Mam z tymi figurami problem od początku jak tylko zaczęłam stawiać karty. Dziesiątki, asy, dwójki - wszystko czytam płynnie, ale jak mi wyjdzie Królowa Buław na pozycji "co czuje on" to staję jak słup soli. Bo niby co? Że on czuje się jak Królowa Buław? Czy że jakaś Królowa Buław jest w tym zamieszana? Czytałam ten artykuł i niby logiczne, ale jak siadam do talii to znowu mi się wszystko miesza. Może ktoś ma jakiś sposób żeby to sobie ogarnąć.
Z dworami jest tak, ze im wiecej je czytasz, tym mniej ci pasuje schemat zero-jedynkowy. Najprostsza zasada na start: jak obok karty dworskiej lezy druga dworska, to pierwsza opisuje osobe. Jak obok jest karta numerologiczna albo Wielkie Arkana, to dworska opisuje cieche, postawe albo sytuacje, w ktorej ta cecha sie przejawia. Tylko ze to jest regula wytrychowa, dobra na pierwsze pol roku stawiania. Potem zaczynasz widziec, ze Krolowa Mieczy potrafi byc i osoba, i nastrojem, i wszystkim naraz w tym samym rozkladzie.
Dla mnie dwory to sa w pierwszym rzedzie energie zywiolow wyrazone na czterech poziomach dojrzalosci. Paz - dziecko zywiolu, swieze, nieuksztaltowane, otwarte. Rycerz - mlodziencza nadwyzka tego zywiolu, dzialanie bez zahamowan. Krolowa - dojrzala, wewnetrzna forma zywiolu, czyli to, jak zywiol zyje od srodka. Krol - zewnetrzny, panujacy wyraz zywiolu, struktura, wladza nad nim. Jak to sobie raz zinternalizujesz, to czytanie idzie samo. Nawet jak nie wiesz, czy to osoba czy sytuacja, to wiesz CO ta karta wnosi do ukladu.
Powiem Wam cos, co mi pomoglo najbardziej. Przestalem traktowac dwory jako "ktos" albo "cecha" i zaczalem je czytac jako role w sytuacji. Nawet jak to jest osoba, to zawsze pelni jakas role. Krol to ten, kto wydal decyzje albo pociagnal za sznurki w tle, ale sam nie siedzi w tej sprawie codziennie. Krolowa to ta, ktora ogarnia sytuacje od srodka, lagodzi, scala, doradza. Rycerz to ten, kto wpada, robi zamieszanie i wybiega. Paz to poslaniec - przynosi nowine albo zaczepke. Z tego widac, ze nawet jak rola jest "obsadzana" przez konkretna osobe, to tak naprawde wazna jest funkcja, ktora ta osoba pelni.
Ja czytam glownie z Waite a i mam taki problem, ze Pazie u mnie wychodza prawie wylacznie w sprawach zwiazanych z wiadomosciami. Telefon, list, sms, mejl - cokolwiek. Czy to OK podejscie, czy sie ograniczam?
