Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na możliwość przeprowadzki - karty związane z domem i zmianą miejsca

Strona 2 / 4

Wpisy: 126
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, Cezaryno, ta reakcja na kartę to jest coś! Ja jak robię rozkłady, to zawsze najpierw patrzę co czuję zanim przeczytam znaczenie. I zazwyczaj to jest trafniejsze. Ale wracając do Dwójki Mieczy w środku - to jest ta karta z zawiązanymi oczami, tak? Zastanawiam się czy to nie mówi po prostu że jeszcze nie wiesz na co patrzeć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Strzybozka63 Dwójka Mieczy to nie jest tylko zawiązane oczy, to jest świadomy wybór żeby nie patrzeć. To ważna rożnica. Ktos zakłada sobie te opaskę celowo żeby nie musiec wybierać. Przy pytaniu o przeprowadzkę to by znaczyło że Cezaryna aktywnie unika jakiejś informacji albo decyzji.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1310

@Bolek76 to jest jedno z możliwych odczytań, ale nie jedyne. Dwójka Mieczy może też oznaczać pat decyzyjny, kiedy dwie opcje są równoważne i dosłownie nie ma jak wybrać bez dodatkowej informacji. To nie zawsze jest unikanie. Przy przeprowadzkach ta karta bardzo często pojawia się właśnie wtedy, gdy brakuje jakiegoś konkretnego elementu - finansowego, logistycznego - który by sprawę rozstrzygnął.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@kajus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącę, ale mam takie laickie pytanie - skoro Dwójka Mieczy może znaczyć i to i to, to jak w ogóle wiecie która interpretacja jest właściwa? Nie krytykuję, naprawdę pytam, bo mnie to zawsze zatrzymuje przy kartach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oliwierka_k)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 19

@Kajus kontekst całego rozkładu plus to co mówi osoba pytająca. Dlatego Selenitka i Pelagijka pytają Cezarynę o jej odczucia, a nie interpretują z góry. Karta to jakby słowo które ma kilka znaczeń, a zdanie w którym stoi i sytuacja mówiącego decydują które pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanie bo nie rozumiem - mówicie o 'kontekscie całego rozkładu' ale ten rozkład ma tylko trzy karty. Czy to wystarczy żeby sprawdzić kontekst? Bo wychodzi że jedna karta musi pasowac do dwóch innych i to wszystko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 73

@Wizjonerka85 właśnie dlatego wspominałam wcześniej o tym pięciokartkowym rozkładzie. Trzy karty to minimum, dają ogólny kierunek ale przy takim pytaniu jak przeprowadzka trochę mało. Cezaryno, teraz jak masz już tę podstawową interpretacje czy chciałabyś spróbować dodać dwie karty i rozbudować rozkład? Albo przynajmniej jedno pytanie pomocnicze?


Odpowiedz
Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@cezaryna54)
Połączone: 3 lata temu

Hm, kuszące. Salomejka90 a jak by wyglądal ten pięciokartkowy rozkład? Czy to znaczy że ciągnę nowe karty teraz, czy to musi byc od nowa? Bo trochę się boję że jak wyciągnę nowe karty do już istniejącego rozkładu, to będzie bałagan.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@szafranka77)
Połączone: 3 lata temu

To jest naprawdę dobre pytanie i różne podejścia są tu możliwe. Niektórzy mówią że dostawiasz karty do istniejącego rozkładu w tym samym skupieniu inni że każdy rozkład zaczyna się od nowa. Co o tym myślisz Fraida? Bo ty masz chyba wyrobione zdanie w tej sprawie.


Odpowiedz
Wpisy: 1310
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Zdecydowanie nowy rozkład. Dostawianie kart do skończonego układu zmienia intencję której nie było na początku i według mnie miesza energie pytania. Jeśli chcesz głębszego wglądu, postaw nowe pytanie i nowy rozkład. Poza tym - trzy karty które masz już są spójne i coś mówią. Nie trzeba ich rozbijać.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@selenitka)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam sie z Fraida co do nowego rozkladu ale powiem cos inaczej - zanim w ogole siegniesz po kolejne karty, moze warto posiedziec z tym co masz. Cesarzowa, Dwojka Mieczy, As Kielichow. Ten zestaw juz daje pewien kierunek. Cezaryno czy po tej calej rozmowie cos ci sie zmienilo w glowie jesli chodzi o te przeprowadzke?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezaryna54)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Selenitka powiem szczerze - tak. Głównie to zdanie o tym że coś mnie karmiło ale przestało być wystarczajace, to mi zostało. I to 'ciepłe ale duszące' ktore sama powiedziałam. Ale nadal nie wiem co zrobić z Asem Kielichów na końcu. To jest potencjał który się wydarzy sam, czy mam coś zrobić żeby go osiągnąć?


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@pelagijka)
Połączone: 3 lata temu

As Kielichów to nie jest karta która coś obiecuje, to karta która pokazuje że warunki dla czegoś nowego są możliwe. nie ma w niej gwarancji, jest otwarcie. Mówiąc prościej - w twojej sytuacji ta karta na końcu może znaczyć tyle że jeśli zdecydujesz sie na ruch, masz emocjonalne zasoby żeby go dobrze przeżyć. Ale nie powie ci czy przenosić się czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@brygida-pl)
Połączone: 1 rok temu

No ale to trochę za mało, nie? Jeśli karta przeprowadzki nie może powiedzieć czy się przenosić, to co właściwie mówi cały ten rozkład? Nie obraź się Cezaryno, ale mam wrażenie że za dużo tu niepewności jak na praktyczne pytanie. Może trzeba było postawić inne pytanie, bardziej konkretne.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Brygida.pl karty przy pytaniach o życiowe decyzje rzadko daja odpowiedź tak/nie i to nie jest ich słabośc, to jest cecha. jeśli pytasz 'czy mam się przeniesć', to jest pytanie do siebie, nie do kart. Karty pomagają zobaczyć co napędza decyzję co blokuje, jakie emocje są w grze. Cezaryna dostala bardzo spójny obraz - ciepła stabilnosć za sobą, zawieszenie teraz i otwartość emocjonalna przed sobą. To nie jest mało, to jest mapa.


Odpowiedz
(@kajus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 95

@Wieszczka65 okej, ale to mnie trochę frustruje. Mówisz że karty nie odpowiadają tak/nie, ale przecież Cezaryna zadała konkretne pytanie. Jeśli karty nie mogą na nie odpowiedzieć, to po co je w ogóle pytać o przeprowadzkę? Nie rozumiem tej logiki.


Odpowiedz
(@oliwierka_k)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 19

@Kajus bo może źle rozumiesz co jest pytaniem. Cezaryna nie pyta czy kamieniczka przy ulicy X jest lepsza od bloku przy ulicy Y. Pyta siebie, przez karty, dlaczego ta decyzja ją blokuje. To zupełnie inne pytanie.


Odpowiedz
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Kajus rozumiem tę frustrację, ale pomyśl tak - gdyby karty dawały odpowiedź tak/nie, to co miałoby decydować? losowosć tasowania? Sens jest właśnie w tym że rozkład wyciaga na powierzchnię coś, co już wiesz ale czego jeszcze nie sformułowałeś.


Odpowiedz
Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@cezaryna54)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę wymianę i myślę, że Kajus w sumie dobrze to czuje - ja tez na początku chciałam żeby karty powiedziały mi po prostu co robić. Ale ta rozmowa zmieniła mi trochę podejście. To 'ciepłe ale duszące' naprawdę do mnie wróciło. Zostałam z tym przez chwilę i chyba wiem skąd to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@selenitka)
Połączone: 3 lata temu

Cezaryno, to jest bardzo wazne co teraz mowisz. Nie musisz tego tu rozwijac jesli nie chcesz, ale czy to 'wiem skad to jest' dotyczy samego miejsca, czy czegos co jest z tym domem zwiazane, ale niekoniecznie to same sciany?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Cezaryno, no nie zostawiaj nas tak w zawieszeniu! 🙂 Chociaż jakiś ślad. Bo jeśli wiesz już skąd to uczucie, to może warto sprawdzić czy ten nowy rozkład w ogóle jest potrzebny? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Strzybozka63 wlasnie to mnie zastanawia. Czy jesli pytajacy sam dotrze do odpowiedzi przez rozmowę o kartach to czy rozklad 'zadzialal'? Bo z jednej strony nie uzyl dodatkowych kart a z drugiej cos ewidentnie sie otworzylo.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1310

@Prophecy01 tak, rozkład zadziałał. Karty były pretekstem do uruchomienia procesu. Nie ma tu żadnego paradoksu. Samo siedzenie z pytaniem i szukanie znaczenia w symbolach już robi robotę, niezależnie od tego czy doszłoby do dodatkowych kart.


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy nie jest tak że rozmowa tu na forum też by zadziałała bez kart? Tzn. Cezaryna opisuje sytuację, ludzie pytają, ona dochodzi do wnioskow. Po co karty? Naprawdę pytam, nie ironicznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafranka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 56

@Bolek76 różnica jest taka, że karty nakierowują uwagę zanim zaczniesz racjonalizować. Jak widzisz Cesarzową, to nie masz czasu uruchomić wszystkich swoich gotowych interpretacji własnej sytuacji. Symbol uderza wcześniej niż myśl. Rozmowa na forum jest świetna ale to inna ścieżka.


Odpowiedz
(@pelagijka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Bolek76 dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Dla niektórych osób symboliczny język kart otwiera coś czego normalna rozmowa nie otworzy bo nie ma tam tych samych blokad intelektualnych. Dla innych to faktycznie może być bez znaczenia. To nie jest metoda dla każdego i nie ma sensu udawać że jest.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@mandragoria56)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam pytanie do wszystkich co tu piszą - czy jest jakaś karta która wprost wskazuje na przeprowadzkę? Bo czytam cały ten wątek i dużo tu interpretacji, a mi chodzi o taką konkretną kartę którą jak wyciągnę, to wiem że mam się ruszać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomejka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 73

@Mandragoria56 Walet Buław bywa kojarzony z fizyczną podróża i zmianą miejsca. Też Szóstka Mieczy która pokazuje przejście przez trudne wody ku spokojniejszemu miejscu. Ale zadna karta nie działa jako prosty sygnał tak/nie, o czym właśnie dyskutujemy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

A co z Kołem Fortuny? Bo mi się kojarzy ze zmianą, obrotem, nowym rozdziałem. Czy przy pytaniu o przeprowadzke byłaby trafna? Albo Głupiec bo on rusza w nieznane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selenitka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Wizjonerka85 Glupiec to dobry trop, ale uwaga - on rusza bez planu, z ufnoscia, bez patrzenia w dol. To moze byc zacheta do skoku ale moze tez sygnalizowac ze ktoś nie przemyslal decyzji. Kolo Fortuny rzeczywiscie wiaze sie ze zmiana, ale bardziej z cyklami niz z konkretnym ruchem. Oba moga sie pojawic przy pytaniu o przeprowadzke ale kontekst calego rozkladu musi to doprecyzowac. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@zodia)
Połączone: 3 lata temu

Wchodzę tu bo mi przyszło do głowy coś ciekawego - czy ktoś z was robi rozkłady pod kątem astrologii w połączeniu z kartami? Tzn. sprawdza aktualny tranzyt i dobiera pod to pytanie do kart? Przy przeprowadzce na przykład transit Saturna przez czwarty dom byłby bardzo wymowny. 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Zodia to ciekawe ale chyba trochę komplikuje sprawę? Tzn. jeśli Saturn wchodzi w czwarty dom, to już wiem że coś z domem/rodzina się dzieje, po co mi wtedy karty? Albo odwrotnie - jeśli karty dają jasny obraz, to czy astrologia go zmienia?


Odpowiedz
(@zodia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 87

@Bolek76 nie komplikuje, raczej daje więcej warstw. Astrologia mówi kiedy i w jakim klimacie, karty mówią jak wewnętrznie reagujesz. To nie jest albo-albo. Przy przeprowadzce możesz wiedzieć że tranzyt sprzyja zmianie domu, ale karty mogą pokazać że emocjonalnie jeszcze nie jesteś gotowa.


Odpowiedz
Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@cezaryna54)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie o to mi chodzi chyba z tym 'wiem skąd to jest'. To nie są same ściany. To jest cos co nagromadziło się w tym miejscu przez lata. Nie wiem jak inaczej to nazwać. I teraz jak patrzę na As Kielichów który wyszedł jako trzecia karta, to może to jest właśnie ta pustka gotowa na coś świeżego? Jakby kubek który w końcu można napełnić czymś nowym. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@pelagijka)
Połączone: 3 lata temu

To jest bardzo dobre odczytanie Cezaryno. i bardzo twoje co jest ważniejsze niż jakiekolwiek podręcznikowe znaczenie. As Kielichów jako gotowość na nowe napełnienie po czymś co się wyczyściło - to ma dużo sensu przy tym co opisujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@kajus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra, to wracam tu bo czytałem i coś mnie uderzyło. Cezaryna mówi że 'wie skąd to jest' i że to nie są same ściany - ale co to znaczy w kontekście decyzji o przeprowadzce? Bo jeśli to co duszące jest w niej, a nie w mieszkaniu, to przeprowadzka nic nie zmieni, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selenitka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Kajus wlasnie to jest kluczowe pytanie i ciesze sie ze je zadales. Tylko tu nie jest tak prosto - czasem miejsce i to co sie w nas nagromadzilo sa ze sobą splecione. Przeprowadzka nie ucieka od siebie, ale moze przerywac pewien schemat. Cezaryno czy masz poczucie ze to co opisujesz jest przywiazane do miejsca czy raczej do okresu zycia?


Odpowiedz
Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@cezaryna54)
Połączone: 3 lata temu

Kajus, to dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Chyba jedno i drugie jednocześnie. Miejsce i czas zlały mi się w jedno. Ale jak siedzę z Asem Kielichów to mam poczucie że to jest możliwe - to nowe napełnienie - ale tylko jeśli coś zostawię za sobą. Czy ktoś miał rozkład gdzie jedna karta kompletnie zmieniała odczytanie całego układu? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@szafranka77)
Połączone: 3 lata temu

Na pytanie Cezaryny - tak, i to nie jest rzadkość. Szczególnie kiedy karta finalna albo karta rady stoi w wyraźnej sprzeczności z tym co się wcześniej rozwinęło. Mam wrażenie że As Kielichów na trzeciej pozycji robi wlaśnie to - jakby mówił 'to wszystko co opisałaś jest prawdziwe ale nie jest ostatnim slowem'. Ciekawa jestem co było na pierwszej i drugiej pozycji - czy to były karty raczej stagnacji?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Też mam to pytanie co Szafranka! Cezaryno, nie opisałaś chyba tych pierwszych dwóch kart szczegółowo, a teraz wszyscy interpretujemy tę trzecią bez kontekstu. Co to było?


Odpowiedz
Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@cezaryna54)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, soryy że nie napisałam wcześniej. Pierwsza karta to był Rycerz Kielichów odwrócony, a druga Czwórka Kielichów. I teraz jak to piszę to widzę że wszystkie trzy to Kielichy - czy to ma jakieś znaczenie jako jeden garnitur?


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@pelagijka)
Połączone: 3 lata temu

Cezaryno trzy Kielichy to bardzo silny sygnał że cały rozkład kręci się wokół sfery emocjonalnej i wewnętrznej, nie praktycznej. Rycerz Kielichów odwrócony to ktoś kto utknął w emocjach, nie potrafi się ruszyć mimo że chce albo idzie za marzeniami bez uziemienia. Czwórka Kielichów to taka wewnętrzna apatia, może niezdolność do zauważenia nowych możliwosci które są tuż obok. I po tym wybiega As Kielichów. To jest całkiem spójna historia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Pelagijka ale hej czy nie jest tak że trzy karty z jednego garnituru to może po prostu przypadek tasowania? Tzn. nie chcę psuć interpretacji ale jak mam 78 kart i wyciągam trzy, to statystycznie jeden garnitur może mi po prostu wyjść. Czy wy zawsze przykładacie wagę do tego że karty są z jednej grupy?


Odpowiedz
(@wieszczka65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 112

@Bolek76 statystycznie masz rację, że to możliwe przypadkowo. Ale tu nie chodzi o statystykę - chodzi o to co się z tym zrobi podczas interpretacji. jeśli trzy Kielichy tworzą spójną narrację, to ta spójność jest informacja. Czy przypadkową? Moze. Ale użyteczną - na pewno.


Odpowiedz
Wpisy: 1310
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę tylko że przy rozkładach z jednego garnituru warto zwrócić uwagę na to czego NIE MA. Żadnych Pentakli przy pytaniu o przeprowadzkę, czyli o coś co ma realne, finansowe i praktyczne wymiary - to też mówi coś. Cezaryno, czy aspekt praktyczny tej decyzji jest przez ciebie w ogóle analizowany, czy głównie siedzisz z tym emocjonalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 49
Rozpoczynający temat
(@cezaryna54)
Połączone: 3 lata temu

Fraida, to trafione. Praktycznie to mogę, finansowo by się udało. Ale jakoś nie mogę się zmusić żeby w ogóle zacząć szukać. Jakby coś mnie trzyma w miejscu i nie wiem czy to rozsądek czy właśnie to co pokazał Rycerz odwrócony.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@salomejka90)
Połączone: 3 lata temu

To co Cezaryna opisuje - 'nie mogę się zmusić żeby zacząć szukać' - to jest klasyczny obraz Czworki Kielichów. Siedzisz pod drzewem i patrzysz w bok a ktoś wyciaga rękę z kielichem i jej nie widzisz. Pytanie brzmi: co by musiało się wydarzyć żebyś tę rękę zobaczyła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kajus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 95

@Salomejka90 ok ale to jest pytanie terapeutyczne, nie tarotowe, nie? Tzn. nie krytykuję, ale mam wrażenie że gdzieś zaczęliśmy interpretować karty a gdzieś skończyliśmy na psychologii. Gdzie jest granica?


Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Kajus a myslisz ze jest granica? Serio pytam. Bo mam wrazenie ze tarot wlasnie o to chodzi - zeby dotrzec do pytan ktorych normalnie bysmy sobie nie zadali. Jesli rozklad doprowadza do pytania terapeutycznego to moze wlasnie o to chodzi w tym rozkladzie?


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: