Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na wybór między dwoma ofertami pracy - jak interpretować karty konkurencji

Strona 2 / 3

Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wypadła jako ostatnia karta w rozkładzie czyli tam gdzie normalnie jest wynik albo wskazanie kierunku. Tak mi powiedziała jedna osoba tutaj na początku wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Ezoterkiem, ale chcę dodać jedną rzecz. Nie zapominajmy o Ósemce Mieczy która jest gdzieś w środku rozkładu korporacji. Ona opisuje coś co wydarzy się po drodze, a nie na końcu. To może być etap - wejdziesz tam, poczujesz się uwięziony, a potem może być jakaś stabilizacja materalna. Pytanie czy ten etap byłby do przejścia, czy nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Romek74 ale czy to nie jest interpretacja życzeniowa - że Ósemka Mieczy to tylko etap a nie stan stały? Bo ona w tej pozycji może równie dobrze opisywać coś co zostaje nie coś co mija. Jak ty to rozróżniasz?


Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Geomantka dobra uwaga. Prawda jest że pozycja karty w rozkładzie powinna to rozstrzygać - jeśli była na pozycji przyszłości bliskiej to raczej chwilowy etap, jeśli na pozycji środowiska albo podświadomości to może być coś głębszego. Alembik, w której pozycji dokładnie była Ósemka Mieczy?


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Szczerze to nie pamiętam już dokładnych pozycji. Robiłem prosty układ trzech kart - przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Ósemka była chyba na środku, czyli teraźniejszość albo bieżąca sytuacja


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Skoro to był układ trzech kart, to interpretacja jest prostsza niż myślałem. Środkowa pozycja to aktualny stan energetyczny ścieżki, nie to co cię czeka za rok. Czyli korporacja w tej chwili energetycznie wyciąga Ósemkę Mieczy - coś co jest teraz zablokowane, uwięzione, zanim jeszcze tam trafisz. To nie jest mała informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Właście, to jest kluczowe. Ósemka Mieczy jako "teraźniejszość" ścieżki korporacyjnej nie opisuje ciebie - opisuje samą tę ścieżkę. Może w tej firmie dzieje się coś co blokuje ludzi, jakas kultura pracy, może wewnetrzne napięcia. Karty nie mówią że ty będziesz się czuł źle, mówią że tam gdzie wchodzisz, coś jest spętane.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@lidzia79)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś pyta sie kiedys karty co jest zablokowane w tej firmie czy jak? Tzn mam na mysli jakis dodatkowy rozkład żeby zobaczyc co konkretnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Lidzia79 można zrobić pytanie uzupełniające, tak. Ale to ma sens dopiero po podstawowym rozkładzie, nie zamiast niego. I ważne żeby pytanie było konkretne - nie "co jest nie tak w tej firmie" bo to za szerokie, ale raczej "co byłoby dla mnie najtrudniejsze w tej ścieżce". Skierowane na ciebie, nie na firmę.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@zofijka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie do Alembika - czy po tym całym wątku masz już jakieś poczucie w którą stronę idziesz? Bo ja jak miałam podobny wybór to forum mi pomogło bardziej zobaczyć co myślę, niż odpowiedziało zamiast mnie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

hmm, szczerze? Mam wrażenie ze ta rozmowa zrobiła więcej niż sam rozkład który zrobiłem. Nie daję sobie rady z tym że niby wiem,ale się boję. Zrobię ten nowy rozkład jak mówiła Kaablistka - jutro rano, spokojnie. I wrócę tu z wynikami.


Odpowiedz
Wpisy: 820
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobrze, że wracasz z wynikami. Ale zanim to zrobisz - jedno ważne pytanie. Kabalistka mówiła o rozkładzie uzupełniającym z konkretnym pytaniem. Czy już wiesz co chcesz zapytać, czy jeszcze nie? Bo to robi ogromną różnicę w tym jak potem czytać karty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Kasandra77 mam pytanie w głowie od jakiegoś czasu. Chcę zapytać: co blokuje mnie przed mniejszą firmą, skoro już czuję ze to ta opcja. Bo może właśnie o tym jest ta decyzja - nie "którą wybrać", tylko "co mi stoi na drodze do tej jednej".


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam notatki z całego wątku i widzę coś ciekawego - przez ostatnie kilkanaście postów prawie nie rozmawialiśmy o korporacji. Cała energia poszła w stronę mniejszej firmy. Alembik, czy to twoja uwaga czy moja nadinterpretacja?


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest bardzo dobre pytanie. Właśnie takie konkretne, skierowane do środka, nie na zewnątrz. Karty będą na to odpowiadać inaczej niż na "którą firmę wybrać" - tu pytasz o siebie, nie o firmy. Ciekawa będę co wyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Powiem szczerze - to pytanie jest lepsze niż pierwotny rozkład porównawczy. Bo rozkład porównawczy zakładał ze obie opcje są równorzędne. A widać że nie są. Jedno jest wyborem, drugie jest strachem przed wyborem. I to jest to czego karty nie mogły powiedzieć wprost.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Felicjan99 ale czy to nie jest nakładanie swojej interpretacji na czyjąś sytuację? Może dla Alembika korporacja naprawdę jest pełnoprawną opcją, a nie tylko ucieczką. Skąd wiemy że to strach a nie rozsądna kalkulacja?


Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Lilka87 to właśnie dobrze pytasz. Alembik sam napisał wcześniej ze korporacja to "decyzja głowy". Nie wykluczam że ma rację co do niej, ale to jego określenie, nie nasze nakładanie.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

No i właśnie tu jest sedno. Decyzja głowy to nie jest złe wyjście - czasem rozsądek jest mądrzejszy niż intuicja. Ale jeśli karty trzy razy pod rząd pokazują ten sam kierunek, to przynajmniej warto to sprawdzić rozkładem uzupełniającym zanim się zapiszemy na rozmowę o pracę.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do jednej rzeczy technicznej - Alembik powiedział że rozkład był trzema kartami, przeszłość-teraźniejszość-przyszłość. Ale robił dwa osobne rozkłady dla każdej firmy czy jeden rozkład na całą sytuację? Bo to zmienia wszystko w interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Romek74 robiłem dwa osobne - jeden dla korporacji, jeden dla mniejszej firmy. Czy to błąd metodologiczny?


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Nie błąd, ale ma konsekwencje. Dwa osobne rozkłady mogą być ze sobą sprzeczne bo każdy ma własną narrację. Lepiej sprawdza się jeden rozkład porównawczy gdzie obie ścieżki są równocześnie na stole - wtedy karty "widzą" obie opcje razem. Ale wiesz co, skoro już masz wyniki, to możemy z tym pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

A jak wygląda taki rozkład porównawczy? Bo nie słyszałam o tym - zwykle widzę tylko krzyż celtycki albo te trzy karty właśnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Zina83 najprostszy polega na tym że układasz dwie równoległe kolumny po trzy karty - lewa to jedna ścieżka prawa to druga, a karty na tym samym poziomie wzajemnie się komentują. Plus ewentualnie jedna karta pośrodku na dole jako wynik całości. Nie jest to żaden oficjalny rozkład, ale logika jest prosta i czytelna.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

To ciekawe bo sama zawsze robie jeden rozkład na sytuacje a nie na opcje. Tzn patrzę co jest teraz, co hamuje, co pomaga - i z tego wynika odpowiedz. Nie wiem czy lepsze jest to czy tamto ale chcialabym wiedziec co o tym mysla eksperci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Witchling82 oba podejścia mają sens, tylko pytają o co innego. Rozkład sytuacyjny mówi "co się dzieje z tobą". Rozkład porównawczy mówi "co niesie każda z opcji". Przy wyborze zawodowym często bardziej przydaje się to drugie, choć ja rozumiem twój tok myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to i mam głupie pytanie - czy jak się robi dwa osobne rozkłady dla dwóch opcji, to trzeba tasować osobno za każdym razem? Czy można tasować raz i po prostu ciągnąć kolejne karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Forsycja_R dobre pytanie, nie głupie. Zdania są podzielone. Część praktyków uważa że każde pytanie wymaga świeżego przetasowania bo inaczej energie się mieszają. Inni mówią że jedno tasowanie na całą sesję jest spójniejsze bo pytania są ze sobą połączone. Ja osobiście tasowałabym osobno, ale to nie jest żelazna reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracam do pytania które Alembik chce zadać jutro. Mówisz że chcesz zapytać co blokuje cię przed mniejszą firmą. Ale czy nie lepiej zapytać wprost "czego się boję" albo "co muszę puścić żeby podjąć tę decyzję"? To bardziej do środka niż szukanie zewnętrznej blokady.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Ezoteryk94 to jest inna perspektywa i chyba głębsza. "Co muszę puścić" bardziej mnie trafia niż "co blokuje". Zapiszę to tak.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra,ale jak Alembik wróci z wynikami to proszę żeby opisał nie tylko karty ale też w jakiej kolejności je ciągnął i czy coś go zaskoczyło przy tasowaniu. Czasem te małe sygnały dużo mówią.


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, bo widzę że poszło kilka wątków naraz i chcę podsumować gdzie jestem. Zapisałem pytanie tak jak Ezoteryk94 zasugerował - "co muszę puścić żeby podjąć tę decyzję". Jutro rano zrobię rozkład na spokojnie, zanim wyjdę z domu. Opiszę karty i kolejność i wszystko co zauważę przy tasowaniu. Trzymajcie kciuki.


Odpowiedz
Wpisy: 820
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobre sformułowanie. Przy tasowaniu jeśli jakaś karta wypadnie z talii albo obróci się - nie ignoruj tego, nawet jeśli to wydaje się przypadek. Takie momenty bywają ważniejsze niż to co skończy w rozkładzie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 91

@Kasandra77 czekaj, to znaczy że wypadające karty traktujesz jako osobny sygnał? Jak wtedy je włączasz do interpretacji? Odkładasz je obok i czytasz razem czy to coś zupełnie osobnego?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Zina83 odkładam obok i czytam jako komentarz do całości, nie przypisuję jej konkretnej pozycji w rozkładzie. Jakby karta sama się zgłosiła do rozmowy poza kolejnością. Ale to moja metoda, nie powszechna zasada - Romek pewnie ma swoje zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Mam. Kart wypadających nie włączam do rozkładu formalnie, ale notuję. Potem patrzę czy po interpretacji coś mi się z nimi klika. Często się klika, ale nie zawsze - i to też jest informacja. Jeśli karta wypadła a interpretacja jest kompletna bez niej, to może była tylko mechaniczna przypadłość 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Romek74 ale jak odrozniasz "mechaniczną przypadłość" od sygnału? Bo to brzmi jak post hoc - jeśli pasuje to sygnal, jeśli nie pasuej to przypadek. Gdzie tu kryterium?


Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Felicjan99 uczciwe pytanie i nie mam idealnej odpowiedzi. Staram się notować bez oceniania a interpretację robic zanim sprawdzę czy wypadnięta karta pasuje. Żeby nie szukać dopasowania na siłę. Ale zgadzam się że to subiektywne.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest generalnie problem z tarotem przy takich decyzjach - zawsze można dopasować narrację po fakcie. Nie mówię że tarot nie działa, ale przy wyborze zawodowym z konkretnymi konsekwencjami bym jednak nie polegała wyłącznie na tym. Alembik, czy masz kogoś do rozmowy o tej decyzji poza forum?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Lilka87 mam, rozmawiałem z kilkoma osobami. Ale wiesz jak to jest - każdy mówi co sam by wybrał, nie koniecznie co jest dobre dla mnie. Tarot przynajmniej próbuje mówić o mnie, nie o sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

To jest celna obserwacja i myślę że właśnie dlatego ludzie sięgają po tarot przy takich decyzjach. Nie dlatego że karta wie lepiej, ale dlatego że rozmowa z kartami jest jedyną rozmową gdzie nikt nie projektuje swojej historii na twój problem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Mania.1 ładnie to ujęłaś. Chociaż monża powiedzieć że my tu wszyscy trochę projektujemy - każdy sugeruje jak sformułować pytanie, jaką metodę wybrać, co zwrócić uwagę. Alembik, czujesz że ta dyskusja pomogła czy raczej skomplikowała?


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Szczerze? Pomogła bardziej niż komplikowała. Pytanie o "co muszę puścić" to coś czego sam bym nie wymyślił - a wydaje mi się trafniejsze niż cały pierwotny rozkład porównawczy. Więc dziękuję wszystkim, poważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Cieszę sie ze tak wyszło. I mam nadzieję że wrócisx z kartami bo jestem ciekawa co wyjdzie przy tym pytaniu. To rzadko kiedy ktos tu zadaje tak konkretne pytanie skierowane do srodka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Witchling82 właśnie, i dlatego ciekawi mnie metodologicznie - czy pytanie "co muszę puścić" wymaga specyficznego rozkładu, czy dowolny układ trójkowy wystarczy? Bo pytanie jest inne niż "którą wybrać", więc może pozycje rozkładu powinny być inne?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 692

@Ezoteryk94 bardzo słusznie. Do pytania "co muszę puścić" dobrze działa układ gdzie masz: co trzymasz, co to kosztuje, co pojawi się gdy to zwolnisz. Trzy karty, ale z innymi pozycjami niż standardowe przeszłość-teraźniejszość-przyszłość. Alembik, warto przemyśleć zanim zasiądziesz jutro.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: