Ciekawa wymiana, ale chcę zapytać o cos praktycznego bo trochę odeszliśmy od tematu. Bozydar.2 pytał o konkretny rozkład do premiowania. jola dała propozycje trzech kart z pozycjami. Czy ktoś próbował czegoś bardziej rozbudowanego do takich pytań? Na przykład pięciu kart z osobną pozycją na 'przeszkody ze strony otoczenia'?
Dobra, spróbuję z trzema kartami, tak jak Jola mówiła. Tylko jeszcze jedno: czy to ma znaczenie jakiego tarota używam? Mam klasyczny Rider-Waite ale widziałem że ludzie polecają różne talie do różnych tematów. Czy do pytań o pracę i pieniądze jest jakiś bardziej odpowiedni?
Ja mam małe pytanie do Joli z zupełnie innej strony. Przez całą tę rozmowę bronisz podejścia że karty 'odpowiadają na to co naprawdę jest problemem', nawet jeśli nie odpowiadają wprost na pytanie. Ale co jeśli ktoś naprawdę, po prostu, potrzebuje wiedzieć czy dostanie premię, bo musi podjąć decyzję finansową? Czy karty są do tego odpowiednim źródłem?
Klimcia_S, to jest naprawdę dobre pytanie i nie zamierzam go zbagatelizować. Jeśli ktoś potrzebuje wiedzieć czy dostanie premię w tym kwartale, bo ma kredyt do spłacenia, to karty nie zastąpią rozmowy z szefem ani analizy umowy. I mówię to jako osoba, która tarota traktuje poważnie. Ale i tak uważam, że rozkład może coś dać nawet w tej sytuacji, tyle że nie odpowiedź tak/nie, tylko wgląd w to czy w ogóle jest dobry moment na tę rozmowę z pracodawcą. 😛
Dobra, ale to trochę zmienia definicję wróżby, nie? Skoro karty nie mówią czy dostanę premię, tylko czy jest dobry moment na rozmowę, to właściwie są kartą poglądową do planowania, a nie przepowiednią. Mam wrażenie że cała dyskusja oscyluje między tymi dwoma podejściami i nikt tego nie nazywa wprost.
A co w sytuacji gdy czytasz dla siebie? Bo dla kogos innego to rozumiem, można jakoś sterować rozmową, ale sam dla siebie to chyba trudniej, bo od razu wiesz czego oczekujesz. Ja mam z tym problem szczerze mówiąc, ciagnie mnie żeby interpretować korzystnie.
Ja mogę odpowiedzieć bo próbowałam. Robiłam rozkład i zapisałam bez interpretacji, wróciłam po tygodniu. I rzeczywiście, pewna karta którą pierwotnie chciałam odczytać jako pozytywną, po czasie wyglądała mi już inaczej. Więc tak, u mnie zadziałało, choć to był jeden przypadek.
Wracając do kwestii premiowania bo troche zeszliśmy. Zastanawiam się czy ktoś próbował porównać rozkład z tym co faktycznie potem nastąpiło. Nie pytam o jednorazowy przypadek ale o jakieś dłuższe śledzenie. Czy karty miały rację w kwestiach finansowych, zarobkowych?
Inwokacja_D ma rację w sensie metodologicznym, ale chcę dodać coś z praktyki. Są pewne karty, które w kontekście finansowym mają bardzo wąskie spektrum znaczeń. Dziesiątka Pentakli prawie zawsze mówi o stabilności materialnej, Pięć Pentakli niemal zawsze o stracie lub trudnościach. Te interpretacje są dość spójne między tradycjami. Czy to wystarczy do weryfikacji? Nie wiem, ale zawęża pole.
Właśnie zrobiłem ten rozkład trzech kart jak Jola mówiła. Wyszło mi: Rycerz Mieczy, Czwórka Pentakli, Dziesięć Kijów. Rycerz Mieczy na pozycji 'co jest teraz', Czwórka Pentakli jako 'co działa na moją korzyść albo przeszkoda', i Dziesięc Kijów jako 'wynik'. Nie bardzo wiem co z tym zrobić, czy ktoś może pomóc?
No tak, właściwie tak. mam sporo na głowie ostatnio, kilka projektów naraz. Ale co to mówi o premii?
Patrzę na ten rozklad Bozydara i mnie zastanawia ta Czwórka Pentakli. Jola interpretujesz ją jako przeszkodę od strony pracodawcy, ale czy może też oznaczać że to Bozydar sam siebie blokuje? Ze np. nie prosi o tę premię wprost, tylko czeka?
Obserwuję tę rozmowę z Bozydarem i uderza mnie ze to jest właściwie dobra sesja coachingowa. Karty dały pretekst do zadania pytań które zmuszaja do refleksji. Niezależnie od tego co myślimy o wróżbiarstwie to chyba ma wartość samo w sobie?
To znaczy że powinienem po prostu porozmawiać z szefem o premii, bo karty i tak mi tego nie powiedzą wprost?
Właśnie się zastanawiam nad tym co powiedział Profeta84 o coachingu. Bo jeśli tarota używamy głównie jako pretekstu do refleksji, to czy ma jakieś znaczenie które konkretnie karty wyjdą? Czy rozkład mógłby być losowy i i tak bysmy wyciągnęli jakieś sensowne wnioski o swojej sytuacji zawodowej?
Wracając do kwestii zarobków i premiowania, bo mam pytanie praktyczne. Czy jest jakaś karta albo układ kart, która mówi konkretnie o uznaniu ze strony przełożonego? Nie o pieniądzach ogólnie, ale właśnie o tym że ktoś wyżej dostrzega twoją pracę i zdecyduje się to nagrodzić? Bo to mi się teraz przyda.
A co z Czwórką Różdzek? Kojarzy mi się z celebracją i osiągnięciem czegoś, myślałam że ona też może mówić o nagrodzie za pracę?
