Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład trzech kart na pierwszą próbę - początkujący pytam o pomoc


Wpisy: 495
Rozpoczynający temat
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, więc mam sytuację, w której chyba patrzę na wszystko przez swoje własne przekonania i nie widzę tego, co może być naprawdę. Chciałabym zrobić rozkład, który mi pokaże, gdzie jest moje ślepe pole, czyli jak ja widzę sprawę kontra jak ona faktycznie wygląda. Czytałam o rozkładzie trzech kart, ale nie wiem, czy to dobre do takiego pytania. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym konkretnym problemem?


Odpowiedz
9 odpowiedzi
Wpisy: 1690
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Rozkład trzech kart może zadziałać, ale tu wszystko zależy od tego, jak ustawisz pozycje. Do tego pytania klasyczny układ przeszłość-teraźniejszość-przyszłość zupełnie się nie nada, bo to nie o czas tu chodzi. Powiedz mi najpierw jedno - czy to pytanie o relację z kimś, o decyzję, czy o coś innego? Bo od tego zależy, jak nazwać poszczególne pozycje.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Gebda Racja, powinnam była napisać więcej. Chodzi o relację, ale nie typowo romantyczną. Raczej zawodową - mam wrażenie, że jedna osoba w pracy działa przeciwko mnie, ale moje koleżanki mówią, że przesadzam. I właśnie nie wiem, czy one mają rację, czy ja. Czy myślisz, że da się tak ustawić pozycje, żeby karta sama pokazała, po czyjej stronie jest zniekształcenie?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1989

@Gebda A właśnie mam pytanie do ciebie w tej kwestii - jak w ogóle układasz te pozycje, żeby sprawdzić czyjś punkt widzenia kontra to, co faktycznie się dzieje? Bo zawsze mi się wydawało, że tarot pokazuje energię sytuacji, a nie jakąś obiektywną prawdę. Czy w ogóle można go tak pytać? Bo jeśli tak, to skąd wiesz, która karta odpowiada czyjej perspektywie, a która samej sytuacji?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Faddi No właśnie, masz rację, że tarot nie jest wyrocznią faktów. Ale można ustawić rozkład tak: karta pierwsza to twoje postrzeganie sytuacji, karta druga to energia, która faktycznie działa w tej relacji, karta trzecia to co pomijasz lub czego nie chcesz zobaczyć. Trzecia pozycja jest tu kluczowa przy takim pytaniu jak opisanym na początku wątku. Choć przyznam, że sam podział "twoje postrzeganie" kontra "faktyczna energia" też jest trochę umowny - co wy myślicie, czy to w ogóle da się tak rozdzielić?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1426

@Gebda Zgadzam się co do ustawienia pozycji, ale mam wątpliwość odnośnie drugiej karty. Czy chodzi o to, co ta osoba robi, czy o to, co ty z tym robisz? Bo to są dwa różne pytania i mogą wymagać inaczej sformułowanych pozycji. I w nawiązaniu do tego, co napisałaś wcześniej - jak dokładnie powinno brzmieć pytanie zadawane kartom, żeby w ogóle trafiło w sedno?


Odpowiedz
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Cohen Szczerze? Nie do końca to przemyślałam. Chyba chodzi mi o to, czy moje odczucie jest trafne, bo jeśli przesadzam, to chcę to wiedzieć. Więc może bardziej: jak naprawdę wygląda ta relacja, nie przez mój filtr. Czy to w ogóle da się tak zapytać? I jak sformułować to pytanie, żeby karty nie odpowiedziały tylko na moje lęki, a nie na samą sytuację?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Cohen Dobra, ale zanim Arkania sformułuje pytanie - mam swoje wtrącenie, bo kiedyś robiłam podobny rozkład. Ustawiłam pozycje tak jak mówi Gebda i wyciągnęłam Księżyc na trzecim miejscu. No i do tej pory nie wiem, co to znaczyło w moim kontekście, bo każda interpretacja była inna. Czy wy uważacie, że przy takich emocjonalnych pytaniach karta potrafi być aż tak niejednoznaczna? Bo mam wrażenie, że im bardziej osobiste pytanie, tym mniej czytelna karta - i zastanawiam się, czy to nie jest właśnie ten moment, kiedy czytanie dla siebie przestaje mieć sens.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Larkis Akurat Księżyc na pozycji "czego nie widzisz" to dość czytelny sygnał, że coś jest ukryte i niekoniecznie z winy samej sytuacji, ale twojej własnej percepcji. Ale wracając do tego, co pisała Arkania - myślę, że takie pytanie jest jak najbardziej możliwe do zadania, tylko trzeba je wewnętrznie sprecyzować zanim sięgnie się po karty. Tarot odbierze intencje, nie słowa. Larkis, a próbowałaś może wrócić do tej karty po jakimś czasie i zobaczyć ją w nowym świetle? Bo ciekawi mnie, czy z dystansu stała się bardziej czytelna.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2430

@Gebda To, co piszesz o intencjach, jest ważne, ale mam jedno zastrzeżenie. Przy takich pytaniach, gdzie sam pytający jest częścią problemu, często lepiej nie robić rozkładu samemu. Nie dlatego, że ktoś jest nieudolny, tylko że ciężko interpretować karty o własnych ślepych plamach, kiedy te ślepe plamy właśnie ci w tym przeszkadzają. Arkania, czy rozważałaś poproszenie kogoś o interpretację zamiast robić to samodzielnie? I mam pytanie do wszystkich - czy inni tu mieli podobnie, że rozkład dla siebie w emocjonalnej sprawie po prostu nie dawał żadnej jasności, a dopiero cudze spojrzenie na te same karty coś otwierało?


Odpowiedz
Udostępnij: