Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na pytanie 'co powinnam wiedzieć' - jak je interpretować?


Wpisy: 202
Rozpoczynający temat
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Hej, mam takie pytanie bo trochę się pogubiłam. Robię rozkłady dla siebie od jakiegoś czasu i zazwyczaj pytam o konkretne rzeczy ale ostatnio próbowałam tego układu "co powinnam wiedzieć" - bez konkretnego pytania. I wyszły mi karty które chyba nie pasują do niczego co akurat przeżywam. Moj partner ma teraz depresję, jest mu ciężko i ja też przez to cierpię i zastanawiałam się czy wogole można robić rozkłady i rytuały dla kogoś innego, bez jego zgody. Czy to ma sens? I jak w ogóle interpretować ten typ rozkładu kiedy nie masz konkretnego pytania tylko takie ogólne "co powinnam wiedzieć"? Bo mi wyszła między innymi Księżycowa w odwróceniu i w ogóle nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
40 odpowiedzi
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

To ciekawe pytanie bo ten typ rozkładu jest według mnie najtrudniejszy do interpretacji właśnie dlatego, że nie ma konkretnego kontekstu. Jakie dokładnie karty wyszły? Bo Księżycowa odwrócona może oznaczać dosłownie różne rzeczy w zależności od tego co jest obok niej. Napisz cały układ to spróbujemy razem popatrzyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Kalina76 dobra, zapisałam sobie. Robiłam trzy karty: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Wyszła Trójka Mieczy w przeszłości, Księżycowa odwrócona w teraźniejszości i Dwójka Kielichów w przyszłości. I właśnie ta Dwójka Kielichów na końcu mnie zastanawia bo to karta połączenia, miłości, harmonii - ale czy to dotyczy mnie i partnera czy czegoś innego zupełnie?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

no dobra, trójka Mieczy to ból, strata, smutek - to logicznie pasuje do tego co opisujesz, czyli że oboje macie teraz ciężko. A Księżycowa odwrócona może sugerować że coś wychodzi na jaw, jakieś ukryte emocje przestają być ukryte. Ale to nie odpowiada na pytanie czy robić rytuały za partnera. Mnie bardziej zastanawia właśnie to - czy ty pytałaś o siebie czy o niego robiąc ten rozkład?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Wandka_61 szczerze mówiąc pytałam o siebie o to co powinnam wiedzieć w tej sytuacji. Ale gdzieś z tyłu głowy chyba miałam jego też, bo myślę o nim bez przerwy. Może dlatego karty są takie niejednoznaczne? :/


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Co do rytuałów dla kogoś innego - ja robiłem kiedyś dla bliskiej osoby i moim zdaniem kluczowe jest intencja. Ale zanim zaczniesz cokolwiek robić, mam pytanie: czy on w ogóle wie że interesujesz się tarotem i magią? Bo to może mieć znaczenie. Nie chodzi o zgodę na konkretny rytuał, ale o to czy ta osoba jest w jakiś sposób otwarta na tego typu energię czy raczej totalnie zamknięta.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Kacperek.x a to naprawdę ma znaczenie? Szczerze pytam, bo zawsze mi się wydawało że intencja to intencja, niezależnie od tego czy ktoś wie czy nie. Czy masz jakiś konkretny przykład że to przyniosło inny efekt?


Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 230

@Radgost dla mnie osobiście miało. Robiłem kiedyś coś dla kumpla który był totalnym sceptykiem i miałem wrażenie że to nie "wchodzi". Jakby stawial mur. natomiast kiedy robiłem dla kogos kto był przynajmniej neutralny, efekty były inaczej odczuwane. Trudno mi to udowodnić oczywiście, ale tak to czułem.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

no wracając do rozkładu - ta Dwójka Kielichów na końcu to moim zdaniem dobry znak w tym kontekście. Ale właśnie dlatego że pytanie było "co powinnam wiedzieć", a nie "co go czeka", to ta karta mówi chyba bardziej o tym co ty możesz wnieść do tej relacji. Że jest potencjał na połączenie i wzajemne wsparcie. Tylko Księżycowa odwrócona w środku sugeruje że najpierw trzeba coś wyjaśnić albo coś sobie uświadomić. Co ty o tym myślisz, bo to twoje karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Pentagramia to by pasowało bo rzeczywiście mam wrażenie że czegoś jeszcze nie rozumiem w tej sytuacji, jakbym nie widziała pełnego obrazu. On mi nie mówi wszystkiego o tym jak się czuje, zamknął się w sobie. Może Księżycowa odwrócona właśnie to pokazuje, że te rzeczy które są ukryte zaczną wychodzić na powierzchnię?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Chcę dopytać o jedną rzecz zanim pójdziemy dalej - kiedy robiłaś ten rozkład, byłaś w jakim stanie emocjonalnym? Spokojna, roztrzęsiona, zaraz po kłótni czy rozmowie z nim? Bo przy takim pytaniu jak "co powinnam wiedzieć" stan umysłu robi naprawdę dużą różnicę w tym jak czytac karty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Trzyglow72 szczerze? Byłam dość roztrzęsiona. Miałam za sobą trudną rozmowę z nim gdzie właściwie nic nie powiedział, siedział tylko i patrzył w ścianę. Więc byłam zdenerwowana i przestraszona trochę. Czy to mogło zaburzyć rozkład?


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

nie powiedziałbym że zaburzyć, ale mogło mocno skanalizować energię rozkładu na jeden konkretny aspekt sytuacji. Karty czytają stan w danym momencie. Dlatego Trójka Mieczy na początku jest aż nazbyt dosłowna - to co czułaś robiąc rozkład odbiło się w kartach. To nie jest zły znak, po prostu mówi ci że karty złapały ten moment. Czy robiłaś kiedyś podobny rozkład w spokojniejszym momencie dla porównania?


Odpowiedz
Wpisy: 213
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę bo to bardzo ciekawy temat. Nigdy nie myślałem o tym że stan emocjonalny aż tak wpływa na interpretację. zawsze zakładałem że karty mówią co mówią bez względu na to kiedy je ciągnę. Czy to znaczy że lepiej zawsze czekać aż się człowiek uspokoi przed rozkładem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Bard to zależy czego szukasz. Jak chcesz szerokiego obrazu sytuacji to spokój pomaga. Ale jak chcesz zobaczyć co się dzieje tu i teraz, co czujesz i co na ciebie wpływa - to czasem rozkład w trudnym momencie jest bardzo szczery. Problem jest tylko z interpretacją bo wtedy łatwo projkektować na karty to co chcesz zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@eufemka63)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam głupie pytanie może ale czy depresja partnera nie "zaciąga" jakoś tej energii do rozkładu? Słyszałam że chorzy ludzie mogą wysyłać taką ciężką energię która wpływa na otoczenie. Nie wiem czy to prawda ale jak ona ciągnie karty myśląc o nim to czy ta jego energia też wchodzi do rozkładu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Eufemka63 to nie jest głupie pytanie, wiele osób o tym myśli. Według mnie energia otoczenia wpływa na czytającego a to z kolei wpływa na rozkład. Więc pośrednio - tak, możliwe. Dlatego niektórzy przed rozkładem robią krótką medytację albo oczyszczenie przestrzeni właśnie po to żeby nie mieszać swojej energii z cudzą.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie z zupełnie innej strony. Ona pisała że zastanawia się nad rytuałami dla partnera. Ale wróćmy do tego bo to ważniejszy temat chyba niż sam rozkład. Robiłaś już kiedyś jakiś rytuał dla kogoś bliskiego? I co przez to rozumiesz - jakie rytuały masz na myśli?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Rezeda01 nie robiłam jeszcze nic konkretnego, właśnie dlatego pytam najpierw. Myślałam może o czymś prostym, jakieś świece, intencja żeby mu było lepiej, może coś z kamieniami bo czytałam że niektóre pomagają przy depresji. Ale nie wiem czy to ma sens kiedy on nawet nie wie że coś takiego robię.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Kamienie przy depresji to temat ktory znam dobrze. Ale żeby coś zaproponować musiałabym wiedzieć więcej o nim - czy ma jakiś znak zodiaku który znasz, czy wiesz mniej więcej co jest przyczyną tej depresji, i czy chodzi ci o kamień który sama będziesz trzymać jako intencję, czy chciałabyś żeby on miał coś przy sobie? Bo to dwie różne rzeczy i inaczej to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@majka62)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ja tylko chciałam dodać że czytając ten wątek pomyślałam - może warto zanim zaczniesz robić cokolwiek dla niego, zrobić rozkład jeszcze raz, spokojnie, z pytaniem właśnie o to czy rytuał ma sens i co możesz zrobić. Nie wiem czy to głupi pomysł ale wydaje mi się że skoro karty już raz odpowiedziały na "co powinnam wiedzieć", to może warto zapytać je konkretniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Majka62 myślałam o tym samym szczerze, żeby zrobić jeszcze raz spokojniej. Ale właśnie nie wiem jak sformułować pytanie. Bo jak pytam "czy rytuał ma sens" to boję się że dostanę odpowiedź której nie rozumiem albo którą sobie po prostu dopasuje do tego czego chcę.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

to jest bardzo dobre spostrzezenie i rzadko kto je ma na tym etapie. Właśnie dlatego pytanie "czy rytuał ma sens" jest trochę pułapką - bo karty nie odpowiadają tak/nie. Lepsze byłoby coś w stylu "co powinnam wziąć pod uwagę zanim zacznę działać". To otwarte pytanie i daje wiecej materiału do pracy. Co myślisz,czujesz się gotowa na kolejny rozkład czy potrzebujesz najpierw przetrawić ten?


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wtrącę się bo czytam od początku i mam wrażenie że jest tu jeden nierozwiązany wątek - nikt nie zapytał wprost jakie karty dokładnie wyszły w tym rozkładzie i w jakiej kolejności. Wiemy że Trójka Mieczy,Księżycowa odwrócona i Dwójka Kielichów, ale nie wiemy w jakim układzie. to trzy karty? Krzyż? Bo to zmienia wszystko przy interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Kalina76 przepraszam, powinnam napisać to wcześniej. Robiłam układ trzech kart - przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Trójka Mieczy wyszła jako przeszłość, Księżycowa odwrócona jako teraźniejszość, Dwójka Kielichów jako przyszłość.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

To teraz brzmi już dużo spójniej. Trójka Mieczy jako przeszłość - ból ktory już jest, coś co sie wydarzyło. Księżycowa odwrócona w centrum, czyli teraz - coś wychodzi na jaw, odsłania się. I Dwójka Kielichów jako możliwy kierunek. Ale mam pytanie do ciebie - co to "coś wychodzi na jaw" znaczy dla ciebie intuicyjnie? Nie co wyczytałaś o tej karcie, tylko co poczułaś jak ją zobaczyłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobra, mam z tym pewien problem. Układ przeszłość-teraźniejszość-przyszłość przy pytaniu "co powinnam wiedzieć" to trochę naciągane moim zdaniem. Takie pytanie nie jest pytaniem o timeline, to jest pytanie o wiedzę tu i teraz. Chyba lepiej byłoby ciągnąć trzy karty bez z góry przypisanych pozycji i patrzeć na całość. Czy ktoś inaczej to widzi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 230

@Wandka_61 masz rację że to nieoczywiste połączenie, ale z drugiej strony układ kart zawsze jakoś odczytuje kontekst. Jeśli Feniksa tak właśnie ciągnęła i te pozycje jej naturalnie pasowały, to może właśnie tego potrzebowała - zobaczenia sytuacji w czasie, nie tylko tu i teraz. 🙂


Odpowiedz
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Wandka_61 a jak ty byś podeszła do pytania "co powinnam wiedzieć"? Jaki układ? Bo mnie się wydawało że to klasyczne pytanie na jedną kartę albo właśnie trzy bez pozycji, ale nie jestem pewien. 😉


Odpowiedz
(@wandka_61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Radgost ja na takie pytania ciągnę jedną kartę albo trzy bez pozycji i po prostu patrzę co z nich wynika jako obraz. Bez narzucania "ta to przeszłość, ta to przyszłość". Po prostu - co widzę, co do mnie mówi układ. Choć każdy ma swoje metody. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

wiesz co, ale jeśli teraz spojrzeć na te trzy karty jako obraz bez pozycji - Trójka Mieczy, Księżycowa odwrócona, Dwójka Kielichów - to i tak mamy coś ciekawego. Ból, ukryte wychodzące na jaw, i możliwość połączenia. To razem brzmi jak: jest ciężko, coś się odkrywa, ale jest potencjał. Nie wiem czy zmiana układu aż tak wiele zmienia w tym konkretnym przypadku.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@eufemka63)
Połączone: 2 lata temu

Ja jeszcze wróciłam do tego co ktoś pisał wcześniej o depresji partnera i energii. Czy naprawdę choroba może wpływać na cudze karty? Bo to brzmi jakby osoba chora "zarażała" energią innych i to mi się trochę nie podoba jako myślenie. Chyba nie tak to działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Eufemka63 rozumiem skąd to odczucie. Nie chodzi o zarażanie - chodzi o to ze jak bardzo myślisz o kimś podczas rozkładu, to twoja energia jest skoncentrowana na tej osobie i sytuacji a nie na sobie. To nie jest wina osoby chorej, to kwestia tego gdzie jesteś myślami. Depresja nie "wysyła" czegoś złego, ale ty możesz nieświadomie wnosić do rozkładu jego ciężar.


Odpowiedz
Wpisy: 202
Rozpoczynający temat
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

To co pisze Ametystia ma dla mnie dużo sensu. ja naprawdę byłam myślami przy nim robiąc rozkład. Nawet jak pytałam o siebie. Może dlatego karty są takie... podwójne? I wciąż mam wątpliwości co do tych rytuałów. Ametystia, ty wspomniałaś o kamieniach - czy mogłabyś napisać więcej? Bo to mi wydaje się najłagodniejszą formą, bez ingerowania w jego wolę czy coś.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

właśnie to jest ważne rozróżnienie które sama zrobiłaś - "bez ingerowania w jego wolę". Kamienie działają pośrednio, przez środowisko i przez ciebie samą. Możesz na przykład trzymać przy sobie czarny turmalin który chroni ciebie przed przejmowaniem jego stanu. Albo rózowy kwarc w przestrzeni wspólnej - to delikatne, wspierające. Ale najpierw powiedz mi - czy on w ogóle przebywa w waszym wspólnym miejscu, czy macie osobne przestrzenie?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Boże, czarny turmalin i rózowy kwarc - to akurat mam obydwa i nigdy bym nie pomyślała żeby je tak zastosować. To jest niesamowite podejście, dziękuję że to wyjaśniasz Ametystia, naprawdę otwiera mi to oczy na zupełnie inne zastosowania niż myślałam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Tereska97 tylko pamiętaj że kamień kamienie kamieniami ale on potrzebuje też pewnie specjalistycznej pomocy jeśli ma depresje. To nie jest tak że kryształy zamiast lekarza. Przepraszam że to piszę ale czuje że to ważne.


Odpowiedz
(@feniksa55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Rezeda01 on chodzi do psychiatry, więc to masz spokojnie. Ja szukam czegoś co mogę robić ze swojej strony, nie zamiast tego. Wróćmy do kamieni bo to była dobra nitka


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dobra, ale żeby nie zgubić wątku z rozkładem - bo to chyba jednak po to tutaj jesteś przede wszystkim - ta Dwójka Kielichów na końcu, czy to nie może sugerować że te działania które rozważasz, te rytuały, kamienie, to właśnie jest to "połączenie" które karta pokazuje? Nie że magia go uzdrowi, ale że ty robisz coś aktywnie dla relacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 213

@Kalina76 wow, to jest na prawdę ciekawa interpretacja. Nigdy bym tak nie pomyślał o Dwójce Kielichów. Zazwyczaj myślę o niej jako o relacji między ludźmi, ale tutaj mówisz że może chodzić o działanie osoby pytającej w stronę relacji. To ma dużo sensu. Dziękuję za to spojrzenie, serio.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@trzygłow72)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie, i to jest chyba odpowiedź na pierwotne pytanie Feniksy - co powinna wiedzieć. Może to nie jest informacja o nim, o sytuacji, o tym co się stanie. Może karty mówią: wiesz już co czujesz, widzisz już co jest ukryte, teraz możesz działać z poziomu połączenia, nie lęku. To zmienia zupełnie punkt ciężkości calej interpretacji


Odpowiedz
Udostępnij: