Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na nagrodzenie za Twoją pracę - czy karty mówią o zarobkach i bonusach

Strona 1 / 3

Wpisy: 203
 Jola
Rozpoczynający temat
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad tym, czy tarot może naprawdę odpowiadać na pytania o wynagrodzenie i nagrody finansowe w pracy. Wiem, że wiele osób kładzie karty w sprawach miłosnych albo ogólnie o przyszłość, ale pytania o premię, podwyżkę czy docenienie wydają się... konkretniejsze. Jak wy do tego podchodzicie? Znaczy, jakie karty kojarzą wam się z tematem nagradzania za pracę, i w jakich rozkładach to pytacie?


Odpowiedz
149 odpowiedzi
Wpisy: 181
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem najlepiej sprawdza się tutaj prosty rozkład trzech kart: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość, ale z pytaniem sformułowanym bardzo precyzyjnie. 'Czy zostanę nagrodzony za swoją pracę' to za ogólne. Lepiej zapytać: 'co stoją na drodze do mojego docenienia' albo 'jaka energia otacza moją sytuację zawodową w kontekście wynagrodzenia'. Karty wtedy mówią więcej, bo mają konkretny punkt zaczepienia.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@bozydar-2)
Połączone: 3 lata temu

A ktore karty wogóle są dobrym znakiem, jeśli chodzi o finanse i nagradzanie? Bo znam podstawy i wiem, że Dziesięć Pentakli to coś dobrego w sprawach materialnych, ale nie za bardzo wiem, co z resztą. Czy na przykład As Pentakli jednoznacznie mówi o podwyżce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Bozydar.2 As Pentakli to raczej nowy początek w sferze materialnej, więc może oznaczać nową ofertę pracy, kontrakt, premię jednorazową. Ale nie powiedziałabym, że 'jednoznacznie mówi o podwyżce', bo karty rzadko są tak bezpośrednie. Ważny jest kontekst całego rozkładu. Co pojawia się obok Asa? Jeśli na przykład obok leży Czwórka Pentakli odwrócona, to może sugerować, że ktoś trzyma kasę kurczowo i niechętnie się z nią rozstaje, czyli przełożony może opierać się podwyżce.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącam ale mam takie podstawowe pytanie: czy takie pytania do kart w ogóle dobrze działają, jeśli ktoś pyta o coś tak konkretnego jak pieniądze? Słyszałem, ze karty lepiej sprawdzaja się przy energiach i emocjach, a nie przy kwotach i terminach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Profeta84 Masz rację w tym sensie, że kart nie pytasz 'czy dostanę premię 5000 zł w październiku'. Ale pytanie o nagrodzenie za pracę jest jak najbardziej w obszarze, który tarot może oświetlić. To pytanie o energię sytuacji, o to, co blokuje lub sprzyja. Karty nie przewidują liczb, ale mogą pokazać, czy twoje starania są widziane, czy środowisko pracy ci sprzyja, albo czy sam nie sabotuje własnych szans. To jest realna pomoc.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Jak w takim razie wyglądałby dobry rozkład specjalnie pod to pytanie? Bo słyszałam o keltyjskim krzyżu, ale wydaje się skomplikowany. Czy coś prostszego też da radę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Galaktyka_O Keltyjski krzyż daje dużo informacji, ale faktycznie bywa przytłaczający jak się zaczyna. Na temat docenienia w pracy polecam rozkład pięciu kart: 1. Moja obecna sytuacja zawodowa. 2. Co sprzyja nagrodzeniu. 3. Co blokuje. 4. Czego ode mnie wymaga sytuacja. 5. Potencjalny wynik. Taki układ daje konkretny obraz i jest do ogarnięcia nawet jak ktoś nie ma długiego doświadczenia z kartami.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

A co jeśli w takim rozkładzie wypadnie Wieża? Pytam bo ostatnio robiłam sobie rozkład właśnie o pracę i Wieża wylazła na pozycji 'wynik'. Trochę mnie zmroziło. 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Morganitka Wieża na pozycji wyniku w kontekście pracy i wynagrodzenia to niekoniecznie katastrofa. Wieża burzy to, co jest fałszywe albo opiera się na niepewnych fundamentach. Jeśli twoja sytuacja zawodowa ma jakieś kruche miejsca, karta może sygnalizować, że dojdzie do przetasowania. Ale przetasowanie może oznaczać też, że stary układ sił w pracy się posypie i to ty na tym skorzystasz, a nie stracisz. Jaka karta była obok niej?


Odpowiedz
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Druid Na pozycji 'co blokuje' była Czwórka Mieczy odwrócona, a na pozycji 'co sprzyja' As Różdżek. Nie bardzo wiedziałam, jak to połączyć w całość.


Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Morganitka To ciekawy zestaw. As Różdżek to iskra, nowa energia, zapał do działania, czyli coś w tobie ma potencjał i chęci. Czwórka Mieczy odwrócona może oznaczać, że nie możesz odpocząć, jesteś przeciążona i to blokuje twój potencjał, bo działasz na oparach. A Wieża jako wynik... może to sygnał, że ten tryb 'bez przerwy, bez nagrody' w końcu musi się skończyć, bo po prostu nie da rady tak dalej. To brzmi jak wezwanie do zmiany układu sił, niekoniecznie tragedii.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 1 rok temu

A mnie zastanawia jedno: czy karty w ogóle mówią o tym, co zalezy od innych ludzi, na przykład od szefa? Bo podwyżka to decyzja kogoś innego, a ja mam wrażenie, że tarot bardziej mówi o mnie niż o otoczeniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Renia60 To bardzo dobre spostrzeżenie. Karty rzeczywiście pokazują przede wszystkim energię osoby pytającej i jej otoczenia, ale nie są ślepe na innych ludzi w sytuacji. Możesz wyciągnąć kartę specjalnie jako 'energia twojego przełożonego w tej sprawie' albo 'jak szef postrzega twoją pracę'. To osobna pozycja w rozkładzie, ale daje wgląd w drugą stronę. Nie mówi ci co myśli szef dosłownie, ale pokazuje energię tej relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

Czy ktoś robił rozkład specjalnie o premię i coś z niego wyszło? Nie żebym nie wierzył, ale ciekawi mnie jak to wygląda w praktyce, bo jedno to teoria, a drugie to realne doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Wiesz, ja miałem raz taką sytuację. Zapytałem kart czy moje starania w pracy zostaną zauważone i wyszła mi Siódemka Pentakli, Hierofant i As Pentakli. Wtedy nie za bardzo rozumiałem, co to znaczy ale po kilku tygodniach dostałem pierwszą w życiu premię roczną. Siódemkę Pentakli teraz interpretuję jako 'czekasz na owoce tego, co zasiałeś'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bozydar-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Erazm68 Serio? a co dla ciebie znaczył Hierofant w tym rozkładzie? Bo ta karta kojarzy mi się raczej z tradycją, instytucjami, może z kościołem, a nie bardzo z kasą.


Odpowiedz
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 48

@Bozydar.2 Sam się nad tym głowiłem. Potem doszedłem do wniosku że Hierofant mógl oznaczać moją firmę, czyli dużą, tradycyjną strukturę korporacyjną która działa według zasad i ma swoje procedury przyznawania nagród. Innymi słowy, system zadziałał tak jak powinien. To było dla mnie logiczne po fakcie, chociaż przed faktem nie wiedziałem jak to czytać.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to wszystkiego i mam jedno sceptyczne pytanie: czy to nie jest troche tak że interpretujemy karty tak, żeby pasowały do tego co się stało? Czyli po fakcie zawsze można powiedzieć 'no tak, Hierofant to była firma'. Ale gdyby premia nie przyszła, to może powiedzielibyście, że Hierofant oznaczał sztywność systemu który blokuje nagradzanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Inwokacja_D To uczciwy zarzut i rozumiem skąd się bierze. Ale powiem tak: interpretacja kart to nie jest przyporządkowanie jedno do jednego, tylko czytanie języka symboli w kontekście. Hierofant faktycznie może oznaczać zarówno 'system działa' jak i 'system blokuje', zależnie od ułożenia i otaczających kart. Dlatego właśnie całość rozkładu ma znaczenie, a nie pojedyncza karta. Jeśli obok jest Pięć Pentakli, czytasz go inaczej niż gdy obok siedzi As Pentakli.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

No dobrze, rozumiem ten argument o języku symboli ale mam wrażenie że to trochę daje interpretującemu nieograniczoną swobodę. Jak Druid mówi, że Hierofant może znaczyć 'system działa' albo 'system blokuje', to nie istnieje chyba wynik, który by tej karcie zaprzeczył? Pytam serio, bo chce zrozumieć, nie podważać dla zasady.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Inwokacja_D To jest dokładnie to napięcie, które czuję sama jako czytająca karty od lat. I mam dla ciebie szczerą odpowiedź: tak, interpretacja wymaga intuicji i to oznacza, że błędy są możliwe. Ale to nie znaczy, że wszystko jest dowolne. Hierofant w rozkładzie, gdzie inne karty mówią o stagnacji i zamkniętych drzwiach, będzie czytany inaczej niż Hierofant obok Asa Pentakli i Słońca. Kontekst naprawdę ogranicza pole interpretacji.


Odpowiedz
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Inwokacja_D Dodałbym do tego, że rozkład to nie jest jeden symbol do odczytania, tylko kilka kart w relacji. Właśnie to wzajemne napięcie między nimi daje konkretniejszy obraz. Jeden Hierofant można ciągnąć w dowolną stronę, ale Hierofant plus Czwórka Kielichów plus odwrócony Cesarz to już coś, co daje spójny kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

A skąd wiadomo, że karty są w 'relacji', a nie po prostu wylosowane losowo? Bo tu chyba leży serce tego sceptycyzmu, nie? Druid, Jola, nie odbieram wam doświadczenia, na prawdę pytam z ciekawości jak to rozumieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Galaktyka_O Powiem ci tak: dla mnie odpowiedź na to pytanie nie leży w dowodzie naukowym, bo takiego nie ma i nie udaję, że jest. Leży w tym, że rozkład wyciągnięty w konkretnym momencie i z konkretnym pytaniem działa jak lustro. Czy to synchroniczność, czy coś innego, każdy musi ocenić sam. Ale praktyka pokazuje, że karty wyciągnięte bez pytania są po prostu... nijake.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do mojego rozkładu, bo ciągle o nim myślę. Jola pisała, że As Różdżek to iskra i potencjał, a Czwórka Mieczy odwrócona to przeciążenie. Ale co z tą Wieżą jako wynikiem? Jak to razem czytać praktycznie? Czy to znaczy, że cokolwiek zbuduję w pracy, się posypie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Morganitka Nie czytałabym tego tak dosłownie. Masz iskrę i potencjał, ale jesteś zmęczona i to blokuje. Wieża jako wynik może mówić, że coś w aktualnej sytuacji zawodowej się zmieni gwałtownie, niekoniecznie na gorsze. Czasem Wieża burzy coś, co i tak nie służyło. Czy jest w twojej pracy coś, co trzymasz na siłę albo co już dawno powinno się zmienić?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Tak. Od dawna mam poczucie, że jestem w złym miejscu i za mało zarabiam za to, co robię. Więc może Wieża mówi, że ta sytuacja w końcu pęknie? Ale boję się, że w złym kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@bozydar-2)
Połączone: 3 lata temu

A wogóle, jak się pyta o nagrodzenie, to lepiej pytac wprost 'czy dostanę podwyżkę' czy może jakos inaczej to formułować? Bo słyszałem że pytanie do kart ma znaczenie, ale nie wiem jak to ugryźć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Bozydar.2 Pytania zamknięte, czyli tak/nie, to najgorsze co możesz zrobić, bo tarot nie odpowiada tak ani nie. Lepiej zapytać 'co sprzyja temu, żeby moja praca była lepiej wynagradzana' albo 'co mogę zrobić, żeby moje starania zostały zauważone'. Skierowujesz uwagę na energię i działanie, a nie na jeden wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, to rozumiem już trochę więcej niż na początku. Ale mam jeszcze jedno pytanie: czy pora dnia albo moment w miesiącu ma znaczenie jak robisz taki rozkład o pracę i wynagrodzenie? Słyszałem coś o fazie księżyca ale nie wiem czy to nie jest nadinterpretacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Profeta84 Część praktyków uwzględnia fazy księżyca i to ma swoje uzasadnienie w tradycji magicznej. Nów kojarzy się z nowym początkiem, więc rozkłady o intencjach i planach. Pełnia to czas ujawniania, więc jeśli chcesz zobaczyć co jest, jest dobry moment na wgląd w sytuację. Ale powiem ci uczciwie: pracuję z kartami od lat i robię rozkłady kiedy potrzebuję, nie czekam na odpowiednią fazę.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i mam takie pytanie ogólne: czy ktoś z was robił rozkład o pracę i wynagrodzenie, dostał odpowiedź, którą uznał za jednoznacznie złą, i się myliły karty? Chodzi mi o przypadek w drugą stronę niż Erazm68, czyli że karty mówiły źle, a wyszło dobrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 48

@Klimcia_S Mnie nie ale moja znajoma miała raz rozkład, z którego czytająca wywołała same trudne karty, a dostała awans po miesiącu. Tyle że ta sama czytająca mówiła że awans przyjdzie z dużym oporem i wysiłkiem, więc moze nie myliła się co do energii, tylko co do tego jak to zinterpretowała? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawy wątek, bo pokazuje coś ważnego: karty mogą trafnie oddawać energię sytuacji, ale interpretujący może się pomylić co do tego, jak ta energia się przejawi. Innymi słowy sposób, hm, przepraszam, metoda działa, ale człowiek może błędnie odczytać co z tego wynika praktycznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Druid Ale właśnie jak odróżnić że 'metoda zadziałała, tylko człowiek się pomylił' od 'metoda nie zadziałała'? To trochę brzmi jak sposób na obronę każdego wyniku.


Odpowiedz
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Inwokacja_D Uczciwe pytanie i nie mam na nie idealnej odpowiedzi. Powiem tylko tyle: po wielu latach obserwacji widzę powtarzające się wzorce, które trudno złożyć na karb przypadku. Ale zgadzam się, że bez rygorystycznych badań to jest subiektywne doświadczenie, nie dowód.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

No, A mnie ciekawi co innego w tym wątku. Mówimy dużo o kartach jako o lustrze sytuacji, ale czy ktoś używa kart nie do wróżenia, tylko do decyzji? Znaczy, wyciągam kartę i myślę: skoro tu jest Ósemka Pentakli, to może powinienem teraz skupić się na doskonaleniu umiejętności zamiast prosić o podwyżkę. Takie używanie kart jako impulsu do refleksji, nie przepowiedni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Ulka61 Dokładnie tak samo pracuję z kartami kiedy mam dylema zawodowy. To jest moim zdaniem najbardziej uczciwy i praktyczny sposób używania tarota, szczególnie w sprawach, które zależą od naszych wyborów. Karta staje się punktem wyjścia do myślenia, a nie wyrokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

Ale jeśli tak, to po co w ogole karty? Mogę sobie wylosować słowo ze słownika i też będzie punkt do refleksji. Czym tarot różni się od przypadkowego bodźca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Genio99 Różnica polega na tym, że tarot ma wewnętrzną spójność. 78 kart, rozkład, relacje między nimi, to jest system, który zmusza do myślenia w określonych kategoriach. Losowe słowo może dać ci 'chmura' i co z tym zrobisz? Karta daje ci 'Chmurę' z konkretnym znaczeniem, towarzyszącą symboliką i miejscem w rozkładzie. Ale nie powiem ci, że to dowodzi nadprzyrodzoności. Mówię tylko, że to nie to samo co słownik.


Odpowiedz
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 52

@Druid No dobra, to rozumiem. System daje ramy. ale to znaczy, że tarot to bardziej coś w rodzaju psychologicznego testu projekcyjnego niż wróżby? Jak Rorschach? Bo jeśli tak, to dla mnie to ma sens, tylko chciałbym wiedzieć jak sami to nazywacie.


Odpowiedz
Wpisy: 203
 Jola
Rozpoczynający temat
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czym tarot różni się od losowego słowa? Tym, że każda karta niesie ze sobą warstwę symboliczną wypracowaną przez wieki, kontekst psychologiczny, archetypowy. Słowo ze słownika to czysta losowość bez struktury. Karta Ósemki Pentakli od razu kieruje uwagę na rzemiosło, doskonalenie, pracę wykonywaną z zaangażowaniem, a nie np. na relacje czy duchowość. Ten kontekst jest już zawarty w obrazie i symbolu. Ale przyznam uczciwie, że to pytanie, które zadajesz Genio99, jest naprawdę dobre i dobrze, że je postawiłeś głośno.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, to jest pytanie ktore mnie też kreci w tym wątku. Jola, Druid, jak wy sami dla siebie odpowiadacie na to 'czym to jest'? Czy uwazacie, że karta coś przepowiada, czy że uruchamia twoje myślenie? Bo to dwie zupełnie rózne rzeczy i mam wrażenie że w tym wątku trochę mieszamy oba podejscia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Inwokacja_D Myślę, że to nie jest albo-albo. Przynajmniej u mnie. Karta uruchamia myślenie i jednocześnie zdarza się, że opisuje coś, czego nie mogłam przewidzieć rozumem. Nie potrafię tego rozdzielić i nie czuję potrzeby. Ale rozumiem, że dla kogoś, kto chce jasnej odpowiedzi, to jest frustrujące.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@morganitka)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do swojego rozkładu, bo Jola napisała, że Wieża może burzyć coś co i tak nie służy. Ale jak się przygotować na taką zmianę? Czy karty mogą powiedzieć kiedy to nastąpi, czy tylko że nastąpi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Morganitka Czas to jeden z najtrudniejszych elementów w taroci i wielu doświadczonych praktyków powie ci, że karty słabo mówią o konkretnych datach. Możesz próbować pytać o ramy, na przykład rozkładem miesięcznym albo pytaniem 'co przynosi najbliższy okres', ale traktuj to orientacyjnie, nie jak kalendarz. Ważniejsze jest pytanie: co możesz zrobić, żeby ta zmiana poszła w dobrym kierunku?


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

To ciekawe, że karty podobno słabo mówią o czasie. A jak robisz rozkład właśnie o wynagrodzenie i chcesz się dowiedzieć czy podwyżka będzie w tym roku, to jak w ogóle to pytanie formułujesz? Czy to jest pytanie, które w ogóle da jakąś sensowną odpowiedź? 😉


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Klimcia_S Ja próbowałam kiedyś takiego rozkładu i zamiast pytac 'kiedy dostanę podwyżkę' zapytałam 'co stoi między mną a lepszym wynagrodzeniem teraz'. Wyszło mi sporo o tym, że sama nie komunikuję swoich potrzeb. Była Strzelec jako blokada, znaczy się Hierofant, czekanie na sygnał z zewnątrz zamiast działania. i to akurat było bardzo trafne.


Odpowiedz
(@bozydar-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Ulka61 A to pytanie 'co stoi między mną a' działa inaczej niż 'czy dostanę'? Chodzi o to że inaczej układają się karty, czy że inaczej interpretujesz?


Odpowiedz
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Bozydar.2 Myślę, że oba. Jak pytasz 'czy dostanę', to szukasz w kartach odpowiedzi tak albo nie i siłą rzeczy naciągasz znaczenie. Jak pytasz 'co stoi między mną a', to rozkład od razu pokazuje dynamikę i jest co czytać. Dla mnie to była konkretniejsza informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@profeta84)
Połączone: 2 lata temu

To ja mam podobne pytanie do tematu głównego: czy jeśli karty pokazują trudności w kwestii wynagrodzenia to można zrobić nowy rozklad za jakis czas i sprawdzić czy coś się zmienilo? Czy lepiej odpuścić i nie wracać do tego samego pytania za szybko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Profeta84 Generalnie polecam dać sobie minimum miesiąc, zanim wrócisz do tego samego pytania. I wracać tylko wtedy, gdy coś się realnie zmieniło w sytuacji, bo jeśli nic się nie zmieniło, to karty powiedzą to samo. Niektórzy praktycy mówią o cyklu księżycowym, jeden pełny miesiąc, jako naturalnym rytmie między rozkładami w tej samej sprawie.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Czytam to wątku i mam wrażenie, że tarot jako 'lustro' to bardzo popularne wytłumaczenie, ale czy ktoś z was miał sytuację, gdzie karta opisała coś, czego po prostu nie mogłas wiedzieć, ani ze swoich myśli ani ze swojej sytuacji? Bo to byłoby dopiero interesujące.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 48

@Galaktyka_O Mialem ale nie wiem czy to był tarot czy po prostu zbieżność. Karta pokazała konflikt z osoba przełożoną w miejscu pracy w tygodniu, kiedy nie miałem żadnych sygnałów, że coś się dzieje. Tydzień poźniej szef mnie wezwał do rozmowy w sprawie, o ktorej nie wiedziałem. Może zbieżność, może nie.


Odpowiedz
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 104

@Erazm68 No właśnie, to jest ta granica której nie da się przekroczyć bez lepszych danych. Jedna zbieżność to za malo, żeby wyciągać wnioski. Ale rozumiem, że dla ciebie to musiało być mocne przeżycie. Jak zareagowałeś wtedy na tę kartę, zanim wezwanie nastąpiło?


Odpowiedz
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 48

@Galaktyka_O Szczerze? Uznałem że chyba źle zinterpretowałem bo nic nie zapowiadało kłopotów. Odłożyłem na bok. Dopiero jak wezwanie przyszło, to wróciłem myślami do tamtego rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@druid)
Połączone: 2 lata temu

I to jest typowy wzorzec, który znam z wielu rozmów. Wstecznie rozkład nagle 'pasuje', a w momencie ciągnienia karta wydawała się bez sensu. Nie mówię, że to podważa cały tarot, ale warto mieć świadomość tej tendencji. Łatwiej zapamiętujemy trafienia niż chybienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Druid Ale właśnie to chciałam powiedzieć wcześniej. Czy ktoś w tym wątku prowadzi jakiś dziennik rozkładów i weryfikuje po czasie? To by dało jakiś obraz tego, jak często karty 'trafiają', a jak często się mylą w kwestiach związanych z pracą i wynagrodzeniem.


Odpowiedz
 Jola
(@jola)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Klimcia_S Prowadzę dziennik od kilku lat i mogę powiedzieć, że moje osobiste rozkłady trafne są może w sześćdziesięciu procentach, jeśli chodzi o konkretne zdarzenia. Ale to nie oddaje pełnego obrazu, bo wiele kart jest na tyle pojemnych symbolicznie, że pasują do różnych sytuacji. Dlatego nigdy nie powiem, że mam dowód. Mam doświadczenie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: