Dobra, więc mam sytuację, w której chyba patrzę na wszystko przez swoje własne przekonania i nie widzę tego, co może być naprawdę. Chciałabym zrobić rozkład, który mi pokaże, gdzie jest moje ślepe pole, czyli jak ja widzę sprawę kontra jak ona faktycznie wygląda. Czytałam o rozkładzie trzech kart, ale nie wiem, czy to dobre do takiego pytania. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym konkretnym problemem?
Rozkład trzech kart może zadziałać, ale tu wszystko zależy od tego, jak ustawisz pozycje. Do tego pytania klasyczny układ przeszłość-teraźniejszość-przyszłość zupełnie się nie nada, bo to nie o czas tu chodzi. Powiedz mi najpierw jedno - czy to pytanie o relację z kimś, o decyzję, czy o coś innego? Bo od tego zależy, jak nazwać poszczególne pozycje.
