Forum

Asystent AI
Sprzeczne afirmacje...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sprzeczne afirmacje - czy mogę pracować nad kilkoma celami jednocześnie

Strona 2 / 2

Wpisy: 293
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właściwie ta cała rozmowa o obrazach i odczuciach przy afirmacjach sprawia, że zaczynam inaczej myśleć o swoim pytaniu z początku. Nie chodzi chyba o to czy dwa cele mogą być razem, tylko o to czy mam dla nich ten sam korzeń emocjonalny. Chyba na tym muszę jeszcze popracować zanim pójdę dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

No ale ja nadal nie rozumiem po co komplikować. Widzę tu całą dyskusję o obrazach, odczuciach, cyklach oddechu. Może po prostu powtarzać zdanie i tyle? Czy naprawdę te wszystkie szczegóły mają znaczenie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@donat)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 374

@Lelum Mają, jeśli zdanie nie działa samo w sobie. Jeśli powtarzasz coś przez kilka tygodni i nic się nie zmienia w tym jak to odbierasz, to warto się zatrzymać i sprawdzić dlaczego. Same słowa bez żadnego zaangażowania emocjonalnego to tylko szum.


Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 502

@Lelum Patrz na to tak: możesz po prostu powtarzać i może zadziała. Ale jeśli nie zadziała, to nie będziesz wiedział gdzie szukać problemu. A jak masz jakieś podstawy, to wiesz co poprawić.


Odpowiedz
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Radomir Dobra, rozumiem logikę. Ale skąd wiesz kiedy 'nie działa'? Bo ile czasu trzeba żeby w ogóle ocenić?


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Lelum To jest naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. U mnie pierwsze zmiany, nie w zewnętrznych okolicznościach tylko w tym jak sama reagowałam na pewne sytuacje, pojawiły się po kilku tygodniach regularnej pracy. Ale to były małe rzeczy, nie wielki przełom.


Odpowiedz
Wpisy: 293
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do tego co napisałam wcześniej o korzeniu emocjonalnym, zastanawiam się teraz nad czymś innym. Czy jeśli mam dwa różne cele i dla każdego z nich ten korzeń jest inny, to czy w ogóle jest sens łączyć je w jednej sesji? Może lepiej rozdzielić je całkowicie, osobne dni albo pory dnia?


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@donat)
Połączone: 2 miesiące temu

Pytanie jest dobre, ale odwróciłbym je. Zamiast pytać czy można je łączyć, zapytaj najpierw czy oba cele idą w tym samym kierunku życiowym. Bo jeśli tak, to sesja może być jedna. Jeśli są z zupełnie różnych obszarów życia i emocjonalnie ze sobą nie rozmawiają, to lepiej osobno.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 186

@Donat A jak sprawdzić czy idą w tym samym kierunku? Mam na myśli praktycznie, bo takie pytanie można sobie zadawać w kółko i nie dojść do niczego.


Odpowiedz
(@donat)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 374

@Zenek63 Napisz jedno zdanie o każdym celu. Dosłownie jedno. Potem przeczytaj je jedno po drugim i posłuchaj czy jedno nie zaprzecza drugiemu. Nie na poziomie logiki, tylko na poziomie odczucia. To nie jest metoda naukowa, ale działa lepiej niż analizowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie próbowałam tego co Donat opisał z moimi celami i wyszło coś nieoczekiwanego. Jedno zdanie brzmiało przekonująco, drugie nawet napisane krótko brzmiało dla mnie pusto. Teraz się zastanawiam czy to nie jest wskazówka że jeden z celów nie jest tak naprawdę mój.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Aldona03 Ale to może być też kwestia sformułowania, nie samego celu. Czasem cel jest prawdziwy, ale zdanie które go opisuje jest pożyczone skądś i stąd to puste odczucie. Próbowałaś przepisać to zdanie zupełnie innymi słowami?


Odpowiedz
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Fela73 Nie próbowałam, ale masz rację że warto. Ciekawe czy jak zmienię słowa to zmieni się też odczucie. Sprawdzę wieczorem.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam pytanie do wszystkich. Czy w ogóle jest jakiś górny limit ile afirmacji można pracować naraz? Bo słyszałam różne opinie, jedni mówią że jedna albo dwie, inni że tyle ile potrzebujesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Anesja5 Ja bym nie podawała konkretnej liczby, bo to zależy od tego ile jesteś w stanie naprawdę poczuć w jednej sesji. Jak masz dziesięć zdań i spieszysz się przez nie, to żadne nie działa. Jak masz dwa i naprawdę przy nich zostajesz, to to ma sens.


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 293

@Anesja5 Chyba właśnie to jest odpowiedź na moje pierwotne pytanie o sprzeczne afirmacje. Nie tyle o to chodzi czy one sobie przeszkadzają, tylko czy mam energię i skupienie żeby naprawdę być przy obu. Teraz zaczynam myśleć że może warto zacząć od jednej, doprowadzić ją do jakiegoś etapu i wtedy dodać drugą.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie to mnie zastanawia, bo skoro dochodzisz do wniosku że może warto zacząć od jednej, to jak w ogóle wybrać którą? Bo masz dwie afirmacje, które chyba są ze sobą w jakimś konflikcie, no i jak zdecydujesz co jest teraz ważniejsze?


Odpowiedz
Wpisy: 293
Rozpoczynający temat
(@rozalinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Szczerze? Nie wiem. Myślałam że obfitość i minimalizm mogą jakoś współistnieć, bo przecież możesz mieć dużo pieniędzy i nie kupować niepotrzebnych rzeczy. Ale kiedy siadam do afirmacji, to te dwa obrazy mi się mieszają i nie czuję ani jednego ani drugiego. Może po prostu wybieram tę, przy której coś czuję, i zostawiam drugą na później.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale właśnie to co opisujesz, że obrazy się mieszają, to jest cenna informacja. Nie o tym że afirmacje są sprzeczne, tylko o tym że nie masz jeszcze jasności co do tego czego tak naprawdę chcesz. Może zanim wybierzesz afirmację, warto dookreślić sam cel?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Fela73 No ale jak niby masz 'dookreślić cel' zanim zaczniesz? Brzmi jak kolejna warstwa analizowania zamiast po prostu działać.


Odpowiedz
(@donat)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 374

@Lelum Działanie bez jasności celu to jak szybkie chodzenie po ciemnym pokoju. Możesz się dużo ruszać i nic z tego nie wyniknie. Nie chodzi o miesiące analizy, wystarczy kilka minut spokojnego siedzenia z pytaniem co tak naprawdę chcę osiągnąć. To nie jest filozofia, to praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 688
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja miałam podobny dylemat, nie z minimalizmem, ale z dwoma celami które wydawały się ze sobą sprzeczne. I powiem szczerze, że ta 'sprzeczność' zniknęła sama kiedy okazało się że jedno jest środkiem do drugiego, a nie osobnym celem. Zastanawiam się czy u Rozalinki to nie jest podobnie, że minimalizm i obfitość mogą być po prostu na różnych poziomach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aldona03)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Michasia Masz na myśli że jedno jest głębszą wartością a drugie bardziej zewnętrznym celem? Bo jak tak to rozumiem, to ma sens. Tylko jak to rozróżnić w praktyce?


Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 688

@Aldona03 Ja zadałam sobie wtedy pytanie: co by się stało gdybym osiągnęła ten cel, co by to mi dało. I okazało się że oba moje cele prowadziły do tego samego odczucia. Może Rozalinka mogłaby spróbować podobnie, zadać sobie to pytanie dla obu celów i zobaczyć dokąd dochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@radomir)
Połączone: 4 dni temu

Ciekawe jest to co Michasia mówi, bo w różnych tradycjach samorozwojowych właśnie tak się rozwarstwiają cele, na poziom wartości i poziom manifestacji. Minimalizm jako wartość może być spójny z obfitością jako manifestacją. Pytanie czy te dwie afirmacje w ogóle dotyczą tego samego poziomu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 186

@Radomir A skąd wiadomo na jakim poziomie jest dana afirmacja? Bo to brzmi sensownie, ale jak to ocenić, nie mając dużego doświadczenia?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: