Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na opór wewnętrzny - karty wskazują na blokady

Strona 2 / 2

Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Ja chyba bym się bała wyciągnąć tę kartę intencji właśnie z tego powodu. Co jeśli wyjdzie coś, co zinterpretuję jako "nie jesteś gotowa". Wtedy cały rozkład byłby bez wyjścia. Marcelinka87, czy to się tobie zdarzyło?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@marcelinka87)
Połączone: 2 lata temu

Kilka razy wychodziły mi karty, które mogłam tak odczytać. I to jest właśnie moment, żeby zapytać siebie: czy ja szukam powodu żeby nie działać, czy ta karta naprawdę mi coś mówi? Bo widzę, że i Talizmanka i Gustlik05 mają podobny odruch - karta jako wyrok. Skąd to przekonanie, że karta może zdecydować zamiast nas?


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale czy to nie jest trochę tak,że jeśli karty tylko potwierdzają co i tak chcemy zrobić, to po co w ogóle rozkład? Pytam serio, bo sama czasem mam poczucie że interpretuję karty pod tezę. Może właśnie trudna karta intencji jest cenniejsza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Bertramka Dokładnie tak myślę i cieszę się że to powiedziałaś wprost. To jest jeden z tych problemów w tarocie, o których rzadko się mówi otwarcie - że człowiek potrafi zinterpretować prawie każdą kartę tak, żeby pasowała do tego co chce usłyszeć. Jak wy sobie z tym radzicie?


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

eh, Mnie to pytanie Seraphiny trafia w czuły punkt, bo sama łapię się na tym że przy bioenergii mam podobnie. Coś czuję i zaraz interpretuję pod to co chcę. Czy jest jakaś metoda żeby się przed tym bronić przy kartach?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Ja przy rytuałach mam jedną zasadę na to - zanim zacznę, zapisuję co oczekuję zobaczyć. I potem porównuję. Jeśli każda karta pasuje idealnie do mojego oczekiwania, to zły znak. Ale nie wiem czy tak samo działa przy rozkładach na blokadę, to trochę inna sytuacja bo tam często nie wiesz czego się spodziewać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oliwka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Chryzoprazka_76 To dobry trik, ale mam wątpliwość. Co jeśli ktoś nieświadomie oczekuje trudnych kart, bo gdzieś w środku uważa że zasługuje na złe wiadomości? Zapisujesz oczekiwanie, ale to oczekiwanie też może być zaburzone.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

No i tu wracamy właściwie do tego co dotyczy wątku Talimanki. Bo opór wewnętrzny przy kartach i tendencja do szukania potwierdzenia zlego to moze być ta sama rzecz widziana z dwóch stron.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@albinek-x)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję i mam pytanie może trochę z boku, ale mi to chodzi po głowie od jakiegoś czasu. Skoro karty pokazują "stan wewnętrzny", a stan wewnętrzny wpływa na interpretację, to jak w ogóle wiadomo że cokolwiek jest obiektywne w tym rozkładzie? Nie pytam złośliwie naprawdę chcę zrozumieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Albinek.x Powiem ci szczerze - wielu praktyków tarotem w ogóle nie zakłada obiektywności w takim sensie jak ty to rozumiesz. Karty to nie pomiar. To raczej lustro. I lustro też nie kłamie, nawet jeśli nie podoba ci się co widzisz. Pytanie które chętnie bym ci zadał: czy coś musiałoby być obiektywne, żeby było użyteczne?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@albinek-x)
Połączone: 2 lata temu

No... chyba nie. Ale to zmienia trochę moje rozumienie całej rozmowy. Dobra, dziękuję.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do tej kwestii chusty, bo to jest to co mogę zrobić praktycznie. Zastanawiam się czy kupić nową, specjalnie do tego, czy moze wystarczy ta którą mam i lubię. Czy ta intencja nadana przedmiotowi ma znaczenie, czy sam fakt oddzielenia przestrzeni?


Odpowiedz
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

To bardzo konkretne pytanie i cieszę się że wracacie do tej osi. Myślę że przy OCD związanym z czystością ważniejsze jest to drugie - sam fakt wyraźnego oddzielenia. nowy przedmiot kupiony specjalnie do tego celu ma jedną zaletę: nie ma historii, którą umysł mógłby podważyć. Nie mówię że stara chusta jest zła. Mówię że nowa daje mniej punktów zaczepienia dla blokady.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

A czy przy takiej chuście jest jakiś sposób żeby ją "aktywować" intencją, czy wystarczy samo używanie jej regularnie do rozkładów? Pytam bo słyszałam różne podejścia i nie wiem które jest sensowniejsze przy tym konkretnym celu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 146

@Bertramka Ja bym powiedziała że samo regulrane używanie buduje silniejsze skojarzenie niż jednorazowy rytuał. Rytuał aktywacji ma sens kiedy coś przenosisz z jednej funkcji na inną. Ale jeśli to coś nowego od początku przeznaczonego tylko do rozkładów, to każde użycie jest takim małym rytuałem samo w sobie. 😉


Odpowiedz
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Chryzoprazka_76 To co piszesz o regularnym używaniu ma sens, bo trochę się bałam że bez jakiegoś "ceremonialnego" początku chusta nie będzie działać. Ale mam jedno pytanie do całej dyskusji - skoro sama chusta ma budować skojarzenie oddzielenia, to czy rozkład na niej powinien być zawsze ten sam, czy właśnie mogę eksperymentować z różnymi układami kart? Chodzi mi o to, że nie wiem czy spójność miejsca wystarczy, czy musi iść za tym też spójność działania.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: