Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie dla konkurenta - czy powinniśmy tego robić?

Strona 2 / 2

Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam pytanie trochę od strony praktycznej: czy jeśli ona chce sie oczyścić, to tarot jest do tego w ogóle najlpeszym podejściem? Znaczy, czy nie ma czegoś co jest bardziej... bezpośrednio do tego, nie wiem, medytacja, jakaś praca energetyczna? Pytam serio, nie żeby podważać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Kuba_R88 To jest uczciwe pytanie. Tarot sam w sobie nie oczyszcza, to raczej lustro które pokazuje co jest. Oczyszczanie jako takie to inna praca. Ale rozkład może być pierwszym krokiem, żeby w ogóle zobaczyć co blokuje i od czego zacząć to oczyszczanie. Jedno może prowadzić do drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

Ja robiłam coś takiego u siebie po bardzo trudnym czasie w pracy, najpierw rozkład diagnostyczny, co ciągnie mnie w dół, a potem dopiero praca z intencją i oczyszczaniem. I naprawdę to drugie miało sens dopiero po tym pierwszym, bo wiedziałam na czym się skupić. Bez rozkładu działałabym po omacku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eremitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Oksanka A jak wyglądało to oczyszczanie w praktyce? Pytam bo Lucia_62 mówił że ta kobieta chce wrócić do tej pracy, więc chyba nie chodzi o zerwanie z nią, tylko o to żeby jakoś znowu móc tam funkcjonować. Czy to w ogóle realne po takim wyczerpaniu?


Odpowiedz
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Eremitka Realne jest, ale wymaga czasu i to ona musi tego chcieć, nie ktoś w jej imieniu. Robiłam wizualizację, odcinanie nitek energetycznych od tej toksycznej dynamiki, nie od miejsca. To jest różnica, bo miejsce może być okej, problem jest w relacji i w tym co ta relacja z nią robi.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Przy okazji energetycznego oczyszczania przy sprawach zawodowych sprawdza się też specyficzny układ siedmiu kart, gdzie każda pozycja odpowiada innemu aspektowi sytuacji, od tego co masz za sobą po to co możesz wnieść sama z siebie. lucia_62 mógłby to wypróbować zamiast standardowego keltyjskiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Naparstnica Ale skąd ten układ pochodzi? Bo nie znam go jako jakiegos ustalonego rozkładu do oczyszczania zawodowego, brzmi jak coś co ktoś sam skonstruowal. Nie mowie ze to źle, ale warto wiedzieć skąd co pochodzi zanim polecamy komuś w trudnej sytuacji.


Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Hyzop Różne tradycje mają swoje warianty, nie jest to jeden ustalony kanon. Chodzi o intencję i o to żeby pytania przypisane pozycjom były spójne. Robiłam to wielokrotnie i skuteczność jest wysoka.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

A może warto jej to powiedzieć zanim wogóle siądziecie? Nie jako wykład, po prostu że zanim wyciągniemy karty, chciałbyś się upewnić że rozumiecie to samo pod słowem oczyszczenie. Żeby nie wyszło że po sesji ona czuje się nieusatysfakcjonowana, bo oczekiwała czegoś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Feliks62 I to można zrobic tak zeby nie brzmiec protekcjonalnie, po prostu zapytac jej co ona sama rozumie przez to wrocenie. Do czego chce wrocic, jak to ma wygladac. Wtedy ona sama sobie trochę porządkuje to w głowie zanim w ogóle dotkniemy kart.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co mówisz Hyzop, bo tak naprawdę to pytanie co ona rozumie przez powrót jest chyba kluczowe. Bo można wracać do miejsca ale z nową energią, albo wracać do starych schematów i byc w tym samym miejscu co przed. Lucia_62, czy ona w ogóle mówiła co chce żeby było inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Anastazja62 Mówiła że chce po prostu wytrzymać tam do czasu aż znajdzie coś innego. Nie że chce walczyć, nie że chce żeby on się zmienił. Bardziej taka rezygnacja z polaczona z pragmatyzmem.


Odpowiedz
Wpisy: 2434
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważna informacja. Bo jeśli ona sama mówi że chce wytrzymać a nie wygrać, to pytanie o konkurenta jest jeszcze mniej potrzebne. Rozkład powinien jej wtedy pomóc znaleźć zasoby w sobie, a nie analizować jego intencje. Co o tym myślisz, Lucia_62, czy to jest zgodne z tym co widzisz w tej sytuacji?


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, i tu jest też pytanie do Lucia_62, czy on sam, jako czytający, jest w stanie robić taki rozkład w sytuacji gdy ta praca to jego piekło? Tzn. czy ma dość wewnętrznego spokoju żeby być lustrem dla kogoś innego, skoro sam jest w tym środowisku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Brygidka71 To jest pytanie które mnie trochę skręca. Szczerze, nie wiem. Staram się. Ale nie ukrywam że jak myślę o tej sytuacji w pracy, to sam czuję napięcie. Czy to mnie dyskwalifikuje jako czytającego? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie dyskwalifikuje ale warto to wiedzieć. Sam robiłem rozkłady w momentach gdy byłem za blisko sytuacji i widziałem potem że moje interpretacje byly zabarwione. Nie fałszywe, ale tendencyjne. Może warto się najpierw samemu z czyms rozkładem przed tym jak usiądziesz z nią?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Feliks62 To brzmi trochę jak coś co mogli by powiedzieć terapeuci, że nie powinieneś pracować z kimś gdy sam jesteś w kryzysie. Czy w tarocie jest coś podobnego jakaś zasada albo tradycja mówiąca kiedy nie powinno się czytać?


Odpowiedz
(@diablik00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Kuba_R88 Nie ma jednej zasady zapisanej w księdze, ale jest coś co praktykujący czują intuicyjnie. Jak twoja energia jest zaburzona, to trudno żebyś był przezroczystym kanałem. To nie znaczy że wszystko się posypie, ale jakość czytania może być inna.


Odpowiedz
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 96

@Diablik00 Przepraszam, czy mogę zapytać jak to rozpoznać u siebie? Że ta własna energia jest za bardzo zaburzona? Pytam bo sama mam często wątpliwości czy jestem gotowa cokolwiek czytać, nawet dla siebie.


Odpowiedz
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Wizjonerka91 Ja to sprawdzam prosto, biorę karty i robię jeden rozkład dla siebie, trzy karty, co tu i teraz. Jak patrzę na nie i od razu wiem co widzę, to znaczy że jestem w miarę czysta. Jak zaczyna mi się mieszać i pierwsza myśl jest o moich własnych sprawach, to odkładam karty na jakiś czas.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Lucia_62 mógłby zrobić dokładnie to przed sesją z tą kobietą. Rozkład przygotowawczy dla siebie jako czytającego to dosłownie jedna z podstaw pracy z kimś w trudnej sprawie. Trzy karty, co wnoszę, co mnie blokuje, co powinienem odłożyć na bok. Bardzo prosty, bardzo skuteczny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Naparstnica Ale to nie rozwiązuje calkowicie tego co Brygidka71 podniosla, ze Lucia_62 jest w tej samej toksycznej sytuacji co ta kobieta. Przygotowanie pomaga, ale jak oboje plywają w tej samej wodzie, to jest dodatkowe ryzyko, nie?


Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Hyzop Dokładnie to miałam na myśli. I nie mówię że to niemożliwe, ale mam wrażenie że to jest coś o czym Lucia_62 powinien sam zdecydować z pełną świadomością, a nie dopiero po fakcie zobaczyć że sesja była trudna.


Odpowiedz
Wpisy: 314
Rozpoczynający temat
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchacie, zaczynam się zastanawiać czy nie powinienem jej powiedzieć wprost że sam jestem w tym środowisku i że to może na mnie wpływać. Żeby ona mogła podjąć świadomą decyzję czy chce żebym to ja robił to czytanie. Czy to by nie było uczciwe?


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

Myślę że tak. I właściwie to by też moglo ją uwolnić, bo może ona też czuje że nie chce cię w to wciągać, a nie mówi tego bo nie chce sprawić wrazenia że cię odpycha. Czasem obie strony czekają aż ta druga powie co na prawdę myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 2434
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To jest chyba najważniejsza rzecz jaka wyszła z tej rozmowy. Że zanim w ogóle stanie się pytanie o rozkład na konkurenta czy rozkład dla niej, jest rozmowa między wami dwojgiem. Szczera, bez kart na stole. Bo karty można rozłożyć potem, jeśli oboje będziecie wiedzieć po co i dla kogo.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

To co Sauwak powiedział na końcu, że najpierw rozmowa bez kart, to dla mnie zaskakujące. Myślałem że tarot jest właśnie po to żeby nie gadać, tylko żeby karty powiedziały co powiedzieć. Czy tu na co dzień tak to wygląda, że siadacie i najpierw pół godziny rozmawiacie zanim wyciągniecie talię?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Kuba_R88 Nie pół godziny, ale kilka minut na pewno. I to nie jest rozmowa zamiast kart, to jest rozmowa żeby wiedzieć o co w ogóle pytamy. Bo jak siądziesz z kimś kto mówi "chcę czytanie" i natychmiast wyciągasz karty, to co właściwie ciągniesz? Odpowiedź na jakie pytanie?


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Kuba_R88 Poza tym ta kobieta u Lucia_62 przyszła z jednym pytaniem, a jak posłuchasz tej rozmowy to wyszło ze ma kilka. To bez wstępnej rozmowy w ogole by sie nie wyklarowalo co naprawde chce z tej sesji wyniesc.


Odpowiedz
Wpisy: 314
Rozpoczynający temat
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie napisałem do niej z tym co Anastazja62 zasugerowała. Że powiem jej że sam jestem w tej sytuacji i że chcę żeby sama zdecydowała czy to ok. Jeszcze nie odpisała, ale jakoś mi lżej że to z siebie wyrzuciłem.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

To dobrze że powiedziałeś. I to nie tylko dlatego że ona powinna wiedzieć, ale też dlatego że ty teraz wiesz że zrobiłeś to uczciwie. Nawet jeśli ona powie że woli jednak kogoś innego, to będziesz miał czyste sumienie w tej sprawie.


Odpowiedz
Wpisy: 505
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

I pamiętaj że to nie jest słabość że to powiedziałeś. Mam wrażenie że niektórzy czytający boją się przyznać do własnych ograniczeń bo myślą że stracą wiarygodność. A moim zdaniem działa odwrotnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@diablik00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Brygidka71 Zgadzam się z tym. Ktoś kto mówi "mam teraz za dużo własnych emocji w tej sprawie, nie jestem pewien czy jestem najlepszą osobą do tego czytania" budzi więcej zaufania niż ktoś kto zawsze jest gotowy i zawsze penwy. To brzmi po prostu bardziej prawdziwie.


Odpowiedz
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 96

@Diablik00 O, to jest coś czego naprawdę nie wiedziałam. Zawsze myślałam że czytający musi być zawsze w pełnej gotowości, jakby niezależny od własnych stanów. To trochę zmienia moje myślenie o tym. Czy to znaczy że powinno się też mówić pytającemu kiedy się jest zmęczona albo przybita?


Odpowiedz
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Wizjonerka91 Niekoniecznie wszystko i za każdym razem, ale jeśli temat sesji jest wprost związany z twoim własnym życiem, to tak. Jak ktoś przychodzi z problemem w związku a ty sama jesteś akurat po rozstaniu, to różnica jest istotna. jak ktoś pyta o karierę a ty masz zły dzień, to niekoniecznie musisz to zgłaszać.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do głównego pytania Lucia_62, bo trochę odpłynęliśmy. Czy on w ogóle dostał już jakąś odpowiedź od tej kobiety? Bo cała rozmowa o tym czy robić rozkład na konkurenta jest trochę zawieszona w powietrzu jeśli on nie wie jeszcze czy w ogóle do tej sesji dojdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 314
Rozpoczynający temat
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Napisała że jest wdzięczna że to powiedziałem i że chce żebym jednak to ja robił czytanie. Powiedziała że właśnie dlatego że znam tę sytuację od środka może lepiej rozumieć co ją boli. Szczerze nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 2434
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

To jest interesujące co ona odpowiedziała, bo to jest zupełnie inne rozumienie bliskości emocjonalnej czytającego. Ona widzi w tym zasób, a nie ryzyko. Nie znaczy że ma rację, ale jej perspektywa jest spójna. Lucia_62, a ty co czujesz po tej odpowiedzi? Ulga, wątpliwości, jedno i drugie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucia_62)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Sauwak Jedno i drugie chyba. Ulga że nie muszę jej odmawiać. I jednocześnie ta odpowiedzialność jest teraz jakaś cięższa. Jakby ona mi zaufała właśnie z powodu tej mojej słabości i teraz tym bardziej nie mogę tego sknocić.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

To poczucie odpowiedzialności które opisujesz, to jest właśnie coś czego pilnuj podczas sesji. bo jak zaczniesz bardziej myśleć o tym żeby nie sknocić niż o tym co mówią karty, to też jest forma zakłócenia. Czytanie pod presją wychodzi inaczej niż czytanie w spokoju. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie może naiwne, ale zastanawiam się czy w ogóle jest jakiś rozkład który dobrze pasuje do takiej sytuacji, gdzie ktoś chce się oczyścić z toksycznego środowiska i wrócić do pracy? Czy to jest w ogóle coś co standardowe układy potrafią uchwycić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Kinsia To nie jest naiwne, to jest całkiem konkretne. keltyczny krzyż moglby to uchwycic bo ma pozycje na przeszlosc, terazniejszosc, przeszkody i potencjal. Ale mozna tez zrobic prostszy uklad trzech kart i zapytac: co jej daje sile, co ja blokuje, co moze jej pomoc wytrzymac. Nie musisz miec skomplikowanego rozkładu do konkretnego pytania.


Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Kinsia I ważniejsze od układu jest to jak sformułujesz pytanie. Pytanie "czy wytrzymam" daje inną energię czytaniu niż pytanie "co mi pomoże wytrzymać z zachowaniem siebie". Pierwsze jest pasywne, drugie daje sprawczość. Lucia_62, czy wiesz już jak ona sformułuje swoje pytanie do sesji?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: