Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na wybór między dwoma ofertami pracy - jak interpretować karty konkurencji

Strona 1 / 3

Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Stanąłem przed naprawdę trudnym wyborem - dwie oferty pracy i nie wiem, którą wziąć. Postanowiłem zrobić rozkład na kartach, ale nie bardzo wiem, jak to ugryźć, żeby porównać obie ścieżki jednocześnie. Czytałem o keltyjskim krzyżu, ale wydaje mi się, że on bardziej pasuje do jednej sytuacji, a nie do porównywania dwóch opcji. Czy ktoś robil coś takiego? Jak ułożyć karty, żeby faktycznie zobaczyć, co każda praca ze sobą niesie i którą wybrać?


Odpowiedz
128 odpowiedzi
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie, bo rzeczywiście keltyjski krzyż slabo się sprawdza przy porównywaniu dwóch opcji równolegle. Ja w takich sytuacjach stosuję rozkład lustrzany - dwie kolumny, po kilka kart każda, po jednej dla każdej oferty. Każda pozycja odpowiada temu samemu aspektowi: możliwości, wyzwania, czego możesz się spodziewać w dłuższej perspektywie. Zanim jednak powiem więcej - jakie masz pytanie konkretnie? Bo to zmienia, które karty patrzeć uważniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Romek74 oferty są dość różne. Jedna to korporacja, stabilność, dobra kasa, ale prawdopodobnie duży stres i mało wolności. Druga to mniejsza firma, ciekawsza praca, ale mniejsze zarobki i nie wiadomo jak będzie za rok. Zrobiłem już wstępnie jakiś rozkład trzema kartami na każdą opcję, ale nie wiem jak to czytać razem. Wyciągnąłem dla pierwszej: Cesarzową, Dziesięć Denarów i Ośmię Mieczy. Dla drugiej: Głupca, Trzech Różdżek i Dwójkę Kielichów. Co wy na to?


Odpowiedz
Wpisy: 820
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Zgadzam się z Romkiem co do lustrzanego układu, ale ja zazwyczaj dodaję jeszcze jedną kartę na środku - jako kartę decyzji albo kartę wyższego celu. Ona pokazuje, co tak naprawdę jest dla ciebie ważne w tej chwili życia, niezależnie od konkretnej oferty. Bez niej łatwo skupić się na szczegółach i zgubić obraz całości. Alembik, a czy te dwie oferty różnią się bardzo od siebie? Bo jeśli to podobne branże, interpretacja będzie trochę inna niż gdy to całkowita zmiana ścieżki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Kasandra77 ta karta na środku to świetny pomysł, właśnie o coś takiego mi brakowało gdy robiłam podobny rozkład. Ale mam pytanie - czy ta karta decyzji to powinna być karta dobrana losowo tak samo jak reszta, czy może jakoś inaczej? Czy jest różnica jak ją wyciągasz?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Geomantka losowo, tak samo jak reszta. Nie ma sensu jej wydzielać jakoś specjalnie, bo wtedy zaburzasz przepływ rozkładu. Chodzi o to, żeby zobaczyć co "wychodzi" jako twój dominujący impuls w tej chwili, a nie żebyś z góry decydował co chcesz zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

No to już mamy coś konkretnego. Ósemka Mieczy przy korporacji to dla mnie najważniejszy sygnał - to karta ograniczenia, często poczucia uwięzienia we własnych przekonaniach albo w sytuacji, z której nie widća wyjścia. W połączeniu z Cesarzową i Dziesiątką Denarów masz obraz materialnego bezpieczeństwa, ale kupionego pewnym zamknięciem. Głupiec z Trzema Różdżek to zupełnie inna energia - nowy rozdział, perspektywy, patrzenie w horyzont. Pytanie tylko, jak ją odczytujesz tę Dwójkę Kielichów na końcu drugiej ścieżki?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymałbym się przy tej Ósemce Mieczy, bo to naprawdę kluczowa karta w tym układzie. dla mnie ona nie zawsze znaczy uwięzienie zewnętrzne - bardzo często pokazuje, że to sama osoba buduje sobie ograniczenia w głowie. Może strach przed nieznanym albo przed tym, że nie da rady? Alembik, czy ta korporacja to miejsce, do którego idziesz dlatego że "tak trzeba", czy naprawdę chcesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Felicjan99 szczerze? Trochę idę za tym co rodzina mówi, że stabilna korporacja to bezpieczniej. Sam mam mieszane uczucia. Ta Ósemka to mnie uderzyła jak ją zobaczyłem, bo to chyba dokładnie to co czuję - że jakby ktoś mi zawiązał oczy i mówi "tak będzie dobrze"


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@lidzia79)
Połączone: 1 rok temu

A ja chciałabm zapytać bo nie bardzo rozumiem - ta Dwojka Kielichow przy mniejszej firmie, czy to dobrze czy źle? Kojarzę ze związkami i uczuciami, ale co ona robi w rozkładzie o pracy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Lidzia79 Dwójka Kielichów w kontekście pracy pokazuje harmonię,dobry kontakt z ludźmi wokół - współpracownikami, szefem, atmosferę w zespole. Może też oznaczać, że ta praca będzie z tobą "rezonow"... znaczy, że poczujesz z nią więź, będzie ci bliska wartościowo. To dobry znak, ale nie jedyny element do sprawdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

No i właśnie - to jest cenna informacja do interpretacji. Karty często pokazują nie tyle "co będzie", ile "jak teraz to widzisz". głupiec i Trzy Różdżek rzaem z Dwójką Kielichów to naprawdę spojna, pozytywna energia dla tej drugiej opcji. Mam jedno pytanie - czy robiłeś rozkład z konkretną intencją, czy po prostu "zobaczymy co wyjdzie"? Bo to ma znaczenie przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właśnie, intencja jest ważna. Ja kiedyś robiłam rozkład na wybór i byłam tak roztrzęsiona, że chyba "zanieczyściłam" czytanie własnym lękiem. Potem robiłam drugi raz spokojniej i wychodziło coś innego. Alembik, jak się czułeś robiąc ten rozkład?


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, bo właśnie uczę się tarota - czy to normalne, że dla tej samej sytuacji wychodzą inne karty za drugim razem? Myślałam że karty "wiedzą" i będzie to samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Zina83 to bardzo częste pytanie. Tarot to nie jest przepowiednia wyryta w kamieniu - on pokazuje energię i tendencje w danej chwili. Jak twój stan się zmienia, twoje pytanie się zmienia, to i odpowiedź może być inna. Dlatego nie zaleca się robienia tego samego rozkładu kilka razy z rzędu - bo zaczyna to być bardziej nerwowe kręcenie w kółko niż rzetelne czytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do tego rozkładu Alembika - mnie zastanawia Cesarzowa na początku tej korporacyjnej ścieżki. Ona to w mojej praktyce często urodzajność, tworzenie, pewna siła. Czy ona nie neutralizuje trochę tej Ósemki Mieczy? Jak ją rozumieć jako kartę wejścia w tę sytuację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Lilka87 dobra obserwacja. Cesarzowa jako pierwsza karta może oznaczać, że wejście w tę pracę będzie płodne, dobre warunki, komfort materialny. Ale Ósemka na końcu to perspektywa - to może być to, w co wchodzisz z czasem. Sekwencja kart ma znaczenie, nie tylko to, które karta wyszła.


Odpowiedz
Wpisy: 820
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie - czytanie kart w sekwencji to podstawa przy takich rozkładach porównawczych. alembik, czy ustawiłeś sobie przed rozkładem co oznacza każda z trzech pozycji? Bo jeśli nie, to teraz mamy trochę problem z interpretacją, bo nie wiemy czy to karta "wejścia", "drogi" czy "rezultatu".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Kasandra77 nie ustawiłem z góry, po prostu wyciągnąłem trzy karty na każdą opcję i tyle. Mówisz, że to błąd?


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie błąd, ale utrudnienie. Bez ustalonych pozycji możesz interpretować co chcesz i w dowolny sposób - co sprawia, że nieświadomie będziesz czytać karty tak, żeby potwierdzały to co już czujesz. A to akurat w twoim przypadku, skoro sam mówisz że masz mieszane uczucia co do korporacji, może sporo namieszać. Polecałbym zrobić nowy rozkład, tym razem z jasno określonymi pozycjami przed tasowaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Kabalistka rozumiem, masz rację. To znaczy, że powinienem teraz zrobić drugi rozkład od początku, z ustalonymi pozycjami? Czy można jakoś "ocalić" to co już mam?


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Szczerze? Zrób od nowa. Wiem, że to brzmi jak strata czasu, ale jeśli teraz będziesz dopasowywał znaczenie pozycji pod karty które już wyciągnąłeś, to będziesz robił dokładnie to, przed czym ostrzegałam - nieświadome potwierdzanie tego, czego się spodziewasz. Zanim sięgniesz po talie, zdecyduj: pozycja pierwsza - wejście w tę pracę, jakie będą pierwsze tygodnie. Pozycja druga - główne wyzwanie po drodze. Pozycja trzecia - gdzie to może cię doprowadzić za rok albo dwa. I tyle. Nie komplikuj.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Kabalistka a co z kartą środkową, o której mówiła Kasandra77? Czy ją też włączyłabyś do tego układu dla Alembika, czy uważasz że to za dużo na raz jak i tak mamy problem z intencją?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Geomantka na tym etapie zostawiłabym kartę środkową na potem. Najpierw podstawowy układ z jasnymi pozycjami, a kartę wyższego celu można wyciągnąć osobno, jako osobne pytanie do talii, już po interpretacji obu ścieżek. Inaczej za dużo dzieje się naraz i uwaga się rozprasza.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie do Alembika - kiedy będziesz robił ten nowy rozkład, jak zamierzasz się przygotować? Bo właśnie mówiła Geomantka, że raz robiła rozkład w takim stanie emocjonalnym, że potem nie była pewna wyniku. Czy masz jakiś sposób na wyciszenie się przed?


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Szczerze to nie myślałem o żadnym przygotowaniu. Po prostu siadałem i ciągnąłem. A jak wy to robicie? Mam na myśli dosłownie - czy jest jakaś konkretna kolejność rzeczy które robicie przed rozkładem?


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

To zależy od osoby, ale kilka rzeczy raczej się sprawdza. Przede wszystkim chwila ciszy, żadnego telefonu, żadnych innych myśli w tle. Ja osobiście tasuje przez dłuższy czas, koncentrując się na pytaniu - nie spieszę się z tym. Ważne żeby pytanie było sformułowane jasno w głowie zanim zaczniesz, nie ogólnie "która praca lepsza", ale konkretnie - co chcę wiedzieć o tej pierwszej opcji, a co o drugiej. Oddzielne myślenie o każdej ścieżce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 91

@Felicjan99 a czy kolejność ma znaczenie? Znaczy czy najpierw robisz rozkład dla opcji A potem dla B, czy możesz zrobić oba naraz tasując raz?


Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Zina83 to dobre pytanie. Ja robię osobno - najpierw zamykam temat pierwszej opcji, odkładam karty, chwila przerwy, potem dopiero biorę się za drugą. Jak tasuje się i ciągnie dla obu naraz, karty mogą się "mieszać energetycznie", choć wiem że dla niektórych to nie ma znaczenia. Kasandra77, jak ty to robisz?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Romek74 robię osobno, dokładnie tak samo jak ty. Zawsze. Jedna talia, dwa osobne ciągnięcia z przerwą między nimi. Talia musi zostać przetasowana od nowa przed drugą opcją - zupełnie od początku, nie tylko kilka ruchów żeby zamieszać. To dla mnie kluczowe.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@lidzia79)
Połączone: 1 rok temu

A czy jak sie tasuje, to liczy sie ile razy? Bo słyszałam ze podobno musi być nieparzyscie albo coś takiego, ale nie wiem czy to prawda czy mit


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Lidzia79 to mit, nie ma żadnej zasady dotyczącej liczby tasowań. Tasujesz dopóki czujesz że skończyłaś - niektórzy mają swój rytuał, trzy, siedem razy, ale to kwestia osobistego odczucia a nie jakiejś reguły. Ważniejsza jest skupiona intencja niż liczba.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do Alembika i jego konkretnych kart - zanim zrobi nowy rozkład, zastanawiam się czy jest sens żebyśmy jeszcze coś wyciągnęli z tego co już pokazał. Mamy Głupca, Trzy Różdżek i Dwójkę Kielichów dla mniejszej firmy. To naprawdę spójny zestaw. Czy ktoś miał podobny układ przy decyzji zawodowej i co z tego wyszło?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

Miałam kiedyś Głupca przy wyborze pracy i wzięłam tę pracę. I faktycznie był to skok w nieznane, wszystko się zmieniło, ale nie żałuję. Choć Głupiec mnie wtedy trochę przestraszył bo myślałam że to zła wróżba. Dopiero potem zrozumiałam że on nie mówi "zrób głupstwo", tylko "zacznij od nowa bez lęku". Ale Alembik, Mania ma do ciebie jedno pytanie - jak długo masz czas na podjęcie tej decyzji?


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam jeszcze mniej więcej tydzień zanim muszę odpowiedzieć korporacji. Mniejsza firma na razie czeka, bo tam rekrutacja jeszcze trwa. Więc presja jest głównie ze strony tej korporacyjnej oferty.


Odpowiedz
Wpisy: 692
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

To ważna informacja, bo presja czasowa potrafi zniekształcić odczytanie kart - i decyzję. Tydzień to wystarczająco, żeby spokojnie zrobić porządny rozkład. nie rób go dzisiaj jeśli ta rozmowa cię jeszcze kręci. Poczekaj do jutra, wyśpij się, rano siadaj z czystą głową.


Odpowiedz
Wpisy: 371
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zwróciłem uwagę na coś, o czym nikt jeszcze nie powiedział - przy korporacji mamy Cesarzową, Ósemkę Mieczy i Dziesiątkę Denarów, tak? Dziesiątka Denarów to karta osiągniętego bezpieczeństwa materialnego, ale też pewnej stagnacji, końca cyklu. W połączeniu z Ósemką Mieczy jako kartą środkową albo końcową to nie jest obraz dynamicznego rozwoju. To raczej - dojdziesz do pewnego miejsca i tam utkniesz, mając wszystko czego "potrzebujesz" ale bez oddechu. Czy ktoś czyta to podobnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Ezoteryk94 dokładnie tak to widzę. Dziesiątka Denarów nie jest złą kartą, ale jest kartą zamknięcia - czegoś zakończonego, ustalzonego. Dla kogoś kto chce stabilności, to może być cel. Dla kogoś kto chce się rozwijać i poszukiwać, to może być pułapka. I stąd moje pytanie do Alembika - co dla ciebie wazniejsze teraz: poczucie bezpieczeństwa finansowego czy mozliwosc nauki i zmiany?


Odpowiedz
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 370

@Romek74 to chyba właśnie jest mój problem. Część mnie mówi bezpieczeństwo, bo mam zobowiązania, kredyt, itd. Ale inna część czuje że w tej korporacji zamarznę. I właśnie dlatego sięgnąłem po karty, bo sam siebie nie słyszę.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Mam wrażanie że karty już ci odpowiedziały, Alembiku. Głupiec, Trzy Różdżek, Dwójka Kielichów kontra Ósemka Mieczy i Dziesiątka zamknięcia - to dosć jasny kontrast. Problem nie jest w kartach, problem jest w tym że boisz się zaufać temu co widzisz, bo rodzina i kredyt mówią gdzie indziej. Czy to nie jest właśnie to co Felicjan99 mówił wcześniej - że ograniczenia są w głowie, nie w zewnętrznej sytuacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Witchling82 powiedziałaś coś ważnego - że problem nie jest w kartach, tylko w tym że Alembik boi się zaufać temu co widzi. Ale czy to jest zawsze tak? Bo ja na przykład miałam sytuację gdzie karty mówiły jedno, a moje odczucie mówiło drugie, i obie strony miały rację na swój sposób. Więc jak odróżnić strach przed decyzją od faktycznie uzasadnionej wątpliwości wobec kart?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Geomantka to jest właśnie jedno z najtrudniejszych pytań w pracy z tarotem. Ja rozróżniam to tak - jeśli wątpię w karty bo mi mówią coś nieprzyjemnego, to zazwyczaj jest strach. Ale jeśli wątpię bo kontekst rozkładu jest niejasny, karty się wzajemnie wykluczają albo ciągnęłam w złym stanie - to jest uzasadniona wątpliwość i wtedy warto zrobić powtórny rozkład. U Alembika mam wrażenie że to pierwsze, nie drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Kasandra77 chyba ma rację. Jak czytam te interpretacje które tu dostałem to nie mówię sobie "to bez sensu" albo "to nieprawidłowe". Mówię sobie "nie, nie może tak być". A to chyba inna rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

To "nie może tak być" to klasyczny opór. I wiesz co - sam fakt że to zauważasz jest już dużo. Większość ludzi sięgających po karty w środku trudnej decyzji w ogóle nie widzi,że zadają pytanie, a potem negują odpowiedź, bo nie pasuje im do planu ktory mają w głowie. Ale mam pytanie - czy ty masz już plan? Tzn. czy jakaś część ciebie już wybrała, tylko chce żeby karty to potwierdziły?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 91

@Felicjan99 o, to ciekawe pytanie. Też chciałam się zapytać Alembika - bo jak czytam tę rozmowę od początku, to mam wrażenie że korporacja to była ta opcja "bezpieczna z rozsądku", a mniejsza firma to ta której bardziej chce. Czy dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 370
Rozpoczynający temat
(@alembik)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak, mniej więcej tak to wygląda. Korporacja to decyzja głowy, mniejsza firma to decyzja... nie wiem, serca? Brzmi banalnie jak to mówię na głos, ale chyba tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

Wcale nie brzmi banalnie. I właśnie dlatego te karty wyszły tak jak wyszły. Tarot bardzo często odpowiada nie na pytanie które zadajesz, tylko na pytanie które masz w sobie. Głupiec, Trzy Różdżek, Dwójka Kielichów - to jest rozkład kogoś kto chce iść do mniejszej firmy. Ósemka Mieczy i Dziesiątka Denarów po drugiej stronie mówią co do tego poczujesz. Karty nie skłamały.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 323

@Mania.1 ale zaraz, czy nie upraszczamy? Bo Dwójka Kielichów może też oznaczać balans, wybór między dwoma równoważnymi opcjami - nie zawsze jest kartą "tak, idź tam". Czy na pewno można ją tu czytać jednoznacznie jako potwierdzenie kierunku?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 820

@Lilka87 słuszna uwaga. Dwójka Kielichów w pozycji wyniku to faktycznie nie jest tak prosta karta. Ale kontekst robi robotę - w połączeniu z Głupcem i Trzema Różdżek to czyta się jako otwarte serce na nową drogę, a nie jako balansowanie. Sama pozycja tej karty też ma znaczenie - w którym miejscu rozkładu u Alembika ta karta wypadła? 🙂


Odpowiedz
(@ezoteryk94)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Kasandra77 to akurat dużo zmienia. Wynik to nie jest "możliwość" - to jest to dokąd prowadzi dana ścieżka. Więc Dwójka Kielichów jako wynik mniejszej firmy rzeczywiście brzmi jak otwartość, połączenie z czymś nowym, emocjonalna satysfakcja z decyzji. I zestawiasz to z Dziesiątką Denarów jako wynikiem korporacji, która mówi "osiągniesz coś materialnego ale zamkniętego". To jest wyraźny kontrast jeśli patrzeć na same końcowe karty.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: