Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na przebaczenie - jak się spytać kart czy powinno się wybaczyć

Strona 1 / 2

Wpisy: 446
Rozpoczynający temat
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Zastanawiam się jak w ogóle sensownie zadać kartom pytanie o przebaczenie. Chodzi mi o to, że to trochę inaczej niż pytanie o miłość albo pracę, bo tu mamy dwa poziomy - czy ta druga osoba zasługuje na przebaczenie i czy MY jesteśmy w stanie to zrobić. Czy ktoś ma sprawdzony rozkład do tego? Nie chodzi mi o jakieś ogólne "co przyniesie przyszłość", tylko stricte o ten wątek wybaczenia i ewentualnego zamknięcia pewnego rozdziału.


Odpowiedz
69 odpowiedzi
Wpisy: 133
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

szczerze, to jest akurat jedno z trudniejszych pytań do kart, bo przebaczenie to nie jest zdarzenie tylko proces. Ja do takich rozkładów używam minimum 5 kart i układam je tak: pierwsza karta to aktualne emocje osoby pytającej, druga to skrzywdzenie - co tak naprawdę zostało naruszone, trzecia to intencja tej drugiej strony (czy karta wskazuje na celowe działanie czy na coś innego), czwarta to co blokuje przebaczenie, piąta to co się otworzy jeśli do niego dojdzie. I dopiero z tego się czyta całość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Lobelka00 a ta trzecia karta, intencja drugiej strony - to mnie ciekawi. Karty mogą naprawdę coś powiedzieć o intencjach kogoś, kto nie siedzi przy stole? Pytam szczerze, bo zawsze miałam z tym problem. Jak interpretujesz na przykład kiedy wychodzi tam Księżyc albo Wieża?


Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Salomejka.pl Właśnie tu jest clou. Karty nie czytają umysłu nieobecnej osoby - to trzeba sobie jasno powiedzieć. Ta pozycja mówi raczej o tym, jak energetycznie osoba pytająca odbiera intencje tamtej osoby, albo co energetycznie płynie ze strony sprawcy. Księżyc w tej pozycji często znaczy, że coś jest ukryte, że pytający nie zna pełnej prawdy. Wieża to bywa, że ta osoba sama przeżywała jakiś kryzys i działała z tego miejsca, nie z chłodnej kalkulacji. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

ehh, Ja bym do tego rozkładu jeszcze dodała pozycję z kartą rady - co mówią karty, czy w ogóle przebaczać. Sprawiedliwość w tej pozycji to jasny znak, że trzeba puścić. Siła tam gdzie mamy Sędziego to znaczy, że czas na finalne rozliczenie. Tak przynajmniej wyczytałam z kilku źródeł i sama to stosuję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Eleonorka tylko właśnie - czy karta powinna mówić nam czy wybaczać, czy raczej jak to zrobić? Bo mam wrażenie, że karty nie powinny zastępować naszej własnej decyzji w takich sprawach. To chyba nie jest pytanie do tarota, czy wybaczyć tak/nie?


Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Eleonorka i tu się z Tobą nie zgodzę. Karta "rady" w kontekście przebaczenia bardzo łatwo prowadzi do tego, że osoba traktuje układ jak wyrocznię i albo wybacza wbrew sobie, bo karta tak powiedziała, albo nie wybacza, bo karta powiedziała nie. Tarot ma tu raczej świecić światłem na emocje i zależności, a nie decydować. Sprawiedliwość w rozkładzie o przebaczeniu to nie "puść", to sygnał, że warto zbadać, co jest naprawdę sprawiedliwe w tej sytuacji - dla siebie, nie dla tamtej osoby. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale jak w ogóle formułuje się intencję przed takim rozkładem? Czy to musi być konkretna osoba, czy można zapytać ogólnie "czy jestem gotowa wybaczyć"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Trzmielina nie ma głupich pytań. Moim zdaniem zawsze lepiej mieć konkretną sytuację w głowie niż pytać ogólnie. Im bardziej skupisz się na konkretnym zdarzeniu i konkretnej osobie, tym karta ma z czego czerpać. ogólne pytania dają ogólne odpowiedzi, które można sobie dopasować do wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie od siebie - które konkretnie karty w rozkładzie mogą sugerować, że przebaczenie NIE jest jeszcze możliwe, że jesteśmy za wcześnie? Bo to chyba też ważna informacja z kart, prawda? Sama robię pierwsze kroki z tarotem i chciałabym wiedzieć na co zwracać uwagę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Agatka71 to świetne pytanie. Osiem Pucharów odwrócony w pozycji gotowości to jeden z sygnałów - osoba jeszcze nie jest gotowa odejść od bólu, mimo że może deklaruje chęć wybaczenia. Pięć Mieczy w dowolnej pozycji procesowej sugeruje, że jest jeszcze aktywny konflikt wewnętrzny. Jeśli Księżyc pojawia się przy blokadach - znowu, nierozwikłane emocje, coś jest jeszcze schowane. Ale to nie wyroki - to wskazówki do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

no Ja zawsze mówię, że do rozkładów o przebaczeniu najlepiej nadaje się system Rider-Waite właśnie dlatego, że obrazy są bardzo narracyjne. Inne talie mogą mylić w takich emocjonalnych tematach bo są zbyt abstrakcyjne. To chyba ogólna zasada przy pytaniach związanych z relacjami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Thalia72 skąd taki wniosek? Pracowałam na Thoth i na kilku innych taliach i myślę, że to zależy od konotacji osoby z talią, nie od systemu. Ktoś kto czuje głębię w Thoth może mieć lepszy odczyt niż ktoś kto mechanicznie korzysta z RWS bo tak mu powiedziano.


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy nie jest tak, że przy tak osobistym temacie jak wybaczenie to i tak najbardziej liczy się intuicja czytającego a nie konkretna talia? Słyszałam, że dla emocjonalnych pytań karty są tylko pretekstem żeby umysł sam sobie poukladal co czuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Wandzisia67 jest w tym ziarno prawdy, ale to nie całość obrazu. Owszem, rozkład działa tez jako lustro - ale symbolika kart nie jest przypadkowa i dobrze ulozony rozkład z przemyślanymi pozycjami faktycznie dostarcza struktury, której samo siedzenie z myślami nie daje. Pytanie do Ciebie: mówisz że słyszałaś - masz jakieś doświadczenie z takim rozkładem, czy pytasz teoretycznie? 🙂


Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 106

@Zenek pytam bo sama mam taką sytuację. Chcę wybaczyć komuś bliskiej rodziny, ale nie wiem czy to co czuję to prawdziwa gotowość czy tylko zmęczenie konfliktem. I zastanawiam się czy karty w ogóle to rozróżnią.


Odpowiedz
Wpisy: 446
Rozpoczynający temat
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz, zmęczenie kontra gotowość, to jest właśnie pytanie które warto rozłożyć na karty. Można zrobić dwie oddzielne pozycje - jedna: skąd pochodzi chęć wybaczenia, z miłości czy z wyczerpania i druga: co naprawdę potrzebujesz żeby wybaczyć szczerez. Czasem karty bardzo wyraźnie pokazują tę różnicę, szczególnie pucharki.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@aniela_61)
Połączone: 2 lata temu

o,to jest przepiękna myśl, to rozróżnienie między miłością a wyczerpaniem. Nie myślałam o tym tak. Czy moglabys napisać więcej co maja tu do powiedzenia pucharki konkretnie? Bardzo Ci dziękuję za tę wskazówkę, naprawdę mi to otworzyło oczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Aniela_61 pucharki to karty emocji i relacji, więc w rozkładach o przebaczeniu pojawiają się najczęściej. As Pucharów w pozycji źródła moze znaczyć, że chęć wybaczenia płynie z autentycznej miłości i otwarcia. Pięć Pucharów to żałoba, która może jeszcze trwać. Dwa Puchary mówią o chęci odbudowy połączenia. A Dziewięć Pucharów to ciekawe, bo może oznaczać, że wybaczenie da nam spokój, ale też że robimy to dla własnej ulgi, nie dla tamtej osoby - i to też jest ok 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@gosik77)
Połączone: 1 dzień temu

A czy to ma znaczenie pod jakim znakiem zodiaku jest ta osoba, której chcemy wybaczyć? Bo słyszałam że niektóre znaki są z natury mniej skłonne do prawdziwych przeprosin i to powinno wpłynąć na interpretację kart. 🙂


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Gosik77 tarot i astrologia to dwa różne systemy i można je łączyć, ale nie w taki sposób. To, że ktoś jest Strzelcem albo Skorpionem nie wpływa na to co karty powiedzą o Twoim procesie przebaczenia. Rozkład o przebaczeniu mówi przede wszystkim o Tobie i Twoich emocjach, a nie o charakterze tamtej osoby przez pryzmat horoskopu


Odpowiedz
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Lobelka00 a co z Księżycem w pozycji gotowości? Bo jak go ostatnio wyciągnęłam w swoim rozkładzie to nie wiedziałam czy to znaczy że jestem w iluzji co do przebaczenia, czy że po prostu nie widzę jeszcze całości sytuacji. To chyba różnica?


Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Agatka71 to bardzo dobre pytanie i tak, to jest różnica. Księżyc w pozycji gotowości raczej mówi o tym, że coś jest ukryte przed tobą - albo przed tobą samą, albo w całej sytuacji. Nie musisz być w iluzji, możesz po prostu nie mieć jeszcze wszystkich informacji potrzebnych do szczerego wybaczenia. Czy przy tym Księżycu coś jeszcze wypadło?


Odpowiedz
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Lobelka00 wypadł obok Hierofant i Dwójka Pucharów. I właśnie nie wiedziałam co z tym zrobić razem, bo Hierofant kojarzył mi się z jakimś zewnętrznym naciskiem na wybaczenie, a Dwójka Pucharów to niby pojednanie?


Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Agatka71 o, to jest ciekawy układ. Hierofant przy Księżycu może faktycznie sygnalizować że ktoś zewnętrzny, rodzina, otoczenie, a może jakiś przekaz religijny, wywiera na ciebie presję żebyś wybaczyła zanim jesteś gotowa. Dwójka Pucharów w tym kontekście to nie tyle pojednanie co potencjał pojednania, coś co jest możliwe, ale jeszcze nie gotowe. Czy to pasuje z twoją sytuacją?


Odpowiedz
Wpisy: 446
Rozpoczynający temat
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisuje Agatka71 jest chyba jednym z najczęstszych problemów przy takich rozkładach - karty pokazują presję zewnętrzną versus wewnętrzną gotowość. I właśnie dlatego dobrze mieć w rozkładzie osobną pozycję na to skąd pochodzi impuls do wybaczenia. Czy ktoś z was w ogóle buduje swój własny rozkład do tego tematu, czy korzystacie z gotowych układów? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu z podstawowym pytaniem, ale skąd w ogóle brać gotowe rozkłady do przebaczenia? W popularnych książkach o tarocie jakoś tego nie widzę, a nie chcę budować własnego skoro nie mam jeszcze doświadczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Trzmielina szczerze? Większość dobrych rozkładów tematycznych krąży na forach i w grupach, nie w podręcznikach. Podręczniki dają rozkłady generyczne, a taki jak omawiamy tutaj to raczej coś co ktoś złożył z doświadczenia. Właśnie dlatego ta dyskusja jest wartościowa, bo razem można ułożyć coś sensownego


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Właściwie myślę, że dla kogoś kto zaczyna, trzy karty w prostym układzie są wystarczające. Pierwsza - gdzie jestem teraz z tym bólem, druga - co mi przebaczenie da, trzecia - co mi stoi na przeszkodzie. Prosto, a odpowiada na wszystko co potrzeba.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Thalia72 tylko że to pomija całkowicie to o czym mówiła Kazia75 i Lobelka00, czyli skąd pochodzi impuls do wybaczenia. Trzy karty mogą być świetne na start, ale w takim temacie jak przebaczenie brakuje mi w tym układzie refleksji o tym czy gotowosc jest autentyczna. Bez tego to trochę jak ocenianie przeprawy przez rzekę bez sprawdzenia czy łódka ma dziury.


Odpowiedz
(@thalia72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Zenek no ale nie każdy musi od razu robić rozkład na dwanaście pozycji. Dla osoby która dopiero zaczyna trzy karty to dobry punkt wejścia, a potem można rozbudować. Nie mówiłam że to ideał, mówiłam że to dobry start.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zgadzam się z Zenkiem że impuls do wybaczenia jest kluczowy. Sama kiedyś myślałam że wybaczam z miłości a karty pokazały mi Dziewięć Mieczy i Czwórkę Pucharów razem, co wskazywało na to że tak naprawde działałam z leku przed samotnością. Długo mi zajęło zaakceptować ten odczyt, ale był trafny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 106

@Kryska57 ale jak ty sama odróżniłaś że to był strach przed samotnością a nie miłość? Bo to jest właśnie mój problem - siedzę z tym i nie wiem co czuję, i myślę że karty mi powiedzą ale jak?


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Wandzisia67 powiem ci szczerze, karty nie powiedziały mi tego wprost. To znaczy pokazały konkretne energie ale interpretacja wymagała że stanęłam przed lustrem i zapytałam siebie: a co gdyby ta osoba wróciła? I odpowiedź na to pytanie wewnętrzne potwierdziła odczyt. Karty dały mi punkt zaczepienia, nie gotową odpowiedź.


Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 106

@Kryska57 to bardzo pomocne. Czyli karty bardziej jako pytanie do siebie niż odpowiedź. Chyba inaczej na to patrzyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja bym tu jednak wróciła do pytania Agatki71, bo ten układ z Hierofantem jest naprawdę wart analizy. Hierofant często u mnie sygnalizuje poczucie obowiązku moralnego a nie szczere przebaczenie. Widziałam to w kilku rozkładach i zawsze kiedy Hierofant siedzi blisko Księżyca to oznacza że ktoś udaje przed sobą że chce wybaczyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Eleonorka chciałabym tu coś doprecyzować, bo to ważne. Hierofant blisko Księżyca nie "zawsze oznacza" że ktoś udaje. Karty nie mają stałych reguł poza kontekstem całego rozkładu. To może być jeden z wariantów interpretacji, ale budowanie twardych reguł w stylu "te dwie karty razem zawsze znaczą X" to droga do błędnych odczytów.


Odpowiedz
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 167

@Lobelka00 no dobra, może za mocno to ujęłam. Ale intuicyjnie tak mi te karty oddziaływują i w mojej praktyce ten układ powtarzał się właśnie w takim kontekście. Intuicja też jest częścią odczytu, nie tylko mechaniczna analiza.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@solstice89)
Połączone: 2 lata temu

Wejdę tu bo czytam od początku i chcę zapytać o coś konkretnego. Kilka osób mówiło o pozycji "źródło impulsu do wybaczenia" - ale jak tę pozycję fizycznie ustawić w rozkładzie? Czy to ma być karta wyciągana przed całą resztą, jako rodzaj fundament, czy gdzieś na końcu jako podsumowanie? Bo to też ma znaczenie dla przepływu energii w rozkładzie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Solstice89 to zależy jak kto myśli o struktyrze rozkładu. Ja tę pozycję kładę jako pierwszą - zanim sprawdzę przeszkody czy gotowość, chcę wiedzieć z czego wyrasta cała intencja. To dla mnie fundament na którym interpretuję resztę. Ale słyszałam też podejście gdzie ta karta idzie na końcu jako weryfikacja. Ty jak to widzisz?


Odpowiedz
(@solstice89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Kazia75 zgadzam się że jako fundament ma sens, ale ja stosuję ją jako drugą pozycję, po karcie "stan obecny relacji z bólem". Najpierw chcę zobaczyć gdzie osoba jest teraz z tym bólem, a potem skąd bierze się chęć przebaczenia. Pierwszy kontekst wpływa na to jak czytam drugi.


Odpowiedz
(@michalinka_00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Solstice89 a czy taki rozkład nie staje się za bardzo liniowy? Bo przebaczenie to nie jest proces od punktu A do B, to raczej coś co się dzieje w kółkach i warstwach. Zastanawiam się czy nie lepiej użyć jakiegoś układu nielinearnego, np. z kartą centralną i otaczającymi ją warstwami.


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Michalinka_00 o nielinearności myślałam, ale mam wątpliwość praktyczną - jak interpretujesz relacje między kartami w układzie kołowym? Bo w linii mam jakiś kierunek, mogę powiedzieć "ta karta wynika z tamtej". W kole wszystko jest równoważne i trochę się gubię gdzie zacząć czytać.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@michalinka_00)
Połączone: 2 lata temu

wlasnie o to chodzi - w układzie kołowym nie zaczynasz od jednej karty, tylko od karty centralnej. Ona nadaje ton całości, a karty wokół niej to konteksty, nie etapy. Tak naprawdę możesz zacząć czytać od dowolnej karty satelitarnej i wracać do centrum. Ale rozumiem że to może być dezorientujące jeśli ktoś jest przyzwyczajony do narracji liniowej.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@solstice89)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Michalinka_00 o nielinearność - to jest ciekawe podejście, ale nie jestem pewna czy sprawdza się przy pytaniu o przebaczenie konkretnie. Przebaczenie ma w sobie coś procesualnego, jakiś ruch od jednego miejsca do drugiego. Układ kołowy może dobrze pokazać złożoność, ale czy pokaże gotowość albo jej brak? Mam wątpliwość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Solstice89 a co jeśli właśnie brak gotowości nie jest punktem na linii, tylko stanem zawieszenia w kole? Tzn. ktoś kręci się w kółko z tym bólem i nie posuwa się do przodu - wtedy układ kołowy może to odzwierciedlać lepiej niż linia. Nie wiem czy to argument za tym układem, ale chyba warto go przemyśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu wchodzę z pytaniem podstawowym, ale czy ktoś mógłby powiedzieć jak wygląda taki układ kołowy w praktyce? Ile kart, gdzie kładę środkową ile satelitarnych? Bo brzmię to dla mnie abstrakcyjnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka_00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Trzmielina najprościej: jedna karta w środku, pięć lub sześć wokół niej. Środkowa to serce sprawy - w przypadku przebaczenia mogłaby to być "istota relacji z tym bólem teraz". Karty wokoło to np. co czuję, czego się boję, co mnie blokuje, co mi przebaczenie da, skąd pochodzi impuls. Nie ma jednej wersji, to zależy od pytającego.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do mojego rozkładu który omawiałyście wcześniej - czy Hierofant jako środkowa karta w układzie kołowym miałby inne znaczenie niż Hierofant w pozycji liniowej? Pytam bo mam wrażenie że pozycja w rozkladzie zmienia energię karty, ale nie wiem czy to moje myślenie czy jest na to jakaś zasada


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Agatka71 karta znaczy tyle samo niezależnie od układu, ale zmienia się to jak ją interpretujesz w relacji do reszty. Hierofant w centrum rozkładu kołowego mówi że to poczucie obowiązku lub zewnętrznej normy jest tym co "trzyma" całą resztę razem - tzn. wszystkie inne karty są zabarwione przez tę energię. W linii byłby tylko jednym etapem lub aspektem. Więc nie znaczenie się zmienia, ale jego wpływ na odczyt.


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie. I dlatego jak Hierofant jest w centrum to dla mnie to sygnał że cała motywacja do wybaczenia pochodzi z zewnątrz - normy, religia, rodzina, cokolwiek. A nie z wewnątrz. I to jest ważna informacja dla osoby pytającej. Chyba że ktoś ma inne doświadczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Eleonorka znowu musisz uważać z tym "dla mnie to sygnał że". Intuicja jest ważna, ale kiedy piszesz to na forum, ktoś kto niema twojego doświadczenia może to potraktować jako regułę. Hierofant w centrum może też oznaczać że pytająca sama jest bardzo zakorzeniona w systemie wartości i to jej własne zasady moralne są centrum decyzji o wybaczeniu - i to może być rzecz pozytywna albo negatywna zależnie od reszty kart.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do Lobelka00 - jak ty uczysz sie odróżniać intuicyjne odczytanie od narzucania własnej interpretacji? Bo sama mam z tym problem. Czasem nie wiem czy to intuicja czy po prostu projektuję własne przekonanie na kartę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Kryska57 to jest jedno z trudniejszych pytań w praktyce tarota i nie mam na to prostej odpowiedzi. Ale staram się zadawać sobie pytanie: czy ta interpretacja mogłaby pasować do kogoś zupełnie innego niż ja? Jeśli interpretacja jest bardzo mocno zabarwiona moją historią, to znak że może wchodzę za głęboko z własnym materiałem. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Lobelka00 to chyba najważniejsza rzecz w tym wątku. Bo ja właśnie boję się że jak robię rozkład dla siebie to nie jestem w stanie być obiektywna. Czy w ogóle da się robić tarot dla siebie przy tak emocjonalnym temacie jak przebaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Wandzisia67 to jest pytanie które przewija się w każdej dyskusji o samorozwojowym użyciu tarota. Moim zdaniem da się, ale wymaga pewnego rodzaju zdyscyplinowania - zanim usiądziesz z kartami, musisz mieć jakiś protokół. Napisz pytanie, ustal rozkład, i trzymaj się interpretacji podręcznikowych albo wcześniej ustalonych znaczeń pozycji. Nie wolno ci "naciągać" po fakcie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja robiłem tarot dla siebie w trudnym momencie i powiem wam szczerze - nie byłem obiektywny. Karty mi wychodziły dobrze, bo chciałem żeby wychodziły dobrze. Zauważyłem to dopiero jak zrobiłem ten sam rozkład trzy tygodnie później i zinterpretowałem go zupełnie inaczej. To samo ułożenie, inny nastrój - inne wnioski. trochę mi to otworzyło oczy na to jak bardzo jesteśmy w tym stronniczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 106

@Kazik59 to jest przerażające i jednocześnie bardzo uczciwe z twojej strony. Czyli te same karty mogą powiedzieć dokładnie odwrotne rzeczy zależnie od tego jak się czujesz w dniu rozkładu?


Odpowiedz
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Wandzisia67 właśnie tak. I dlatego niektórzy mówią żeby przy ważnych sprawach poprosić kogoś innego o odczyt. Sam sobie możesz zrobić rozkład żeby pobudzić relfeksję, ale nie traktuj go jako wyrocznię jeśli temat cię mocno emocjonalnie angażuje.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy to nie znaczy że właściwie tarot przy przebaczeniu jest po prostu projekcją naszych lęków albo nadziei, a nie żadną wróżbą? Bo jak wynik zależy od nastroju, to po co w ogóle ciągnąć karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Jasminka to zależy jak rozumiesz po co są karty. Jeśli traktujesz je jako wyrocznię która powie ci co masz zrobić - to masz rację, przy emocjonalnym temacie to ryzykowne. Ale jeśli traktujesz je jako lustro które pomaga zobaczyć co już w sobie wiesz albo czego się boisz przyznac - to nawet projekcja jest użyteczna. Pytanie co chcesz osiągnąć rozkladem.


Odpowiedz
Wpisy: 446
Rozpoczynający temat
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Dokładnie to chciałam powiedzieć. Pytanie z tytułu wątku - czy powinno się wybaczyć - zakłada że karty dadzą odpowiedź. Ale może lepiej założyć że karty pomogą ci sformułować pytanie, nie dadzą odpowiedzi. I to jest chyba clou całej tej dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

To co powiedziała Kazia75 na końcu bardzo mnie uderzyło - że karty pomagają sformułować pytanie, a nie dają odpowiedzi. Bo ja szłam do tej rozmowy z założeniem odwrotnym. Myślałam że właśnie po to się ciągnie karty, żeby dostać odpowiedź: wybaczyć czy nie wybaczyć. I teraz nie wiem co z tym zrobić. Po co w ogóle rozkładać karty jeśli i tak muszę sama zdecydować?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Trzmielina a czy decyzja i odpowiedz to to samo? Bo wydaje mi się że karty mogą ci dać odpowiedź w sensie: co teraz czujesz, co cię blokuje, czego się boisz w zwiazku z przebaczeniem - i to jest odpowiedź. Tylko nie jest to rozkaz "zrób tak albo tak".


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Salomejka.pl ale czy to nie jest tak że wtedy tarot jest po prostu psychologią? Tzn. żadna magia, tylko taki wizualizowany coaching? Bo jak karty tylko odzwierciedlają to co wiem albo czuję, to mogłabym równie dobrze pisać w dzienniku.


Odpowiedz
(@zenek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 432

@Jasminka to nie jest "tylko" - jakbyś robiła to z dziennik przez rok i potem usiadła z kartami, to zobaczyłabyś różnicę. Dziennik daje ci to co jesteś w stanie samodzielnie zwerbalizować. Karta wyciągnie coś czego sama byś nie wyciągnęła, bo jest losowa i obca twojemu systemowi obronnym. Ale masz rację że granica między psychologią a czymś więcej jest tu bardzo cienka i każdy musi ją sam określić.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: