Forum

Asystent AI
Afirmacje na zaufan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje na zaufanie do procesu - gdy nie widzisz wyników

Strona 3 / 3

Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie ten model jest źródłem większości frustracji, jakie widzę w takich wątkach. Afirmacja nie jest zaklęciem. Zmiana nastawienia może zmienić to, jak interpretujesz sytuację, co zauważasz, jak reagujesz. Ale nie przestawi okoliczności zewnętrznych bez działania. Ktoś, kto codziennie powtarza 'ufam procesowi', a siedzi bez ruchu i czeka na wynik, czeka na coś, czego afirmacja nie jest w stanie dostarczyć.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 130

@Froen Ale właśnie w prawie przyciągania mówią, że działanie ma być 'zainspirowane', a nie wymuszone. I że jeśli afirmacje działają, to same naprowadzą na właściwe działanie. Chyba tak to ma działać?


Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 319

@Balbinka_N To jest koncepcja z literatury self-help, nie z psychologii. 'Zainspirowane działanie' brzmi pięknie, ale psychologicznie nie różni się od zwykłego działania, tyle że ma ładniejszą etykietkę. Zmotywowana osoba działa. Afirmacje mogą podnosić motywację, i to jest ich realna wartość. Ale nie zastępują analizy, decyzji ani wykonania.


Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Otylijka89 Czyli według ciebie ktoś, kto robi afirmacje i nie robi nic poza tym, po prostu marnuje czas?


Odpowiedz
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 319

@Mieczowaa Nie marnuje, ale oczekuje wyników z innego obszaru niż ten, który afirmacje faktycznie obejmują. To tak, jakbyś brała witaminę C i oczekiwała, że wyrośnie ci noga. Witamina C jest dobra, tylko nie na to.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie, że ta rozmowa trochę wywróciła mit o tym, że afirmacje to samodzielna metoda. U mnie działały dopiero, gdy zaczęłam je traktować jako część czegoś, nie jako samo rozwiązanie. Czy to jest ta lekcja z tego wątku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cosmia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Heliosa Dla mnie tak, choć każdy wyciągnie co innego. Ale zostaje jeszcze kwestia Albitki, która nie wiedziała, jak zaufać procesowi, kiedy wyniki nie są widoczne. I myślę, że częścią odpowiedzi jest właśnie to, że jeśli nie masz działania obok afirmacji, to 'proces', któremu masz ufać, jeszcze się nie zaczął.


Odpowiedz
Wpisy: 189
Rozpoczynający temat
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobrze, ale jak zacząć to działanie, kiedy właśnie brak wiary w skuteczność blokuje chęć do działania? To jest dla mnie błędne koło od początku tego wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 648
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Małe działanie nie wymaga wiary w skuteczność. Wymaga tylko decyzji. Wiara przychodzi po tym, jak zobaczysz choćby jeden mały efekt. I tu afirmacja może pomóc, bo obniża próg lęku przed pierwszym krokiem. Nie przed całą drogą, tylko przed jednym krokiem. Jeśli ją traktujesz jako przepustkę do całości, to za dużo od niej chcesz.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mnie to kręci w głowie. Bo z jednej strony mówicie, że afirmacje bez działania to za mało. Z drugiej, że wiara nie jest potrzebna do działania. To po co afirmacje w ogóle, skoro można po prostu działać?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: