Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na opór wewnętrzny - karty wskazują na blokady

Strona 1 / 2

Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Zrobiłam sobie ostatnio rozkład na opór wewnętrzny, bo czuję, że coś mnie blokuje od miesięcy i nie mogę ruszyć z miejsca. Wyciągnęłam Hierofanta, Księżyc i Diabła w odwróceniu. Księżyc na pozycji blokady mnie trochę przeraził, bo to karta mgły i złudzeń, ale nie wiem, czy dobrze to interpretuję. Moje pytanie do was jest takie: czy ten układ mówi, że blokada jest we mnie, czy może coś zewnętrznego mnie powstrzymuje? I drugie pytanie, bo to ważne dla mnie praktycznie - mam OCD skupione wokół czystości i rytuały z paleniem ziół czy układaniem kart na podłodze są dla mnie naprawdę trudne. Czy można jakoś zmodyfikować taki rozkład albo sam rytuał, żeby to nie był dla mnie dodatkowy stres?


Odpowiedz
60 odpowiedzi
Wpisy: 227
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zatrzymaj się chwilę na tym Księżycu na pozycji blokady, bo to ciekawa konfiguracja. Księżyc tam zazwyczaj nie mówi, że blokada pochodzi z zewnątrz, ale że sama nie widzisz wyraźnie, co cię zatrzymuje. To jak chodzenie po omacku we własnej głowie. Diabeł odwrócony przy tym sugeruje, że jakaś stara zależność zaczyna puszczać. Czy to może być tak, że wiesz mniej więcej skąd to pochodzi, ale wolisz nie patrzeć w tę stronę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Seraphina04 Tak, to chyba dobrze to czujesz. Wiem skąd to pochodzi, ale rzeczywiście wolę nie drążyć. Hierofant mnie jeszcze bardziej zastanawia na tym tle, bo co on robi w rozkładzie na opór wewnętrzny? Czuję, że to może być jakiś zewnętrzny system przekonań, może rodzinny, który mi siedzi w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

A po co taki skomplikowany rozkład? Nie wystarczylyby trzy karty, żeby zobaczyć gdzie jest blokada? Pytam szczerze, bo zawsze mi mówią, że mniej znaczy więcej przy tarocie. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Gustlik05 Rozkład na opór wewnętrzny czesto wymaga więcej kart wlasnie dlatego, że blokada rzadko ma jedno źródło. Trzy karty powiedzą ci co, ale niekoniecznie dlaczego i jak głęboko to sięga. Chociaż rozumiem twój punkt - przy interpretacji ważne jest, żebyś nie tonął w zbyt wielu symbolach naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hierofant na blokadzie to według mnie zawsze jakieś zewnętrzne zasady, które człowiek sobie zinternalizował. Czy to może być tak, że w domu się nauczyłaś pewnych reguł dotyczących czystości i porządku, i teraz te reguły cię duszą nawet w kontekście kart? To by spinało z tym OCD, które opisujesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Bertramka O rany, to mnie trafia. Tak, w domu były bardzo sztywne zasady dotyczące porządku. Mama była bardzo skrupulatna i myślę, że to gdzieś we mnie siedzi. Ale wróćmy do tej kwestii praktycznej, bo to dla mnie ważne - czy ktoś z was wie, jak można przeprowadzić rozkład tarota, jeśli sama procedura jest problemem?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanie, bo trochę nie rozumiem. Znaczy, co konkretnie jest problemem przy samym rozkładzie? Czy chodzi o dotykanie kart, o kładzenie ich na powierzchni, o te przyborki do rytuału, czy o coś innego? Bo to robi dużą różnicę, co można zaproponować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Chryzoprazka_76 Przede wszystkim kwestia powierzchni. Ciężko mi kłaść karty na stole czy podłodze, bo mam skojarzenia z zabrudzeniem. Też palenie świeczek albo kadzidła bywa dla mnie stresujące, bo zostaje zapach, który interpretuję jako brud. Sama talia nie jest problemem, karty trzymam w pudełku i to mi nie przeszkadza.


Odpowiedz
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest naprawdę ważna informacja, bo daje konkretne pole do działania. Pierwsza myśl: czysta biała chusta albo serweta z materiału, ktory sam wybierzesz i przeznaczyłaś tylko do tego. Wiele tradycji tarota zresztą zaleca rozkładanie kart właśnie na tkaninie, nie bezposrednio na blacie. Drugi pomysł: zamiast kadzidła i świeczek możesz stworzyć skupienie przez muzykę albo dźwięk - cicha godzina, konkretna melodia, ktora kojarzysz z pracą z kartami. Rytuał nie musi mieć dymu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Pustelnik A czy ta chusta powinna byc jakoś specjalnie oczyszczona, przygotowana? Bo znam osoby, które mówią, że materiał też trzeba naładować energetycznie i wtedy człowiek może mieć kolejny problem - jak czyścić coś, co ma być czyste.


Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Dobrusia.2 To zależy od podejścia. Są tradycje, które robią z tego skomplikowany rytuał, ale nie ma żadnego powodu, żeby tak było. Nowa chusta kupiona i prana przez siebie, złożona tylko do tego celu - to w zupełności wystarczy. Intencja jest ważniejsza niż ceremonia.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@oliwka53)
Połączone: 2 lata temu

Ja powiem inaczej. Znam kilka osób z różnymi nadwrażliwościami i one robią rozkłady na ekranie, bo są aplikacje z talią tarota. Można pociągnąć kartę wirtualnie i interpretować ją tak samo jak fizyczną. To nie jest ściąganie z doświadczenia, tylko inne medium.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Oliwka53 Naprawdę? Bo slyszalam rozne opinie na ten temat. Część osób mówi, że tarot cyfrowy nie ma tej samej siły, bo brakuje fizycznego kontaktu z kartą. A jak ty się z tym czujesz, korzystałaś z aplikacji?


Odpowiedz
(@oliwka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Seraphina04 Próbowałam kilka razy i powiem szczerze,że dla mnie fizyczna talia daje więcej. Ale to może być kwestia przyzwyczajenia. W każdym razie dla kogoś, kto ma taki problem jak opisuje tutaj Talizmanka, to może być dobry krok przejściowy, nie ostateczny.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

No ale wróćmy do tych kart, które wyciągnęła. Co ten Diabeł odwrócony znaczy na pozycji rozwiązania albo wyjścia? Bo jeśli blokada ma się rozluźnić, to właśnie on by to zapowiadał, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@marcelinka87)
Połączone: 2 lata temu

szczerze, Diabeł odwrócony to uwolnienie od czegoś, co cię wiązało. Ale to nie jest automatyczne - to raczej sygnał, że moment jest dobry, żebyś sama podjęła jakiś krok. Sama karta nie zrobi roboty. Przy tym Księżycu i Hierofancie razem wyobraziłabym sobie, że chodzi o uwolnienie od jakiegoś przekonania, które weszło z zewnątrz i siedzi głęboko, właśnie jak mówiłyście o zasadach z domu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Marcelinka87 A masz jakieś doświadczenie z rozkładami na temat oporu, gdzie pojawiał się Hierofant w blokadzie? Zastanawia mnie, czy to zawsze kwestia rodziny i norm, czy może być coś zupełnie innego.


Odpowiedz
(@marcelinka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Felicytka.pl Robiłam takie rozkłady i nie zawsze to rodzina. Raz Hierofant na blokadzie oznaczał, że ktoś za bardzo trzymał się jednego systemu pracy z kartami i nie dawał sobie prawa do własnej interpretacji. Dosłownie blokada przed wyjściem poza podręcznik. Ale w kontekście tego, co Talizmanka opisuje o domu i zasadach czystości, tutaj to zdecydowanie bardziej pachnie wzorcami rodzinnymi.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

szczerze, Dziękuję za ten wątek z chustą, to naprawdę praktyczne. Mam jeszcze jedno pytanie: czy ktoś z was pracował z rozkładami na własny opór i faktycznie coś z tego wyszło, jakaś zmiana? Pytam bo mam wrażenie, że samo zobaczenie blokady w kartach nie wystarczy, żeby ją ruszyć. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

ehh, pytanie Talimanki o to, czy sama zmiana przychodzi po rozkładzie, to jedno z ważniejszych pytań, jakie można zadać w pracy z tarotem. Szczerość: nie, samo zobaczenie blokady nic nie zmienia. Karta wskazuje kierunek, ale to ty decydujesz, czy tam pójdziesz. Mam wrażenie, że przy Diable odwróconym na wyjściu to jest wręcz dosłowne przesłanie - karta mówi, że kajdany są otwarte, ale to nie znaczy, że sama ręka je zdejmuje.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@marcelinka87)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie to samo chciałam powiedzieć. I dodam, że w moich doświadczeniach z rozkładami na opór - czy to tarot, czy runy - zmiana zaczyna się zazwyczaj od jakiegoś małego kroku, który człowiek podejmuje świadomie po tym rozkładzie. Nie od olśnienia. Talizmanka, a czy po tym rozkładzie coś konkretnego ci przyszło do głowy jako pierwszy możliwy krok, cokolwiek małego?


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Tak. Pomyślałam właśnie o tej chuście. Że mogłabym kupić coś specjalnie do rozkładów i traktować to jako osobną przestrzeń, czystą w moim rozumieniu. To małe, ale wydaje mi się realne. Tylko mam wątpliwość - czy to nie jest omijanie problemu zamiast jego rozwiązywania? Trochę to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

To bardzo uczciwe pytanie, które sobie zadajesz. Ale według mnie jest różnica między omijaniem a dostosowywaniem warunków do siebie. Przecież ktoś, kto ma słaby wzrok, zakłada okulary - nie omija problemu, tylko umożliwia sobie funkcjonowanie. Czy nie jest podobnie tutaj?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 290

@Seraphina04 Ten przykład z okularami to świetne ujęcie, bo naprawdę zmienia perspektywę. Ale mam pytanie do Talimanki - czy ta wątpliwość, że "omijasz problem", to nie jest właśnie ten sam głos, który generuje blokadę? Hierofant w rozkładzie na blokadę, a teraz wewnętrzny głos mówiący, że nie wolno ci ułatwiać sobie rytuału...


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, ale jak rozróżnić kiedy to jest zdrowa watpliwosc, a kiedy to jest ta sama blokada przebrana za zdrowy rozsądek? Bo brzmi logicznie co Bertramka pisze, ale też można tym tłumaczeniem uzasadnić wszystko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Gustlik05 Dobre pytanie, naprawdę. Jedna praktyczna różnica: zdrowa wątpliwość otwiera opcje i pyta "jak to zrobić lepiej". Blokada zwykle zamyka i mówi po prostu "nie można". Czy głos, który Talizmanka słyszy, daje jej jakieś alternatywy, czy tylko stwierdza, że każde wyjście jest niewystarczające?


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@chryzoprazka_76)
Połączone: 1 rok temu

Mnie zastanawia jeszcze jedno. Talizmanka wspomniała, że mama była bardzo skrupulatna co do porządku. I teraz mamy Hierofanta na blokadzie. Czy jest możliwe że ta blokada przy rytuałach z kartami jest w ogóle niezwiązana z kartami, tylko z samym poczuciem, że coś robisz "nie tak jak trzeba" według jakiś zasad z domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Chryzoprazka_76 To trop, który mnie też uderza. Zastanawiam się, czy Talizmanka miała może inne sytuacje, gdzie to samo poczucie "nie tak jak trzeba" się pojawiało - poza kartami, w zwykłym życiu? Bo jeśli tak, to karty nie są tu przyczyną, tylko lustrem.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Tak, to się pojawia w różnych sytuacjach, nie tylko przy kartach. Ale tu chyba nie jest to miejsce, żeby w to wchodzić za głęboko. Wróćmy do praktycznego pytania, bo naprawdę zależy mi na tym, żeby ten rozkład miał jakiś ciąg dalszy. Czy ktoś z was robił powtórny rozkład po jakimś czasie od pierwszego - żeby zobaczyć czy coś się przesunęło?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

wiesz co, robiłam raz taki eksperyment - ten sam rozkład po miesiącu. Wychodziły inne karty na tych samych pozycjach, ale nie byłam pewna, czy to znaczy, że coś się faktycznie zmieniło, czy po prostu inaczej się układają. Jak wy w ogóle podchodzicie do powtarzania rozkładów? Pustelnik, masz jakieś zdanie na ten temat? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Felicytka.pl Powtarzanie tego samego rozkładu na to samo pytanie w krótkim odstępie czasu to zazwyczaj kiepski pomysł, bo można zacząć szukać odpowiedzi, która nam pasuje. Ale po kilku tygodniach, gdy coś się faktycznie wydarzyło - czy zrobiłaś krok, podjęłaś decyzję - to ma sens. Wtedy rozkład odpowiada na nieco inne pytanie, bo ty jesteś w innym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@oliwka53)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym powiedziała, że przy blokadach lepiej nie robić powtórki zbyt szybko właśnie dlatego, że blokada lubi udawać, że jest mniejsza niż jest. Wychodzi łagodniejsza karta i człowiek myśli, że już po wszystkim. A tu dopiero zaczęło. Widziałam to u kilku osób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcelinka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Oliwka53 Ale to trochę zakłada, że karty celowo mylą. Ja bym to inaczej ująła - karty pokazują stan na dany moment, i jeśli człowiek nie zrobił nic przez dwa tygodnie, to naprawdę możliwe, że stan jest zbliżony do poprzedniego. Nie widzę tu żadnej "pułapki" po stronie kart.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@albinek-x)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek i mam jedno praktyczne pytanie, bo nie do końca rozumiem mechanizmu. Jeśli karty pokazują "stan na dany moment", to co sprawia, ze akurat ten konkretny moment ma znaczenie? Dlaczego nie losowy dzień tygodniu wcześniej albo później? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Albinek.x Wiesz, to pytanie słyszę często i nie ma na nie jednej odpowiedzi, bo różne tradycje mówią różne rzeczy. Część osób uważa, że karty wyciągasz kiedy jesteś gotowy na pytanie, a nie losowo. Inni mówią o synchroniczności. Mnie bardziej interesuje, że efekt interpretacji istnieje niezależnie od tego, jak go tłumaczysz.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

No ale wróćmy do tych kart Talimanki, bo mi ciągle chodzi po głowie, że nikt nie powiedział wprost co robić dalej z tym rozkładem. Mamy blokadę zidentyfikowaną, mamy Diabła odwróconego jako wyjście. Co teraz? Czy w ogóle jest jakiś kolejny krok przy takich rozkładach?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@marcelinka87)
Połączone: 2 lata temu

Przy rozkładach na opór wewnętrzny zazwyczaj robię jedną rzecz - wyciągam kartę intencji. Jedna kartę, oddzielnie, z pytaniem: co konkretnie mam zamiar zrobić inaczej po tym rozkładzie. Nie co muszę, nie co powinienem, tylko co zamierzam. Ta karta jest dla mnie odpowiedzią na to, co Gustlik pyta. Talizmanka, czy chciałabyś spróbować tego jako kolejnego kroku?


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

To brzmi tak konkretnie, że aż mnie zaskoczyło. Jedna karta intencji - tak, chcę spróbować. I właśnie dlatego ta kwestia z powierzchnią jest dla mnie ważna, bo chcę, żeby ten krok był możliwy. Chyba zdecyduję się na tę chustę. Marcelinka87, a tę kartę intencji wyciągasz od razu po rozkładzie, czy zostawiasz jakiś odstęp?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@marcelinka87)
Połączone: 2 lata temu

Zostawiam chwilę oddechu, ale nie za długo. Pięć minut, może dziesięć. Na tyle, żeby rozkład "usiadł", ale intencja powinna być gorąca, kiedy jeszcze jesteś w tym samym stanie co podczas rozkładu. Przynajmniej tak to działa u mnie - nie wiem, czy to zasada, czy mój sposób


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@felicytka-pl)
Połączone: 2 lata temu

To co Marcelinka87 pisze o tej "gorącej intencji" - mam pytanie. Czy to znaczy, że karta intencji powinna być wyciągana zanim jeszcze zdążysz zinterpretować wszystkie karty rozkładu? Czy już po, kiedy wszystko przemyślisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcelinka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Felicytka.pl Zdecydowanie po interpretacji, nie w trakcie. Ale bez czekania do następnego dnia. Chodzi o to, że chcesz być w tym samym emocjonalnym miejscu co podczas rozkładu, tylko już z informacją, którą dostałaś. To ważna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

A jak karta intencji wyjdzie coś bardzo negatywnego? Bo to by było frustrujące. Ciągniesz karęt żeby zobaczyć co zamierzasz zrobić i wychodzi ci wieża albo coś takiego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Gustlik05 To ciekawe pytanie i właściwie ważne. Moim zdaniem karta intencji nie ocenia czy intencja jest dobra. Ona raczej opisuje jakość twojego gotowości do zmiany w tej chwili. Wieża przy intencji może znaczyć że ta zmiana będzie wymagać rozbicia czegoś starego. Niekoniecznie klęska. Tylko jak Gustlik05 do tego podchodzi - czy negatywna karta to dla ciebie sygnał stop czy pytanie? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

No szczerze to raczej stop. Ale moze po prostu tak mam ze wszystkim.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: