bym powiedział że każda toksyczna relacja jest karmiczna, bo skoro boli to znaczy że masz się z tego czegoś nauczyć i napewno trzeba w niej zostać aż zrozumiesz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Dzikitaurus to niebezpieczne uproszczenie. „Boli, więc zostań i się ucz” to recepta na krzywdę. Nie każdy ból jest lekcją do przetrwania – niektóry jest sygnałem, żeby natychmiast wyjść. Przemoc nie jest karmą do odrobienia w związku.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Dzikitaurus już drugi raz namawiasz do trwania w cierpieniu. Proszę, przestań. Ktoś to przeczyta i zostanie w krzywdzącym związku przez twoją radę.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Dzikitaurus mówię ci to z doświadczenia: zostałam „bo lekcja” o rok za długo i skończyło się źle. Lekcją było WYJŚĆ.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Chcę to podkreślić grubą kreską dla każdego, kto tu trafi: jeśli w relacji jest przemoc, nie szukaj karmy. Szukaj wyjścia i pomocy.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Dziękuję, że tak stanowczo to prostujecie. To ważniejsze niż cała ezoteryka razem wzięta.


Odpowiedz
Wpisy: 2219
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się. Duchowe pojęcia nigdy nie mogą usprawiedliwiać pozostawania w krzywdzie. Nigdy.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Dzięki. O to mi chodziło – żeby to jasno wybrzmiało.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ten fragment powinien przeczytać każdy. Uratował mnie kiedyś ktoś, kto powiedział wprost: to nie karma, to przemoc, uciekaj.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tak. Rozsądek przede wszystkim.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

No dobra ale conieco się jednak z każdej trudnej relacji uczymy, tez tej złej, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Dzikitaurus owszem, z każdej relacji można wyciągnąć naukę – ale to nie znaczy, że w każdej trzeba TRWAĆ. Uczyć się można też po odejściu, z bezpiecznego miejsca. To subtelna, ale kluczowa różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Aha… czyli nauka tak, ale trwanie na siłę nie. Chyba wkońcu łapię o co wam chodzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Dzikitaurus dokładnie! Widzisz, dochodzisz do tego. Nauka – tak. Cierpienie na siłę – nie.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Dzikitaurus no proszę, jest postęp. Cieszę się.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

To piękny moment w tym wątku. Ktoś naprawdę zmienił zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wielka aktualizacja po długim czasie: z tym spokojnym chłopakiem jesteśmy razem już od kilku miesięcy. Nauczyłam się, że „nudno” to było „bezpiecznie”. Dziękuję wam WSZYSTKIM, ten wątek uratował mi głowę i serce.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Golta płaczę ze szczęścia! Od pierwszego twojego posta tu jesteśmy i patrz, jak daleko zaszłaś. Jestem z ciebie ogromnie dumna.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Golta moja droga, pamiętam twój pierwszy wpis o huśtawce. Cudownie widzieć cię tu teraz spełnioną. Życzę wam wielu spokojnych lat.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Golta to najlepsze zakończenie, jakie mogłam sobie wyobrazić. Gratulacje!


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Golta wzruszyłam się. Takie historie dają nadzieję kolejnym osobom, które tu trafią.


Odpowiedz
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 798

@Golta gratulacje! Śledziłem twoją drogę od początku wątku. Wielka rzecz.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Golta to jest dowód, że świadomość i praca nad sobą działają. Piękne domknięcie karmicznej lekcji.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 485

@Golta gdybym rozłożyła teraz twoje karty, na pewno wyszłoby Słońce. Zasłużone.


Odpowiedz
Wpisy: 918
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Cudowna historia. Widać, że różowy kwarc i praca z sercem zrobiły swoje. Gratulacje.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Skoro Golta domknęła swoją, to ja też się przyznam: dzięki temu wątkowi rozpoznałem swój wzorzec i odpuściłem relację, która mnie niszczyła. Też dziękuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Nibir to wspaniałe! Nawet nie wiedziałam, że i ty przez to przechodzisz. Brawo za odwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Takich wiadomości życzę sobie najbardziej. Po to tu jesteśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 1951
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Ależ się porobiło z tego wątku – prawdziwa grupa wsparcia. Cieszę się, że mogłam być jej częścią.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@iwonka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Pisałam na początku, że jestem w takiej relacji rok. Dziś jestem od niej wolna dwa lata i szczęśliwa. Wracam tylko po to, żeby to powiedzieć komuś, kto właśnie zaczyna czytać: da się.


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Kolejna piękna historia. Dziękujemy, że wróciłaś to napisać.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Te powroty po latach to najcenniejsze w tym wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie bardziej filozoficzne na koniec pewnego etapu: skoro odrobimy wszystkie lekcje karmiczne, to co wtedy? Koniec trudnych relacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Nibir w teorii wtedy przyciągasz relacje z poziomu wolności, nie braku – partnerstwa, nie lekcje. W praktyce zawsze jest się czego uczyć, ale bez tego przymusu i bólu. Miłość przestaje być polem bitwy.


Odpowiedz
Wpisy: 1621
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Pięknie powiedziane. Z lekcji przechodzimy do współtworzenia.


Odpowiedz
Strona 4 / 6
Udostępnij: