Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie w czasie Retrogradu Merkurego - czy wtedy karty kłamią?


Wpisy: 369
Rozpoczynający temat
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy w czasie Retrogradu Merkurego w ogóle warto siadać do kart. Słyszałam różne opinie - jedni mówią, że to najgorszy moment na wróżenie, bo przekazy się kręcą w kółko i nic z tego nie wynika. Inni z kolei twierdzą, że właśnie wtedy karty pokazują rzeczy ukryte, bo cały ten retrograd to czas patrzenia do wewnątrz. Sama ostatnio robiłam sobie rozkład i szczerze - wyniki były dziwne, jakby nie do końca o mnie. A was jak to dotyczy? Robicie rozkłady w tym czasie czy odpuszczacie?


Odpowiedz
107 odpowiedzi
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

To zależy co rozumiesz przez "dziwne". Retrograd Merkurego to przede wszystkim zaburzenia w komunikacji, w myśleniu, w interpretacji. Karty same w sobie nie kłamią - pytanie czy ty w tamtym momencie jesteś w stanie dobrze odczytać to co pokazują. Sam zauważam, że podczas retrogradu moje intuicyjne odczyty są jakby zamglone. Robię rozkład, czuję że coś tam jest, ale jakby przez szybę. Czy to znaczy że karty kłamią? Nie - raczej że ja jestem mniej uważny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Ballen masz rację że to kwestia odbioru, ale ja bym dodała jeden element - pytanie. To co zadajesz kartom podczas retrogradu Merkurego może być sformułowane niejasno, nawet jeśli ci się wydaje że pytasz wprost. Merkury rządzi komunikacją, więc jeśli jest wsteczny, twoje pytanie może dotrzeć do kart... przekrzywione. I wtedy odpowiedź też jest przekrzywiona - ale wobec pytania, które zadałaś, a nie tego które miałaś na myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@tamarka80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale skad wiadomo że to retrograd a nie po prostu gorszy dzien dla czytającego? Bo mi sie wydaje ze my sami mamy lepsze i gorsze dni na kontakt z kartami, niezleznie od planet. Jak mam zły nastrój albo jestem zmęczona, to rozkłady też mi wychodza dziwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, przepraszam że może głupie pytanie, ale jak to działa że planeta może wpłynąć na karty papierowe? Serio pytam, nie złośliwie. Bo karty to kawałki papieru i jak Merkury idzie wstecz to co fizycznie się zmienia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Genek74 To nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Odpowiem trochę inaczej niż pewnie oczekujesz - w różnych tradycjach wróżebnych zakłada się, że karty nie działają same z siebie, tylko są lustrem dla stanu czytającego. Jeśli tak, to pytanie "czy karty kłamią" staje się pytaniem "czy ja kłamię sobie samemu". A to już coś innego.


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 435

@Wedrowiec ma racje że to kwestia lustra. Ale dla mnie retrograd ma jeszcze jeden wymiar - to czas powrotów. I jeśli siądziesz do kart z pytaniem o coś nowego, to karty ci często bedą pokazywac stare sprawy. Nie dlatego że kłamią, tylko że ta energia ciągnie do tyłu. Mam takie samo z runami - w retrograd często lezą mi runy związane z przeszłością, z tym co było.


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Genek74 to nie działa na zasadzie fizycznej. Chodzi o to, że planety wpływają na energię, na pole w którym działamy. Retrograd to czas kiedy pewne energie idą do wewnątrz zamiast na zewnątrz. I to może przekładać się na jakość kontaktu z intuicją.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@klimcia_p)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co jak masz pilne pytanie i nie możesz czekać aż retrograd minie? Bo ja akurat teraz mam taką sytuację... czy to znaczy że w ogóle nie rób rozkładu czy jakoś można to obejść?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Klimcia_P obejść to złe słowo. Ale można się przygotować. Przede wszystkim pisz pytanie zanim siądziesz do kart - dosłownie zapisz je na kartce. W czasie retrogradu myśl błądzi i to co masz w głowie to jedno, a to co faktycznie pytasz to drugie. Jak masz pytanie zapisane, to masz kotwicę. I po rozkładzie wróć do tego pytania i sprawdź czy odpowiedź faktycznie na nie odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, a czy to nie jest trochę takie... dopasowywanie wyjaśnienia do wyniku? Jakby retrograd to retrograd, a jak rozkład wyjdzie dziwnie to mówimy "a bo retrograd", a jak wyjdzie dobrze to mówimy że zadziałało? Jak można w ogóle sprawdzić czy retrograd naprawdę ma wpływ?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Glogowa ma ciekawy punkt. Ja sam jestem sceptyczny jeśli chodzi o takie korelacje, ale z drugiej strony obserwowałem swoje rozkłady przez kilka miesięcy i faktycznie był jakis wzorzec. Podczas retrogradu więcej kart pamięci, przeszłości, rzeczy które wracają. Ale czy to retrograd czy moje nastawienie do retrogradu które wpływa na to jak tasuje i interpretuję - tego nie wiem szczerze.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Bartez83 to właściwie to samo pytanie co przy medytacji albo czakrach - czy stan planety wpływa na mnie, czy moje przekonanie o stanie planety wpływa na mnie. W obu przypadkach jest efekt, ale mechanizm inny. Dla praktyki może to nie ma znaczenia, ale dla rozumienia - ma.


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam inne pytanie do tematu - bo ktoś kiedyś mi powiedział że podczas retrogradu można robić rytuały oczyszczające, ale nie inicjujące nowych rzeczy. Czy to samo dotyczy rozkładów kart? Tzn. czy pytanie o to co jest teraz jest ok, ale pytanie o to co zacząć robić już nie jest wskazane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Nastie tak, to jest chyba najrozsądniejsze podejście do tego tematu. Retrograd to czas refleksji, przeglądu, porządkowania. Rozkład "co się dzieje w tej chwili" albo "co pominęłam" - jak najbardziej. Rozkład "czy mam zacząć nowy biznes" - odpowiedź którą dostaniesz może być odpowiedzią na nieaktualne pytanie. Nie dlatego że karty kłamią, tylko że czas jest nie ten na takie pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 328
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ok ale ile trwa retrograd Merkurego bo ja szukałam i wychodzi mi że kilka tygodni, to jest za długo żeby nic nie wróżyć. Czy można jakoś skrócić ten czas wpływu albo zrównoważyć go czymś? Bo mam pytania i nie chcę czekać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tamarka80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 456

@Wiedunka retrograd Merkurego trwa okolo trzech tygodni, ale jest jeszcze tzw. cień retrogradu przed i po - wiele astrologów mówi że wplyw zaczyna sie wcześniej i kończy później. Więc łacznie to może byc nawet 6-7 tygodni. Ale to nie znaczy że trzeba przestać żyć - chodzi o świadomość, nie o zakaz.


Odpowiedz
(@grazynka_03)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 170

@Tamarka80 To w takim razie kiedy teraz jest retrograd i kiedy się kończy? Bo jeśli właśnie teraz jest, to mam pytanie do kart które czeka od tygodnia i nie wiem czy puścić czy jeszcze wstrzymać.


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 435

@Grazynka_03 Daty retrogradu możesz sprawdzić na każdym kalendarzu astrologicznym, jest tego pełno w internecie. Ale żeby nie odbiegać od tematu - może ważniejsze jest to jakie masz pytanie do kart, bo od tego zależy czy retrograd w ogóle ma znaczenie dla twojego rozkładu. Pisałas co chcesz zapytać?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do początku tego wątku - Zlata pisała o rzeczach ukrytych i nasuwa mi się pytanie, czy coś w nas po prostu "śpi" - czy karty mogą powiedzieć o ukrytych zdolnościach. To jest moim zdaniem idealne pytanie na czas retrogradu właśnie. Nie pytasz o przyszłość, nie pytasz o nowe projekty - pytasz o to co już jest, tylko niewidoczne. To dokładnie ten rodzaj pytania który retrograd wspiera.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Wedrowiec, dokładnie o czymś takim myślałam - o tym śpiącym w sobie. Retrograd to może być czas żeby nie pytać kart co będzie, tylko żeby zapytać co we mnie jest, a nie działa. I to mnie właśnie interesuje najbardziej - czy karty mogą pokazać ukryte zdolności, coś co mam ale nie rozwijam?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Zlata, do tego właśnie tarot bywa dobry - do mapowania czegoś co jest, a nie czegoś co ma dopiero nastąpić. Ale mam do ciebie konkretne pytanie zanim cokolwiek powiem o rozkładzie: co czujesz że śpi? Bo to ważne żeby pytanie do kart było precyzyjne, a nie ogólne "co mam w sobie".


Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Bryza to ciekawe że pytanie musi być precyzyjne. A jak ktoś nie wie co dokładnie chce wiedzieć, to co wtedy? Bo chyba właśnie o to chodzi Zlacie - że nie wie co to jest, bo to śpi. Jak można zapytać precyzyjnie o coś czego się nie zna?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Genek74 to jest właśnie paradoks rozkładów eksploracyjnych. Pytanie nie musi być precyzyjne co do odpowiedzi, ale powinno być precyzyjne co do obszaru. Inne pytanie to "co we mnie śpi", a inne "jakie zdolności mam a nie rozwijam". To drugie daje kartom jakiś kierunek.


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 435

Dokładnie to co mówi @Ballen. Jak robię rozkład dla siebie i pytam zbyt ogólnie, to karty mi wyrzucają wszystko naraz i nie wiem od czego zacząć interpretację. Ale jak zawężę obszar chociaż trochę, to od razu jest czytelniej. Zresztą to trochę jak z runami - też musisz wiedzieć o co pytasz, nie możesz zapytać o całe swoje życie.


Odpowiedz
(@klimcia_p)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Julisia80 a jak ty zawężasz to pytanie zanim siądziesz do kart? Bo mnie to zawsze sprawia problem, siadam i nie wiem jak to ująć w słowa.


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 435

@Klimcia_P ja piszę najpierw na kartce kilka zdań co czuję, a potem próbuję to zamienić na jedno pytanie. Czasem mi zajmuje to kwadrans zanim w ogóle dotkne kart. Ale potem rozkład jest dużo czytelniejszy.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do retrogradu - właśnie ta kwestia ukrytych zdolności to temat który pojawia się w wielu tradycjach jako coś co trzeba odkrywać, a nie nabywać. Ktoś tu mówił że retrograd to czas powrotów. Może zatem pytanie brzmi nie "co mam nowego" tylko "co miałam zawsze i gdzieś zgubiłam"?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 531

@Wedrowiec a to jest inne pytanie niż ukryte zdolności. Zgubione a uśpione to chyba nie to samo? Coś zgubionego można szukać na zewnątrz, a coś uśpionego jest nadal w środku. Czy karty rozróżniają te dwie rzeczy?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Nastie ma rację, to nie to samo. Ja obserwowałem swoje rozkłady przez długi czas i karty które wychodziły przy pytaniach o zdolności to były inaczej ułozone niż przy pytaniach o to co straciłem. Trudno to opisać ale było wyraźne. Inna energia rozkładu.


Odpowiedz
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Bartez83 ale jak rozróżniasz "inną energię rozkładu" od zwykłej interpretacji którą nakładasz żeby coś miało sens? Bo to wciąż mnie zastanawia w tej dyskusji - skąd wiemy że to karty coś mówią a nie my sami to konstruujemy?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Glogowa to jest pytanie o granicę między intuicją a projekcją. I szczerze - ja też nie znam odpowiedzi. Ale pracuję z runami od kilku lat i zauważyłem że czasem dostaję odpowiedź której się nie spodziewałem i która mi się nie podoba. To trudno nazwać tylko projekcją własnych myśli.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 456

@Zdzichu57 trafil w sedno. Jak rozkład potwierdza co juz wiesz, mozna powiedziec ze to projekcja. Ale jak wyrzuca ci cos co ci nie przyszlo do glowy albo cos nieprzyjemnego, to trudniej to tlumaczyc jako samo nakładanie sensu. Mi sie to zdarzalo szczegolnie podczas retrogradu zreszta.


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 328

@Tamarka80 to znaczy że podczas retrogradu dostajesz trudniejsze odpowiedzi? Czy po prostu inne? Bo chcę wiedzieć czy to ma sens żeby teraz usiąść do kart z tym moim pytaniem czy jeszcze czekać.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 456

@Wiedunka nie trudniejsze, raczej bardziej skupione na tym co jest wewnatrz. I jesli pytasz o ukryte zdolnosci jak Zlata, to moim zdaniem retrograd jest wrecz dobrym czasem na taki rozkład. To nie jest pytanie o przyszlosc ani o nowe poczatki.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Tamarka80 Właśnie. I tu wracamy do sedna - pytanie o "co we mnie śpi" to nie jest pytanie inicjujące, to pytanie diagnostyczne. Retrograd nie powinien temu przeszkadzać, a według wielu podejść może wręcz pogłębiać ten rodzaj odpowiedzi. Ale nadal chciałabym wiedzieć - @Zlata, masz już jakiś pomysł jak to pytanie sformułujesz?


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Bryza myślałam o czymś w stylu: "jakie zdolności mam w sobie, których jeszcze nie rozwijam i co stoi na przeszkodzie żeby je uruchomić". Czy to nie za długie na pytanie do kart?


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

to jest w zasadzie dwa pytania w jednym. Pierwsze - jakie zdolności. Drugie - co stoi na przeszkodzie. Oba są dobre, ale do osobnych rozkładów. Polecałbym zacząć od pierwszego, a jak dostaniesz odpowiedź, dopiero wtedy rób drugi rozkład o przeszkodach.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@stokrotunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od początku i mam pytanie - czy do takiego pytania o uśpione zdolności jest jakiś konkretny rozkład który działa lepiej niż inne? Bo ja znam właściwie tylko krzyż celtycki i trzy karty, nie wiem czy to wystarczy do czegoś tak złożonego.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Stokrotunia do tego rodzaju pytań ja osobiście lubię rozkład pięciokartowy albo coś co sama ułożyłam dla siebie na potrzeby wewnętrznych pytań. Krzyż celtycki jest moim zdaniem zbyt rozbudowany kiedy pytasz o coś tak nieuchwytnego jak ukryte zdolności. Ale to zależy też od tego jak dobrze czytasz karty - przy dużym rozkładzie łatwo się zgubić.


Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Bryza a możesz powiedzieć jak wygląda ten twój własny rozkład do wewnętrznych pytań? Ile kart, jak je układasz? Bo to brzmi ciekawie i chyba właśnie czegoś takiego szukam do pytania Zlaty.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Stokrotunia mój rozkład ma sześć kart. Pierwsza to "co jest we mnie teraz ukryte", druga "dlaczego to śpi", trzecia "co chce przez to powiedzieć mój cień", czwarta "jakie mam zasoby żeby to uruchomić", piąta "co musi się zmienić", szósta "jaki jest pierwszy krok". Nie wymyśliłam nazw, tylko pozycje. Ale szczerze mówiąc stosuję go rzadko, bo wymaga dużo skupienia.


Odpowiedz
(@klimcia_p)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Bryza to brzmi jak coś co mogłabym spróbować, ale mam pytanie - czy te pozycje muszą być w tej kolejności czy można je przestawić? Bo czasem jak kładę karty, to jedna mi "nie leży" w danym miejscu i czuję że coś nie gra.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Klimcia_P to nie jest pytanie o pozycje, to jest pytanie o to czy ufasz sobie w interpretacji. Kolejność ma znaczenie bo każda pozycja buduje na poprzedniej. Jeśli coś "nie leży" to zwykle warto się zastanowić dlaczego, a nie przestawiać karty.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 456

@Bryza Rozkład Bryzy brzmi sensownie. Ale mam watpliwosc - pozycja trzecia, "co chce powiedziec cien". Jak ktos nie pracuje z pojęciem cienia, to ta pozycja moze byc zupelnie nieczytelna. @Zlata - czy ty w ogole pracujesz z tym pojęciem czy to dla ciebie nowe?


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Bryza Też chciałabym się dowiedzieć o tym rozkładzie. I przy okazji - podzielę się tym co @Ballen powiedział o dwóch pytaniach w jednym. Chyba masz rację, że to za dużo na raz. Ale zastanawiam się czy najpierw pytać o zdolności czy o przeszkody, bo jak nie wiem co to za zdolności, to nie wiem też czy w ogóle są jakieś blokady.


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

zdolności najpierw, zdecydowanie. Pytanie o przeszkodę bez wiedzy o tym co blokujesz jest jak szukanie klucza zanim wiesz do jakich drzwi. Zacznij od "co we mnie czeka na rozwinięcie" i dopiero jak masz obraz, rób drugi rozkład.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Ballen ale skąd wiadomo że to co wyjdzie w pierwszym rozkładzie jest odpowiedzią a nie tylko ogólnym obrazkiem? Pytam serio, bo mi się zawsze wydawało że karty są dość ogólne i można im wiele przypisać.


Odpowiedz
Wpisy: 369
Rozpoczynający temat
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Słyszałam o cieniu w kontekście psychologii Junga i trochę w kontekście czakr, ale nie powiem żebym głęboko z tym pracowała. Czy to znaczy że ten rozkład nie jest dla mnie?


Odpowiedz
19 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Zlata Niekoniecznie. Cień w sensie Jungowskim to nie jest jakiś zaawansowany koncept do opanowania przed rozkładem. Można rozumieć tę pozycję prościej: co we mnie jest, a czego nie chcę widzieć. To wystarczy żeby karta w tej pozycji miała gdzie wylądować.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 531

@Wedrowiec a czy podczas retrogradu Merkurego ta pozycja z cieniem nie daje mocniejszych odpowiedzi? Pytam bo retrograd podobno wyciąga na wierzch rzeczy wyparte i może właśnie teraz takie pytanie daje ostrzejszy obraz.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Nastie cos w tym jest. Jak robie rozkłady w różnych momentach astrologicznych to naprawde widze roznicę w tym jakie karty sie pojawiaja na pozycjach związanych z wnetrze. Nie wiem jak to tłumaczyc, ale retrograd jakby scieka zasłonę z takich trudnych miejsc.


Odpowiedz
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Bartez83 ale jak to zmierzysz? Znaczy - co konkretnie porownujesz? Masz gdzies zapisane rozkłady z różnych okresów? Bo to brzmi jak coś co mozna sprawdzic, ale nie wiem jak.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Glogowa mam notatnik gdzie zapisuje rozkłady od kilku lat. Nie robilam analizy statystycznej bo nie jestem naukowcem ale jak czytam wstecz to widze pewne wzory. Szczegolnie w pozycjach zwiazanych z wewnetrznym stanem. Moze to tylko moje odczucie ale jest powtarzalne.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

To jest ważne co mówi @Bartez83 o notatkach. Sam prowadzę dziennik runiczny i potwierdzam że dopiero po czasie widać wzory, których w trakcie nie ma. Ale mam pytanie do @Bryza - czy ten rozkład sześciokartowy działa tak samo przy pytaniach o zdolności jak przy innych pytaniach wewnętrznych, czy jest specyficzny właśnie dla tego?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Zdzichu57 opracowałam go właśnie przy pytaniach o wewnętrzne zasoby i tam najlepiej działa. Przy innych pytaniach wolę krzyż celtycki albo trzy karty w zależności od tego co chcę wiedzieć. Ten sześciokartowy jest dość specyficzny bo każda pozycja zakłada że coś jest ukryte, więc przy pytaniach o przyszłość lub relacje trochę traci sens.


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 328

Dobra ale chce zapytac wprost - @Zlata, czy juz usiadlas do kart? Bo ta rozmowa jest super ale trwa już chwilę i zastanawiam sie czy czekasz na jakis sygnal żeby zaczac czy po prostu nie wiesz jak.


Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Wiedunka Mnie też to ciekawi, bo czytam tę dyskusję i widzę że Zlata dostała już całkiem konkretne wskazówki od kilku osób. Czasem za dużo rad naraz sprawia że człowiek nie wie od czego zacząć i w ogóle nie siada do kart.


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

Dobra, przyznam szczerze - trochę się zagapiłam w tę dyskusję i zamiast działać, czytam. @Fiolka ma rację. Mam przed sobą karty i notatnik i... nie wiem od czego zacząć. Bryzy rozkład sześciokartowy wygląda konkretnie, ale Ballen mówił żeby najpierw zdolności, potem przeszkoda. Czy to znaczy że mam robić dwa oddzielne rozkłady jeden po drugim tego samego dnia?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Zlata Niekoniecznie tego samego dnia. Jak robisz dwa rozkłady zbyt blisko siebie, to drugi często tylko powtarza energię pierwszego. Daj sobie chociaż noc między nimi. Pierwszego dnia rozkład o zdolnościach, po przespanej nocy drugi o tym co blokuje. I zapisuj wszystko, bo połączenie widać dopiero jak leżą obok siebie na papierze.


Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Ballen a skąd ten pomysł z nocą? Mam rozumieć że sen jakoś wpływa na to jak karty zadziałają czy chodzi o to że inaczej interpretujesz po odpoczynku? Bo to drugie rozumiem, ale pierwsze brzmi dla mnie dość... no, metaforycznie.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Genek74 obydwa naraz. Sen to czas przetwarzania i jeśli pierwszy rozkład trafił w coś ważnego, to przez noc możesz dostać sny albo myśli które dają dodatkowy kontekst. Ale masz rację że odpoczęty umysł też inaczej czyta. To nie jest mistyczne wyjaśnienie, to po prostu praktyka.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 456

@Zlata, zanim w ogole siądziesz do kart - jak sie teraz czujesz energetycznie? Pytam serio, bo retrograd Merkurego to nie zawsze jest dobry moment na otwieranie sie na nowe informacje. Jezeli jestes teraz rozkojarzona albo masz zły dzien, karty dadza obraz twojego rozproszenia a nie odpowiedz na pytanie.


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 328

@Tamarka80 ale Zlata czeka już tyle postów na sygnał żeby zacząć, to jakby teraz jeszcze powiemy że musi sprawdzić swój stan energetyczny zanim w ogóle dotknie kart, to ona nie zrobi tego rozkładu nigdy. Kiedy jest ten ideał dobrego momentu?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 456

@Wiedunka nie chodzi o idealny moment, chodzi o swiadomosc z jakim stanem wchodzisz. Jezeli Zlata siądzie do kart zmeczona i z glowa pelna tej dyskusji, to dostanie taki obraz. Nie zle, ale niekoniecznie odpowiedz na pytanie o uspiione zdolnosci.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Zlata Zrób mały test przed rozkładem. Usiądź, oddech, trzy minuty ciszy. Nie medytacja, po prostu cisza. I potem sprawdź czy pytanie które chcesz zadać kartom jest nadal takie samo czy się zmieniło. Jeśli się zmieniło, zacznij od nowego pytania. Jeśli jest takie samo, masz pewność że to jest to co naprawdę chcesz wiedzieć a nie echo tej rozmowy.


Odpowiedz
(@klimcia_p)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Bryza to jest dobra rada i ja tak robię od kiedy mi ktoś powiedział że karty "wychwytują" pytanie zanim je zadasz. Ale mam pytanie - te trzy minuty ciszy robisz przed przemieszaniem kart czy możesz je mieszać podczas tej ciszy?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Klimcia_P przed. Mieszanie to już jest działanie, a te trzy minuty to zatrzymanie. Chodzi o to żeby wejść w kontakt z pytaniem, a nie z kartami. Karty to tylko drugi krok.


Odpowiedz
Wpisy: 435
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam takie pytanie bo myslalam o tym co mowilyscie o retrogradzzie - czy wy w ogole zmieniacie pytania zalenznie od momentu astrologicznego, czy pytacie zawsze tak samo tylko interpretujecie inaczej? Bo chyba jest różnica między tymi podejściami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 456

@Julisia80 ja zmieniiam pytania. Nie drastycznie, ale dostosowuje je do energii okresu. W retrogradzee Merkurego unikam pytan o nowe projekty i komunikacje a skupiam sie na analizie i refleksji. Wiec pytanie Zlaty o uspiione zdolnosci pasuje tu naturalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do retrogradu bo mi to nie daje spokoju - czy ktoś z was robił rozkłady specjalnie o uspionych zdolnościach w tym konkretnym momencie astrologicznym? Bo Tamarka mówiła że retrograd sprzyja refleksji i takie pytanie pasuje do tej energii, ale Zlata cały czas dostaje różne wskazówki i nie wiem czy nikt jej nie powiedział wprost czy retrograd tu pomaga czy przeszkadza.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Nastie Zależy jak rozumiesz "kłamstwo" karty. Retrograd Merkurego nie sprawia że karty pokazują fałsz. Sprawia że komunikacja jest trudniejsza - i to dotyczy też języka jakim czytasz karty. Możesz dostać trafny obraz ale go źle odczytać. Dlatego w tym czasie szczególnie ważne są notatki i powrót do rozkładu po kilku dniach.


Odpowiedz
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Wedrowiec to jest właściwie odpowiedź na pytanie z tytułu wątku, nie? Że karty nie kłamią, ale możesz się mylić w interpretacji. Ale jak rozróżnić błędną interpretację od trafnej? Szczególnie jeśli nie masz z czym porównać.


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Glogowa czas weryfikuje. Nie ma innej metody. Dlatego notatnik jest podstawą, nie ozdobnikiem. Po trzech tygodniach czytasz co zanotowałaś i widzisz czy to co myślałaś że karta mówi, miało sens w kontekście tego co się wydarzyło albo jak się czułaś.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Wedrowiec W runach podobnie. Rzuciłem kilka układów które wydawały mi się niejasne i dopiero jak wróciłem do nich po kilku tygodniach to zobaczyłem że były precyzyjne, tylko nie miałem jeszcze kontekstu żeby je odczytać. Pytanie do @Zlata - czy ty w ogóle prowadzisz jakiś dziennik rozkładów? Bo to może być klucz do tego czy retrograd ci przeszkodzi czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 369
Rozpoczynający temat
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam notatnik, ale nie piszę tam systematycznie. Bardziej jak coś mi się wydaje ważne to zanotuje, ale nie ma dat ani porównań. Słuchajcie, zrobiłam te trzy minuty ciszy jak Bryza mówiła. Pytanie zostało takie samo. Czy mam teraz zaczynać od rozkładu Bryzy czy od prostszego - trzech kart?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Zlata To zależy co chcesz mieć na końcu. Trzy karty dają szybki obraz ale sześciokartowy daje więcej warstw. Skoro temat jest nieznany - własne uśpione zdolności - to sześć pozycji może być lepsze właśnie dlatego że masz gdzie wylądować różnym aspektom. Ale to moje odczucie, nie doświadczenie z kartami.


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 435

Ja bym zaczęła od prostego. Trzy karty, jedno pytanie, zapisz co widzisz bez interpretowania. Potem jak juz masz ten obraz, mozesz zrobic Bryzy rozkład żeby pogłębić. @Zlata, masz jakieś szczegolne karty które pojawiają sie u ciebie często? Bo to tez moze byc wskazówka.


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Julisia80 dobre pytanie o powtarzajace sie karty. U mnie jak cos waznego ma wyjsc to ta sama karta pojawia sie w kilku roznych rozkładach w różnym czasie. Może Zlata juz ma jakies sygnały i jeszcze tego nie łączy.


Odpowiedz
Wpisy: 369
Rozpoczynający temat
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Pustelnik wychodzi mi bardzo często. I zwykle na pozycji którą opisałabym jako "co teraz" albo "gdzie jesteś". Nigdy nie wiedziałam co z tym zrobić, bo wydawało mi się że to znaczy że mam być sama albo medytować, ale może to coś innego?


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

Pustelnik na pozycji "gdzie jesteś" to nie jest przypadkowe, @Zlata. I nie chodzi o bycie samą. Pustelnik to właśnie ta energia wewnętrznego szukania, latarni którą ktoś niesie dla siebie. Pytanie - czy ty czujesz że szukasz czegoś w środku, ale jeszcze nie wiesz czego?


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Bryza Tak, właśnie to. Czuję jakby coś było tuż za rogiem ale nie wiem nawet w którą stronę patrzeć. Dlatego to pytanie o uśpione zdolności, bo może to właśnie Pustelnik próbuje mi powiedzieć od jakiegoś czasu?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Zlata Jeśli Pustelnik wychodzi ci regularnie na tej samej pozycji, to jest już odpowiedź na część pytania. Karta która wraca to sygnał że coś nie zostało usłyszane. Teraz pytanie jest inne - czy ty robisz te rozkłady i potem odkładasz notatkę czy faktycznie z nimi siadasz?


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Ballen no właśnie mówię, że notatki mam ale nie wracam do nich. Może to jest problem. Ale czy to znaczy że nie powinnam teraz robić nowego rozkładu dopóki nie przepracuję tamtych?


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Ballen mam podobne pytanie - czy ta regularność Pustelnika to wynik jednej talii czy różnych? Bo jeśli Zlata ma jedną ulubioną talię i ta karta po prostu "lubi wychodzić", to to jest inny sygnał niż gdy pojawia się niezależnie od zestawu.


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

Mam dwie talie. I tak, Pustelnik wychodził z obydwu. Nigdy o tym nie myślałam w ten sposób, dobry punkt @Wedrowiec.


Odpowiedz
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 435

@Zlata To jest wazne co mowisz. Dwie rozne talie, ta sama karta, ta sama pozycja - to sie nie zdarza przypadkowo. Pustelnik niesie latarnie dla innych ale sam chodzi w ciemnosci. Moze twoje uspione zdolnosci sa wlasnie takie - widzisz wyraznie dla innych ale nie dla siebie?


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 456

I właśnie dlatego pisalam ze stan przed rozkładem jest wazny. Jeżeli głowa jest pełna szumu - tej dyskusji, retrogradu, czy Pustelnik to to czy tamto - to nie usłyszysz tego co mowi ciało. @Zlata, zrobilas te trzy minuty ciszy ale czy naprawde się zatrzymałas czy tylko czekałas te trzy minuty?


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Tamarka80 szczera odpowiedź? Częściowo czekałam. Myślałam o tym co tu wszyscy piszecie. Może powinnam spróbować jeszcze raz.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 531

@Zlata, to uczciwa odpowiedź. I wiesz co, może właśnie to jest ważniejsze niż to czy retrograd kłamie - to że jesteś w stanie przyznać że głowa pracowała. Czy możesz teraz wyłączyć forum na te trzy minuty i wrócić potem napisać czy coś się zmieniło?


Odpowiedz
(@wiedunka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 328

Dobra ale ile my możemy krążyć wokół tych trzech minut ciszy. @Zlata, po prostu zrób rozkład. Nawet jeśli głowa pracuje, karty pokażą co pokażą i potem to omówimy. Stoimy w miejscu od dwudziestu postów.


Odpowiedz
(@klimcia_p)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Wiedunka ale właśnie ta dyskusja o ciszy i stanie przed rozkładem to chyba jest odpowiedź na pytanie z tytułu? Że retrograd nie sprawia że karty kłamią, tylko że my częściej wchodzimy w rozkład z głową pełną szumu. Czy dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Klimcia_P tak, to jest trafne. Merkury rządzi komunikacją i myśleniem, więc jak jest wsteczny to ten wewnętrzny dialog jest głośniejszy. Karty nie kłamią, ale ty możesz słabiej słyszeć. To nie jest kwestia planety, to kwestia że twój umysł jest bardziej aktywny.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem, ale jak karta "lubi wychodzić" to nie jest po prostu kwestia jak ją tasujemy? Znaczy, czy to nie jest tak że mechanicznie częściej trafia na wierzch?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Genek74 to pytanie nie jest głupie, ale statystycznie przy dobrej tasowce nie powinno sie zdarzac ze ta sama karta ląduje zawsze na konkretnej pozycji. Ja sprawdzałem swoje runy - mam jedną która wychodziła tak czesto ze zaczałem tasowac inaczej i nadal wychodziła. W pewnym momencie przestajesz tłumaczyc to mechanicznie.


Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Bartez83 okej, to przyjmuję. Ale mam inne pytanie - czy wy w ogóle możecie być pewni że interpretujesz kartę "prawidłowo"? Bo Zlata mówi że Pustelnik dla niej to "bycie samą", a tutaj słyszę że to może być coś zupełnie innego. Skąd wiecie które znaczenie jest właściwe?


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest właśnie moje pytanie od początku tej dyskusji. Skąd wiadomo że to co czytasz to trafna interpretacja a nie to co chcesz zobaczyć? I to w kontekście tematu - przy retrogradzie Merkurego ryzyko błędnej interpretacji jest podobno większe, więc jak Zlata teraz ma to w ogóle rozstrzygnąć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Glogowa weryfikujesz przez czas i przez ciało. Jak karta trafi, czujesz to w środku zanim głowa zdąży cokolwiek powiedzieć. To nie jest mistyczne, to jest tempo - instynkt jest szybszy od analizy. Jeśli musisz się przekonywać do interpretacji, to sygnał że może nie trafiłaś.


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do Pustelnika - czy ktoś z was miał taką sytuację że karta która regularnie wychodzi nagle przestaje? Bo Zlata mówi że Pustelnik jest od jakiegoś czasu stałym gościem. Zastanawiam się czy to jest karta która czeka na konkretną reakcję z jej strony, i jak ją usłyszy to odpuści.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Zdzichu57 mnie to też ciekawi. Czy macie poczucie że karty "czekają"? Bo to by sugerowało że tarot to coś więcej niż odbicie chwili, że jest jakiś proces który karta próbuje przeprowadzić.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

To pytanie Zdzichu57 o karty które czekają - nie daje mi spokoju. Bo jeśli Pustelnik wraca do Zlaty konsekwentnie, to czy to jest karta która czeka na konkretne działanie czy raczej coś co już jest i ona po prostu tego nie widzi? To by zmieniało sposób podejścia do całego rozkładu.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Fiolka to ważne rozróżnienie. Są karty które sygnalizują stan i są karty które sygnalizują proces. Pustelnik może być jednym i drugim, ale żeby to rozstrzygnąć potrzebowałbym wiedzieć - @Zlata, w których pozycjach on wychodził? Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość? Bo to zmienia wszystko.


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Ballen głównie w pozycji teraźniejszości albo w środku układu, gdy robiłam keltyczny krzyż. Raz wyszedł na pozycji tego co mnie blokuje. I to było dziwne bo czułam że to nie pasuje. Pustelnik jako blokada?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1564

@Zlata Pustelnik jako blokada to wcale nie jest dziwne. Jeśli idziesz w głąb ale zatrzymujesz się tylko przy sobie, nie wypuszczasz tego na zewnątrz - to izolacja, nie mądrość. To jest zupełnie inna twarz tej karty. I akurat w kontekście uśpionych zdolności które pytałaś na początku - to może być odpowiedź bardziej dosłowna niż myślisz.


Odpowiedz
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Bryza ale jak ona ma to rozróżnić? Znaczy, mówimy o kilku interpretacjach tej samej karty i to jest właśnie to o co pytałam wcześniej. Kto decyduje która interpretacja jest trafna? Ty, Zlata, intuicja, retrograd?


Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Glogowa no i właśnie tu mamy pełne koło. Znaczy, wróciliśmy do pytania z tytułu wątku - przy retrogradzie Merkurego ten problem interpretacji jest jeszcze bardziej wyraźny bo komunikacja między kartą a czytającym jest jakby zakłócona. Przynajmniej takie mam wrazenie z wlasnych obserwacji. Raz robiłem rozkład podczas retrogradu i dosłownie nie umiałem przeczytac ani jednej pozycji, za kazdym razem miałem dwa rownorzedne znaczenia i żadnego przeczucia które jest wlasciwe.


Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 456

@Bartez83 a to jest cos co potwierdza moja obserwacje z astrologicznego punktu widzenia. Merkury retrogradny zaburza nie tyle karty co wlasnie ten proces filtrowania - zwykle czujesz co pasuje, a wtedy masz dwa sygnaly i oba sa jednakowo glosne. To nie sa kłamliwe karty, to jest zakłocony odbiór.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, przepraszam że znowu z głupim pytaniem, ale czy to znaczy że jak Zlata teraz zrobi rozkład to dosłownie nie jest w stanie wiedzieć czy dobrze go odczytała? I jak to się ma do tych uśpionych zdolności o które pyta? Może właśnie przez retrograd nie zobaczy co to jest?


Odpowiedz
Udostępnij: