Wypadła jako ostatnia karta w rozkładzie czyli tam gdzie normalnie jest wynik albo wskazanie kierunku. Tak mi powiedziała jedna osoba tutaj na początku wątku.
Zgadzam się z Ezoterkiem, ale chcę dodać jedną rzecz. Nie zapominajmy o Ósemce Mieczy która jest gdzieś w środku rozkładu korporacji. Ona opisuje coś co wydarzy się po drodze, a nie na końcu. To może być etap - wejdziesz tam, poczujesz się uwięziony, a potem może być jakaś stabilizacja materalna. Pytanie czy ten etap byłby do przejścia, czy nie.
Szczerze to nie pamiętam już dokładnych pozycji. Robiłem prosty układ trzech kart - przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Ósemka była chyba na środku, czyli teraźniejszość albo bieżąca sytuacja
Skoro to był układ trzech kart, to interpretacja jest prostsza niż myślałem. Środkowa pozycja to aktualny stan energetyczny ścieżki, nie to co cię czeka za rok. Czyli korporacja w tej chwili energetycznie wyciąga Ósemkę Mieczy - coś co jest teraz zablokowane, uwięzione, zanim jeszcze tam trafisz. To nie jest mała informacja.
Właście, to jest kluczowe. Ósemka Mieczy jako "teraźniejszość" ścieżki korporacyjnej nie opisuje ciebie - opisuje samą tę ścieżkę. Może w tej firmie dzieje się coś co blokuje ludzi, jakas kultura pracy, może wewnetrzne napięcia. Karty nie mówią że ty będziesz się czuł źle, mówią że tam gdzie wchodzisz, coś jest spętane.
A czy ktoś pyta sie kiedys karty co jest zablokowane w tej firmie czy jak? Tzn mam na mysli jakis dodatkowy rozkład żeby zobaczyc co konkretnie?
Czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie do Alembika - czy po tym całym wątku masz już jakieś poczucie w którą stronę idziesz? Bo ja jak miałam podobny wybór to forum mi pomogło bardziej zobaczyć co myślę, niż odpowiedziało zamiast mnie. 🙂
hmm, szczerze? Mam wrażenie ze ta rozmowa zrobiła więcej niż sam rozkład który zrobiłem. Nie daję sobie rady z tym że niby wiem,ale się boję. Zrobię ten nowy rozkład jak mówiła Kaablistka - jutro rano, spokojnie. I wrócę tu z wynikami.
Dobrze, że wracasz z wynikami. Ale zanim to zrobisz - jedno ważne pytanie. Kabalistka mówiła o rozkładzie uzupełniającym z konkretnym pytaniem. Czy już wiesz co chcesz zapytać, czy jeszcze nie? Bo to robi ogromną różnicę w tym jak potem czytać karty.
Mam notatki z całego wątku i widzę coś ciekawego - przez ostatnie kilkanaście postów prawie nie rozmawialiśmy o korporacji. Cała energia poszła w stronę mniejszej firmy. Alembik, czy to twoja uwaga czy moja nadinterpretacja?
To jest bardzo dobre pytanie. Właśnie takie konkretne, skierowane do środka, nie na zewnątrz. Karty będą na to odpowiadać inaczej niż na "którą firmę wybrać" - tu pytasz o siebie, nie o firmy. Ciekawa będę co wyjdzie.
Powiem szczerze - to pytanie jest lepsze niż pierwotny rozkład porównawczy. Bo rozkład porównawczy zakładał ze obie opcje są równorzędne. A widać że nie są. Jedno jest wyborem, drugie jest strachem przed wyborem. I to jest to czego karty nie mogły powiedzieć wprost.
No i właśnie tu jest sedno. Decyzja głowy to nie jest złe wyjście - czasem rozsądek jest mądrzejszy niż intuicja. Ale jeśli karty trzy razy pod rząd pokazują ten sam kierunek, to przynajmniej warto to sprawdzić rozkładem uzupełniającym zanim się zapiszemy na rozmowę o pracę.
Chcę wrócić do jednej rzeczy technicznej - Alembik powiedział że rozkład był trzema kartami, przeszłość-teraźniejszość-przyszłość. Ale robił dwa osobne rozkłady dla każdej firmy czy jeden rozkład na całą sytuację? Bo to zmienia wszystko w interpretacji.
Nie błąd, ale ma konsekwencje. Dwa osobne rozkłady mogą być ze sobą sprzeczne bo każdy ma własną narrację. Lepiej sprawdza się jeden rozkład porównawczy gdzie obie ścieżki są równocześnie na stole - wtedy karty "widzą" obie opcje razem. Ale wiesz co, skoro już masz wyniki, to możemy z tym pracować.
A jak wygląda taki rozkład porównawczy? Bo nie słyszałam o tym - zwykle widzę tylko krzyż celtycki albo te trzy karty właśnie.
To ciekawe bo sama zawsze robie jeden rozkład na sytuacje a nie na opcje. Tzn patrzę co jest teraz, co hamuje, co pomaga - i z tego wynika odpowiedz. Nie wiem czy lepsze jest to czy tamto ale chcialabym wiedziec co o tym mysla eksperci.
Czytam to i mam głupie pytanie - czy jak się robi dwa osobne rozkłady dla dwóch opcji, to trzeba tasować osobno za każdym razem? Czy można tasować raz i po prostu ciągnąć kolejne karty?
Wracam do pytania które Alembik chce zadać jutro. Mówisz że chcesz zapytać co blokuje cię przed mniejszą firmą. Ale czy nie lepiej zapytać wprost "czego się boję" albo "co muszę puścić żeby podjąć tę decyzję"? To bardziej do środka niż szukanie zewnętrznej blokady.
Dobra,ale jak Alembik wróci z wynikami to proszę żeby opisał nie tylko karty ale też w jakiej kolejności je ciągnął i czy coś go zaskoczyło przy tasowaniu. Czasem te małe sygnały dużo mówią.
Dobra, bo widzę że poszło kilka wątków naraz i chcę podsumować gdzie jestem. Zapisałem pytanie tak jak Ezoteryk94 zasugerował - "co muszę puścić żeby podjąć tę decyzję". Jutro rano zrobię rozkład na spokojnie, zanim wyjdę z domu. Opiszę karty i kolejność i wszystko co zauważę przy tasowaniu. Trzymajcie kciuki.
Dobre sformułowanie. Przy tasowaniu jeśli jakaś karta wypadnie z talii albo obróci się - nie ignoruj tego, nawet jeśli to wydaje się przypadek. Takie momenty bywają ważniejsze niż to co skończy w rozkładzie.
Mam. Kart wypadających nie włączam do rozkładu formalnie, ale notuję. Potem patrzę czy po interpretacji coś mi się z nimi klika. Często się klika, ale nie zawsze - i to też jest informacja. Jeśli karta wypadła a interpretacja jest kompletna bez niej, to może była tylko mechaniczna przypadłość 😉
To jest generalnie problem z tarotem przy takich decyzjach - zawsze można dopasować narrację po fakcie. Nie mówię że tarot nie działa, ale przy wyborze zawodowym z konkretnymi konsekwencjami bym jednak nie polegała wyłącznie na tym. Alembik, czy masz kogoś do rozmowy o tej decyzji poza forum?
To jest celna obserwacja i myślę że właśnie dlatego ludzie sięgają po tarot przy takich decyzjach. Nie dlatego że karta wie lepiej, ale dlatego że rozmowa z kartami jest jedyną rozmową gdzie nikt nie projektuje swojej historii na twój problem.
Szczerze? Pomogła bardziej niż komplikowała. Pytanie o "co muszę puścić" to coś czego sam bym nie wymyślił - a wydaje mi się trafniejsze niż cały pierwotny rozkład porównawczy. Więc dziękuję wszystkim, poważnie.
Cieszę sie ze tak wyszło. I mam nadzieję że wrócisx z kartami bo jestem ciekawa co wyjdzie przy tym pytaniu. To rzadko kiedy ktos tu zadaje tak konkretne pytanie skierowane do srodka.
