Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na przebieg rodzinnego spotkania - karty dla osób planujących wspólny czas

Strona 1 / 3

Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zastanawiam się, czy ktoś z was robi rozkłady przed rodzinnymi spotkaniami? Mam w niedzielę zebranie u teściowej, całe to grono razem, i pomyślałam żeby wyciągnąć karty. Tylko nie wiem czy lepiej pytać o ogolny przebieg spotkania, czy skupić się konkretnie na relacji z teściową, bo tam zwykle iskrzy. Co wy robicie w takich sytuacjach?


Odpowiedz
124 odpowiedzi
Wpisy: 22
(@perydotka99)
Połączone: 3 lata temu

Sama robię takie rozkłady i uważam, że warto zapytać ogólnie, bo karty same pokażą co jest największym ładunkiem energetycznym tego spotkania. Nie zawsze to co nas niepokoi z góry, to jest właśnie to, na co karty wskazują. A jaki rozkład planujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Perydotka99 myślałam o prostym trójkowym: przeszłość/teraźniejszość/przyszłość albo coś w stylu: energia spotkania, co może zakłócić, co pomaga. Tylko nie wiem czy to wystarczy przy tak dużej grupie ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Przy grupowych spotkaniach rozkład trójkowy to trochę mało. Jak pytasz o dynamikę między wieloma osobami, to keltyk daje dużo więcej informacji. albo możesz użyć prostszego wariantu pięciokartowego, gdzie jedna karta to atmosfera całości, a pozostałe to czynniki wpływające. Ile osób będzie na tym spotkaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Ilonka65 będzie nas ze dziewięć, dziesięć osób. Keltyk zawsze mnie przytłaczał szczerze mówiąc, dużo kart naraz i ciężko mi je potem spiąć w całość. Możesz mi powiedzieć więcej o tym pięciokartowym wariancie, który wymieniłaś? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

jasne, chętnie. Układasz jedną kartę w centrum jako rdzeń spotkania, potem po jednej z czterech stron: co sprzyja, co utrudnia, czego się spodziewać od innych, i jaką energię ty sama wnosisz. To daje dobry przegląd bez przytłaczania ilością kart. Ja tak właśnie robiłam przed Wielkanocą u mamy i karty trafnie pokazały, że jedno z rodzeństwa będzie źródłem napięcia, choć z zewnątrz nic na to nie wskazywało.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawa jestem co wyciagnelaś na to rodzenstwo bo mam podobne doswiadczenie. U mnie trojka karciana przed ostatnim spotkaniem rodzinnym pokazala Wieze w pozycji przeszkody i faktycznie doszlo do ostrej klotni. Troche zalowalam, ze nie przemyslalam tego wczesniej jako ostrzezenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@roksanka01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Paprotka95 Wieża jako przeszkoda to akurat ciekawe, bo ona nie musi oznaczać katastrofy. Ja ją interpretuję jako nagłe odsłonięcie czegoś, co i tak leżało pod powierzchnią. Czy ta kłótnia przyniosła w końcu jakieś oczyszczenie czy raczej wszystko zostało zamiast pod dywanem?


Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Roksanka01 szczerze? Troche jednego i drugiego. Na sam moment było ciezko ale dwa tygodnie potem siostra odezwala sie do mnie po dlugiej przerwie, wiec moze Wieza zadzialala jak katalizator. Ale wroćmy do Walaa bo mnie tez ciekawi co wyciagnie przed tym spotkaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@danielka)
Połączone: 2 lata temu

A czy takie rozkłady robicie przed samym spotkaniem dzień wcześniej czy może w tym samym dniu rano? Zawsze się zastanawiam czy to ma znaczenie kiedy dokladnie pytasz karty. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Danielka ja zawsze robię dzień wcześniej, żeby mieć chwilę na przemyślenie tego co wyciągnęłam. Jak robię rano tego samego dnia, to jestem już nakręcona tym co zobaczyłam i zamiast płynąć z sytuacją, szukam potwierdzenia kart w każdym słowie. Nie jest to dobre podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, A jak wy formułujecie pytanie do kart przy takim rozkładzie? Bo to mi zawsze sprawia trudność przy spotkaniach rodzinnych. Pytam 'jak przebiegnie spotkanie' czy raczej 'czego mam się spodziewać' albo 'jak mogę się do tego przygotować'? Każde z tych pytań ciągnie karty w inną stronę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Mimoza63 dokładnie to samo mnie dręczy! Jak pytam 'jak przebiegnie' to wyniki są inne niż kiedy pytam 'co mogę zrobić żeby poszło dobrze'. Pierwsze jest bardziej biernym obserwowaniem, drugie angażuje mnie jako aktywnego uczestnika.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

Pytanie do kart przy spotkaniach grupowych to rzeczywiście nie jest prosta sprawa. Karty odpowiadają na energię pytającego, a nie na energię całej grupy. Czyli tak naprawdę rozkład pokazuje twoje wejście w tę sytuację twoje nastawienie twoje obawy i zasoby, a nie obiektywną przepowiednię tego co sie wydarzy. Warto o tym pamietać interpretując wyniki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Nasiegniew to ciekawe spojrzenie, ale czy to nie sprawia, że takie rozkłady tracą nieco sens? Jeśli karty pokazują głównie moje nastawienie, to właściwie mogłabym to samo osiągnąć przez refleksję bez kart.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

karty właśnie pomagają tę refleksję ustrukturyzować i wyciągnąć na powierzchnię to, czego sami nie dopuszczamy do świadomości. Różnica polega na tym że rozkład może pokazać ci nieświadomy lęk albo ukrytą nadzieję których sam rozmyślaniem byś nie dostrzegł. to nie jest wróżba w sensie przepowiedni, to raczej lustro.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Czytam te rozmowę i mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy przy takim rozkładzie rodzinnym robicie jedną kartę dla całego spotkania czy możecie zrobić po karcie dla każdej relacji z konkretną osobą? Na przykład ja mam cieżką relacje z ojcem i ciekawią mnie karty osobno dla tego jednego wątku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Andromedka.x można tak zrobić, ale wtedy to już nie jest jeden rozkład tylko kilka oddzielnych pytań. Ja bym to robiła oddzielnie, w innej sesji, żeby energetycznie nie mieszać. Jak robisz wszystko na raz, to karty mogą się nawzajem zakłócać jeśli pytania są zbyt różne. Choć to kwestia podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Z mojego doświadczenia rozkład keltycki jest idealny właśnie przy złożonych sytuacjach rodzinnych bo pozycja szósta czyli to co jest przed toba, i siódma czyli twoje obawy i nadzieje, razem dają świetny obraz dynamiki spotkania. Trójka kart to przy dziesięciu osobach zdecydowanie za mało informacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Tobiaszek53 nie zgadzam się do końca, bo keltyk przy pytaniu o grupowe spotkanie może być mylący. Te pozycje, które wymieniasz, są zaprojektowane z myślą o sytuacji jednej osoby, nie zbiorowości. Można go używać, ale trzeba dostosować interpretację każdej pozycji do kontekstu grupowego, inaczej rozkład daje sprzeczne sygnały.


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, w końcu usiadłam z kartami i zrobilam ten pięciokartowy rozkład, który opisała Ilonka65. Środek wyszedł mi Czarodziejka, co mnie ucieszyło. Cztery strony to kolejno: As Mieczy jako sprzyja, Pięć Pucharów jako utrudnia, Hierofant jako czego się spodziewać od innych i Rycerz Buław jako energia którą wnoszę. Nie jestem pewna jak spiąć Hierofanta z rodziną, bo u mnie to raczej nie jest środowisko nastawione na tradycję ani rytuał.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Czarodziejka w centrum to naprawdę dobry znak dla takiego spotkania, bo sugeruje że masz zasoby do zarządzania sytuacją. Ale Hierofant przy 'czego się spodziewać od innych' wcale nie musi oznaczać tradycji religijnej. Może chodzić o trzymanie się pewnych rodzinnych schematów, ról, które każdy zajmuje przy stole. Czy w twojej rodzinie masz takie utrwalone role, kto mówi a kto słucha, kto decyduje?


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Piec Pucharow jako utrudnienie to ciekawe. To karta skupienia na tym co stracone zamiast na tym co jest. Myslisz ze w tej rodzinie jest jakis stary zal albo niezalatwiona sprawa ktora moze wyplynac przy spotkaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Paprotka95 no jest. Sprzedaliśmy dom po babci i nie wszyscy byli z tego zadowoleni. To leży od kilku miesięcy. Może właśnie o to chodzi w tej karcie. Ale Rycerz Buław jako moja energia to trochę niepokojące bo on bywa impulsywny, nie chcę żebym to ja nakręcała sytuację.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@perydotka99)
Połączone: 3 lata temu

Rycerz Buław niekoniecznie jest zły w tej pozycji. On wnosi energię i inicjatywę, może to znaczy że to ty możesz nadać ton całemu spotkaniu, jeśli świadomie pokierujesz tą energią. Pytanie tylko czy Czarodziejka w centrum nie stoi trochę w sprzeczności z impulsywnością Rycerza? Jak ty te dwie karty razem czujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie czytam opis rozkladu i zastanawiam się, ta pozycja 'energia która wnosisz' to jest to co ty wnosisz świadomie czy może to co wnosisz bez swojej wiedzy? Bo to by zmieniało interpretację Rycerza Buław.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Andromedka.x dobre pytanie i szczerze powiem, że to zależy od tego jak kto rozumie tę pozycję. Ja traktuję ją jako twój naturalny stan wejścia w sytuację, czyli połączenie świadomego i nieświadomego. Nie to co chcesz wnosić, ale to co faktycznie ze sobą przyniesiesz.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam się z Ilonką i właśnie dlatego ta pozycja jest jedną z cenniejszych w rozkładzie. Rzadko kiedy wiemy sami co ze sobą przynosimy do trudnej sytuacji rodzinnej. walaa, skoro wiesz że Rycerz Buław to twoja energia wejścia to czy możesz zaplanować jakiś sposób na uziemienie się przed spotkaniem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Nasiegniew a co konkretnie rozumiesz przez uziemienie w tym kontekście? Pytam bo sama mam tendencję do wchodzenia w rodzinne spotkania z pełną gotowością do dyskusji i potem żałuję.


Odpowiedz
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Mimoza63 chodziło mi o cokolwiek co sprowadza uwagę do ciała zamiast do głowy przed wejściem w taką sytuację. spacer kilka spokojnych oddechów herbata bez pośpiechu. Nic ezoterycznego, po prostu reset.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@danielka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do kart Walaa ciekawi mnie As Mieczy jako to co sprzyja. To karta dość ostra kojarzy mi się z cieciem i prawdą. Czy to może oznaczać że szczera rozmowa właśnie o tej sprawie z domem po babci mogłaby spotkaniu pomóc zamiast zaszkodzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Danielka tak właśnie pomyślałam. As Mieczy sprzyja, Pięć Pucharów utrudnia. Jakby karty mówiły że wyciągnięcie sprawy na wierzch może być tym co oczyszcza, ale samo siedzenie w żalach będzie ciągnąć spotkanie w dół. Tylko jak to zainicjować bez wyglądania na prowodyrkę.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@roksanka01)
Połączone: 3 lata temu

tak to właśnie Rycerz Buław się przydaje. On nie czeka aż ktoś inny otworzy temat. Tylko że różnica między inicjatywą a nakręcaniem zależy chyba od tego jak wchodzisz w temat, z otwartym pytaniem czy z gotową tezą do obronienia.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Chcę się upewnić czy dobrze rozumiem ten rozkład. Czarodziejka w centrum, As Mieczy Pięć Pucharów Hierofant i Rycerz Buław. Moim zdaniem Hierofant przy 'czego spodziewać się od innych' mówi wprost że rodzina będzie trzymać się ustalonych narracji i ról. Nikt nie zmieni zdania, każdy przyjdzie ze swoja wersja historii. to dość jasna prognoza. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Tobiaszek53 to trochę uproszczone. Hierofant ma też aspekt wspólnoty i połączenia przez wartości. Nie musi oznaczać sztywności, może też pokazywać że rodzina szuka czegoś co ich łączy, jakiegoś wspólnego mianownika. Wszystko zależy od kontekstu relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, zatrzymajmy się na chwilę przy tej całości rozkładu. Czarodziejka w centrum plus As Mieczy jako sprzyja to jest bardzo konkretna sugestia: masz umiejętności i masz do dyspozycji klarowność myślenia. Pięć Pucharów jako przeszkoda to nie przepowiednia że będzie dramat, to ostrzeżenie żebyś ty sama nie weszła w tryb rozpamiętywania. Różnica jest istotna. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Eliksiryna89 to ciekawe odwrócenie perspektywy. Myślałam o Pięciu Pucharów jako o czymś co przyniosą inni, a ty mówisz że to raczej mój potencjalny tryb wejścia. To ma sens przy Rycerzu Buław w tej ostatniej pozycji, jakby obydwie karty opisywaly moje dwa możliwe sposoby reakcji.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@melanijka55)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie, może naiwne, ale jak rozkład pokazuje jednocześnie coś sprzyjającego i utrudniającego, to jak wiadomo które bardziej zaważy? Czy to jest w ogóle do odczytania z kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Melanijka55 nie naiwne wcale, sama się nad tym zastanawiałam zanim ktoś mi wyjaśnił. To nie jest kwestia 'wagi' kart tylko twojego wyboru na którą stronę idziesz. Rozkład pokazuje możliwości, nie wynik. To że coś utrudnia nie znaczy że musi wygrać.


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Jestem wdzięczna za całą tę rozmowę, na prawdę pomogła mi spojrzeć na ten rozkład inaczej. Teraz myślę o spotkaniu z większym spokojem, chociaż dalej nie wiem jak wyjdzie sprawa z domem. Zobaczymy, może zrobię jeszcze małą kartę na sam dzień żeby sprawdzic bieżąca energię.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@melanijka55)
Połączone: 3 lata temu

Walaa, a powiedz jak zamierzasz podejść do tej karty na sam dzień? Czyli ciągniesz jedną kartę rano i traktujesz ją jako nastrój dnia, czy robisz pełniejszy mini rozkład?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Melanijka55 myślę o jednej karcie rano, żeby mieć jakiś punkt odniesienia bez za dużego analizowania. Nie chcę wchodzić na spotkanie z głową pełną interpretacji, bardziej potrzebuję czegoś prostego na start.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@perydotka99)
Połączone: 3 lata temu

Jedna karta rano to dobra praktyka przed trudnymi spotkaniami, nie ma co się owijać w bawełnę. Ale mam pytanie do całej dyskusji, bo mnie nurtuje co innego: czy ktoś z was kiedyś robił rozkład na spotkanie rodzinne i potem porównał go z tym co faktycznie zaszło? Bo mnie ciekawi jak bardzo te odczyty trafią w konkret.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@roksanka01)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Perydotka99 robiłam coś takiego parę razy. Nie tyle że karty przewidziały konkretne zdarzenia, ale nastrój rozkładu zazwyczaj dość dobrze opisywał dynamikę. Raz dostałam Wieżę przed spotkaniem z rodziną i faktycznie wyszło napięcie którego się nie spodziewałam. Ale to mogło być i tak i tak, Wieża jest dość pojemna. 😉


Odpowiedz
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Roksanka01 wlasnie o to chodzi, te karty sa na tyle ogolne ze prawie zawsze 'pasuja'. Nie mowie ze to bez wartosci, ale mam wrazenie ze rozklad bardziej pomaga oswoic wlasny lek przed sytuacja niz naprawdę ja opisać. walaa, czy to cos dla ciebie zmienia? 😀


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Paprotka95 szczerze? Trochę jedno i drugie. Oswajam niepewność, ale też naprawdę wierzę że rozkład coś pokazuje. Może to głupio brzmi, ale dla mnie te dwie rzeczy nie wykluczaja się. Nawet jeśli to projekcja, pomaga mi myśleć inaczej o sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Walaa mówi jest ważne i często pomijane w takich dyskusjach. Karta nie jest wyrocznia, jest pretekstem do tego żeby zapytać siebie czego się boisz i czego chcesz. To jest wartość sama w sobie, bez względu na to czy 'przepowiada'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 104

@Ilonka65 okej ale jak tak popatrzeć na rozklad Walaa to mam wrażenie że Czarodziejka w centrum już od początku sugerowała ze to Walaa ma prowadzenie w tej sytuacji. Nie rodzina, nie okoliczności, tylko ona. Czy to nie jest trochę zbyt komfortowa interpretacja?


Odpowiedz
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Andromedka.x niekoniecznie komfortowa, bo Czarodziejka w centrum to też odpowiedzialność. Jeśli masz zasoby to możesz nimi pokierować albo zmarnowac. Ona nie mówi że wszystko się uda, mówi że masz co z siebie dać. To raczej ciężar niż pocieszenie.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Eliksiryna, choć dodałbym że Czarodziejka w centrum rozkładu o spotkaniu rodzinnym to rzadko kiedy sygnał spokoju. Ona skupia energię i może być jak soczewka, ogniskuje napięcia wokół osoby pytającej. Walaa czy czujesz że dużo zalezy od ciebie na tym spotkaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Tobiaszek53 tak, trochę za dużo według mnie. Jestem tym kto stara się utrzymac relacje w rodzinie i to bywa wyczerpujące. Dlatego te karty trafiły tak mocno, bo opisały dokładnie ten ciężar który czuję.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: