Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na nagrodzenie za Twoją pracę - czy karty mówią o zarobkach i bonusach

Strona 2 / 3

Wpisy: 181
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Sześćdziesiąt procent przy konkretnych zdarzeniach to i tak więcej niż bym się spodziewał, szczerze mówiąc. Ale właśnie to 'pojemne symbolicznie' mnie zatrzymuje. Czy jeśli karta pasuje do wielu scenariuszy, to jak w ogóle weryfikujesz, że trafiła? Może po prostu zawsze coś pasuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Druid To jest właśnie sedno problemu z weryfikacją. W moim dzienniku staram się zapisywać interpretację zaraz po rozkładzie, zanim cokolwiek się wydarzy, właśnie żeby potem nie było pokusy dopasowania. Jeśli napisałam 'będzie konkretna rozmowa o podwyżce w tym miesiącu' i ona nie nastąpiła, to jest chybienie. Ale jeśli napisałam 'napięcie w relacji z przełożonym', to tu rzeczywiście można to do różnych rzeczy przypiąć. Metodologicznie słabe, zgadzam się.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czyli dziennik jest pomocny tylko wtedy, kiedy zapiszesz bardzo konkretną interpretację? Bo jeśli piszesz ogólnie, to i tak nie wiesz czy trafiłaś. Jola, czy zmieniałaś sposób zapisywania interpretacji przez te lata, żeby były bardziej konkretne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Klimcia_S Tak, wyraźnie. Na początku pisałam rzeczy w stylu 'zmiana w pracy' i to jest bezużyteczne. Teraz staram się zapisywać co najmniej jedną konkretną rzecz, której spodziewam się na podstawie rozkładu, z jakimś rámem czasowym. Nie zawsze mi to wychodzi, bo niektóre karty naprawdę nie dają się tak skonkretyzować, ale próbuję.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

A jak to działa przy pytaniach o wynagrodzenie konkretnie? Bo takie pytanie ma w miarę jasną odpowiedź, albo dostaniesz podwyżkę albo nie. Jola, czy w twoim dzienniku pytania o pracę i kasę są łatwiejsze do weryfikacji niż inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Genio99 Powiem ci, że niekoniecznie. Bo karty rzadko pokazują po prostu 'tak, podwyżka' albo 'nie, nie będzie'. Najczęściej wychodzi coś o dynamice, o tym co muszę zmienić, o tym jak przełożony postrzega moją pracę. I to już trudniej zmierzyć. Trafienie finansowe łatwiej zweryfikować dopiero jak mija powiedzmy kwartał.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do mojej Wieży, bo nikt mi jeszcze nie odpowiedział na to pytanie o przygotowanie. Jola pisała, że karty słabo mówią o czasie. Ale czy Wieża w rozkładzie dotyczącym pracy i wynagrodzenia może wskazywać na coś konstruktywnego, czy to prawie zawsze zły znak finansowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Morganitka Wieża w kontekście finansowo-zawodowym to niekoniecznie wyłącznie zły znak. Ona pokazuje nagłe, gwałtowne zdarzenie, które burzy istniejącą strukturę. W pracy może to oznaczać nagłą zmianę firmy, zwolnienie, ale też nagłą promocję albo ofertę z zewnątrz, której się nie spodziewałaś. Kontekst reszty rozkładu jest tutaj kluczowy. Co miałaś obok Wieży?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Obok Wieży miałam Gwiazdę i Dwójkę Denarów. Gwiazdę rozumiałam jako nadzieję, ale Dwójka Denarów to zawsze mi się kojarzyła z balansowaniem, żonglowaniem kasą. Czy to może znaczyć, że ta zmiana będzie finansowo niestabilna przez jakiś czas, ale potem się wyrówna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Morganitka Gwiazda po Wieży to układ, który w wielu tradycjach interpretuje się właśnie jako odnowę po trudnym momencie. Dwójka Denarów obok tego mogłaby sugerować, że w tym przejściowym czasie trzeba będzie żonglować zasobami, ale to nie jest dramatyczna karta. Jak pytałaś w tym rozkładzie? Bo ustawienie kart może zmieniać interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

Eh, ciekawi mnie jeszcze jedno. Czy jak karty pokazują trudności finansowe, to robienie kolejnych rozkładów w tej samej sprawie ma sens? Pytam bo sam mam pokusę żeby ciągnać karty dopóki nie wyjdzie coś lepszego. Jola, ty pisałaś o miesiącu przerwy ale rozumiem ze to minimum?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Profeta84 Ja to dobrze rozumiem, bo sama to robiłam. Ciągnęłam karty raz za razem licząc że w końcu wyjdzie coś optymistycznego. Efekt był taki, że miałam piętnaście rozkładów i żadnego sensownego obrazu, bo się nawzajem zaprzeczały. Teraz mi się wydaje, że to jest sposób na unikanie działania, nie na uzyskiwanie informacji.


Odpowiedz
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Ulka61 To ma sens co piszesz. Ale co w takim razie zrobić z tym napięciem kiedy wynik rozkładu jest niepokojący? Bo po prostu odłożyc i czekać miesiąc to chyba nie jest dla każdego takie proste.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Myślę, że to jest jedno z ważniejszych praktycznych pytań w tym wątku. Tarot jako 'lustro' ma swoje granice właśnie tu, kiedy wynik budzi lęk i zamiast pomagać, zaczyna nakręcać. Czy ktoś z was wypracował jakiś sposób na to, żeby rozkład był pomocny, a nie źródłem niepokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Druid No właśnie, i teraz wracamy do tego czym tarot w ogóle jest. Jeśli to lustro, to moze problem nie jest w kartach, tylko w tym ze patrzysz za często. Ale jeśli ktoś naprawdę wierzy że karta przepowiada, to miesiąc czekania musi być koszmarem. Jak wy to u siebie rozwiązujecie?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę dyskusje o lęku i zastanawiam się, czy ktoś tutaj miał sytuację gdzie rozkład w sprawie wynagrodzenia wyraźnie pokazał coś negatywnego, a jednak zdecydowała się pójść po podwyżkę mimo to. I co z tego wyszło? Czy ignorowanie rozkładu cokolwiek zmienilo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Galaktyka_O Miałam cos takiego. Rozkład pokazał mi silną blokadę w kwestii wynagrodzenia, Księżyc jako karta środkowa, plus Rycerz Mieczy odwrócony. Zdecydowałam się mimo to porozmawiać z szefem. Rozmowa poszła trudniej niż myślałam, szef był niechętny, ale ostatecznie coś wynegocjowałam. Czy to znaczy, że karta trafiła czy nie? Trudno powiedzieć.


Odpowiedz
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Ulka61 To jest właśnie ten problem, o którym pisał Druid wcześniej. Wstecznie można to dopasować w obie strony. Trudna rozmowa pasuje do Księżyca i Rycerza odwróconego. Ale gdyby rozmowa poszła świetnie, to też dałoby się coś dopasować. Mam wrażenie że kartom bardzo ciężko wystawić jednoznaczną ocenę.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@bozydar-2)
Połączone: 3 lata temu

A wróćmy może do konkretów, bo mnie interesuje co robić w praktyce. Jola, gdybym chciał dziś usiąść i zapytać karty o to czy moja praca jest wynagradzana sprawiedliwie, to od czego wogóle zacząć? Jak formułujesz pytanie i jaki rozkład byś polecała na start? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Bozydar.2 Na start polecam proste pytanie, coś w stylu 'co powinienem wiedzieć o swojej sytuacji zawodowej i finansowej w tym momencie'. Rozkład trzech kart w zupełności wystarczy, przeszłość wpływająca na teraz, sytuacja obecna i to czego wymaga od ciebie najbliższy okres. Nie pytaj 'czy dostanę', pytaj 'co widzę i co mogę zmienić'. To daje coś do pracy, a nie tylko tak albo nie.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@bozydar-2)
Połączone: 3 lata temu

Jola, a rozkład trzech kart w takiej sprawie to jak długo trwa zanim masz jakiś obraz? Bo czytam że mówisz o przeszłości, teraźniejszości i wymaganiach sytuacji. Ale czy to nie jest za mało kart żeby na prawdę zobaczyć coś o wynagrodzeniu konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Bozydar.2 Trzy karty to nie jest mało, to jest wystarczająco kiedy pytanie jest dobrze sformułowane. Problem z bardziej rozbudowanymi rozkładami przy takim pytaniu jest taki, że można się zagubić w szczegółach i stracić główną linię. Trójka to dobry punkt startowy, a jeśli coś jest niejasne, można dociągnąć jedną kartę wyjaśniającą.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

To znaczy że możesz ciągnąć dodatkową kartę do rozkładu po fakcie? Myślałam że to zaburza cały układ. Jola, czy to nie jest trochę jak te kolejne rozkłady, o których mówił Profeta84, tylko inaczej uzasadnione?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Klimcia_S To jest dobre pytanie i myślę że tu leży istotna różnica. Dodatkowa karta wyjaśniająca to nie jest nowy rozkład w tej samej sprawie. To rozwinięcie konkretnego miejsca w układzie, który już masz. Warunek jest jeden: musisz wiedzieć zanim ją ciągniesz, co konkretnie chcesz wyjaśnić. Inaczej wchodzisz w magiczne myślenie i szukasz karty która ci się spodoba.


Odpowiedz
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Druid No ale jak to odróżnić w praktyce? Bo w głowie może to wyglądać jak 'wyjaśniam konkretne miejsce' a tak naprawdę ciągniesz bo wynik ci nie pasuje. czy jest jakiś sposób żeby się przed tym ustrzec?


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Powiem wam że ja po prostu zapisuję pytanie do karty dodatkowej zanim ja ciągnę. Fizycznie na kartce. Jeśli po wyciągnięciu karty okazuje się że pytanie się zmieniło albo że interpretuję ją pod innym kątem niż to co zapisałam, to wiem że coś poszło nie tak z moją intencją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 52

@Ulka61 To jest sprytny patent, ale czy nie jest tak że i tak możesz zapisać pytanie które tak na prawde wynika z tego że wynik ci się nie podoba? Nie wiem, mam wrażenie że gdzieś tu jest pętla z której ciężko wyjść.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, wróćmy może na chwilę do mojej Wieży, Gwiazdy i Dwójki Denarów, bo Tosieczka napisała że to może być odnowa po trudnym momencie. Tylko że u mnie to pytanie dotyczyło konkretnie premii rocznej i zastanawiam się czy karta wskazująca na 'nagłą zmianę struktury' naprawdę może dotyczyć premii, czy to już jest zbyt konkretny temat dla Wieży?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Morganitka Wieża rzadko komentuje szczegóły finansowe. Ona mówi o szerszym kontekście, o tym co się dzieje ze strukturą sytuacji. Premia jest elementem tej struktury, ale Wieża raczej wskaże na to czy cały układ zależności między tobą a pracodawcą się zmienia, niż że odpowie wprost tak lub nie na pytanie o bonus.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Ale własnie to jest dla mnie problematyczne w tym co tu czytam. Morganitka pyta o premię a interpretacja mowi o 'układzie zależności'. To jest tak ogólne że można to dopasować do dosłownie każdej sytuacji zawodowej. Gdzie kończy się interpretacja a zaczyna dopasowywanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Inwokacja_D Masz rację że to napięcie istnieje i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale powiem ci tak, jeśli pytasz kartę o bardzo konkretną rzecz, a ona odpowiada na poziomie ogólnym, to też jest informacja. Może znaczyć że pytasz nie o to co naprawdę chcesz wiedzieć. Czasem pytanie o premię jest tak naprawdę pytaniem o to czy w tej firmie warto zostać.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

To co Jola napisała jest ciekawe, bo ja sama miałam podobnie. Pytałam o podwyżkę a karty pokazały coś o energii miejsca i o tym czy czuję się widziana. I zamiast interpretować to jako wymijanie, wzięłam to jako sygnał że źle stawiam pytanie. Jola, czy ty często masz takie poczucie że karta 'przekierowuje' pytanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Galaktyka_O Bardzo często i to jest właśnie jeden z powodów dla których lubię pracę z kartami w kwestiach zawodowych. One rzadko odpowiadają wprost, ale prawie zawsze odpowiadają na to co naprawdę jest problemem. Czy to jest przepowiednia czy projekcja, nie wiem i szczerze powiedziawszy nie muszę wiedzieć. Efekt jest ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

No ale Jola, jeśli efekt jest 'ten sam' niezależnie od tego czy to przepowiednia czy projekcja, to po co w ogóle karty? Mogłabyś po prostu usiąść i zapytać siebie czy czujesz się widziana w pracy. Karty tu nic nie dodają, tylko są pośrednikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Klimcia_S, to jest słuszna obserwacja ale myślę że nie docenia ona tego co pośrednik robi. Część osób nie umie po prostu 'zapytać siebie', bo w głowie jest za dużo szumu. Karty dają zewnętrzny punkt zaczepienia, coś co jest poza tobą i co możesz obserwować. To nie jest magia, to psychologia skupienia.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tego mi brakowało w tej dyskusji. Czytam od początku i zastanawiam się czy ktoś tu w ogóle wierzy że karty coś przepowiadają czy to wszystko traktujecie jako rodzaj ustrukturyzowanej refleksji? Bo te dwa podejścia prowadzą do zupełnie innych wniosków co do tego jak interpretować trudny wynik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Erazm68 Myślę że większość z nas gdzieś pośrodku. Ja osobiście wchodzę w rozkład z pytaniem o pracę i wynagrodzenie traktując to poważnie ale kiedy wychodzi cos niepokojącego, to jednak racjonalizuję. Nie wiem czy to uczciwe wobec metody czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Erazm68, dla mnie osobiście to pytanie jest nierozstrzygalne i dawno przestałam sie nim zajmować. Robię rozkład, interpretuję, patrzę co z tego wynika w życiu. Jeśli trafiam, to dobrze. Jeśli nie, to się zastanawiam gdzie byłam nieprecyzyjna. Nie muszę wiedzieć 'dlaczego to działa' zeby sprawdzać czy dziala.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@bozydar-2)
Połączone: 3 lata temu

Okej, ale wracając do mojego pytania, bo nadal nie wiem jak konkretnie zacząć. Jola powiedziała o trzech kartach i pytaniu ogólnym. Ale jeśli moje pytanie jest bardzo konkretne, na przykład czy dostanę premię za projekt który właśnie skończyłem, to czy takie pytanie w ogóle ma sens w tarocie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Bozydar.2 Takie pytanie ma sens, tylko wynik będzie rzadko odpowiedzią tak/nie. Spróbuj może sformułować je tak: 'co powinienem wiedzieć o tym jak moja praca nad tym projektem jest postrzegana i co z tego może wynikać'. To otwiera przestrzeń dla kart żeby pokazały ci coś użytecznego, a nie żebyś dostał jedną kartę i zastanawiał się czy to tak czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@bozydar-2)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, spróbuje tak sformułować jak Jola napisała. Tylko mam jeszcze jedno pytanie, bo nie do końca rozumiem: jeśli wyciągam trzy karty do tego pytania o postrzeganie pracy, to czy są jakieś pozycje które powinny mnie szczególnie interesować pod kątem wynagrodzenia? Znaczy, czy pierwsza karta to ja, druga to pracodawca, trzecia to wynik, czy to jest dowolne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Bozydar.2 To zależy od tego jak ustalasz rozkład przed ciągnięciem. Jeśli nie narzucasz pozycjom znaczeń, to po prostu czytasz narrację. Ale jeśli chcesz mieć jakiś szkielet, to przy pytaniach zawodowych często stosuję układ: pierwsza karta to energia jaką wnosisz do sytuacji, druga to co jest poza twoją kontrolą, trzecia to możliwy kierunek. Nie musisz przypisywać drugiej karty pracodawcy, bo to za bardzo spłaszcza odczyt.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

A ja właśnie zawsze przypisywałem drugą kartę pracodawcy i teraz nie wiem co o tym myśleć. mam pytanie do Joli albo kogokolwiek kto wie: czy jeśli ktoś stosuje ten schemat od dłuższego czasu i go rozumie, to ma sens zmieniać? Czy system działa o tyle o ile jest spojny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Genio99 Spójność to jest klucz. Jeśli twój system ma wewnętrzną logikę i ją rozumiesz, to zmiana dla zmiany nic nie da. Problem pojawia się kiedy interpretacja jest wygodna, to znaczy kiedy 'pracodawca' robi dokładnie to co chcesz żeby robił.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

No ale to chyba dotyczy każdego systemu, nie? Zawsze możesz dobrać znaczenie pozycji tak, żeby wyszło to co chcesz. Druid, jak ty konkretnie temu zapobiegasz? Bo rozumiem że piszesz o tym, ale w praktyce to musi być trudne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Klimcia_S Szczerze? Nie mam na to żadnego niezawodnego sposobu. Staram się zapisywać interpretację zanim zacznę ją 'obrabiać' w głowie. Ale i tak czasem widzę po fakcie że dałem się ponieść. Myślę że to jest po prostu wpisane w tę pracę.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę wymianę i zastanawiam się nad czymś innym. Skoro mówimy o nagrodach za pracę, premiach, podwyżkach to są to rzeczy które mają daty, kwoty decyzje konkretnych ludzi. Czy karty w ogóle moga operować na tym poziomie szczegółowosci? Bo cała dyskusja pokazuje że im bardziej konkretne pytanie, tym bardziej ogólna odpowiedź. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Erazm68 To jest celna obserwacja i myślę że odpowiedź brzmi: nie, nie mogą, i to nie jest wada. Karty pokazują energię wokół sytuacji, nie kalendarz. Jeśli oczekujesz że powiedzą 'premia wypłacona w piątek', to będziesz rozczarowany. Ale jeśli pytasz czy energia twojej relacji z pracodawcą sprzyja temu żebyś w ogóle ubiegał się o premię, to już jest inne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, chcę wrócić do mojego rozkładu bo mam nowe przemyślenia. Tosieczka napisała wcześniej że Wieża mówi o zmianie struktury relacji z pracodawcą. Zastanawiam się czy to może oznaczać że premia nie przyjdzie w formie którą zakładam, na przykład że zamiast premii dostanę jakiś inny rodzaj uznania? Albo że zmienia się kto decyduje o premiach u mnie w firmie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Morganitka Obie interpretacje są możliwe i to dobrze że je rozważasz. Wieża z Gwiazdą sugeruje że cokolwiek się zmienia, po tym jest etap oczyszczenia i nowej orientacji. Dwójka Denarów mówi o balansowaniu. Pytanie do ciebie: czy faktycznie coś się ostatnio zmienia w strukturze decyzyjnej w twojej firmie? Bo karty często komentują to co już jest w ruchu.


Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Tosieczka O, to ciekawe bo tak, właściwie tak. Był ostatnio jakiś restrukturyzacyjny ruch i część kierowników zmieniła działy. Nie wiązałam tego z rozkładem, ale teraz jak to piszę...


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

No i właśnie. Morganitka właśnie powiedziała że 'nie wiązala tego z rozkładem', co oznacza że ta informacja była dostępna bez kart. Tosieczka zadała pytanie o restrukturyzację i Morganitka sobie przypomniała. To nie jest wróżba, to jest rozmowa która pomaga przypomnieć sobie kontekst. Nie mówię że to złe, mówię że to nie jest to samo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Inwokacja_D No ale czy to zmienia wartość tego co się stało? Morganitka dostała coś użytecznego z rozkładu. Nieważne czy mechanizm jest 'magiczny' czy poznawczy efekt jest taki sam.


Odpowiedz
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Profeta84 Dla mnie zmienia, bo jeśli mechanizm jest poznawczy, to powinniśmy rozwijać umiejętnośc zadawania sobie pytań, a nie uzalezniać się od kart jako pośrednika. Ale rozumiem że to moje zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Eh, ja chcę się tu wtrącić, bo mam inne doświadczenie. Przez lata próbowałam 'zadawać sobie pytania' i nic z tego nie wychodziło, bo byłam zbyt blisko sytuacji. Karty dawały mi dystans właśnie dlatego ze były zewnętrznym elementem. Inwokacja_D, czy masz inny sposób na to żeby uzyskać ten dystans bez kart?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: