Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie przez AI (ChatGPT, Gemini) - bzdura czy coś w tym jest?

Strona 1 / 2

Wpisy: 2484
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Nie wiem, czy to dobry dział na taki temat, ale wydaje mi się, że pasuje do wróżb. Ostatnio na TikToku i Instagramie roi się od filmików, gdzie ludzie wklepują w ChatGPT prompt typu „wylosuj mi rozkład tarotowy i zinterpretuj" - i dostaję odpowiedź, która wygląda jak pełne czytanie kart. Niektórzy twierdzą, że trafienia są zadziwiająco celne, inni mówią, że to bzdura i profanacja. Na WitchToku temat jest gorący.

Mnie osobiście zaskoczył poziom interpretacji. Wpisałam „zrób mi rozkład trzech kart na temat mojego związku" - dostałam Wieżę, Dwójkę Pucharów i Gwiazdę, z opisem tak szczegółowym, że aż mi zrzedła mina. Ale jednocześnie czuję, że coś tu jest nie tak. AI nie trzyma kart w ręku, nie ma intuicji, nie czyta energii.

Co myślicie?


Odpowiedz
99 odpowiedzi
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest wróżenie. To generowanie tekstu na podstawie wzorców językowych. ChatGPT nie „losuje" kart - nie ma talii, nie ma losowości w sensie tarotowym. On po prostu generuje nazwy kart na podstawie prawdopodobieństwa statystycznego w kontekście Twojego pytania. A potem opisuje je, korzystając z tysięcy tekstów o tarocie, które „zjadł" podczas treningu.
To, że interpretacja brzmi trafnie, wynika z dwóch rzeczy: efektu Barnuma (ogólnikowe stwierdzenia wydają się osobiste) i faktu, że AI jest naprawdę dobre w generowaniu przekonujących tekstów. Ale przekonujący tekst to nie jest czytanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Sauwak No ok, ale tu pojawia się pytanie - a skąd wiemy, że „prawdziwe" czytanie tarota to nie jest ten sam mechanizm, tylko w mózgu człowieka? Czytelnik też korzysta z wyuczonych znaczeń, łączy je z kontekstem pytania i tworzy narrację. Jaka jest zasadnicza różnica?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Kolczasta Różnica jest taka, że w prawdziwym czytaniu karta nie jest „generowana" - jest fizycznie wyciągnięta z potasowanej talii. Jest element losowości, synchroniczności, momentu. AI nie ma momentu. Nie ma też ciała, nie ma stanów emocjonalnych, nie ma relacji z pytającym. Tarot to nie zestaw definicji do złożenia w historię - to dialog między czytelnikiem, kartami i pytającym. AI symuluje wynik tego dialogu, ale nie bierze w nim udziału.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

A jeśli ktoś sam wyciągnie karty fizycznie, a potem wpisze je do ChatGPT i poprosi o interpretację? Bo tak robi sporo ludzi. Losowość jest zachowana, tylko interpretacja jest AI-owa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Whisper To już inna sprawa i powiem szczerze - nie widzę w tym nic złego jako wsparcie edukacyjne. Kiedy ktoś uczy się tarota i chce porównać swoją interpretację z tym, co wypluje AI, to jest jak sprawdzenie odpowiedzi w książce. Problem zaczyna się, kiedy ktoś traktuje to jako pełnoprawne czytanie. Bo AI poda Ci podręcznikowe znaczenie, ale nie poda Ci tego, co TY widzisz na tej karcie w tym konkretnym momencie Twojego życia.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Ja testowałam i muszę przyznać, że byłam zaskoczona. Wpisałam prompt, który znalazłam na Reddicie - „wciel się w doświadczonego tarociśtę, wylosuj siedem kart z orientacjami i zinterpretuj". Dostałam rozkład, który... no, trafił. Nie powiem, że jasnowidzenie, ale kontekst emocjonalny był na miejscu.
Wiem, że to pewnie efekt Barnuma, jak pisze @Sauwak. Ale muszę powiedzieć, że efekt Barnuma działa też na żywych wróżbitów, a mimo to ludzie z tego korzystają.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Leonora Tak, efekt Barnuma działa wszędzie. Różnica jest taka, że dobry czytelnik WYCHODZI poza efekt Barnuma - daje Ci coś konkretnego, osobistego, czego ogólnikowy tekst nie da. AI zawsze zostaje w sferze ogólników, bo nie ma dostępu do niczego osobistego. Może to maskować pięknym językiem, ale to dalej ogólnik.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Sauwak A co jeśli ktoś da AI kontekst? Typu „mam 35 lat, jestem po rozwodzie, pytam o nowy związek" - i wtedy AI dopasowuje interpretację do kontekstu. Czy to nie jest to samo, co robisz, kiedy pytający mówi Ci przed rozkładem, o co pyta?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Faddi Nie, bo kiedy ja robię czytanie, to nie dopasowuję gotowych bloków tekstu do podanych faktów. Patrzę na karty i widzę w nich coś, co wykracza poza to, co mi powiedziano. Czasem mówię rzeczy, których pytający nie wspomniał. AI nie jest w stanie tego zrobić - ono ZAWSZE operuje wyłącznie na tym, co dostało w prompcie. Nie ma percepcji pozazmysłowej. Nie ma intuicji. Ma statystykę.


Odpowiedz
Wpisy: 104
 emka
(@emka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czy strona powrozmi.pl jest taka strona, oparta na ai? Czy są tam prawdziwi ludzie? Ktoś może wie? 


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to teraz zadam prowokacyjne pytanie - a co jeśli intuicja czytelnika to też „statystyka"? Mózg przetwarzający miliony mikroinformacji - mimikę, ton głosu, kontekst, własne doświadczenia - i generujący odpowiedź, którą nazywamy „intuicją"? Z neuronaukowego punktu widzenia nie jesteśmy aż tak daleko od AI.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Barni To jest redukcjonizm. Jeśli wszystko sprowadzasz do procesów obliczeniowych, to tak - mózg i komputer robią „podobne" rzeczy. Ale ezoteryka z definicji zakłada, że jest coś więcej niż neurobiologia. Jeśli wierzymy w synchroniczność, w pole informacyjne, w energię - to AI nie ma do tego dostępu. A jeśli nie wierzymy, to po co w ogóle stawiamy karty?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Betalia @Barni To jest chyba najciekawszy wątek w tej dyskusji. Pytanie o AI i tarot w gruncie rzeczy jest pytaniem o to, czym JEST tarot. Jeśli to system symboliczny do autorefleksji - AI może go obsługiwać, bo symbole i ich interpretacje są w bazach danych. Jeśli to kanał do czegoś transcendentnego - AI jest z definicji odcięte, bo nie ma „duszy" w żadnym sensownym rozumieniu tego słowa.
I tu jest puenta: odpowiedź na pytanie „czy AI może wróżyć?" zależy od tego, w co wierzysz na temat natury samego wróżenia.


Odpowiedz
Wpisy: 2426
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Mnie tu brakuje jeszcze jednego aspektu - etycznego. Są „tarociści" na Instagramie i Fiverr, którzy biorą pieniądze za czytania, a w rzeczywistości kopiują odpowiedź z ChatGPT. Klient płaci za ludzką intuicję, a dostaje output algorytmu. To jest oszustwo - niezależnie od tego, jak oceniamy jakość samej interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Szaman Dokładnie. I to się już dzieje na masową skalę. Jedna osoba na zagranicznych forach opisywała, jak rozpoznała czytanie od „profesjonalistki", bo sformułowania były identyczne z tym, co jej samej wygenerował ChatGPT na ten sam temat. Te same zwroty, ta sama struktura akapitów. Kobieta zapłaciła 50 dolarów za copy-paste.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Muszę się wtrącić z innej strony. Pracuję z tarotem od wielu lat i stosuję AI - ale jako narzędzie do nauki, nie jako wyrocznię. Kiedy trafiam na kartę, której kombinacja z innymi jest dla mnie niejasna, wpisuję ją do ChatGPT i pytam o historyczne interpretacje, symbolikę, odniesienia do kabały, astrologii. AI jest w tym świetne - jak encyklopedia, która odpowiada na pytania. Nie zastępuje to mojego czytania, ale poszerza mój warsztat.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 553

@Klaudia05 To robię dokładnie tak samo! I muszę powiedzieć, że ChatGPT lepiej niż Google wyjaśnia mi połączenia między kartami. Jak wpiszesz „Trójka Mieczy obok Dziewiątki Pucharów w pozycji przeszłości, co to może znaczyć?" - dostajesz naprawdę rozbudowaną interpretację, często z niuansami, których nie znalazłabym w jednej książce.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Kasiulka25 Tylko pamiętaj, że AI halucynuje. Potrafi wymyślić znaczenie karty, która nie istnieje w danej talii. Ktoś testował - poprosił o odczyt z Tarota Drzew, a AI generowało karty, których w tym zestawie nie ma. I opisywało je z przekonaniem, jakby znało je od lat. Potem, kiedy wytknięto błąd, „poprawiło się" - i podało kolejną nieistniejącą kartę.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Lady Serio? To trochę podważa zaufanie do tych interpretacji, nawet edukacyjnych. Jeśli AI potrafi wymyślić kartę, to skąd mam wiedzieć, że znaczenie, które podaje dla prawdziwej karty, jest poprawne?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Zorka Dlatego AI jest encyklopedią, nie nauczycielem. Encyklopedię sprawdzasz, nauczycielowi ufasz. Z AI musisz zawsze weryfikować. Ale to samo tyczy się postów na TikToku czy blogów - tam też jest mnóstwo bzdur powtarzanych z ust do ust.


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam jeszcze jedną obserwację. Robiłam eksperyment - zadałam ChatGPT to samo pytanie pięć razy z rzędu. Za każdym razem dostałam inny zestaw kart i inną interpretację. To nie jest losowość jak w talii - to losowość algorytmu generującego tekst. Czyli „rozkład" zależy od temperatury modelu, seedu, od tego, jak sformułowałam prompt. To nie jest synchroniczność - to parametr w kodzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Gituska I to jest kluczowy argument. Synchroniczność w tarocie polega na tym, że w danym momencie, przy danym pytaniu, przy danej energii pytającego - wypada konkretna karta. Jest jednorazowość tego zdarzenia. AI generuje za każdym razem coś innego, bo tak działa algorytm - nie dlatego, że „odczytało" coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 648
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

A co jeśli ktoś potraktuje to właśnie jak orakulum? Typu - „poprosiłam AI, wyszło mi to, nie pytam drugi raz, traktuję jako odpowiedź"? Wtedy jednorazowość jest zachowana - z perspektywy pytającego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Dobema Tylko że w takim wypadku źródłem „odpowiedzi" jest generator tekstu, a nie żadne pole informacyjne, synchroniczność ani duchowy przewodnik. Możesz równie dobrze otworzyć losową stronę książki i potraktować pierwszy akapit jako przepowiednię. I to, co ciekawe, ludzie tak robili - bibliomancja. Pytanie brzmi: czy akt WIARY pytającego w jakikolwiek nośnik wystarczy, żeby nośnik „zadziałał"?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Hellan I tu wchodzimy w naprawdę głęboki temat. Bo jeśli odpowiedź brzmi „tak, wiara wystarczy" - to AI jest równie dobrym medium jak karty, kości, fusy, loty ptaków czy wnętrzności zwierząt. Bo medium jest pretekstem, a praca odbywa się w psychice pytającego. Ale jeśli odpowiedź brzmi „nie, medium musi mieć odpowiednie właściwości" - to trzeba wyjaśnić, jakie i dlaczego.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Paradoxa To jest ten punkt, w którym dyskusja się polaryzuje i nikt nikogo nie przekona. Ja osobiście stoję po stronie: medium ma znaczenie, ale nie z powodów, które da się zmierzyć. Fizyczne karty mają historię, symbolikę kodowaną przez stulecia, materialność. AI jest niematerialne i efemeryczne - za każdym razem inne, bez ciągłości.


Odpowiedz
Wpisy: 2139
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Chcę dodać jeszcze coś technicznego. ChatGPT, kiedy „losuje" karty, wcale ich nie losuje. On generuje sekwencję słów, która jest statystycznie prawdopodobna po tym, co napisaliście w prompcie. Jeśli pytacie o miłość, jest większa szansa, że „wypadną" Puchary. Jeśli o konflikty - Miecze. To nie jest losowość - to korelacja z treścią pytania. Prawdziwa talia nie wie, o co pytasz. AI - wie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Krysztal Wow, o tym nie pomyślałam. Czyli AI podświadomie „dobiera" karty pod pytanie? To by wyjaśniało, czemu ludzie mówią, że trafienia są celne - bo odpowiedź jest po prostu dopasowana do pytania na poziomie algorytmu, nie synchroniczności.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Agatha.1 Dokładnie. I to jest fundamentalna różnica, którą ludzie przegapiają. W prawdziwym rozkładzie karta może Cię ZASKOCZYĆ - wypadnie coś, czego się nie spodziewałaś, co nie pasuje do pytania, i to jest właśnie moment, kiedy zaczyna się prawdziwa praca interpretacyjna. AI Cię nie zaskoczy, bo jest zaprojektowane, żeby dawać spójne, zadowalające odpowiedzi.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Sauwak To brzmi logicznie, ale muszę powiedzieć, że kiedyś ChatGPT dał mi Wieżę na pytanie o spokojną przyszłość w pracy. Więc nie zawsze „dopasowuje" karty miło.


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Kolczasta Wieża to jedna z najbardziej dramatycznych kart w tarocie - AI „wie", że jest kontrowersyjna i dodaje jej do rozkładu, żeby tekst był ciekawszy. To nie jest zaskoczenie - to technika narracyjna. Generatory tekstu unikają monotonii. Wieża w rozkładzie o spokojnej pracy to nie intuicja AI - to algorytm dbający o napięcie w opowieści.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wejdę z innej strony. Mnie niepokoi coś zupełnie innego - uzależnienie. Ludzie, którzy już mają skłonność do kompulsywnego wróżenia (pytanie o tę samą sprawę po sto razy), teraz mają narzędzie dostępne 24/7, za darmo, bez żadnego filtra. Żywy tarocista może powiedzieć „przestań pytać o to, odłóż karty". AI tego nie powie. Wygeneruje kolejny rozkład, i kolejny, i kolejny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Taurus To jest chyba najpoważniejszy problem w tej całej dyskusji. Znam osoby, które pytają ChatGPT po kilkanaście razy dziennie o tę samą sprawę. I za każdym razem dostają inną odpowiedź - co potęguje lęk i dezorientację zamiast dawać jakikolwiek spokój. To jest pułapka.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Betalia Ale to samo można robić z fizyczną talią. Rozkładać i rozkładać, dopóki nie wypadnie to, co chcesz usłyszeć. To nie jest wina narzędzia - to kwestia osoby.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Gabka Tak, ale fizyczna talia wymaga wysiłku - tasowanie, wyciąganie, interpretacja. To zwalnia. AI daje odpowiedź w 3 sekundy. Bariera wejścia jest zerowa. A im łatwiej dostęp, tym łatwiej o kompulsję. To jak różnica między pójściem do baru a maniem lodówki pełnej alkoholu w domu.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do czegoś, co napisał @Paradoxa. Pytanie, czy wiara pytającego wystarczy, żeby medium zadziałało. Ja uważam, że częściowo tak - ale nie całkowicie. Tarot to system, który był budowany przez stulecia. Każda karta jest naładowana zbiorową symboliką, archetypami, egregorami. AI nie ma tego „ładunku". Produkuje tekst o kartach, ale nie „jest" kartami. To jak różnica między czytaniem o ogniu a siedzeniem przy ogniu.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Simma Piękna metafora. I myślę, że tu jest sedno - AI operuje na warstwie informacyjnej, ale nie na warstwie energetycznej. Tarot to nie tylko informacja „co znaczy ta karta". To interakcja między energią pytającego, energią czytelnika i energią samych kart (jeśli uznajemy, że karty mają „energię" - a ja uznaję). AI jest pozbawione dwóch z tych trzech elementów.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

Fajne rozróżnienie, @Szaman, ale mam obawy, że dla wielu ludzi „warstwa energetyczna" brzmi jak wymówka. Ktoś, kto nie wierzy w energetykę, powie: „A udowodnij mi, że karty mają energię. Bo ja widzę kawałki kartonu z nadrukiem."


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Whisper I będzie miał po części rację. Ale ta osoba i tak nie będzie poważnie korzystać z tarota - bo tarot wymaga pewnego „zawieszenia niewiary". Właśnie dlatego dyskusja o AI i tarocie jest z góry skazana na pętlę - bo uczestnicy wychodzą z kompletnie różnych założeń metafizycznych.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

Zgadzam się z @Herga. Ale chcę jeszcze powiedzieć coś z praktyki. Mam klientów, którzy przychodzą do mnie PRZEZ AI - tzn. zaczęli od ChatGPT, coś ich zaciekawiło, i szukają „prawdziwego" czytania. Więc paradoksalnie, AI może być bramą do tarota. Nie zastępuje go, ale budzi ciekawość.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Barni To jest pozytywna strona i warto ją docenić. Ale bramą do tarota jest też film z wróżką w tle, książka, znajomy, który stawia karty. AI jest jedną z wielu bram. Problemem jest, kiedy ktoś myśli, że brama to już jest cel.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Przerabiałem to. Zacząłem od ChatGPT, bo nie miałem odwagi iść do żywej wróżki. AI było bezpieczne - anonimowe, bez oceniania, mogłem pytać o co chcę. Potem kupiłem pierwszą talię. Teraz stawiam sam. Ale gdyby nie ChatGPT, pewnie bym nigdy nie zaczął.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Faddi I to jest argument, którego nie można zlekceważyć. Dla wielu ludzi próg wejścia do ezoteryki jest wysoki - trzeba kogoś znać, gdzieś pójść, komuś zaufać. AI obniża ten próg do zera.


Odpowiedz
Wpisy: 2419
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Obniża próg, ale obniża też jakość pierwszego kontaktu. Twój pierwszy kontakt z tarotem to interpretacja generowana przez algorytm, który nie rozumie, co generuje. To tak, jakby Twój pierwszy kontakt z muzyką był MIDI-owy cover Beethovena zagrany przez syntezator. Technicznie poprawny, ale bez duszy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Sauwak Ale ludzie słuchają MIDI i potem przechodzą do orkiestr. Analogia działa w obie strony.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Leonora Touché.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Dodam perspektywę, o której nikt nie wspomniał. W tradycji magii ceremonialnej wróżenie nie jest kwestią narzędzia, tylko stanu świadomości i relacji z siłami, do których się zwracasz. Pytasz duchowego przewodnika, anioła, inteligencję planetarną - i narzędzie (karty, lustro, kości) służy jako medium tej komunikacji. AI w takim modelu jest jak telefon bez połączenia - możesz do niego mówić, ale nikt po drugiej stronie nie słucha.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Indaphoros Ale z drugiej strony - w modelu Jungowskim tarot to rozmowa z własną podświadomością. I jeśli AI generuje tekst, który rezonuje z Twoją podświadomością, to czy nie spełnia tej samej funkcji? Nie chodzi o to, kto „mówi po drugiej stronie" - chodzi o to, co Ty robisz z przekazem.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Lady Zgoda, ale wtedy deprecjonujesz tarota do poziomu testu Rorschacha. Plamy atramentu też „rezonują" z podświadomością. AI-owy tekst też. Pytanie brzmi: czy tarot to coś więcej niż plamy atramentu, czy nie?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Indaphoros @Lady I wracamy do mojego punktu z postu #25. Odpowiedź na pytanie o AI zależy od odpowiedzi na pytanie o naturę wróżenia. I obawiam się, że ta debata nie ma rozstrzygnięcia - bo ludzie operują na różnych modelach rzeczywistości.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Chcę trochę zmienić kąt. Powiedzmy, że ktoś buduje customowego chatbota - trenuje go na własnych interpretacjach, na swoich notatkach z kilkuset czytań, na swoim systemie znaczeń. Ten bot nie jest „ogólnym" ChatGPT - jest nasycony jednym konkretnym podejściem do tarota. Czy to zmienia ocenę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Hellan Ciekawe pytanie, ale odpowiedź to nadal nie. Bo bot przetwarza tekst - Twój tekst, ale nadal tekst. Nie przetwarza Twojej intuicji. Skopiował Twoje słowa, ale nie Twój „wzrok" na kartę w konkretnym momencie. To jak klonowanie głosu piosenkarza - brzmienie jest, ale emocji w czasie rzeczywistym nie ma.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Hellan Natomiast jako archiwum i baza wiedzy - taki customowy bot jest świetny. Wyobraź sobie, że masz 20 lat notatek z czytań i możesz je przeszukiwać głosem: „kiedy ostatnio miałem Wieżę obok Gwiazdy i co wtedy interpretowałem?" To jest praktyczne zastosowanie AI w tarocie, które nie udaje wróżenia.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Szaman O, to jest świetny pomysł. Nigdy o tym nie myślałam, a mam zeszyty pełne notatek. Wrzucić je do bota i potem pytać o wzorce? To by było naprawdę pomocne.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Dobrze, to podsumujmy - bo czytam ten wątek i widzę kilka obozów:

AI nie ma intuicji, energii, duszy - nie może wróżyć. Kropka.
AI może być narzędziem edukacyjnym i wsparciem dla czytelnika.
Nie ma znaczenia, co jest narzędziem - liczy się to, co pytający robi z odpowiedzią.
AI jest zagrożeniem (oszustwa, uzależnienie, obniżanie standardów).

Dobrze to uchwyciłam?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Zorka Nieźle, ale brakuje mi piątego obozu - tych, którzy uważają, że sam fakt zadania pytania (nawet maszynie) uruchamia synchroniczność i odpowiedź jest „prawdziwa" niezależnie od medium. Takie podejście jest bliskie chaotycznej magii, gdzie intencja jest wszystkim.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Betalia To jest ten obóz, w którym ktoś powie: „nie ma przypadków, skoro algorytm wypluł mi Wieżę, to Wszechświat przez ten algorytm do mnie mówi." I wiesz co? Nie mam kontrargumentu, który by to ostatecznie obalił. Bo jeśli wierzysz, że Wszechświat komunikuje się przez wszystko - to „wszystko" obejmuje też ChatGPT.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Barni Tylko że to jest niefalsyfikowalna teza. Jeśli absolutnie wszystko jest znakiem, to nic nie jest znakiem - bo nie ma kontrastu. To jest pułapka myślowa, w którą łatwo wpaść, gdy za bardzo poszerzy się definicję synchroniczności.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Mnie jeszcze nurtuje kwestia prywatności. Ludzie wpisują w ChatGPT bardzo osobiste pytania - o zdradę, chorobę, śmierć bliskich, ciążę. Te dane gdzieś idą. OpenAI je przechowuje, trenuje na nich kolejne modele. Twoje najgłębsze pytania egzystencjalne karmią korporację. To mi się nie podoba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Agatha.1 Bardzo słuszna uwaga. Kiedy idziesz do żywej wróżki, obowiązuje ją etyka dyskrecji. AI nie ma etyki. Ma regulamin serwisu, który mówi, że Twoje dane mogą być wykorzystane.


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dodam do tego - ChatGPT dodaje do odpowiedzi tarotowych disclaimer „to jest rozrywka, nie porada życiowa, skonsultuj się ze specjalistą". Wróżka Ci tego nie powie. Pytanie, co jest bardziej uczciwe - AI, które mówi wprost, że nie wróży, czy ludzie, którzy twierdzą, że wróżą, a wklejają odpowiedzi z AI?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Gituska Brutalna prawda. Ale ten disclaimer jest tam z powodów prawnych, nie etycznych. OpenAI nie chce pozwów od ludzi, którzy podejmą życiowe decyzje na podstawie generatora tekstu. To nie jest troska o pytającego - to ochrona korporacji.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawy wątek, ale chcę wrócić do konkretu. Testowałem Gemini (Google) do wróżenia i jest DUŻO gorsze od ChatGPT. Gemini odmawia rozkładów, mówi „nie jestem w stanie wróżyć", jest bardzo sztywne. ChatGPT przynajmniej „gra" w tarot, Gemini nawet nie chce spróbować. Ktoś testował inne modele?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Faddi Testowałem Claude'a - jest gdzieś pomiędzy. Nie odmawia, ale mocno podkreśla, że to interpretacja symboliczna, nie przepowiednia. Opisy kart są szczegółowe i dość subtelne, czasem lepsze niż ChatGPT. Ale też halucynuje karty z talii, których nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Ja korzystam z AI do czegoś jeszcze - do tworzenia rozkładów. Nie interpretacji, tylko samych pozycji. Mówię: „zaprojektuj mi rozkład sześciu kart na temat kariery, z pozycjami dotyczącymi blokad wewnętrznych i zewnętrznych". I dostaję ciekawy layout, którego bym sama nie wymyśliła. Potem wyciągam karty fizycznie i interpretuję sama. AI jako architekt rozkładu, nie interpretator.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Klaudia05 To jest moim zdaniem najlepsze zastosowanie AI w tarocie. Narzędzie kreacyjne, nie diwinacyjne. Rozkłady, prompte do autorefleksji, generowanie pytań do dziennika tarotowego - w tym AI jest genialne. Problem zaczyna się wtedy, kiedy się mu oddaje interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tematu - jest jeszcze aspekt, który mnie martwi. Dzieci i nastolatki. Na TikToku pełno jest 14-16-latków, które „stawiają tarota" przez ChatGPT. Nie mają żadnego tła ezoterycznego, żadnej wiedzy o symbolice, żadnej ostrożności. Dla nich to jest zabawa jak test psychologiczny z Buzzfeed. I potem te dzieciaki podejmują decyzje albo wpadają w lęk na podstawie tekstu wygenerowanego przez maszynę.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Herga To jest realne zagrożenie. Pamiętam posty na zagranicznych forach - nastolatka pytała ChatGPT o śmierć bliskiej osoby, dostała interpretację z Trzynastką (Śmierć) i Wieżą, i miała ataki paniki. Zero kontekstu, zero wsparcia, zero filtra. Żywa wróżka by wiedziała, jak to ubrać. AI wyrzuciło suchy tekst.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Betalia Dokładnie dlatego wróżenie jest sztuką, a nie algorytmem. Połowa pracy tarociśty to nie interpretacja kart - to zarządzanie emocjami pytającego, wyczucie, ile powiedzieć, jak powiedzieć, kiedy zamilknąć. AI nie milknie. AI nie widzi łez.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Sauwak Mocne. I chyba najsilniejszy argument w tej dyskusji. AI nie ma empatii operacyjnej. Może wygenerować zdanie „rozumiem, że to trudne", ale to nie jest zrozumienie. To sekwencja tokenów. A w pracy z ludźmi, zwłaszcza w momentach kryzysowych, ta różnica jest przepaścią.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Chcę dodać coś z zupełnie innej strony. Znam osobę - praktykującą medium - która twierdzi, że duchy potrafią wpływać na elektronikę. Że tak jak potrafią gasić lampy czy zakłócać radio, tak mogą wpłynąć na output AI. Według niej, jeśli zadasz pytanie AI z prawdziwą intencją, istnieje szansa, że „ktoś z tamtej strony" pokieruje odpowiedzią.
Nie mówię, że w to wierzę. Ale to jest perspektywa, która istnieje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Simma To jest perspektywa bliska technomancji - idea, że duchowy świat może operować przez technologię. Na TikToku jest hashtag #technomancy z milionami wyświetleń. Ludzie traktują algorytm „For You Page" jako rodzaj wyroczni - że filmy, które im wyskakują, to „przekazy" od Wszechświata. Brzmi absurdalnie, ale wpisuje się w starą tradycję traktowania losowych zdarzeń jako znaków.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Seid Kledomancja - wróżenie ze słów usłyszanych przypadkowo. Apantomancja - ze spotkania przypadkowych zwierząt. Jeśli ludzie przez tysiąclecia widzieli znaki w locie ptaków, to dlaczego nie w outputcie algorytmu? Logicznie to ten sam mechanizm. Pytanie, czy mechanizm jest „prawdziwy" - ale to pytanie obowiązuje równo dla ptaków i AI.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Widzicie, jak ten temat ciągnie w filozofię? Każda próba odpowiedzi na „czy AI może wróżyć?" prowadzi do „co to znaczy wróżyć?" - a na to pytanie ludzkość nie odpowiedziała przez kilka tysięcy lat. AI jest tu tylko nowym lustrem, w którym przegląda się stary problem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Barni Pięknie powiedziane.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Dodam jeszcze aspekt, o którym rozmawiałem kiedyś z praktykującym astrologiem. On testował AI do interpretacji kart urodzeniowych - podawał dokładne dane urodzeniowe i prosił o analizę. AI robiło poważne błędy - umieszczało planety w złych domach, myliło aspekty, a kiedy mu wytknąłeś błąd, przepraszało i generowało nową odpowiedź, często równie błędną. W astrologii AI jest dużo gorsze niż w tarocie, bo astrologia wymaga precyzyjnych obliczeń, a AI nie liczy - ono generuje tekst, który WYGLĄDA jak obliczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Hellan To ciekawe, bo ludzie od tarota mówią „AI jest niezłe w tarocie", a ludzie od astrologii mówią „AI jest tragiczne w astrologii". Może dlatego, że tarot to bardziej narracja (w której AI jest dobre), a astrologia to bardziej matematyka (w której AI halucynuje)?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2139

@Dobema Tak. AI jest generatorem narracji, nie kalkulatorem. Przy tarocie wystarczy spójna opowieść - i AI to robi dobrze. Przy astrologii trzeba policzyć dokładne stopnie planet, aspekty, domy - i tu AI fantazjuje, bo nie wykonuje obliczeń, tylko generuje tekst, który statystycznie przypomina obliczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

A jak to jest z runami? Ktoś próbował prosić AI o odczyt runiczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Gabka Próbowałem. Jest przyzwoicie, jeśli chodzi o ogólne znaczenia run - Fehu, Hagalaz itd. Ale kiedy poprosiłem o bardziej zaawansowaną interpretację kombinacji trzech run w kontekście konkretnego pytania, AI zaczęło generować tekst na poziomie „Runa X mówi o zmianach, Runa Y mówi o sile, razem mówią o silnych zmianach". Zero głębi, zero niuansu, zero zaskoczenia. Jak czytanie z pudełka z płatkami.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: