Mam z tymi figurami problem od początku jak tylko zaczęłam stawiać karty. Dziesiątki, asy, dwójki - wszystko czytam płynnie, ale jak mi wyjdzie Królowa Buław na pozycji "co czuje on" to staję jak słup soli. Bo niby co? Że on czuje się jak Królowa Buław? Czy że jakaś Królowa Buław jest w tym zamieszana? Czytałam ten artykuł i niby logiczne, ale jak siadam do talii to znowu mi się wszystko miesza. Może ktoś ma jakiś sposób żeby to sobie ogarnąć.
Z dworami jest tak, ze im wiecej je czytasz, tym mniej ci pasuje schemat zero-jedynkowy. Najprostsza zasada na start: jak obok karty dworskiej lezy druga dworska, to pierwsza opisuje osobe. Jak obok jest karta numerologiczna albo Wielkie Arkana, to dworska opisuje cieche, postawe albo sytuacje, w ktorej ta cecha sie przejawia. Tylko ze to jest regula wytrychowa, dobra na pierwsze pol roku stawiania. Potem zaczynasz widziec, ze Krolowa Mieczy potrafi byc i osoba, i nastrojem, i wszystkim naraz w tym samym rozkladzie.
